Ewa corka Czarnej

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #12174

    czarna

    Zaczne od tego ,ze sie przedstawie..nazywam sie Ewa i jestem coreczka Czarnej.
    a oto moja historia:
    pewnego dnia(bylo to 16 kwietnia) moja mamusia poczula nagly przyplyw uczuc do taty i……poczulam ze zyje!!!!!naprawde !!!! przez 9 miesiacy siedzialam sobie u mamy w brzuszku bylo wspaniale..mowilam mamie ze mam ochote np. na ogorki z musztarda i szybciutko je jadla…potem bylo coraz gorzej ..bylo cisno nie mialam sie jak ruszac..a poza tym bardzo chcialam wreszcie zobaczyc mamusie….wiec postaniowilam ze sie urodze…jakis pan wyjal mnie z brzuszka mamy ,bylo tak jasno i zimno ..zaczelam wolac mame…myslalm ze mnie przytuli pocaluje a ona zaczela plakac i powiedziala czesc!! no coz…..moze potem bedzie lepeij….bylo to 3 stycznia 2002 roku…mama poszla spac…a ja poszlam do tatusia..tata to taki fajny facet tylko tez plakal jak mama….(moze wecie czemu??)..pani ktora mnie pkazywala tacie powiedziala ze mam cipeczke…(co to jest???)
    pojechalismy do domu…..do mojego domu..do mojego lozeczka..do moich grzechotek..
    powoli przez ten rok uczylam sie wszystkiego…poznalam cala rodzine…
    mam nawet juz przyjaciolki najbardziej lubie Paulinke mieszka w mojej klatce i czesto mama mnie do niej zabiera.a ona ma takie fajne zabawki mowie Wam super…
    oststnio mama mnie denerwuje..bardzo…kaze mi jesc…spac..a ja wcale nie mam na to ochoty…ale zycie juz takie jest (podobno) nie zawsze sie robi to na co ma sie ochote…za niedlugo napisze wam jak fajnie bawilam sie z Paulinka w bajkolandzie..mama wywola zdjecia to zaobaczycie…
    mam nadzieje ze bedziecie ze mna przez nastepne lata…bede na bierzaco opowiadac wam co u mnie slychac…

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    Edited by smoki on 2003/02/03 16:29.

    #187577

    czarna

    HISTORIA PEWNEGO KATARU…

    oj zle sie dzieje……z noska mi kapie…mama w prawdzie uczy mnie smarkac ale ja nie lubie tego robic wydaje mi sie to takie….obrzydliwe…no ale od poczatku…
    mam katar..juz 5 dni!!!!mama zreszta tez ..tata mowi ze jestesmy „pociagajace”
    pierwsze dwie noce wogole nie spalam..razem z mama spiewalysmy piosenki,tulilysmy sie,ogladalysmy bajki.Mama po tych dwoch nocach zrobila mi rano kawe zamiast soczku do picia!!!! powaznie…poczulam sie jak dorosla..ale mama szybko wziela mi te kawe…chyba jej sie cos pomylilo..bo sama chciala zjesc p[otem moja kaszke..juz myslalam ze mnie berdziej lubi i zje za mnie te kaszke ale mama tylko plunela…chyba jest zmeczona…wiec trzeciego dnia padlysmy razem..i spalysmy cala noc..potem juz bylo lepeij, w poniedzialek mialysmy nawet isc z ciocia i Paulinka do bajkolandi(juz drugi raz) ale mama sie rozmyslila bo mi ciagle lecialo z noska…i stalo sie…bylysmy dzisiaj u pani doktor..przespisala mi antybiotyk wiecie jaki dobry??!!! mama dala mi tylko troszke a ja chcialam wiecej!!! tak mi smakuje!!!!

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy



    #187578

    czarna

    POMAGAMY INNYM

    przyszla wczoraj do nas babcia…..byla smutna…kolezanka babci ma sasiadke ..ma 3 dzieci….najmlodsza ma 3 mies..i nie maja nawt co jesc…ksiadz zalatwil im mieszkanie…mama byla bardzo smutna…od razu zaczela szukac czegos w moich rzeczach..troche sie wkorzylam bo przeciez to MOJE!!!! pozbierala wszystkie moje grzechotki mowiac „przeciez ty sie juz tym nie bawisz” jak to nie???wlasnie teraz zaczne..zaczelam sie bawic wyciagac te grzechotki z wilekiego pudla i chowac na miejsce…mama byla nie ugieta i powiedziala ze malutka dziewczynka nie ma sie czym bawic ja przeciez mam duzo zabawek…no tak…faktycznie mam…a tymi grzechotkami faktycznie juz sie nie bawilam…zaczelam je zbierac i wkladac do przygotowanego przez mame pudelka…mama szukala jeszcze malutkich ubranek ale niestety dalysmy wszystko kuzynce mamy…ale naszczescie znalazlysmy troszke mniejszych ciuszkow..kocykow…i wiecie co mama wyciagnela z szafy????pelno butelek!!ja nigdy z takich nie pilam bo ja pilam z cycusia…a teraz pije z kubeczka….mama znalazla jeszcze duzo rzeczy…
    ale wiecie co bylo najlepsze????
    dzisiaj przyszla baba..powiedziala ,ze mama tej dziewczynki tak sie cieszyla…..wiec teraz bede odkladac zabawki dla mojej mlodszej kolezanki..
    zachecam wszystkie dzieciaczki…pomagajmy innym..!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to takie mile uczucie..a pozatym mama mowi ze kiedys moze ktos pomoze nam jak bedziemy potrzebowac

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    Edited by czarna on 2003/02/05 12:05.

    #187579

    Anonim

    Re: POMAGAMY INNYM

    Cześc Ewa! Jestem Natusia i mam ten sam problem co Ty! Moja mama co jakiś czas też zabiera moje rzeczy i gdzieś zawozi! Wyjmuję wtedy zabawki z reklamówki i krzyczę „to moje, to moje!” – a mama wtedy mówi, że tam jest dużo dzidziusiów, które nie mają się czym bawić. jest mi wtedy bardzo smutno i żal mi tych dzidziusiów. A co do zabawek – to ja przecież i tak najchętniej bawię się wyjmując brudne ubranka z pralki!!!
    Do zobaczenia Ewciu. Natusia

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

    Edited by smoki on 2003/02/06 10:18.

    #187580

    czarna

    MAMA MA GLOS

    dzisiaj ja pisze do Ciebie coreczko….wiesz jak bardzo Cie kocham przeciez powtarzam Ci to co dnia,w kazdej godzinie ,minucie twgo malutkiego zycia..pamietaj ze cokolwiek sie stanie..mama i tata bardzo cie kochaja..teraz jestes za mala zeby cokolwiek zrozumiec..choc ty chyba wiesz…jestes taka madra i bystra…ale uwierz mi..mama kocha cie bardzo i nigdy nie przestanie…twoja obecnosc na swiecie daje mi duzo sil,i tyle szczescia…chyba wiesz?przeciez codziennie Ci o tym mowie..
    twoj usmiech sprawia ze chce sie zyc..wszystkim dookola..
    mamusia ostatnio jest troszke zmeczona ale to minie ..obiecuje…
    i wszystko bedzie tak jak dawniej..
    naprawde…wiesz,ze dotrzymuje slowa..kocham Cie mocno..
    twoja mama
    ps.pamietasz o jutrzejszym balu?bedziesz na nim najpiekniejsza

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187581

    czarna

    I PO BALU

    w sobote bylam na urodzinkach Paulinki mojej przyjaciolki,konczyla 2 latka…bylo tam duuuuzo dzieci.ale zadnego kawalera same baby!!!! no byli jeszcze tatusiowie ale oni sa dla mnie za starzy!!!!
    byla :martynka ,dominkia,nikola,kamila,paulinka i ja…
    bawilysmy sie swietnie,byla dyskoteka ,jedzonko(mama smial sie ze wygladam jakbym pierwszy raz w zyciu jadla)zabawki…bylo poprostu super…
    bylam najmolodsza ale najglosniejsza …
    Paulinka bardzo plakala jak miala zdmuchnac swieczki…ciekawe ..moze chciala zawsze miec rok tak jak ja?a tak nawiasem mowiac to ja nie plakalam jak dmuchalam swoja swieczke!!!!!
    bawilysmy sie i bawily i nagle zrobila sie 20 i dzieci szly spac…mama zaprowadzila mnie do domku (mieszkam 2 pietra wyzej niz paulinka) i tu niespodzianka!!!!czekala na mnie juz baba!!!!okazalo sie ze jak dzieci poszly spacto u paulinki byla impreza dla doroslych!!wyobrazacie sobie???!!!i mama mnie zostawila z babcia (podobno bo ja tam nic nie pamietam bo spalam)i poszla sie bawic…ciekawe czy oni bawili sie tak dobrze jak my???

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy



    #187582

    czarna

    Re: POMAGAMY INNYM

    No wlasnie Natusiu….czasem sie wsciekam ze mama bierze moje rzeczy ale wiem ze trzeba pomagac innym…te dzieci sa takie biedne…dobrze ze nam sie w zyciu poszczescilo

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187583

    czarna

    POTRAFIE JUZ WSZYSTKO!!!!

    mama mowi ze jestem madra…tata mowi ze jestem bystra..baba mowi ze jestem piekna..i jak tu nie popsc w samozachwyt????
    ale musze wam powiedziec drogie ciocie ,ze potrafie juz chyba wszystko….no..prawie..
    ale najwazniejszym wydarzeniem w moim zyciu (i zarazem osoagnieciem)bylo to ze nauczylam sie chodzic..tak…teraz moge dojsc wszedzie…moge wziasc co chce..mam tez pare guzow na glowie (co tez jest nowym doswiadczeniem i dla mnie i mamy)mama panikuje za kazdym razem jak sie uderze..potem patrzy na mnie i jak zrobie glupia mine to mama mowi ze to przez ten upadek mi tak odbija…ja tam nie wiem…..
    ostatnio zaczelam mowic….i to tez jest fajne bo jak czegos chce a jest wysoko to moge powiedziec mamie zeby mi to dala..a mowie to tak MAMA TO TU!!!!jak chce jesc to moiwe albo MNIAM MNIAM albo AM AM…jak tata wraca z pracy i dzwoni domofonem to mowie KTO TO?a ostatnio zaczelam mowic nawet zdania!!! np. TATA MA JAJA albo JA AAAA TU (oznacza to ja chce spac na lozku)…nie bede sie wiecej chwalic…bo musialabym pisac i pisac …

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187584

    czarna

    NOWE MIESZKANIE

    wczoraj ( w sobote ) bylam z rodzicami ogladac nasze nowe mieszkanie….mi sie ono nie podoba!!!jest tak daleko od tego strego…wogole jest tam duzo aut i sklepow..ale obok ma babcia prace wiec bede ja czesciej widziec…narazie mama i tata wszystko obmyslaja….mysla nad tapeta do mojego pokoju i nad nowym lozkiem dla mnie!!..bo bede miala swoj pokoj bez mamy!!! mi sie to wcale nie podoba!!!czemu mama ma spac z tata?…bede musiala to jeszcze z nimi obgadac..bo ja sie nato nie zgadzam!!!i jeszcze…my bedziemy mieszkac na parteze!!!mama nie bedzie musiala znosic wozka!! a na 2 pietrze mieszka babcia mojej mamy czyli moja prababcia fajnie nie?nie wiem czy bede mogla zasnac w nowym miejscu…ale mam jeszcze czas….za nim sie wyprowadzimy to minie jeszcze troszke czasu (tak mowi tata bo mama mowi ze juz nie dlugo)a nie dlakeo jest bajkolandia i park z zabawkami dla dzieci …moze bedzie jednak fajnie?

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187585

    teo

    Re: NOWE MIESZKANIE

    nie martw się Ewa – ja odkąd się urodziłem mieszkałem już w 4 miejscach – w dwóch mieszkaniach w Krakowie. potem trochę u babci i dziadka i teraz mieszkamy w naszym domku – rodzice mówią że to źle dla dziecka tak zmieniać miejsce – i raczej trochę tu pomieszkamy……
    zobaczysz, że sie przyzwyczaisz i na pewno poznasz nowych kolegów i koleżanki i ta bajkolandia – super sprawa – zazdroszczę ci jej…trzymaj sie i nie pękaj – papapapa
    kubuś

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    Edited by smoki on 2003/02/17 08:23.



    #187586

    czarna

    Re: NOWE MIESZKANIE

    Dzieki Kubus…pocieszyles mnie…boje sie ze tam nie znajde przyjaciol …mama nie bedzie juz ze mna spala….ale rozmawialysmy wczoraj i powiedziala ze tak od razu mnie nie zostawi ze na poczatku bedzie dalej ze mna spala..potem wytlumaczyla mi ze jestem juz duza…ze takie dzieci juz spia same…no moze z misiem ..ja lubie spac z misiem-teletubisiem takim zoltym mama mowi ze nazywa sie lala on ma taka fajna antenke na glowie (zupelnie jak telewizor)i ja mozna tyak fajnie mietolic a Ty spisz jeszcze z mamusia??

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187587

    teo

    Re: NOWE MIESZKANIE

    coś ty – ja zawsze …….no prawie zawsze śpię w swoim łóżeczku, a mamusia z tatkiem śpią zaraz obok – tak że gdy się boję to mamusia daje mi rękę i jest mi dobrze………
    przecież to tak niewygodnie spać w trójkę – czasem rano kładę siez nimi ale tylko sie męczę – ani sie poprzeciągać ani pofikać……coś ty Ewa – zobaczysz jak to jest super mieć swoje spanie i dużo misiów w łóżeczku;
    ale kiedy tata idzie w nocy do pracy to mamusia czasem bierze mnie do siebie i wtedy tak sieprzytulamy jest nam tak dobrze:-) – od czasu do czasu można sobie pozwolić na taka słabość do własnej mamusi – prawda?!!! :-)))
    trzymam kciuki, żeby ci było dobrze w nowym domku i żeby twoje łóżko stało sie twoim małym królestwem….
    buziaki
    Kubek

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    Edited by smoki on 2003/02/18 09:00.



    #187588

    czarna

    TAKIE SOBIE NASZE PRZEMYSLENIA

    na dowrze bialo..na niebie lataja czarne ptaszki…ach jak lubie patrzec na fruwajace ptaszki…kiedys polece tak jak one…mama powoli pakuje i segreguje nasze rzeczy…to bedzie potrzebne a to nie…pomagam jej jak moge ale…smutno tak zostawiac wszystko i wszystkich..moja kolezanka chora….bawimy sie same z mama…choc mama ma teraz malo czasu..nawet dla mnie…dzisiaj bylysmy u lekarza…zabralismy moja karte chorob…pozagnalam sie z moja pania doktor…to takie smutne…tata znosi do domu jakies farby tapety .. a mama glowi sie gdzie to wszystko narazie upchnac ..a ja tak miotam sie pomiedzy nimi i nie wiem za bardzo co robic…niby sie ciesze ale….
    czasem wydaje mi sie ze moze mama zapomni mnie wziasc do tego nowego domu i zostane tu sama..
    tu obok mnie mieszka baba i dziadzi..a tam?

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187589

    czarna

    MAMA MA GLOS CZESC 2

    ach………..co za dzien….
    rano obudzila mnie ewa z gromkim okrzykiem „mama bebe””tata cacycacy”.. no tak….moje dziecko dorasta..mama idzie w osdtawke..nie karmi juz piersia no to niby po co ma sie krzatac po domu jak jest tata…siadlam ciuchutko na fotelu…patrzylam na moja corke zakochana w ojcu..a jeszcze nie tak dawno bylam dla niej calym swiatem..no nic mysle ..przejdzie jej…zrobilam zestaw dla doroslych (kawa) i dla dzieci (kaszka i soczek)..przemknelam z zestawem prawie nie zauwazona pisze prawie bo maz odebral mi sila kawe..siedze….nie slysze zadnego mama mama!!!slysze tata tata!!
    slysze smiech….tata i corka smieja sie radosnie nie wiedzac jak mi przykro…nie widza ze mama ma lzy w oczach…jakie to bylo piekne uczucie….Ewa ssie moja piers i nic inne sie dla niej nie liczy…to bylo dawno…musze sie przyzwyczaic ze nie zyje tylko dla mnie…tylko jak sie z tym pogodzic?to takie trudne byc matka..chcesz dac wszystko a w pewnym momencie dziecko juz tak wiele od ciebie nie potrzebuje..i gdzie schowac nadmiar matyczynej milosci?nie mam tak duzej kieszeni…
    dam jej kaszke…
    nie nie mama be…chilp chlip…zostawiam ojca i corke z kaszka…zaraz bede swiadkiem dramatu:TATA WYCHODZI DO PRACY a coz ja moge???wez sie w garsc mysle..
    ewa wtulona w szyje taty niechce go puscic do pracy..tak tak teraz znowu bede ta zla ktora musi odczepic zrozpaczone dziecko od ukochanego taty…i mija rano….na kazdy dzwike domofonu slysze kto to??tata tata…nie kochanie to nie tata…
    moze kiedys poczciwa stara mama wroci do lask???

    Asia mama 13 miesiecznej Ewy

    #187590

    teo

    Re: MAMA MA GLOS CZESC 2

    wiesz Asiu – u nas jest dokładnie to samo…..tylko ja tego tak bardzo nie przeżywam – dla mnie jest to piękne, że mój synek przepada za swoim tatą i to z wzajemnością…..mają oni swoje sprawy, swoje rozmowy, czytanie książek, swoje wariowanie…mają swój mały chłopięco-ojcowski świat, do którego staram sie jak najmniej wchodzić z butami:-)))
    my mamy musimy dojrzeć do tego że nasze maleńkie do tej pory dzieciaczki stają się corza bardziej samodzielne i coraz mniej nas potrzebują….i najdziwniejsze, że musimy zacząć dojrzewać zanim jeszcze u maluchów ten proces separacji sie zacznie, ponieważ często ten moment przychodzi niespodziewanie……
    Asiu- trzymaj sie……….pozwól im na bycie razem, ona kocha cie tak samo mocno jak kiedyś, tylko odkryła, że inni ludzie też są jej potrzebni……….zobaczysz – kiedy siez tym psychicznie pogodzisz będziesz bardzo szczęśliwa, że toje skarby – córeczka i mąż- są sobie bliscy – i że razem tworzycie cudowną rodzinę, która ma swoje tradycje, rytuały, swoje własne tajemnice i swój rodzinny świat……..

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    Edited by smoki on 2003/02/19 15:11.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close