FAS – Fatal Alcohol Syndrome

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #102984

    marianna2

    Witam,
    Jestem studentką III roku pedagogiki i chciałam zapytać czy spotkaliście się z problemem jakim jest FAS, a więc Fatal Alcohol Syndrome. Oprócz specyficznego wyglądu dziecka (małe, szeroko rozstawione oczy, wygładzona rynienka podnosowa, mały zadarty nosek, cofnięta żuchwa), Fas powoduje trudności rozwojowe głównie dot. wzrostu (obniżone napięcie mięśniowe, wady rozwojowe np. wady serca). Dziecko z FAS jest płaczliwe, labilne, pobudliwe, łatwo się wybudza, jest apatyczne, nadwrażliwe. Jedynym sposobem by uchronić się od tego zaburzenia jest całkowita abstynencja w czasie ciąży. FAS może spowodować nawet bardzo mała ilość alkoholu spożywana przez matkę w okresie kształtowania się układu nerwowego dziecka.
    Myślę, że należy o tym pamiętać.
    A jak wy sądzicie? :Hmmm…:

    #3168493

    ztforka

    Przede wszystkim to jest Fetal Alcohol Syndrome (Zespół Alkoholowy Płodu). Myślę, że na tym forum są kobiety, które świadomie zaszły w ciążę i kochają swoje maleństwa od momentu poczęcia i nie narażałyby je na kontakt z alkoholem. Ale masz rację, warto o tym przypominać 🙂



    #3168494

    ciapa

    Zamieszczone przez marianna2
    FAS może spowodować nawet bardzo mała ilość alkoholu spożywana przez matkę w okresie kształtowania się układu nerwowego dziecka.
    Myślę, że należy o tym pamiętać.
    A jak wy sądzicie? :Hmmm…:

    Sadzimy dokładnie tak samo

    #3168495

    ciociamarta

    Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że lekarze czasami wręcz namawiają anemicznie i mizernie wyglądające Mamy do wypicia kieliszka dobrego czerwonego wina… Więc skoro specjaliści mają niewiedzę w tym temacie, to tym bardziej wiele kobiet może nie mieć pojęcia, że niewielka ilość alkoholu wypita w ciąży moze mieć bardzo poważne konsekwencje, np. w I i II trymestrze może doprowadzić do poronienia, natomiast w III- do zaburzeń w rozwoju mózgu oraz płuc. A nawet jeśli dziecko nie urodzi się z FAS, to może mieć FAE…
    „Dzieci, które nie posiadają pełnoobjawowego FAS, ale w życiu płodowym były narażone na działanie alkoholu są diagnozowane jako osoby obarczone Fetal Alkohol Effects (FAE). Mogą one charakteryzować się normalnym wzrostem, wyglądem, ich rozwój umysłowy może mieścić się w normie. Jednak tak samo jak dzieci z FAS mogą mieć problemy z zachowaniem, nauką i rozumowaniem.
    Osoby z FAS/FAE często charakteryzują się nieodpowiednimi zachowaniami społecznymi. Są także niezdolne do tego, aby analizować skutki własnego postępowania. Nie potrafią odczytywać podtekstów ukrytych w mimice, gestach czy słowach. Są one społecznie i emocjonalnie niedojrzałe.
    Dzieci z FAS/FAE, zwłaszcza w wieku dorastania, mają kłopoty z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Są bardzo podatne na manipulację i wykorzystanie.” te wiadomosci nalazłam na:
    A na koniec wyrazy uznania dla mężów – Tatusiów, którzy w ramach troski o zdrowie dziecka i Mamusi przez okres trwania ciąży nie spożywają alkoholu i wiedzą, że od ich postawy też wiele zależy 🙂

    #3168496

    natalinka901

    Ja uważam że warto mówic kobietą że nie powinny pic alkoholu w czasie ciąży nawet kieliszka wina. można powstrzymac się na te 9 miesięcy i dac lepszy start dziecku 😉

    #3168497

    qr-chuck

    Zamieszczone przez marianna2
    chciałam zapytać czy spotkaliście się z problemem jakim jest FAS,

    Czytałam, słyszałam, „na żywo” się z takim dzieckiem nie spotkałam.
    Chyba że nie wiem :Hmmm…:



    #3168498

    mimimosa

    jestem zdania ze w ciazy NIE WOLNO SPOŻYWAĆ KROPLI ALKOHOLU…a jak slysze kobiety ze pija winko, piwo ale tak tylko troszeczke, to krew mnie zalewa… czy nie wytrzymaja tych kilka miesiecy dla zdrowia maleństwa???

    #3168499

    madzia83

    Podzielam zdanie dziewczyn . Nie wiem w czym problem powstrzymać się na kilka miesięcy od alkoholu??? Chyba nie to jest najważniejsze… od kiedy jestem w ciąży, nie przeszło mi przez myśl,żeby się napić ani kropeleczki czegokolwiek i życzę tego wszystkim przyszłym i obecnym dziewczynom w ciaży

    #3168500

    andina

    Zamieszczone przez marianna2
    FAS może spowodować nawet bardzo mała ilość alkoholu spożywana przez matkę w okresie kształtowania się układu nerwowego dziecka.
    Myślę, że należy o tym pamiętać.
    A jak wy sądzicie? :Hmmm…:

    Tez tak mysle. Dlatego nawet na sylwestra lyka szampana nie zrobilam. I musze powiedziec, ze bardzo mnie denerwuja reakcje ludzi pt „nawet lyczka? za nowy rok?? za nasze zdrowie?? przeciez jeden lyk nie zaszkodzi….. ” Bo teraz tak mowia, a gdyby cos poszlo nie tak i ten lyczek mialby znaczenie, to pewnie zaden z tych wlasnie naklaniajacych by nie pamietal do czego namawial.

    #3168501

    eziee

    Zamieszczone przez andina
    Tez tak mysle. Dlatego nawet na sylwestra lyka szampana nie zrobilam. I musze powiedziec, ze bardzo mnie denerwuja reakcje ludzi pt „nawet lyczka? za nowy rok?? za nasze zdrowie?? przeciez jeden lyk nie zaszkodzi….. ” Bo teraz tak mowia, a gdyby cos poszlo nie tak i ten lyczek mialby znaczenie, to pewnie zaden z tych wlasnie naklaniajacych by nie pamietal do czego namawial.

    Zgodzę się, że coś takiego wkurza. Jeśli nie chcesz, nawet jeśli w ciąży nie jesteś, zachęcanie do picia to wyjątkowo głupi pomysł.

    Osobiście uważam, że nie ma co przesadzać, i kieliszek wina, szczególnie po I trymestrze, nie zaszkodzi dziecku. Ja do tej pory (czyli 18tygodni+) wypiłam jedno słabe piwo, i jeden kieliszek wina (przy czym oczywiście nie mówię o wypełnieniu całego kieliszka, a o małej porcji do obiadu). Ciągnęło mnie do obydwu strasznie, i piwa więcej pić nie będę (bo mocno gazowane napoje o działaniu moczopędnym zdecydowanie psują samopoczucie…), a ostatnio mąż zaproponował mi łyczek wina od siebie, bo pachniało mi ładnie kiedy on pił, i prawie nie przełknęłam. Więc jeśli kiedyś znowu mnie najdzie na jeden kieliszek (czyli raz na 3 miesiące) – nie zamierzam się stresować, że zepsuję dziecku życie…

    Równie dobrze można krzywić się na ciężarne, które jedzą coś tłustego, słodkiego, nie chodzą codziennie na 2-kilometrowe spacery, mają w domu kota, piją kawę, przybrały za dużo/mało na wadze, jeżdżą tramwajem, itd.

    FAS to uzależnienie płodu od alkoholu. Tak samo jak wrodzone uzależnienie od papierosów czy narkotyków, nie pojawi się nagle po wypiciu kieliszka wina.

    Jak wspomniała Ztforka, mamy na tym forum oczekują świadomie, nie ważne czy planowo-świadomie, czy noszą dzieci niespodzianki. Wiele z nas przeszło swoje żeby zajść czy donosić ciążę, i nie sądzę, żeby którakolwiek spożywała alkohol regularnie, czy w ilościach szkodzących dziecku.



    #3168502

    natalinka901

    1 kieliszek jednej może zaszkodzic a drugiej nie więc po co ryzykowac?

    #3168503

    andina

    Zamieszczone przez natalinka901
    1 kieliszek jednej może zaszkodzic a drugiej nie więc po co ryzykowac?

    Zgadzam sie.
    I wole nic nie pic, niz potem zalowac do konca zycia jednego lyczka…



    #3168504

    andina

    Zamieszczone przez Eziee
    FAS to uzależnienie płodu od alkoholu. Tak samo jak wrodzone uzależnienie od papierosów czy narkotyków, nie pojawi się nagle po wypiciu kieliszka wina.

    A skad wiesz, ze Twoje dziecko nei jest uzaleznione? Jezeli jest jeden lyk moze wyrzadzic bardzo potezne szkody.
    Mam nadzieje jednak, ze tak nei jest….

    #3168505

    kata

    Zamieszczone przez mimimosa
    jestem zdania ze w ciazy NIE WOLNO SPOŻYWAĆ KROPLI ALKOHOLU…a jak slysze kobiety ze pija winko, piwo ale tak tylko troszeczke, to krew mnie zalewa… czy nie wytrzymaja tych kilka miesiecy dla zdrowia maleństwa???

    popieram, teraz karmię piersią i nadal trzymam się tej zasady, jak przestanę karmić to sobie odbiję 😉

    #3168506

    natalinka901

    Zamieszczone przez Kata
    popieram, teraz karmię piersią i nadal trzymam się tej zasady, jak przestanę karmić to sobie odbiję 😉

    dokładnie tak 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close