Fotelik czy siedzisko?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #105945

    jaiza

    Cześć,
    chciałabym prosić Was o radę w sprawie fotelika samochodowego. Zojka ma 3,5 roku, waży 19kg i ma 108cm wzrostu. Czasem jest tak,że mąż może zawieźć ją do przedszkola, ale potem mam problem z fotelikiem. Przywożę ją zazwyczaj w foteliku Milki, ale jak jesteśmy u mojej mamy, to i tak mam problem z dostarczeniem do domu obu, jeśli mój miły na czas nie wróci 🙁
    Zastanawiałam się nad kupnem siedziska pod pupę (są od 15kg), tylko na ten transport z mężem (przedszkole blisko, mąż jeździ lublinem, więc w miarę bezpiecznie) – ale oglądałam sobie w necie i znalazłam cos takiego:
    Niewiele droższe od siedziska, może lepsze? No i można w odpowiednim czasie zrobic z tego samo siedzisko. Z drugiej sytony – tanie bardzo, dlaczego?
    Opinii w necie niewiele i nie wiem, na co się zdecydować. Może któraś z Was ma Voyagera – albo doradzi sensowne rozwiązanie? Mam ostatnio problem z podejmowaniem decyzji 😉
    Dzięki 🙂

    #3902168

    dorciasek

    Ja zawsze jestem za fotelikiem. Masz pewność, że pasy przejdą w odpowiednim miejscu i dziecko całe będzie chronione.
    Pozdrawiam!



    #3902169

    ana7

    Moja 8-latka też jeździ jeszcze w foteliku, ale w drugim aucie („po mieście”) mamy podstawkę.
    Fotelik zawsze bezpieczniejszy

    #3902170

    jaiza

    Ja zasadniczo też uważam, że fotelik jest bezpieczniejszy – ale dobry, porządny. Nie sądzę jednak, żeby za 150zł (po tyle jest voyager na allegro) mozna było taki kupić – stąd wątpliwosci… z drugiej strony szkoda mi pieniędzy na kupowanie trzeciego drogiego fotelika, więc czy warto jednak za tę cenę (fotelik) lub czy opcja siedziska to zupełna pomyłka 🙁

    #3902171

    ana7

    Nie ma pojęcia – trudna decyzja. A testach adac nie mogłam znaleźć tego vojagera:Hmmm…:

    #3902172

    jaiza

    No właśnie… Przyszło mi jeszcze do głowy, żeby kupić używany fotelik, ale wtedy nie mam pewności, czy nie jest po wypadku…



    #3902173

    telimena

    Zamieszczone przez ana7
    Nie ma pojęcia – trudna decyzja. A testach adac nie mogłam znaleźć tego vojagera:Hmmm…:

    Testy przechodzą niestety tylko foteliki renomowanych firm z wyzszej półki cenowej…

    #3902174

    ana7

    Zamieszczone przez telimena
    Testy przechodzą niestety tylko foteliki renomowanych firm z wyzszej półki cenowej…

    No niestety.
    Ja bym chyba wybrała jednak fotelik. Zawsze to wygodniej dla dziecka

    #3902175

    marchewkowa

    Kupiłabym fotelik z oparciem. Nawet jeśli nie miałby być testowany i tak będzie bezpieczniejszy i wygodniejszy niż podstawka.
    Tylko wybrałabym z plastiku, a nie z samego styropianu (bo takie też widziałam w sklepach).

    #3902176

    banita

    Zamieszczone przez marchewkowa
    Kupiłabym fotelik z oparciem. Nawet jeśli nie miałby być testowany i tak będzie bezpieczniejszy i wygodniejszy niż podstawka.
    Tylko wybrałabym z plastiku, a nie z samego styropianu (bo takie też widziałam w sklepach).

    się podpiszę 🙂



    #3902177

    monikachorzow

    Zamieszczone przez telimena
    Testy przechodzą niestety tylko foteliki renomowanych firm z wyzszej półki cenowej…

    własnie tak to działa- testowane foteliki są drogie bo same testy mnóstwo kosztują i nie każda firma produkująca foteliki może sobie na nie pozwolic.podstawowy certyfikat dostanie każdy spełniający jakies tam kryteria -nawet badziew a marketu a testy to juz gruba kasa….
    niektóre wiodące firmy mają nawet swoje hamownie (jak producenci samochodów) i wtedy kupując ich produkt jestesmy pewni za jakosc i za nią płacimy….
    marketowe styropiany chronią tylko przed mandatem,solidny fotelik z minimum 4 gwiazdkami -chroni życie…….

    #3902178

    jaiza

    Kupiłam fotelik Graco 😉 i tak inwestycja na dłużej, bo do 36kg.
    Dzięki za rady!

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close