femoston

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #77839

    ewcia1609

    Witam,

    zastanawiam się czy któraś z Was miała przed zajściem w ciążę jakieś problemy hormonalne (?)
    Ja miałam w czasie studiów-najprawdopodobniej wynikającej ze zbyt radykalnej diety i .. po prostu schudłam okropnie i długo byłam niedożywiona. Wstrzymał mi się okres i zostałam poddana kuracji hormonalnej. Teraz (mam 25 lat) normalnie miesiączkuję, z hormanami też w mairę ok. Obecnie biorę femoston mitte- moja ginekolog powiedziała, że to po to żeby tylko rozpędzić trochę bardziej jajniki.
    Za miesiąc wychodzę za mąż i BARDZO chcę zajść w ciążę! boję się, że te moje przejścia mogą mieć jakiś wpływ na moje możliwości zajścia w ciążę-choć lekarze twierdzą, że nie powinny.
    Stąd moje pytanie, a raczej prośba o uspokojenie- czy któraś za Was miała podobne problemy i uporała się z nimi? A teraz jest szczęścliwą mamą?? Proszę napiszcie, że tak!!

    Pozdrawiam,
    Ewcia

    #1043553

    rudania

    Re: femoston

    Czesc!
    A wiec raczej nie masz się co bać jeśli chodzi o zajście w ciążę. Mam 26 lat , 10 lat temu zachorowałam na anoreksję ( jaka ja byłam głupia!!) też nie miesiączkowałam – 9 miesięcy 🙂 brałam jakieś leki i z tego wyszłam. Teraz jestem zdrowa choć przyznam się że też bałam się że moja choroba i jej skutki mogą stanowić w przyszłości problem. A jęśli chodzi o zachodzenie w ciążę no cóż … ja zaszłam w ciążę bardzo szybko a teraz moja kochana WPADKA ma już 2 latka i słodko śpi w łóżeczku 🙂
    P.S. Liczymy z Mężem jeszcze na jedną wpadkę 😉
    Pozdrawiam i życzę owocnych starań
    Ania i Wiki 19.03.04

    Edited by rudania on 2006/05/02 15:13.



    #1043554

    natusia

    Re: femoston

    wiekszosc problemow z zajsciem w ciaze ze strony kobiety ma podloze hormonalne, i wiekszosc da sie „naprawic”:)
    a jesli masz – jak piszesz – hormony w miare ok, to nic sie nie przejmuj:)
    pozdrawiam

    Natusia + cud:)

    #1043555

    ewcia1609

    Re: femoston

    Dziękuję!!!!

    dałaś mi strasznie dużo radości i nie miałabym nic przeciwko „wpadce” 😉 Bałam sie o nią starać, bo myslałam sobie, że skoro miałam te problemy to może odbije się to jakoś na dziecku i może powinnam poczekać jakiś czas, odżywić bardziej organizm itp., ale teraz koniec z tymi strachami, bierzemy się do roboty 😉
    i teraz już jem!!! bez głupich głodówek itp. choć czasem się martwię, że ta choroba nigdy ode mnie nie odejdzie… i straci na tym przede wszystkim moje przyszłe dziecko…

    Pocieszyłaś mnie, serio! Dziękuję jeszcze raz!!!!!
    Mój przyszły mąż marzy o lidze koszykówki;) a ja mam nadzieję, że uda mi się choć w części spełnić jego oczekiwania 😉

    Pozdr.,
    Ewcia

    #1043556

    ewcia1609

    Re: femoston

    dzięki!
    mam nadzieję, że masz rację i że moje problemy hormonalne zostały „naprawione”.
    Jak widzę z Twojej stronki, Twój cud już się wydarzył, teraz ja czekam na mój!

    dzieki za otuchę i pozdrawiam,
    Ewcia

    #1043557

    rudania

    Re: femoston

    Witam!
    Ja też czasem boję się, że ta zmora znowu wróci. Jem już normalnie, ale chwilami stare nawyki dają się we znaki :(. Dzięki Bogu mam kochanego Męża, który lubi kobiece kształty i pilnuje żebym dobrze wyglądała.
    Super, że Tobie też się udało. Z całego serca życzę powodzenia 🙂
    Łykaj kwas foliowy i witaminki i…. do roboty 🙂
    Ja niestety jeszcze muszę poczekać, chyba że gumiś pęknie i będzie niespodzianka. Strasznie tego pragniemy zwłaszcza ze Wiki coraz większa, a nie chciałabym zbyt dużej różnicy wieku między dziećmi
    Czekam na dobre wiadomości od Ciebie;)
    POzdro Ania i Wiki 19.03.04

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close