Fotelik zamiast gondoli

Po długich namysłach, wielogodzinnych porównaniach zdecydowałam się na wózek Bebecara Raider AT+ lub Multipla AT. Nie chcę jednak kupowac gondoli, zamiast niej fotelik samochodowy, bo mój Mikołajek rodzi się pod koniec listopada, więc spacery nie będą zajmować nam większości czasu. Poza tym takie rozwiązanie jest b. atrakcyjne ekonomicznie. Ale znowu naszły mnie wątpliwości. Może jednak gondolę warto kupić? Co o tym sądzicie?

37 odpowiedzi na pytanie: Fotelik zamiast gondoli

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

Noworodek w foteliku jest w niefizjologicznej pozycji. Powinien lezec wiekszosc czasu na plaskim… Poza tym wiem od uzytkownikow BebeCar, ktorzy generalnie chwala sobie zakup, ze niestety jak i w fotelikach innej firmy, wysciolka “wkurza” dzieciaczka. Sa one robione ze sztucznych wlokien i nie przepuszczaja powietrza. Fotelika uzywaja w domu jako kolyski oraz w supermarketach do wozenia (lzejszy niz gondola na stelazu). Jednak na spacery i tak musisz wychodzic (albo werandowac), a w foteliku bedzie maluchowi za zimno… Ja bym nad gondola pomyslala powaznie.
Sami kupilismy.

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

Cześć Helga, mam wrażenie że dawno Cię tu nie było. myślę że gondola jest jednak potrzebna, bo nawet jeśli nie będziesz wychodzić na spacery, to małego powinnaś wystawiać na balkon, już od połowy grudnia, tak że w styczniu dojdziesz co najmniej do 2 godzin a w lutym do 3-4. w foteliku mały będzie bardzo zwinięty i “pognieciony”. ja zrobiłam błąd kupując bardzo drogą gondolę, co prawda ze spacerówką, ale teraz zrobiłabym inaczej, co i Tobie radzę: kup najtańszą polską gondolę (nawet używaną) tak żeby po tych 5 miesiącach nie żal było wywalić. na wiosnę będziesz miała ten super wózek bebecara, a do wiosny “przezimujesz” w gondoli. dzieciaczka warto hartować od 6-7 tygodnia życia, (chyba, że będzie poniżej -10 stopni), poza tym takie maluszki wspaniale śpią na dworzu w zimie, a w płaskiej gondoli będzie mu najzdrowiej. pozdrawiam,
Anka.

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli do Ankilenki

Byłam na wakacjach, niestety tylko 10 dni. A propos werandowania dziecka, to ja nie mam balkonu. Rozważałam kupienie taniej gondoli, ale mieszkam na drugim piętrze bez windy i taszczenie wózka w tę i z powrotem może przekraczać moje siły. Choć z drugiej strony taki wózek można zostawić na klatce…….. I znowu nie wiem, co zrobić… Pomyślałam sobie, że jak zamienię fotelik na gondolę, to cenowo wyjdzie na to samo, ale przecież nie mogę dziecka wozić w bagażniku lub na podłodze samochodu. buuuuuuu
Idealnym rozwiązaniem jest wygrać w totolotka, wtedy moje problemy znikną:)

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast.. do Helgi

żeby wygrać, trzeba kupić los : )))) – ja ciągle zapominam… mieszkam na trzecim bez windy, ale na szczęście mam balkon.. moja siostra zostawia tani wózek na klatce przy wejściu, i jak do tej pory (pół roku) nikt się nie połakomił…. ja bym kupiła, polski, tandetny za 200-300 zł, i niech stoi.. można go przypiąć do kaloryfera albo czego innego łańcuchem jak do roweru. co do tych wyjść z psem i z dzieckiem, to polecam kontakt z Pluto, która też miała taką ambicję, a życie zweryfikowało…
A.

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

Zdecyduj się na gondolę bo fotelki nie są zdrowe dla kręgosłupa dziecka (opinia pediatry). Do krótkiego przewożenie dziecka są OK ale na dłuższy spacer juz nie.

Polecam zrobić to co ja. Do dużej gondoli prelude bebe confort dokupiłam zestaw pasów do samochodu (około 100 zł) i mam atestowany sposób przewożenia dziecka w samochodzie. Niestety nie wszystkie gondole mają taką możliwość (trzeba sprawdzić) i drugi minus że taka gondola zajmuje oba miejsca z tyłu samochodu. Po za tym jest w porządku, gondola ma uszy do przenoszenia i można maluszka zabrać w niej na górę bez budzenia i wyjmowania.

Pozdrowienia
smoki

bernard Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli do Helgi

Witam i mam pytanie.Jakis czas temu tez sie napalilam na bebecara,ale w sklepie mi odradzili ze jest ciezki do dzwigania i twardy(??),jakie sa Twoje wrazenia bo ja poki co upatrzylam sobie inglesine ale tamte wozki nadal mi sie podobaja.W sumie jestem juz troche zdezorientowana, zwlaszcza ze nie sa to male pieniadze.
pozdrawiam ania

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli do Helgi

Są ciężkie, ale lekki wózek nie będzie stabilny. Poza tym mają ogromną zaletę: można je złożyć jedną ręką i wciągnąć po schodach – mieszkam na drugim piętrze bez windy. Poza tym “twardość” można regulować. Ja przejrzałam oferty chyba wszystkich firm sprzedających wózki, i uznałam, że cechyby Bebecara (składanie jedną ręką), pompowane i skrętne koła są wążne. Od wielu sprzedawców i użytkowników, że ózki Inglesia są do bani.

aga-27 Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli do Helgi

Mnie zreszta nie podoba sie spacerowka inglesiny, na takim standardowym podwoziu co innego RAIDER AT+, ale ta cena ja juz sama nie mam pojecia co kupic, chciałabym cos za 1000 zl co wygladało by jak Bebecara Raider AT+ moze znacie jakie inne modele sa podobne ?
AGA

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

A ja jestem zdecydowana na Magnum Inglesiny, typu 2 w 1.
Fantastyczne podwozie, duże koła i prowadzi się jak piórko. Służy jako głęboki, a po zdjęciu odpowiednich pokrowców i wzmocnień robi się z niego spacerówkę typu Classic. Posiada wszystkie bajery: wentylację, moskitierę, płynną regulację oparcia, stabilny podnóżek, okienko, ruchomą rączkę no i solidne resory ( taki resorak -hihi mężowi się strasznie podoba w prowadzeniu). Łatwo się składa, waży tyle co inne w wersji max rozburowanej ok 12-13kg, ale za to można na tych kołach wózek “wciągać” bez podnoszenia na schody.
To na prawdę włoska jakość, a cena przystępna 1070zł.
polecam

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

A ja słyszałam, że Inglesja często się psuje, jest nienajlepszej jakości, tak jak włoskie buty i samochody:)

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

I tu jest cały szkopuł.
Ja na samochodach zupełnie sie nie znam, za to dobre buty włoskie bardzo sobie cenię.
Co do wózków to widziałam u koleżanki polski wózek, kóremu połamały się plastikowe kółeczka po 2tyg użytkowania ale i taki który służył doskonale 12 miesięcy. Ten model wybrany też przeze mnie ma moja sąsiadka i miałam okazję sama go prowadzić i docenić zalety jego funkcjonalności. Np. mały zasnął i położyłyśmy delikatnie materacyk, albo popsuła się pogoda to raz dwa zrobiłyśmy zabudowaną budkę. A sąsiadka po cesarce wciągała wózek na półpiętro bez podnoszenia i dzięki temu czuła się bardziej samodzielna.
Każdy bierze pod uwagę co innego w ocenie pierwszego pojazdu dla swojego bąbla.
Życzę udanych zakupów.

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

Smoki, mam nadzieję, że tymi pasami przypina się nie tylko gondole do pasów w samochodzie, ale samo dziecko też…..na forum dla mamuś któraś z nas ostrzegała, jak pięciomiesięczne dziecko jej znajomej zginęło w piątek w samochodzie, z powodu nie przypiętych pasów…..pewnie czytałaś i pewnie masz pasy do przypinania malucha, ale ja tak na wszelki wypadek…..
Julka

kam Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

nie znam sie na wozkach, ale za to buty wloskie sa naprawde super, a mezczyzni… :))) (mam na mysli mojego meza hihihi), pozdrawiam
kam

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

Dokładnie!
Oprócz pasów do samochodu w zestawie są pasy do przypięcia malucha w gondoli i taki ochraniacz na główkę, który wkłada się do gondoli żeby nie była w tym miejscu taka szeroka.

Pozdrowienia
smoki

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

To dobrze……
Julka

aga-27 Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli

Czy naprawde Magnum kosztuje koło 1000 złotych? Razem z gondolą i spacerówką?

AGA

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli…do Agi

Magnum w Gdańsku kosztuje 1070zł.
Nie ma osobnej gondoli i spacerówki, tylko z jednego przechodzi się w drugie po złożeniu kilku elementów.

joanka-b Dodane ponad rok temu,

Re: Fotelik zamiast gondoli…do Agi

w Warszawie już około 1150, ale są jeszcze sklepy które mają po starych cenach: 1040. Ja jestem na niego zdecydowana, dokupuję jeszcze do tego fotelik samochodowy który na przykład idąc na zakupy można nakładać na stelaż wózka, a nie nosić go.
pozdrawiam
Asia

ankalenka Dodane ponad rok temu,

O wciąganiu wózka po schodach ….

Cześć, sporo ostatnio piszecie o tym że wózek można wciągać po schodach, zamiast go nosić.. z doświadczenia mogę wam powiedzieć że nie jest tak różowo… ŻADEN wózek nie wytrzyma wciągania po codziennych spacerach… nie wspominając już o dziecku w wózku – trzeba je wyjąć i zanieść wszystko na dwa razy. to wciąganie jest dobre gdy np podczas spaceru napotkacie trzy schodki bez podjazdu, albo gdy ktoś mieszka na parterze i ma wszystkiego 5 schodków… mieszkanki drugiego i trzeciego piętra bez windy – zapomnijcie o tym! najlepsze rozwiązanie jakie znam: kupić najtańszą polską gondolę i zostawiać na klatce, a po 6-8 miesiącach, dla pewnie siedzącego dziecka spacerówka typu Graco lub Chicco (góra 5,5 kg). ja kupiłam Emmaljungę za 2000 PLN i teraz rozglądam się za Graco City Sport lub Pierre Cardin bo każdy spacer to katorga (nawet gdy ja niosę dziecko a mąż wózek). wnoszenie 11 kg wózka na trzecie piętro wykończy nawet chłopa: ciężar i “nieporęczność” na schodach + dodatkowy kurs z dzieckiem + spacer to wyzwanie dla sportowca.
A.

sylwia111 Dodane ponad rok temu,

Emmaljunga

Mam zamiar kupić Emmaljungę. Czy poza tym, że jest cięzka to masz jeszcze jakieś zastrzeżenia do tego wózka? (mam dwie windy, więc z wnoszeniem nie będzie problemu).

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

poza ciężarem jest super. wszystko się zdejmuje do prania, czyści bardzo dobrze, spacerówkę można przełożyć przodem lub tyłem do kierunku jazdy..kup sobie od razu parasolkę do spacerówki. ja mam też torbę do przewijania, też fajna, ale da się żyć bez niej. ja mam wersję z najlżejszymi kołami, ale skoro masz windę, to możesz wziąć te super pompowane koła… jedyne zastrzeżenie (a bardziej wybrzydzanie): gdyby jeszcze miała skrętne koła… ale i bez tego jest extra: solidny wózek na szwedzki (więc i nasz) klimat….
Polecam.
A.

helga Dodane ponad rok temu,

Re: O wciąganiu wózka po schodach ….

A moja znajoma twierdzi, że wciąganie łatwo jej idzie….. Dziecko bierze na ręce, wózek składa, (W bebecarze robi się to jednym przyciskiem) torba na ramię i dawaj wciągać wózek po schodach. Twierdzi, że to najlepsze rozwiązania. Dodaje oczywiście, że dzięki temu dość potężnie schudła, bo to mimo wszystko wysiłek, ale chudnięcie to argument, który przemawia za wciąganiem wózka:)

A propos taniej gondoli: Otóż u mnie na klatce, mała przedwojenna kamienica dwupiętrowa nawet nie mam miejsca, żeby tę gondolę zostawiać, a noszenie wózka do piwnicy moim zdaniem mija się z celem, bo już lepiej wnosić go na 2 piętro niż znosić i wnosić do piwnicy.

sylwia111 Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

A jak z przewożeniem dziecka w aucie? Czy można gondolę Emmaljungi mocować specjalnymi pasami?

Zastanawiam się co jest lepsze do samochodu dla noworodka/niemowlaka, gondola mocowana specjalnymi pasami czy fotelik?

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

Ja rowniez zdecydowalam sie na Emaljunge.Mimo wszystko bardzo i sie podoba. latwo sie zdejmuje wszystko do prania itd, co najwazniejsze, to nie ma zadnych srobek na wierzchu lub jakis takichrzeczy. Tak wiec nie musze sie martwic o dzidzie, ze gdzies sie pokaleczy.W polsce kupilismy gondole ze spacerowka, tania. Wlasnie taka za okolo 400zl, i jestem tak niezadowolona, ze szok. Mieszkam na 2 pietrze, tak wiec wnosze wozek na dwa rzy:(((( Ale ten wozek nie jest dopracowany do konca. srobki na wierzchu, latajaca kratka na dole, slaby material, no i spacerowka wyglada jak……:(( Koszmar. Podobal mi sie taki typ wozka, tutaj gdzie mieszkam jest modny. Ale fakt faktem kupujac go nie myslelismy o pewnych rzeczach. W tym miesiacu kupuje Emaljunge, nie pamietam typu. Mam juz upatrzona. Sama spacerowka. Gondola nie bedzie mi juz potrzebna, Adas skonczy 4 m-ce, a jest dosc dlugi,hihi. Gondole dokupie dla nastepnej dzidzi:) Tutaj Emaljunga jest bardzo popularna, szwedzi uwazaja to za najlepsza szwedzka firme. Jesli ktoras z Was ma jeszcze jakies zastrzezenia , to piszcie prosze. Pozdrawiam!:))

Anetka

Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

Wózki wydają się porządne i praktyczne, ale mi nie podobają się ich kolory, taki bure. A może tylko w tych sklepach, w których byłam są takie nieciekawe? Podoba mi się granat lub jakaś ładna granatowo-biała krata (świetne kolory ma Peg-Perego), więc jeśli znacie jakieś sklepy w W-wie, gdzie jest duży wybór tych wózków, to proszę o adresy. Chętnie podjadę i obejrzę.
Jak na razie byłam na Ostrobramskiej w Centum Dziecięcym (czy czymś takim) i na Dźwigowej i szczerze powiedziawszy tylko jeden wózek mogłabym kupić i to też tylko w ostateczności.
Wiem, że kolor nie jest najważniejszy, ale nie chcę wozić Maluszka w czarnym czy brynatnym wózku (wyglądaja jak małe trumienki).
Pozdrawiam

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

Hmm… U mnie te wozki sa kolorowe, granatowe i jednokolorowe. Sprobuj sie rozejrzec jeszcze gdzies indziej:) Pozdrawiam:)

Anetka

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: O wciąganiu wózka po schodach ….

żeby wziąć dziecko na jedną rękę musi już sztywno trzymać główkę, czyli mieć około 3-4 miesięcy… znowu po kolejnych 2 m-cach dziecko zaczyna się tak wiercić że może nagle zrobić “szczupaka” do tyłu a bez drugiej ręki poprostu upadnie na schody… rób jak uważasz, może Ci się uda to wciąganie… ja łamagą nie jestem ale takich cudów nie potrafię..
A.

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

ja też , mimo że byłam w większości sklepów z wózkami w Warszawie, nie zdecydowałabym się na Emaljunga. uważam, że skoro wózek tyle kosztuje to mógłby przynajmniej być ładny, a nie bury czy czarny. Wiem, że względy estetyczne nie są najważniejsze, ale mimo wszystko są istotne.

Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

W sklepie na Dźwigowej ekspedientka powiedziała, że firma chyba we wrześniu wypuszcza nową kolorystykę, ale nie wiadomo, kiedy ona trafi na rynek polski. Ja postanowiłam poczekać do października, jeśli nic się nie zmieni, to kupuję Peg-Perego.

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

nie można. z tego co wiem jest tylko jeden typ gondoli która ma atest do przewożenia dziecka w samochodzie. ja dokupiłam do wózka specjalne adaptery i fotelik samochodowy. jak jechaliśmy gdzieś to dziecko było w foteliku, braliśmy stelaż wózka i po jeździe montowaliśmy fotelik na stelażu. dobre rozwiązanie a i wyglądało bardzo ładnie.
A.

helga Dodane ponad rok temu,

Re: O wciąganiu wózka po schodach ….

Już zgłupiałam. Nie wiem, jak można podjąć w ciąży jakąkolwiek słuszną decyzję, jeśli dostaje się tak wiele sprzecznych informacji. Jedni twierdzą coś tam, a inni, coś zupełnie przeciwnego. I skąd wiedzieć jak postąpić? Pozdrawiam coraz bardziej sfrustrowana Kasia, a właściwie Helga:)

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

kolorów w Emmaljundze jest mnóstwo. przecież nie musisz kupować wózka ze sklepu, tylko zamawiasz z katalogu i sprowadzają go dla Ciebie. tak samo jak wybierasz jeden z 3 czy 4 typów kół i trzech kolorów stelaży (chrom, satyna, granat). emmaljunga ma katalog z dostępną tapicerką. ja kupiłam granatowo-niebieski w pingwiny, ale żałuję że nie wzięłam szarego, bo granatowy jest prawie każdy wózek na ulicy..
A.

sylwia111 Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

Tak jak napisała Ankalenka wózek kupuje się z katalogu chyba, że komuś pasuje to co jest w danej chwili w sklepie.
Co do sklepów, gdzie sprzedawana jest emmaljunaga to proponuję wejść na stronę internetową importera. Jest tam wykaz sklepów, ewentualnie zadzwonić do nich.
Pozdrawiam,

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

Nie do końca jest to prawda. W trzech sklepach powiedzieli mi, że większości modeli, które są w katalogu zmówić się nie da, a jeżeli już to trzeba czekać pół roku. Poza tym jesienią wchodzi nowa kolekcja i starej już nie produkują (dostępne są tylko resztki) natomiast nowa dotrze do nas najwcześniej na początku przyszłego roku.

sylwia111 Dodane ponad rok temu,

Re: Emmaljunga

Przed chwila rozmawiałam z importerem Emmaljungi i okazuje się, że z nowej kolekcji dostepny jest już wózek w kolorystyce granatowo-niebieskiej, pozostale kolory we wrześniu.
Wygląda na to, że wszystko zależy od tego w jaki sposób współpracuje dany sklep z importerem.

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: O wciąganiu wózka po schodach ….

Ja myślę, że jakoś wszystko się ułoży – ja na razie o ubrankach nie myślę – będę kupować co stwierdzę za niezbędne, a na razie byle bym miała w co ubrać dzieciaczka. Wózka też nie kupuję, bo pożyczam, łóżeczko dostanę, wanienkę też, jakieś używane ciuszki już mam i kumpela jeszcze mi dorzuci, bo jej bajtel juz dawno wyrósł. I sądzę, że martwienie się zbytnie na zapas jest niepotrzebne, bo w końcu jak np. ktoś nie ma pieniędzy, to i tak jakoś sobie radzi i dzieciaczki są zdrowe !

OlaSz

helga Dodane ponad rok temu,

Re: O wciąganiu wózka po schodach ….

Zazdroszczę Ci zdroworozsądkowego podejścia do życia. Ja martwię się wszystkim na zapas i ciągle sie boje, ze podjęte przeze mnie decyzje będą co najmniej niewłaściwe. A dziecku i tak wszystko jedno czy ma dwa body, czy pięć,ile kosztował wózek i czy wanienaka jest nowa czy używana. Ale ja jakoś nie umiem przestać o tym myśleć. jestem starą głupia babą… I Już:) Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: Fotelik zamiast gondoli?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Jaka dieta ?
Mój 20-mies synek po 7-miu miesiącach kuracji Hemoferem, teraz musi mieć dietę bogatą w żelazo. Szukam wszelkich informacji na temat produktów bogatych z żelazo a także sposobu przygotowania posiłków, tak
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Wstyd przyznać, ale...
Wstyd przyznać, ale po 10 m-cach starań, badań , leków i dmuchania na siebie, zrezygnowałam. Gdy w koncu zaszłam całkiem już nieoczekiwanie w tę upragnioną ciążę, zdałam sobie sprawę, jak
Czytaj dalej