Fissan

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #12325

    helenka

    Dziewczyny, kupilam kolejna tubke kremu na rozstepy Fissan. Jak na razie sie nie pojawily, i mam nadzieje, ze nie pojawia sie wcale. Ale dopiero wczoraj zobaczylam na tubce, ze zawiera witamuny A+E. E – ok, ale przeciez z A nie mozemy uzywac? a jest to krem specjalnie polecany ciezarowkom, i nie jedna mama go sobie chwli.
    Wiec co z tym jest?

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #190100

    lea

    Re: Fissan

    Ups 🙁 Ale w Maternach też jest A… cholibka… i bądź tu mądrym… Helenko.. nie mam pojęcia… może sama A nie jest najgorsza tylko jej odmiana, jaką jest retinol w kkremach? Choc powiem Ci, ze sama widziałąm reklamę kremu z retinolem wciskanego ciężarówkom, a to już przegiecie…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)



    #190101

    annfen

    Re: Fissan

    Nie można nadużywać witaminy A, ale ta niewielka ilość jaka jest w kremie chyba nie zaszkodzi dzidzi.

    Anka i Dzidzia (28.05.03)

    #190102

    kaska

    Re: Fissan

    Witamina A moze zaszkodzić ale tylko w nadmiarze,przez skórę dostają się niewielkie ilości więc głowa do góry , a jeszcze jedno szkodliwa jest tylko w 1 trym
    Kaśka i 27 tyg dzidzia

    #190103

    iwonatrinity

    Re: Fissan

    Sama witamina A nie jest szkodliwa- jedynie jej przedawkowanie może zagrażać płodowi. Nie jest możliwe całkowite uniknięcie tej witaminy-spożywamy ją w wielu produktach, chodzi o to aby nie przedawkować, dlatego nie należy spożywać praparatów witaminowych, z wyjątkiem tych przygotowanych dla kobiet w ciąży-w tych dawka wit. A jest bezpieczna.
    Tak więc nie ma co panikowaćz tym kremem, ktoś musiał to testować, tym bardziej że środek jest dostępny w aptece….

    Ivo i tygrysek (21.08.2003r.)

    #190104

    heksa

    Re: Fissan

    Vitamina A staje sie toxyczna spozyta w ilosciach ponad 25,000 IU, ale nie powinna byc zazywana w ilosciach wiekszych niz 10,000 IU u doroslych, a 8,000 IU u kobiet w ciazy. Moje prenatalne witaminy maja tylko 4,000 IU. Zalezy tez w jakiej formie jest ta witamina A. Np. beta-carotene nie jest tak szkodliwa jak inne formy tej witaminy. Na moich witaminach jest napisane ze z tych 4.000 IU czesc jest beta-carotene… Nie sadze, zeby kremy mialy niebezpieczna dawke tej witaminy, takze nie masz sie co denerwowac Pozdrawiam

    Luiza
    termin 16.6.2003
    http://luizakg.tripod.com



    #190105

    helenka

    Re: Fissan

    No to jezeli szkodliwa tylko w 1 trymestrze, to juz jasne, bo na Fissanie sie pisze stosowac od 4 miesiaca.
    Ale juz lepiej o tym nie myslec, bo troche jestem podlamana, bowiem po zajsciu w ciaze, ale kiedy jeszcze tego nie wiedzialam, bralam na regulacje cykli wytamine A+E w kapsulkach, i do tego jaies kropelki ziolowe. Jak aszlam odstawilam, no ale trzeba sie liczys z tym ze przez jakies 2 tygodnia bralam, nie wiedzac nic o ciazy. Wiem ze E zapobiega poronieniom, ale A…
    nie zalamujcie mnie….

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #190106

    lea

    Re: Fissan

    Helenko, z witaminy A najgorszy jest Retinol i pochdne jego… Nie martw się… przecież dzieciątko dobrze Ci się rozwija.. to nie jest tak, ze ta witamina coś złego Ci zrobi… Po prostu jest jakies tam zagrożenie i się ostrzega, ale na pewno nie zaszkdoziłaś sobie.. To tak jak ja przez cała ciąże jadłam góry salami, a teraz słysze, ze on omoże roznosić toxo, a ja nie miałąm żadnych badań na toxo i teraz to juz nawet nie chcę ich mieć (byłoby za późno na cokolwiek), i po prostu trzymam się swojej wiary, ze wszystko będzie dobrze! Musimy mieć tę wiarę… przeciez kiedyś dzieci też rodziły się zdrowe i nikt nie patrzyłam na to, ze kobieta je salami, brudny owoc czy witaminę (np. góry masła rzekomo zdrowego dla ciężarnych i pełnego witaminy A). Nie martw się…. dbasz o siebie i będzie dobrze….

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #190107

    joannar

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-)

    Kochane babeczki.
    Nie macie co się przejmować składnikami kremów, które stosujecie. Możecie bez obawy używać nawet te z witaminą A. Wszystkie kremy działają tylko w obrębie skóry i nie przedostają się dalej. Mają zupełnie inne działanie witaminy przyjmowane doustnie:-)))
    Także spokojnie:-)))))
    Pozdrowionka

    JoannaR

    #190108

    lea

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-)

    Kremy tylko w skórze – i to w dodatku wszystkie??? Nieprawda… Maści i kremy dostają się do krwi – co nie znaczy, że mamy panikowac… Ale przenikają, np. na tej zasadzie nie nalezy używać kremów z kofeiną..

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)



    #190109

    helenka

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-)

    Zgadzam sie, kremy przenikaja do krwi.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #190110

    joannar

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-) *DELETED*

    Wiadomość skasowana przez JoannaR



    #190111

    helenka

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-)

    Moze masz racje, ale ja chyba wole panikowac. Zreszta co ci dadza teraz kremy antycellutisowe?
    A po drugie – nie wiem czy ja bym ufala tak bezgranicznie lekarzowi, skoro zdania sa znacznie podzielone na ten temat. Racja, nie wszystkiemu mozna wierzyc co jest w necie, ale tez nie kazdy lekarz zna sie na rzeczy, nie kazdy jest dosc kompetentny. Chyba mialysmy dosc przykladow tego chociazby tutaj na forum.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #190112

    lea

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-)

    W takich opiniach nie kieruję się netowymi wieściami.. raczej rozmowami z lekarzami i opisami leków na stronach medycznych oraz ulotkach zamieszczonych w lekach… O kofeinie akurat slyszalam tutaj, wiec głowy nie daję, ale producenci i lekarze chyba nie bez powodu odradzają te kremy w I trymestrze… Wychodziłam z założenia, ze skoro masci, zwykłe masci rozgrzewające na stawy, mają odnotowane przypadki śmiertelne (zapisane w ulotkach) z powodu przenikniecia do krwi, to tak samo dzieje sie z aktywnymi kremami w stylu retinolowym. Dlatego wierzę opracowaniom, a jakimi się zetknęłam. Poza tym nie sądzę, żeby lekarz dysponował ooficjalnymi wynikami testów, wiec nie wiem, na co się powołuje ten, który nie znając nazwy i składu kremu z góry zakłada, ze nic nie przenika… Współczesne kremy działają aktywnie własnie dzięki głębokiemu działaniu.
    Nie zamierzam nikogo jednak straszyć ani siac paniki, po prostu wypowiadam się z własnego przekonania i wiedzy bynajmniej niepochodzącej z plotek. Kazdy moze robic jak chce, dla mnie te kremy to nie problem ina pewno nie napiszę nikomu: dziewczyno, co Ty robisz, wywal ten krem.

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #190113

    lea

    Re: Fissan – dziewczyny spokojnie:-)

    Lekarz lekarzowi nierówny… 🙂
    (Jedni są wyżsi, inni niżsi, a jeszcze inni są kobietami hihi).

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close