facet ma dobrze……..:-(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #39808

    kasiek74

    tak sobie mysle jak facet ma dobrze…wiem wiem nie powiedzialam zadnej madrosci…kazdy to wie..
    teraz np. u mnie
    maz chodzi sobie do pracy z ktorej jest zadowolony…nie pod wzgledem finansowym ma sie rozumiec!!!
    ale…chetnie tam lazi, po poludniu udziela korepetycji wiec tez wymyka sie z domu…wieczorami ma treningi..
    na weekendach ma zjazdy …bo zaczal sie uczyc..chce byc madrzejszy ach..
    w domu naprawde jest gosciem…i to jak wyczekiwanym!!
    praktycznie nie ma czasu by pobawic sie z MArta…obowiazkowo tylko jest przy kapieli..wieczornej naszego malenstwa….
    i tyle……..

    nie mam czasu by wyskoczyc sobie gdzies…ot tak..sama bez Martusi..

    ciezko mi…czasami mysle jakie to niesprawiedliwe…kobiety dola..ciaza..porod..karmienie piersia…nieprzespane nocki..i dziecko non stop…
    a facet????
    ach…mam jakis dolek..

    ponarzekalam……

    czekamy do jutra na powrot TATUSIA

    KaSieK i MaRtuSia

    #521153

    Anonim

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Moj maz ma najgorzej..ma najbardziej zrzedzaca zone na swiecie:-)))))))))



    #521154

    janet31

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Częściowo masz racje ale pomyśl o tym ile cudownych rzeczy ich omija,,,,,,,, to my jestesmy przy maleństwach kiedy pierwszy raz się usmiechają kiedy pierwszy raz złapią grzechotkę zaczynają gaworzyć.Przeżywać te wszystkie pierwsze razy to wielkie szczęście przecież te chwile już nigdy wiecej sie nie powtórzą a oni traca coś bardzo ważnego nieuchwytnego.
    Sama też czasem marudzę bo bardzo brakuje mi wolnego czasu kilka chwil tylko dla siebie ale ja nigdy nie chciałabym zamienić sie rolą z moim facetem:) Pozdrawiam was babeczki

    Laura ur.7.10.2003

    #521155

    kasiek74

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    masz totalnie racje …to jest szczescie i wielkie wyroznienie moc obserwowac swoje malenstwo
    mam tylko takie chwile slabosci…ktore musze gdzies i kiedys z siebie wyrzucic…i dzis mnie dopadlo…

    oj ciezko mi….bardzo…:-(

    KaSieK i MaRtuSia

    #521156

    janet31

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Rozumiem Cię bardzo dobrze bo ja takich dołków mam ostatnio bardzo dużo

    Laura ur.7.10.2003

    #521157

    klucha

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Gdy siedziałam z Zuzanką w domku na macierzyńskim a mąż przyjeżdżał do domku można powiedzieć tylko na nocleg, a weekendy studiował miałam takie same doły jak ty. Gdy po 8 miesiącach po porodzie wróciłam do pracy zrozumiałam ile rzeczy mu uciekło z tego wspaniałego okresu, a ja ich nie dostrzegałam poprzez monotonię dnia codziennego.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #521158

    sliczna24

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    hmm wiesz czytajac twego posta znow popadlam w dolek wychodzac z jednego wpadam w drugi a to chyba dlatego ze poki co moj acorka nie moze wychowywac sie z tatusiem ktory bardzobardzo tego pragnie …jak ktos mi ostatnio powiedizal nie mozna miec wszytskeigoc [zły]

    Dorota i Zosia <16.07.2003.>

    #521159

    lumel

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Oj!Też mam takie „dołki”.Mój facet co prawda dużo mi pomaga, dużo bawi się z synkiem , ale to siedzenie w domu jest czasem okropnie męczące!Dla mnie wyjście na 5 minut z domu jest świętem, ale szybko wracam bo już tęsknię za moimi facetami.Ta monotonia (choć staram się wymyslac różne zabawy ) jest dołująca!Ale wtedy przypominam sobie jak przez kilka lat , kiedy to nie mogłam „zaskoczyć” myślałam sobie:Boże!jak ja bym chciala siedzieć w domu , z dzieciaczkiem , być po prostu kurą domową,niż zaiwaniać do roboty, albo wracając, padać ze zmęczenia, i na nic nie mieć ochoty.Także w razie kryzysu to sobie przypominam i od razu mi się chce żyć. Ale swoją drogą to faceci i tak mają lepiej , nie tylko tatusiowie, i dlatego chciałabym mieć samych chłopaków!, teraz jak mam synka, choć zawsze marzyłam o córci.Trzymajcie się mamuśki i nie poddawajcie się !

    monika i marcel (03.03.03)

    #521160

    gosiag

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Wiesz, tak sobie pomyślałam, że z pracy to niech nie rezygnuje, ze studiów też… korepetycje to rozumiem=dodatkowa kasa… ale te treningi to już bym podzieliła! Dlaczego on może trenować a Ty nawet na plotki, czy aerobik wyjść nie możesz? To nawet wskazane dla higieny umysłowej Twojej i Twojego związku… Zahcęcam Cię do pogadania z mężem na ten temat. A może jakieś wolne godzinki w niedzielę… A może dziecię do babci (sąsiadki, koleżanki) a Wy czasem gdzieś razem… Wiesz, korzyść jest wtedy dla wszystkich – Ty nie masz dołków, mąż ma zadowoloną żonę, Dzieciaczek szczęśliwą Mamę…

    Edited by GosiaG on 2004/02/14 20:55.

    #521161

    nena75

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Moje Dzieciątko do nikogo tak radośnie i często się nie uśmiecha jak do mnie a mój mąż jest o to strasznie zazdrosny…Nic tak nie poprawia humoru jak roześmiana buźka malucha .

    Wioletta i Tomaszek (24.11.2003)



    #521162

    kasiek74

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    nie mam wolnych godzinek w niedziele bo on ma wyklady..wyjezdza na cale 3 dni
    ale…….o te treningi to tocze boje !! oj…jednak tylko czasami sie mnie „wystraszy”…ale i tak stawia na swoim bo twierdzi ze on ciezko pracuje i jemu nalezy sie odpoczynek od wszystkiego…….????????!!!!!!!!!!???????
    bo w sumie siedziec z dzieckiem caly dzien i noc …przez 3, 5 mies ..to -tylko przyjemnosc..
    pamietam przed swietami udalo mi sie wybrac do fryzjera…po godzinie mialam telefon..ze Marta placze…i on nie potrafi sobie poradzic..w polowie farbowania – pobieglam do domu…paranoja..
    on sie boi zostac z corka…tlumaczenie- ja mam cycki z mlekiem…a on nie ma….

    przetrwam..?!?

    ……pewnie! kobiety wszystko zniosa ….tylko jakim kosztem?

    KaSieK i MaRtuSia

    #521163

    lalka

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    Dla pocieszenia powiem, ze wiekszosc ludzi woli jednak matke, wiec moze w sumie to nie jest takie zle…, to co robimy.

    Ja tez w wiekszosci opiekuje sie naszym dzieckiem. I kapiel, i zmiana pieluch, spacery, zakupy i gotowanie to sa moje codzienne obowiazki. A moj najdrozszy pracuje, jezdzi w delegacje, na weekendy gra w tenisa. Nie mam zadnej pomocy w domu, moja rodzina jest daleko. Sa chwile, kiedy czuje sie zmeczona, wiec wybieram sie do kafejki z corka, gdzie chodza takie same mamy jak i ja. Nie tak dawno oswiadczylam, ze musimy cos razem przezyc, wiec pojechalismy we trojke do Finlandii na weekend.
    A na poczatku marca jade za granice, nie bedzie mnie w domu cala dobe. Troche sie niepokoje jak oni sobie beze mnie poradza, najbardziej sie boje, zeby moja Malutka nigdzie nie wlazla, bo jest taka ruchliwa i taka ciekawska.

    Lalka, coreczka Victoria(29.03.03) i termin 28.05.04



    #521164

    kasiek74

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    boze.identycznie myslalam…jak to super siedziec w domu..i byc KURA DOMOWA !!!!
    owszem podoba mi sie …ale aby miec odrobinke wiecej czasu dla siebie..by na chwilke uciec i zatesknic za domem…
    tylko czy potrafilabym..uciec bez mojej Martusi…..? -nigdy!:-)
    wezme ja ze soba heheheh

    KaSieK i MaRtuSia

    #521165

    kasiek74

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    nie martw sie ..poradza sobie..nam sie zawsze wydaje ze bez nas…swiat sie zawali szczegolnie w domu..ale zawsze jakos sie uklada:)

    o wycieczke do Finladi jestem zazdrosna:-)

    KaSieK i MaRtuSia

    #521166

    kasiek74

    Re: facet ma dobrze……..:-(

    to sa slowa otuchy i pocieszenia!!

    KaSieK i MaRtuSia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close