Ezoteryka…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #105831

    jane

    Wierzycie w takie cos?
    Nasunelo mi sie to pytanie, gdyz moja pomoc domowa wlasnie dzis przyniosla mi kamyk, agat bodajze, poinstruowala jak go traktowac (tzn wsadzila go do soli na caly dzien i noc cala, potem pokazala jak go myc) i kazala wlozyc mlodej do podszewki od poduszki. Mowi, ze to pomoze jej spokojnie spac – mamy problemy kazdej nocy, Amaia strasznie sie wybudza i nie daje nam sie wyspac.
    Jestem strasznie ciekawa, czy to zadziala. Prawde mowiac nie bardzo w to wierze, niemniej jednak sprobuje, bo nieco zdesperowana jestem juz tym niewyspaniem.
    Macie jakas wiedze lub doswiadczenia na taki temat, czy uwazacie to za bujdy jakies?

    #3898139

    zuzel

    Nie wierzę w coś takiego. Ale wiara czyni cuda 🙂



    #3898140

    rena12

    może to tak jak z homeopatią – niby nic a też działa:Niepewny:

    #3898141

    awkaminska

    hym…. coś w tym jest, ale niewolno bezkrytycznie się poddawać… niemożna się uzależnić… a wiele osób niesety jak zacznie niepotrafi bez tego żyć :(… w bliskiej rodzinie mam osobę która poddała się ezoteryce jakotakiej, uzależniła od magi, wróżek, kart, amuletów itp…..obserowałam (i obserwuję) jak niepodejmuje samodzielnych decyzji :(… Teraz nawet sama wroży (zrobiła jakieś szkoły, jest na portalach z wróżkami) i przyznam że coś w tym jest, choć wiele zalży od interpretacji (nawet u mnie się coś sparawdziło). Ale jedno to uznawać że coś w tym jest a drugie to bezkrytycznie się temu poddać…

    #3898142

    dorotka1

    ja to z dala od takich zabiegow sie trzymam
    moje dzieci tez mialy okres nocnych histerii i czasem przeszlo
    z tego co wiem mialam i ja
    mama mi dawala jakies herbatki przed snem
    a moj maz mial odczyniane dziwne „modly” :Strach:

    #3898143

    zuzel

    Zamieszczone przez dorotka1
    ja to z dala od takich zabiegow sie trzymam
    moje dzieci tez mialy okres nocnych histerii i czasem przeszlo
    z tego co wiem mialam i ja
    mama mi dawala jakies herbatki przed snem
    a moj maz mial odczyniane dziwne „modly” :Strach:

    Byłam kiedyś u bioenergoterapeuty. Nie pomógł.
    Wgapiałam się w telewizor w „ręce które leczą” – nie pomogło.
    Modlono się nade mną do Ducha Świętego – nie pomogło.
    Piłam magiczne ziółka – nie pomogły.

    W owym czasie ani nie wierzyłam fanatycznie w te praktyki ani też nie negowałam ich.
    Dlatego nie wierzę już w takie cuda.



    #3898144

    lawinia

    Ja tak do końca nie neguję. Znam osobiście 2 przypadki kiedy dwie różne osoby zaczęły nosić przy sobie pewien kamień i po niedługim czasie okazało się że miały na nerkach piasek a organizm sam zaczął się oczyszczać. W przypadku jednej z tych osób to był nawet mały kamień. Tak sobie tłumaczę, że gdyby nie kamień mogłoby się skończyć nawet na operacji usunięcia kamieni.
    Czasem to wiara w coś potrafi wiele zdziałać. Jeśli tego nie ma, szkoda nawet próbować.

    #3898145

    kantalupa

    Lo, matko, janeczka, co ta bg z ludzi robi;)
    sama nie wierze i sie opedzam od takich cudakow, ale np. zaczelam chlopakom dawac homeopatie (tez z desperacji;))
    zycze, zeby „zadzialalo,” choc moze bardziej, zeby sie mloda przestawila na calonocne spanie :Kciuki: Kciuki: :Kciuki:

    #3898146

    jane

    Zamieszczone przez kantalupa
    Lo, matko, janeczka, co ta bg z ludzi robi;)
    sama nie wierze i sie opedzam od takich cudakow, ale np. zaczelam chlopakom dawac homeopatie (tez z desperacji;))
    zycze, zeby „zadzialalo,” choc moze bardziej, zeby sie mloda przestawila na calonocne spanie :Kciuki: Kciuki: :Kciuki:

    hehe, dzieki 🙂 Dzis w duecie koty wyly za oknem, myslalam, ze zwariuje…
    Maz kazal kamien wyrzucic i kobiete do diabla poslac, ale ja sprobuje. Przeciez nawet jesli nie pomoze, to i nie zaszkodzi…
    Juz nie pamietam, kiedy dobrze spalam…

    #3898147

    jaga

    Jane o kamieniach to z ANEK pogadaj 🙂



    #3898148

    asik

    Zamieszczone przez Jane
    hehe, dzieki 🙂 Dzis w duecie koty wyly za oknem, myslalam, ze zwariuje…
    Maz kazal kamien wyrzucic i kobiete do diabla poslac, ale ja sprobuje. Przeciez nawet jesli nie pomoze, to i nie zaszkodzi…
    Juz nie pamietam, kiedy dobrze spalam…

    Spróbuj 🙂
    Ja chyba nawet jestem skłonna uwierzyć w „takie rzeczy”

    #3898149

    kamuszka

    Wierzę 🙂 Miałam i mam styczność.



    #3898150

    nucha

    Zamieszczone przez Jane
    Wierzycie w takie cos?

    Wg mnie na pewno to nie zaszkodzi, więc myślę, że spróbować warto, czemu nie 😉
    W każdym przypadku potrzebna jest na pewno wiara, że się uda i nam pomoże 🙂 cokolwiek by to nie było 😉

    #3898151

    jane

    Zamieszczone przez nucha
    Wg mnie na pewno to nie zaszkodzi, więc myślę, że spróbować warto, czemu nie 😉
    W każdym przypadku potrzebna jest na pewno wiara, że się uda i nam pomoże 🙂 cokolwiek by to nie było 😉

    Ja rowniez tak mysle i dlatego wczoraj wlozylam mlodej kamyk w podszewke. Niestety nie „zadzialal”. Dzis dostalam prikaz wlozenia go znowuz do soli, a potem umycia go i przetransportowania do lozka bez dotykania (bo to ponoc zakloca wymiane energii miedzy kamieniem i wlascicielem, czyli w tym wypadku dzieckiem). Tej nocy kamyk bedzie w soli, jutro mam zadzwonic do tej znajomej w momencie, gdy go bede wkladac do lozeczka i ona cos zrobi… Ale co, to nie wiem, bo nie zrozumialam – czary zacznie odprawiac moze?

    Jestem coraz bardziej zaintrygowana i chocby po to, by zaspokoic ciekawosc, zrobie, co mi mowi 😉

    #3898152

    anek

    Zamieszczone przez Jane
    Ja rowniez tak mysle i dlatego wczoraj wlozylam mlodej kamyk w podszewke. Niestety nie „zadzialal”. Dzis dostalam prikaz wlozenia go znowuz do soli, a potem umycia go i przetransportowania do lozka bez dotykania (bo to ponoc zakloca wymiane energii miedzy kamieniem i wlascicielem, czyli w tym wypadku dzieckiem). Tej nocy kamyk bedzie w soli, jutro mam zadzwonic do tej znajomej w momencie, gdy go bede wkladac do lozeczka i ona cos zrobi… Ale co, to nie wiem, bo nie zrozumialam – czary zacznie odprawiac moze?

    Jestem coraz bardziej zaintrygowana i chocby po to, by zaspokoic ciekawosc, zrobie, co mi mowi 😉

    Ja działania kamieni nie nazwałabym ezoteryka. Leczenie kamieniami to litoterapia i jest znane od tysiecy lat. Kazdy kamien posiada swoja energie i inny skład chemiczny i oddziałuje na sfere ciała badx ducha.

    ja wierze, od jakiegos czasu troche sie tym interesuje, ale powiem ci szczerze ze te czary-mary które kaze ci odprawiac pani od kamienia to takie troche z palca wyssane ;p

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close