FENOTEROL

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #11606

    magia

    Która z forumowiczek zażywała ten lek? Jak się po nim czułyście? Zażywałyście przed, po czy w trakcie jedzenia? Ile razy na dobę? JAk długo? Czy pomógł?
    Napiszcie proszę.

    Magia – kwietnióweczka

    #180805

    daga25

    Re: FENOTEROL

    Witam serdecznie,
    mi lekarz przepisał fenoterol 2 tyg. temu. Niestety bardzo źle go znosiłam – puls 122 i ciało z galarety. Kiedy na forum spytałam, czy inne dziewczyny tak miały, okazało się, że fenoterol zawsze przepisuje się razem z isoptinem (to właśnie na uspokojenie serca). Ale wracając do stosowania przeze mnie fenoterolu: jako,że moja szyjka dosyć mocno się skróciła (1cm w 3 tyg) wolałam nie ryzykować i postanowiłam brać ten lek nawet nie mając jeszcze isoptinu. wolałam się „trząść”, niż ryzykować dalsze zmiany. Brałam go przy każdym bardziej bolesnym skurczu. I wiesz co? skurcze się baaaardzo ograniczyły i teraz mam może 3 dziennie – wcześniej koło 10. Do tej pory biorę tylko wtedy, kiedy skurcz jest naprawdę silny.
    Tak sie rozpisałam ale mam nadzieję, że trochę naświetliłam ci sprawę.

    Pozdrawiam ciebie i fasoleczkę.

    Daga i 24 tyg. 90% Zuzia



    #180806

    magia

    Re: FENOTEROL

    Dzięki. Ja też się czuję taka rozdygotana. Zażywam 4x dzień co 6 godz. Trochę mnie uspokoiłaś informacją o ograniczeniu skurczów. Czy cały czas leżysz?

    Magia – kwietnióweczka

    #180807

    daga25

    Re: FENOTEROL

    Nie, nie leżę. Jak spytałam lekarza, czy w związku z tą szyjką mam leżeć, to powiedział, że wystarczy jak się ograniczę w działaniach. Średnio mu wierzę, staram się jak najwięcej polegiwać i za tydzień idę do innego lekarza. Na tym się już zawiodłam.

    Daga i 24 tyg. 90% Zuzia

    #180808

    gosiar

    Re: FENOTEROL

    Jestem juz szczesliwa mama (synek 4180g 22.10.02) Od 26 tyg jechalam na Fenoerolu + Isoptin. Znosilam go dobrze. Kilka razy mialam kolatania serca. Bralam go co 4 godziny (w nocy tez). Szyjka byla z jednej strony otwarta, dlugosci 1,5cm i mialam dosc czeste skurcze. Balam sie ze urodze przed czasem i dlatego lezalam prawie plackiem 3 miesiace. Cieszylam sie z kazdego tygodnia (jak minal). W koncu urodzilam 7 dni po terminie i jak widac bobas byl pokaznych rozmiarow:) Radze wam jak najmniej chodzic i siedziec – jak sie da to lezcie wyluzowane to wasze bobaski urosna duze i beda bardzo spokojne:)
    Gosia

    #180809

    lea

    Re: FENOTEROL

    Zgadzam sie z Gosią, ze nawet siedzenie nie jest zdecydowanie wypoczynkiem dla problemowej szyjki! To oczywiscie kwestia zaawansowania problemu, ale ja własnie skurcze łapałam podczas zdawałoby się bezczynnego siedzenia.
    Fenoterol biorę od 2 tygodni, z Isoptinem, dawka Fenoterolu malutka, 3 razy dziennie po pół tabletki, poczułam ulge, aczkolwiek nie odczuwam tego leku „doraźnie”. Tzn. np. podczas pierwszego dnia nie pomógł mi od razu, mimo ze miał działąć juz po kilku minutach. Teraz odczuwam raczej, ze działa on przez systematyczność niż przez branie kiedy mam skurcze.
    Skutki uboczne odczułam dopiero kiedy jedna z dziewczyn o nie tu zapytała – wsłuchałam się w siebie po tym tygodniu zażywania… mogę powiedzieć, ze czasami lekko mnie mdli… czasami mam wysokie tętno (jednak w ciązy nawet takie 110 to normalne!), i zdecydowanie więcej i głebiej śpie, na co akurat nie narzekam. Dla mnie głównym skutkiem jest to, ze skurcze się skończyły i mam nadzieje że szyjka już się nie skraca. Fenoterol to jak słyszałam standardowy lek na tę dolegliwość.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)



    #180810

    kasiaj1

    Re: FENOTEROL

    Ja też biorę. Najgorszy był 1 tydzień, później już w miarę OK (zaczęłam drugi miesiąc z fenoterolem).

    #180811

    lea

    Re: FENOTEROL

    Czytałam własnie wypowiedź jakiejś położnej, że te niemiłe skutki uboczne zanikają po 3-4 dniach. No cóż… u mnie nie zniknęły, ale są niewielkie raczej.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)

    #180812

    magia

    Re: FENOTEROL

    Ja już 5-ty dzień stosuję FENOTEROL. Najgorsze były dwa pierwsze dni – byłam cała roztrzęsiona, głos miałam bardzo nerwowy, taki przyspieszony – i nie potrafiłam nad tym zapanować. Teraz jest OK. Wczoraj przeżywałam rozterki – mam cały czas leżeć? Do wyboru nie mam wielu pozycji tylko na wznak lub lewy bok, który już mnie pobolewa (odleżyny???). Zadzwoniłam do swojego lekarza i wiecie co mi powiedział? NIe muszę leżeć jak decha (nie ma takiego zagrożenia) ale mam się bardzo oszczędzać, oczywiście więcej leżeć jak siedzieć. To mnie podbudowało. Teraz mam inne myśli i psychikę. To chyba ważne dla osoby, która ma przed sobą 12 tygodni ciąży.

    Magia – kwietnióweczka

    #180813

    lea

    Re: FENOTEROL

    No nie wiem, cvzy na wznak to jest akurat dobry wybór.. chyba że półleżąco, z wysokimi plecami. Pozycja na wznak nie sprzyja ani dziecku, ani naszym kręgosłupom, choć jest bardzo kuszaca… jeśli się na nią decyduję, to podkurczam nogi, wtedy brzuch jest mniej napięty. Ale generalnie na wznak nie jest dobrze i nawet robiąąc badanie ktg powinnyśmy podobno być na lewym boku (ciekawe, czy któraś z Was tak miała… ja czytałam to w notatkach ze szkoły położniczej).

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)



    #180814

    gosiar

    Re: FENOTEROL

    w brdziej zaawansowanej ciazy juz poprostu nie da sie lezec na wznak:) trzeba miec poduszki pod plecami i to ze dwie. A na boku polecam klasc miedzy uda poduszke – pomaga. A poza tym jesli czujecie sie dobrze to nie musicie non-stop lezec. Ja lezalam bo jak wstawalam to zaraz lapaly mnie skurcze.
    Gosia

    #180815

    gosiar

    Re: FENOTEROL

    jak napisalam lezalam na fenoterolu 3 miechy i poprostu boki od lezenia to mnie tak bolaly ze szok – w nocy wstawalm na chwile pochodzic po mieszkaniu zeby jakos wytrzymac do rana! bierz raz chlodne raz cieple prysznice (nie gorace!) i masuj!
    gosia



    #180816

    gosiar

    Re: FENOTEROL

    na badani uktg zawsze kaza klasc sie na bok (lewy) bo wtedy lepiej slychac serce bobasa. Ale jak lezalam w szpitalu cala dobe podlaczona do ktg to lezalam jak mi sie chcialo, byle byl oslychac serducho malego.
    Gosia

    #180817

    polaaa

    Re: FENOTEROL

    Ja wcinam fenoterol+isoptin od 24 tyg. ale nie mam skracajacej sie szyjki czy cos… Mialam twardy brzuszek (baaaaardzo twardy) i tak ciutke mnie cos bolalo a lekarz powiedzial, ze to skurcze i kazal jesc to-to. Na poczatku zrobiono mi EKG (czy serducho mi wytrzyma ) a potem kazali wcinac fenoterol co 4 godz (w tym takze i w nocy!). Pierwszego dnia czulam sie fatalnie, nie bylam w stanie nalac soku do szklanki, bo tak mi sie raczki telepaly ale potem juz bylo lepiej. Teraz mam juz 36 tydzien i nie odczuwam juz zadnych niefajnych skutkow tego, badz co badz, swinstewka (tzn, fenoterolu). Trzymaj sie cieplutko, pozdrawiam,
    Polaaa i 36 tyg czarujacy Czarus :-))))))))))))))

    #180818

    magia

    Re: FENOTEROL

    Wiem o niesprzyjającej pozycji na wznak, ale jest to dla mnie odskocznia. Jak śpię czy leżę na lewym boku to podkładam pod brzuch poduszkę. Dodatkowo mam poduchę między nogami, prawą nogę podkurczam i jakoś to na razie wytrzymuję. Ale kręgosłup mnie pobolewa – chociaż wiem, że takie dolegliwości mają wszystkie przyszłe mateczki.

    Dziewczyny jesteście kochane. Dzięki za Wasze rady. Są dla mnie na prawdę bardzo cenne!

    Magia – kwietnióweczka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close