Faworki…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 78)
  • Autor
    Wpisy
  • #97544

    magda

    Witam, ja znów z prośbą: czy któraś z Was Szanowne Koleżanki zna łatwy przepis na faworki??

    #2271004

    beamama

    Też prosiłam….w daniach karnawałowych :Hmmm…:
    Z tego przepisu co mam, to wychodzą takie gumowe :Hmmm…:



    #2271005

    magda

    🙂 Na neice jest dużo przepisów ale jakoś nie mam zaufania:)
    No może ktoś jeszcze napisze..:D

    #2271006

    szaldi

    Zamieszczone przez magdaimateusz
    Witam, ja znów z prośbą: czy któraś z Was Szanowne Koleżanki zna łatwy przepis na faworki??

    3 szkl. mąki
    4 czubate łyżki margaryny
    szczypta soli
    4 żółtka
    ok. 1 szklanki śmietany słodkiej 18%
    łyżka octu (dzięki niemu mniej piją tłuszcz)

    Przepis sprawdzony przez moję babcię, mamę i mnie 😉
    Chruściki wychodzą chrupiące.

    #2271007

    magda

    Super:) Dziękuje bardzo, może jeszcze dziś je upieke:)

    #2271008

    sole

    Dodam ze we wloszech dodaja lyzeczke mocnego koniaku lub moszczu winnego , wtedy maja niesamowity smak. Polecam dodac maly kieliszek koniaku zamiast octu, ma takie same wlasciwosci co do tluszczu jak ocet a zostawi alkohol po sobie super zapach i smak koniaku.



    #2271009

    gosia

    Zamieszczone przez sole
    Dodam ze we wloszech dodaja lyzeczke mocnego koniaku lub moszczu winnego , wtedy maja niesamowity smak. Polecam dodac maly kieliszek koniaku zamiast octu, ma takie same wlasciwosci co do tluszczu jak ocet a zostawi alkohol po sobie super zapach i smak koniaku.

    Moja mama dodaje spirytus. Zawsze jej wychodzą chrupiące i smaczne.

    #2271010

    szkocik

    To przepis od mojej Ś.P. Babci Marysi. Wszyscy się nimi zachwycają , tylko trzeba cieniutko wałkować ciasto:
    2,5 szkl.mąki
    6 żółtek
    2 łyżki gęstej śmietany
    szczypta soli
    łyżka spirytusu(ewentualnie octu, gdyby ktoś nie miał spirytusu)
    Zagnieść ciasto, wałkować cienkie plastry, kroić i smażyć.
    Pycha, polecam gorąco.
    Ja potem jeszcze odsączam tłuszcz, kładąc je od razu po wyjęciu z tłuszczu, na ręczniczki papierowe.
    Smacznego.
    Kurczę, sama chęci nabrałam.

    #2271011

    kiara

    gdzies mialam bardzo podobny przepis – faworki wychodzily przepyszne:)

    #2271012

    Anonim

    a nikt nie tłucze ciasta ? :Niepewny:



    #2271013

    beamama

    Zamieszczone przez majowamama
    przepis babci podobny do mojego. Faktycznie wychodzą idealne, pod warunkiem, że cieniutko rozwałkowane 🙂

    2 szkl. mąki
    8 łyżek śmietany — kwaśna
    2 łyżki octu (spirytusu, ew. koniaku)
    1 szczypta soli
    6 szt. żółtka

    wyrobic na gładkie ciasto, po wystygnięciu posypać cukrem pudrem z wanilią

    Strasznie dużo śmietany :Strach: na pewno 8 łyżek?

    #2271014

    beamama

    Zamieszczone przez EwkaM
    a nikt nie tłucze ciasta ? :Niepewny:

    No leje się ciasto, leje :Wow!:
    Można się wyżyć :Wow!:



    #2271015

    kiara

    Znalazlam przepis na faworki, ktore zrobilam w zeszlym roku i wyszly smaczne:)
    2 szkl maki
    3 zoltka +cale jajko
    4-5 lyzek smietany
    2 lyzki octu

    Wyrobic ciasto, zawinac w scierke i wstawic na 30 min. do lodowki.
    Po usmazeniu posypac cukrem pudrem

    #2271016

    bociek

    Zamieszczone przez kiara2003

    Wyrobic ciasto, zawinac w scierke i wstawic na 30 min. do lodowki.
    Po usmazeniu posypac cukrem pudrem

    A właśnie, oświećcie mnie laika – w czym smażyć faworki? Chodzi mi o tłuszcz a nie o naczynie ;). Olej? Smalec?

    #2271017

    hakami

    Robilam dzisiaj faworki i jak zwykle wyszły pychotka. To sprawdzony sposób z dziada pradziada….

    Ponieważ jesteśmy łakomczuchami, to robimy z kg mąki. Urobi się człowiek, ale później jest niezła wyżerka:Hyhy:

    1kg mąki (ja używam pszenną szymanowską)
    10 żółtek
    700gr śmietany (30%)
    łyżka octu

    Zagniatamy ciasto na gładką jednolitą masę. Robię z tego taki wałek i tłukę wałkiem aby ciasto nabrało powietrza (są bardziej kruche). Ciasto tnę na kawałki i wkładam do woreczków i na pół godz do zamrażalnika. Pózniej wyjmuję po jednym kawałku, walkuję je bardzo cienko i kroję radełkiem (takie falowane kółeczko na trzonku, ktore powoduje że faworki są falowane). Do głębokiej patelni wlewam ze 2 litry oleju kujawskiego i rozgrzewam tłuszcz na maxa. Oczywiście faworki są już przygotowane (najlepiej jak się robi we dwie osoby, mi moj mąż asystuje bo biorę go szntażem, jak nie pomoże to niech sobie kupi w cukierni:Cwaniak:) Smaże na złocisty kolor z obydwu stron (przekładam widelcem) i odkładam na tacę wyłożoną ręcznikami kuchennymi papierowymi, żeby nadmiar tłuszczu spłynął. Jak faworki ostygną, to każdego z osobna obtaczam w cukrze pudrze przesianym przez sitko z odrobiną cukru waniliowego.

    Dom śmierdzi tłuszczem przestrasznie, ale coooo tam:Wow!:

    I ważne, że faworki wychodzą zawsze kruchutkie a nie takie kluchy, bleee

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 78)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close