Fotelikowy dylemat.

Słuchajcie dziewczyny, wczoraj byłam u koleżanki, która ma 9m-czną córeczkę a byłam po to żeby się troche pordzić, jaki fotelik, co kupiła na początku itd. Fotelik ma firmy Renolux a ja szczerze mówiąc właśnie nad takim się zastanawiałam bo jest od 0 do 18 kg. Ale jak jej mama usłyszała, że ze szpitala chcemy wieźć dziecko w foteliku to powiedziała cytuję: “Nie wieźcie dziecka w foteliku, bo mu zrobicie krzywdę, przecież ono ma tylko chrząstki a nie kości to się wam całe powygina”. Jak ja to usłyszałam to niemiałam i powiedziałam, że przecież będziemy jechać 100km bo chcę rodzic w Poznaniu a mieszkam pod Koninem, a ona mi na to, że oni przecież też wracali z Poznania i dziecko wieźli na leżąco w tej budzie od wózka.
No i bądź tu człowieku mądry. Przecież po to te foteliki wymyślono aby chroniły nasze dzieciaczki a w razie ewentualnej stłuczki dziecko “nie lata” po całym samochodzie tylko jest przypięte.
Czy wy też spotkałyście się z takimi chorymi uwagami?? Bo jak ja słucham tych swoich znajomków to stwierdzam, że albo ja jestem nienormalna albo otaczają mnie sami dziwacy.

Marzenka i dzidzia(2.01.2004)

4 odpowiedzi na pytanie: Fotelikowy dylemat.

ika2003-12-02 11:50:26

Re: Fotelikowy dylemat.

Tak , spotkalam się i wiesz gdzie?? Moja mama – lekarz !!!! mówi, ze przecież chyba nie bedziemy wkładać dziecka do fotelika samochodowego. ten kawałeczek to przewieziemy je na rękach ( kurcze no, jak można.. strzeżonego Pan Bóg strzeże, za bardzo się wycierpiałam i naczekałam na to dzieciątko by teraz zrobić coś głupiego – słyszałam tez historie kiedy pierwsza podróż maleństwa do domu była jego ostatnią podróżą wogule).
Albo historia z sierpnia. Leżałam sobie na oddziale. Moja koleżanka leżała na porodówce, poszłam ja odwiedzić – akurat wypisywały się dwie mamy z maluszkami – jeden w foteliku samochodowym drugi w beciku koronkowym.. zgadnijcie dziewczyny na którego malucha z byka patrzyły położne… Bo co to za nowe mody i udziwnienia..
Podobno w krajach zachodnich położna nie pozwoli zabrać dziecka z odziału jeśli nie ma dla niego fotelika i nie jest odpowiednio zabezieczone. Kiedy będzie to miało miejsce w Polsce??

ika z syneczkiem Igorem marcowym (28.03.2004 )

koyaga2003-12-02 12:16:09

Re: Fotelikowy dylemat.

Proponuję nie panikować.
Primo: Jeśli już upierasz się by przwieźć dzieciątko w foteliku to nie takim 0-18 a 0-13 czyli w nosidełku, które nota bene i tak będzie za duże, czyli będziesz musiała podłożyć dziecku poduszkę.
Secundo: Sama zobaczysz, że będziesz chciała trzymać swoje dzieciatko na rękach, tym bardziej, że nie dońca jest pewne jak dziecko będzie się zachowywało. Moja córeczka np. cała drogę płakała, więc musiałam ją tulić.

To tyle. Nie piszcie proszę o krzywopatrzących pielęgniarkach i położnych na wypisywane dzieci bez fotelików. Ja rodziłam w normalnym polskim szpitalu i żadna z pań z personelu nie zapytała o fotelik.

Proponuję nie panikować.

Dużo zdrówka i szybkiego porodu życzę.

Aga i Martynka – 23.08.’03

kulki2003-12-02 12:46:25

Re: Fotelikowy dylemat.

Ikkunia akurat pisała o tym, ze krzywo patrzono na mamę z fotelikiem. Mam podobny dylemat, tak naprawdę żaden fotelik nie jest dobry dla takiego maleństwa. Ja kupiłam sobie taki
0-18, chcę żeby mi starczył na dłużej, mam nadzieję, że jakoś przeżyjemy ta 30min ze szpitala.

Kinga i maluszek [wg OM 17.02.2004]

szczelen2003-12-02 16:36:04

Re: Fotelikowy dylemat.

Hej! Ja już nie wiem, co o tym wszystkim myśleć, naprawdę. Chodzi o to, że odradzają mi fotelik (w okresie noworodkowym oczywiście) bardzo intelligentne, wykształcone, mądre osoby, więc to chyba nie takie zupełne herezje! Mam taki jeden fajny fotelik 0-18 kg, i rzeczywiście jest on tak wyprofilowany, żeby w nim siedzieć lub prawie siedzieć, a dzieciaczek zaraz po urodzeniu przecież musi leżeć – nic innego nie potrafi! Trudno też, żeby był taki powyginany – to niefizjologiczne. I bądź tu człowieku mądry. Co jest mniejszym złem???
Pozdro

Kasia i Jaś (22.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Fotelikowy dylemat.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Proszę napiszcie o odczuciach - dolegliwościach
Dziewczyny bardzo proszę napiszcie jakie miałyście odczucia i dolegliwości w różnych tygodniach ciąży........ Z góry dziękuję:)) A sprawa jest taka: "wiek" mojej ciąży lekarz określił na 3 - 4 tygodnie, wcześniej
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
rok temu...
... przypadał mój termin porodu ! oczywiście synkowi do matki się nie spieszyło ( a może celowo chciał zrobic mi wspaniały prezent na Mikołaja ??? ) nie wiem czy pamiętacie, ale Krzyś
Czytaj dalej