Fotelik zamiast gondoli

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #8338

    helga

    Po długich namysłach, wielogodzinnych porównaniach zdecydowałam się na wózek Bebecara Raider AT+ lub Multipla AT. Nie chcę jednak kupowac gondoli, zamiast niej fotelik samochodowy, bo mój Mikołajek rodzi się pod koniec listopada, więc spacery nie będą zajmować nam większości czasu. Poza tym takie rozwiązanie jest b. atrakcyjne ekonomicznie. Ale znowu naszły mnie wątpliwości. Może jednak gondolę warto kupić? Co o tym sądzicie?

    #142269

    basik

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    Noworodek w foteliku jest w niefizjologicznej pozycji. Powinien lezec wiekszosc czasu na plaskim… Poza tym wiem od uzytkownikow BebeCar, ktorzy generalnie chwala sobie zakup, ze niestety jak i w fotelikach innej firmy, wysciolka „wkurza” dzieciaczka. Sa one robione ze sztucznych wlokien i nie przepuszczaja powietrza. Fotelika uzywaja w domu jako kolyski oraz w supermarketach do wozenia (lzejszy niz gondola na stelazu). Jednak na spacery i tak musisz wychodzic (albo werandowac), a w foteliku bedzie maluchowi za zimno… Ja bym nad gondola pomyslala powaznie.
    Sami kupilismy.



    #142270

    ankalenka

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    Cześć Helga, mam wrażenie że dawno Cię tu nie było. myślę że gondola jest jednak potrzebna, bo nawet jeśli nie będziesz wychodzić na spacery, to małego powinnaś wystawiać na balkon, już od połowy grudnia, tak że w styczniu dojdziesz co najmniej do 2 godzin a w lutym do 3-4. w foteliku mały będzie bardzo zwinięty i „pognieciony”. ja zrobiłam błąd kupując bardzo drogą gondolę, co prawda ze spacerówką, ale teraz zrobiłabym inaczej, co i Tobie radzę: kup najtańszą polską gondolę (nawet używaną) tak żeby po tych 5 miesiącach nie żal było wywalić. na wiosnę będziesz miała ten super wózek bebecara, a do wiosny „przezimujesz” w gondoli. dzieciaczka warto hartować od 6-7 tygodnia życia, (chyba, że będzie poniżej -10 stopni), poza tym takie maluszki wspaniale śpią na dworzu w zimie, a w płaskiej gondoli będzie mu najzdrowiej. pozdrawiam,
    Anka.

    #142271

    helga

    Re: Fotelik zamiast gondoli do Ankilenki

    Byłam na wakacjach, niestety tylko 10 dni. A propos werandowania dziecka, to ja nie mam balkonu. Rozważałam kupienie taniej gondoli, ale mieszkam na drugim piętrze bez windy i taszczenie wózka w tę i z powrotem może przekraczać moje siły. Choć z drugiej strony taki wózek można zostawić na klatce…….. I znowu nie wiem, co zrobić… Pomyślałam sobie, że jak zamienię fotelik na gondolę, to cenowo wyjdzie na to samo, ale przecież nie mogę dziecka wozić w bagażniku lub na podłodze samochodu. buuuuuuu
    Idealnym rozwiązaniem jest wygrać w totolotka, wtedy moje problemy znikną:)

    #142272

    ankalenka

    Re: Fotelik zamiast.. do Helgi

    żeby wygrać, trzeba kupić los : )))) – ja ciągle zapominam… mieszkam na trzecim bez windy, ale na szczęście mam balkon.. moja siostra zostawia tani wózek na klatce przy wejściu, i jak do tej pory (pół roku) nikt się nie połakomił…. ja bym kupiła, polski, tandetny za 200-300 zł, i niech stoi.. można go przypiąć do kaloryfera albo czego innego łańcuchem jak do roweru. co do tych wyjść z psem i z dzieckiem, to polecam kontakt z Pluto, która też miała taką ambicję, a życie zweryfikowało…
    A.

    #142273

    smoki

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    Zdecyduj się na gondolę bo fotelki nie są zdrowe dla kręgosłupa dziecka (opinia pediatry). Do krótkiego przewożenie dziecka są OK ale na dłuższy spacer juz nie.

    Polecam zrobić to co ja. Do dużej gondoli prelude bebe confort dokupiłam zestaw pasów do samochodu (około 100 zł) i mam atestowany sposób przewożenia dziecka w samochodzie. Niestety nie wszystkie gondole mają taką możliwość (trzeba sprawdzić) i drugi minus że taka gondola zajmuje oba miejsca z tyłu samochodu. Po za tym jest w porządku, gondola ma uszy do przenoszenia i można maluszka zabrać w niej na górę bez budzenia i wyjmowania.

    Pozdrowienia
    smoki



    #142274

    bernard

    Re: Fotelik zamiast gondoli do Helgi

    Witam i mam pytanie.Jakis czas temu tez sie napalilam na bebecara,ale w sklepie mi odradzili ze jest ciezki do dzwigania i twardy(??),jakie sa Twoje wrazenia bo ja poki co upatrzylam sobie inglesine ale tamte wozki nadal mi sie podobaja.W sumie jestem juz troche zdezorientowana, zwlaszcza ze nie sa to male pieniadze.
    pozdrawiam ania

    #142275

    helga

    Re: Fotelik zamiast gondoli do Helgi

    Są ciężkie, ale lekki wózek nie będzie stabilny. Poza tym mają ogromną zaletę: można je złożyć jedną ręką i wciągnąć po schodach – mieszkam na drugim piętrze bez windy. Poza tym „twardość” można regulować. Ja przejrzałam oferty chyba wszystkich firm sprzedających wózki, i uznałam, że cechyby Bebecara (składanie jedną ręką), pompowane i skrętne koła są wążne. Od wielu sprzedawców i użytkowników, że ózki Inglesia są do bani.

    #142276

    aga-27

    Re: Fotelik zamiast gondoli do Helgi

    Mnie zreszta nie podoba sie spacerowka inglesiny, na takim standardowym podwoziu co innego RAIDER AT+, ale ta cena ja juz sama nie mam pojecia co kupic, chciałabym cos za 1000 zl co wygladało by jak Bebecara Raider AT+ moze znacie jakie inne modele sa podobne ?
    AGA

    #142277

    julia

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    A ja jestem zdecydowana na Magnum Inglesiny, typu 2 w 1.
    Fantastyczne podwozie, duże koła i prowadzi się jak piórko. Służy jako głęboki, a po zdjęciu odpowiednich pokrowców i wzmocnień robi się z niego spacerówkę typu Classic. Posiada wszystkie bajery: wentylację, moskitierę, płynną regulację oparcia, stabilny podnóżek, okienko, ruchomą rączkę no i solidne resory ( taki resorak -hihi mężowi się strasznie podoba w prowadzeniu). Łatwo się składa, waży tyle co inne w wersji max rozburowanej ok 12-13kg, ale za to można na tych kołach wózek „wciągać” bez podnoszenia na schody.
    To na prawdę włoska jakość, a cena przystępna 1070zł.
    polecam



    #142278

    helga

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    A ja słyszałam, że Inglesja często się psuje, jest nienajlepszej jakości, tak jak włoskie buty i samochody:)

    #142279

    julia

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    I tu jest cały szkopuł.
    Ja na samochodach zupełnie sie nie znam, za to dobre buty włoskie bardzo sobie cenię.
    Co do wózków to widziałam u koleżanki polski wózek, kóremu połamały się plastikowe kółeczka po 2tyg użytkowania ale i taki który służył doskonale 12 miesięcy. Ten model wybrany też przeze mnie ma moja sąsiadka i miałam okazję sama go prowadzić i docenić zalety jego funkcjonalności. Np. mały zasnął i położyłyśmy delikatnie materacyk, albo popsuła się pogoda to raz dwa zrobiłyśmy zabudowaną budkę. A sąsiadka po cesarce wciągała wózek na półpiętro bez podnoszenia i dzięki temu czuła się bardziej samodzielna.
    Każdy bierze pod uwagę co innego w ocenie pierwszego pojazdu dla swojego bąbla.
    Życzę udanych zakupów.



    #142280

    pluto

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    Smoki, mam nadzieję, że tymi pasami przypina się nie tylko gondole do pasów w samochodzie, ale samo dziecko też…..na forum dla mamuś któraś z nas ostrzegała, jak pięciomiesięczne dziecko jej znajomej zginęło w piątek w samochodzie, z powodu nie przypiętych pasów…..pewnie czytałaś i pewnie masz pasy do przypinania malucha, ale ja tak na wszelki wypadek…..
    Julka

    #142281

    kam

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    nie znam sie na wozkach, ale za to buty wloskie sa naprawde super, a mezczyzni… :))) (mam na mysli mojego meza hihihi), pozdrawiam
    kam

    #142282

    smoki

    Re: Fotelik zamiast gondoli

    Dokładnie!
    Oprócz pasów do samochodu w zestawie są pasy do przypięcia malucha w gondoli i taki ochraniacz na główkę, który wkłada się do gondoli żeby nie była w tym miejscu taka szeroka.

    Pozdrowienia
    smoki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close