fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)
  • Autor
    Wpisy
  • #69458

    goosie

    Hejka,
    przejrzałam archiwum, ale im więcej czytam, tym mniej wiem 🙁
    poszłam dziś do sklepu pooglądać teoretycznie spacerówki i pan sklepowy mnie uświadomił, że zamiast za wózkiem, powinnam się rozejrzeć za fotelikiem.
    No i mam zgryz – bo chciałabym maksymalnie długo przewozić Piotrka tyłem do kierunku jazdy, a jednocześnie mam nieodparte wrażenie, że jak coś jest dla wszystkich (w przypadku fotelików 0-18 – od pierwszego dnia życia do 4 lat), to nie jest dla nikogo.
    Dlatego najchętniej bym kupiła używany maxi-cosi priori, ale ten z kolei montuje się tylko przodem…
    czy użytkowniczki vectorów chicco (ten najbardziej mi odpowiada z kategorii 0-18, jeśli już miałabym się na taki typ zdecydować) są zadowolone zeń? bo troszkę mi brakuje jakiejś wkładki pod główkę w nim, ale to może tylko złudzenie, wywołane oglądaniem go tylko w dwóch wymiarach (zdjęcia w sieci)
    dzięki za wszelkie rady,
    Gosia


    Piotruś (12.02.2005)

    #892353

    qr-chuck

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    Ja celowałam chyba w trochę niższą kategorię cenową – i wybierałam pomiędzy ramatti venus comfort (9-18) i renolux (0-18).
    Zwyciężył renolux, także dlatego, że Aśkę chciałam jeszcze powozić tyłem (miała wtedy 9 miesięcy i ważyła 7,5 kg, ale jest dłuuuga i w kołysce się męczyła). No i mimo tej „uniwersalności” wydał mi się solidniejszy.
    Noworodka bym w nim jednak nie woziła (dziecko bardziej siedzi niż w kołysce), ale starsze dziecko – jak najbardziej. Ja polecam.
    Twój synek jak najbardziej „kwalifikuje się” do wożenia tyłem – Zalecenia są do 9 (spotkałam też do 10)kg i do roku.
    A co do zakupów używanych fotelików- to jeśli dobrze nie znasz poprzednich właścicieli to nie polecam – nigdy nie będziesz mieć pewności, czy fotelik nie brał udziału w wypadku… Ja się bałam…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)
    <img src=”http://www.netcom.jaw.pl/~skura/asia.jpg”>



    #892354

    goosie

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    Chyba mimo wszystko zdecyduję się na używany maxi-cosi…
    bardzo dużo jeździmy i zależy nam na wygodzie ja jestem umysł ścisle ścisły i uważam, że prawdopodobieństwo, że jeden fotelik miałby być dwa razy „wypadkowany” (przez poprzedniego właściela i – tfu! tfu! – nas) jest mniejsze niż wygranie szóstki w totolotka.
    Poza tym, mam niejasne przeczucie, że mówienie o niebezpieczeństwie używanych fotelików w skali nieproporcjonalnej do skali zjawiska (ileż może być tych wypadkowanych we wtórnym obiegu? 1-2 na 10 tys.?) to raczej efekt kampanii marketingowych producentów obliczonej na podtrzymanie sprzedaży nowych modeli…
    PS. zawsze była sceptykiem, jeśli chodzi o „papkę marketingową”, stąd takie podejście. Wiem, że chodzi tu o bezpieczeństwo najbliższej mi istotki, ale… nie dajmy się zwariować…
    Gosia


    Piotruś (12.02.2005)

    #892355

    chilli

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    bebe confort 0-18 mam możliwość montaży przodem/tyłem.

    mama i córka (10.03.2004)

    #892356

    bramka

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    Ja mam Maxi cosi jedynke i dwojke, z obu zadowolona, dwojke stosujemy od niedawna, fajnie sie rozklada do pozycji pol-lezacej. Milenka ma 9,5 miesiaca i wazy 8,5 kg, ale w siodelku sie juz troche meczyla, a w dwojce moze i siedziec i spac, wiec zdecydowalam sie zanim osiagnela wage 9 kg.

    Pozdrawiamy
    Bramka & Milenka

    #892357

    kra

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    My też się nad tym zastanawialiśmy i w końcu zdecydowaliśmy się na fotelik 9-18 kg. Główne wątpliwości jakie miałam wiązały się z tym, że Wiktorek ważył wtedy jakieś 7 kilo z hakiem i miał pół roku. W końcu jednak nie żałuję wyboru. Mamy właśnie maxi-cosi priori.

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i Marcelek (1.08.2005)



    #892358

    olinja

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    Czy ten konkretnie fotelik nadaje sie dla 4 miesieczniaka?
    Ponieważ planujemy długą podróz wolałabym by Jonek jechał w pozycji wypoczynkowej a nie na siedząco.

    Szukam rozwiazań.

    Jonatan 20.04.05r

    #892359

    mamaala

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    jesli piszesz o Maxi Cosi Priori to on sie nie rozkłada tylko przechyla…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #892360

    chilli

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    hmmm….
    co oznacza pozycja wypoczynkowa? leżąca? to takiego fotelika nie znajdziesz.

    Ich konstrukcja jest taka że na stałe mają pozycje siedzącą – można tylko poruszuć całym siedziskiem tak aby plecki sie obnizyły a nóżki podjechały do góry – nadal jest to pozycja siedząca – nie ma regulowanego oparcia jak np. fotelu samochodowym, gdzie może praktycznie na płasko rozłożyc fotel.

    Co do nadawania sie dla 4-ro miesieczniaka – jesteś rehabilitantem i jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić że polegasz na opinii jakiejś obcej baby z forum internetowego a nie poójdziesz i nie obejrzysz i nie pomacasz różnych typów i fachowem okiem dobierzesz najwłaściwszy dla syna.

    mama i córka (10.03.2004)

    #892361

    bramka

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    nie lap mnie za slowka, moze sie nie rozklada, ale sie tez nie przechyla, tylko ROZSUWA na takim suwadle, jak zwac tak zwac, a dziecko moze siedziec i lezec (no, nie calkiem lezec, ale da sie spac i glowa nie lata na strony)

    Pozdrawiamy
    Bramka & Milenka



    #892362

    mamaala

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    nie łapię Cię z słówka tylko precyzuję, bo zauwazyłam, że wiele osób na tym forum myśli, że fotelik rozkłada się na płasko, ktoś kto takowego nie posiada, z Twojego opisu może właśnie takie wrażenie odnieść…

    a i na siedząco głowa nie lata na strony jak się ją dziecku dopowiednio zabezpieczy…

    Aga i Ala (10.02.2003)
    <img src=”http://zwlp.com.pl/owk/alapod.jpg”>

    #892363

    olinja

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    pozycja wypoczynkowa to półleżąca.
    Fotelików obejrzałam mase ale w nizszych cenach i dlatego pytam o ten bo nie wiem ile kosztuje.
    Mam fotelik chico i tak go dopasowałam, że Jonek jeździ w pozycji wypoczynkowej co pochwalił neurolog (bo mu to pokazałam).
    Tylko jest mały szkopół Jonek zaczyna sie z tego fotelika wysypywać. Podany, przez Ciebie model miał sie rozkłądać do leżenia. Wiec siepytam bo moze warto by sie nim zainteresować. Nie martw sie jak nie dotkne, nie powącham to Jonkowi nie dam :o)))))))))))

    Jonatan 20.04.05r



    #892364

    olinja

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    a sory teraz sobie jeszcze raz przeczytałam Twojego posta. Nie pisałaś o leżeniu tylko przód – tył..

    Jonatan 20.04.05r

    #892365

    mamaala

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    aż muszę z ciekawości zapytać jak dopasowałaś fotelik-kołyskę do tego, żeby Jonek jeździł w pozycji „wypoczynkowe”?? Myślałam, że te pierwsze foteliki wszsytkie mają właśnie taką pozycję…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #892366

    olinja

    Re: fotelik 0-18 czy 9-18? (wiem, ze wyswiechtane)

    We wszystkich fotelikach pozycja dziecka jest raczej siedzaca.
    To po to by w razie wypadku czołowego (bo głównie pod tym katem konstruowane sa foteliki) cieżar uderzenia rozłozył sie na cały kręgosłup a nie tylko np na główkę (czyli kręgi szyjne).
    Analizujac badania podane w miesieczniku chyba „Auto” dotyczące zachowania sie dziecka w foteliku w czasie wypadku. Doszłam do wniosku, że w zasadzie najistotniejsze jest by nie umieszczać fotelika między fotelami. Taki maluszek wylatuje z uprzeży (przecież jeszcze trzypunktowej) jak śledź z beczki i wylatuje przednia szyba.
    Nasz foltelik umieszcamy zawsze za pasażerem.
    Ok wracajac do pozycji. Zrobiłam taka specjalna podkładkę z materacyka – poduszki. Podkałdke daję pod pupę. Uszyłam też taki pokrowiec na cała długość fotelika tak by miał wszystki potrzebne dziury a jednoczesnie „sprawi”ł, ze nie bedą odczuwalne krawedzie podkładu.
    Dzięki temu Jonek nie zapada sie w foteliku tylko sobie w nim pół-leży..

    Co do główki w czasie wypadku.
    Neurolog po wspólnej analizie przyznał, ze faktycznie dziecko nigdy nie leży prosto, zawsze główkę ma zwróconą w jedna czy druga stronę. A w czasie czołowego i tak tył samochodu idzie do góry wiec nie ma znaczenia czy dziecko siedzi czy leży.
    Zakładając, ze nie chcemy mieć wypadku a dziecko może odpoczywać nie obciazajac kręgosłupa można coś takiego zrobić.

    Dodam, ze nasz fotelik jest od 0-13kg i dodatkowo ma taki daszek (zdejmowany) z materiału „wyłapujacy” dziecko. Dla mnie jego wyprofilowanie nie daje możliwsci ułożenia Jonka w pozycji wypoczynkowej.
    Podkład nie jest wysoki dosłownie dwa centymetry a robi różnice.
    Problem mamy z długościa. Jonatan jest długi i zaczynaja mu nóżki wystawać.

    Jonatan 20.04.05r

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close