Furagin

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #14034

    sirka

    Dziewczyny czy wiecie coś na temat szkodliwości furaginu w pierwszym trymestrze ciąży???
    Mój Gin przepisał mi go na na stan zapalny dróg moczowych a w ulotce piszą że nie należy stosować w pierszym trymestrze ciąży

    pozdrowienia

    Ania

    #210714

    ada77

    Re: Furagin

    No to faktycznie jest pewien kłopot. Z drugiej strony np. na pyralginie, najpopularniejszym środku przeciwgoraczkowym dla ciążówek, pisze, że nie wolno go podawać w ciązy, a wszyscy lekarze zalecają go od lat, uważając za zupelnie bezpieczny. Najlepiej jednak w sprawie furaginu skonultowac się z kimś jeszcze, innym lekarzem, bo ryzyko jest zdecydowanie zbyt duże, żeby próbować. Może są jakieś alternatywne metody leczenia zapalenia dróg moczowych?

    ada i mikuś



    #210715

    lea

    Re: Furagin

    Z tego co wiem furagin to dosc silny lek i jest na recepte, mi pomagal czasami po prostu po 1 – 2 tabletkach, wiec dziala mocno, ale chyba lekarz powinien wiedziec, co robi, i trzeba mu zaufac?

    Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

    #210716

    agahh

    Re: Furagin

    Tak sie wtrace choc nie jestem ciezarowka.mialam pare razy zapalenie pecherza w swym zyciu ,ktory byl leczony prawie zawsze antybiotykami az pewna pani doktor polecila mi Urosept-ziolowe tabletki na zapalenie drog moczowych i pomogly.Moze i tobie pomoga ale nie wiem czy moga brac je ciezarne bo ulotke wyzucilam no ale skoro sa to ziola.Zapytaj sie w aptece.

    #210717

    betik

    Re: Furagin

    Według ulotki nie powinno sie stosować furaginu w pierwszym trymestrze bo rzeczywiście może szkodzić, bardzo często miałam zapalenie pęcherza i wiec co to za ból, zarzywałam furagine ale nie byłam wtedy w ciąży.Teraz jestem w 22 tyg. i na początku miałam problemy z pęcherzem, lekarka proponowała furagine ale odmówiłam (dało się wytrzymać) i brałam wtedy urosept jest nieszkodliwy dla dziecka i rzeczywiście pomaga, po ustapieniu objawów lekarka zaleciła mi go brac jeszcze przez 4 tygodnie. Jeżeli objawy u ciebie nie są drastyczne to może warto przerzucić się na urosept, jeszcze dobre są nasiadówki z rumianku lub specjalnej mieszanki ziołowej , nie pamiętam jak się nazywa ale nie wiem czy w ciąży można. Najlepiej zapytaj lekarza.
    Pozdrawiam
    Beata i 22 ty. Bobas

    #210718

    catty

    Re: Furagin

    Hej
    Ja mam wadę nerki przez co często mam zapalenia pęcherza, kilka – kilkanaście w roku od 5 lat. Najbardziej oczywiście pomagają antybiotyki, ale spróbuj tego uniknąć teraz. Chyba że masz bardzo silne zakażenie, wtedy może nie ryzykuj i skonsultuj się zlekarzem (może innym), bo może branie antybiotyku jest konieczne.
    To co mi pomaga: oprócz Uroseptu (który mi szczerze mówiąc średnio pomagał) dobre są jeszcze zioła do picia Urosan – niezbyt smaczne, ale ja już się przyzwyczaiłam 😉 Oprócz tego trzeba zakwaszać mocz – normalnie bierze się witaminę C (nie wiem czy można w ciąży), i wszystko co jej duzo zawiera – zwłaszcza polecane są borówki (można kupić owoce borówek na bazarkach, lub przetwory w słoiku). I trzeba pić dużo, żeby przepłukiwać pęcherz, nalepiej niesłodkie napoje. No i robic nasiadówki, tak jak mówią dziewczyny.
    A profilaktycznie zalecają żeby się ciepło ubierać od dołu (grube majty- błe), nosić rzeczy z naturalnych włókien i do mycia „dołu” stosować np. szarego mydła lub dla dzieci (chemia podrażnia). Ja się do tego stosuję (poza majtami 🙂 i mam rzadziej zapalenia.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia

    Catty, Misiek i najprawdopodobniej Michałek (25.08.03)



    #210719

    lea

    Re: Furagin

    Słyszałam ze w ciązy nasiadówek nie wolno… ale moze cos mi sie pomieszało… Urosept jest faktycznie niezły, ale mi czasami nie pomagał, jednak warto srpbowac najpierw jego, zanim siegniesz po cos mocniejszego…

    Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

    #210720

    ala25

    Re: Furagin

    nie da sie tej wady zoperowac?
    Jatez miałam wade nerki- wodonercze bo zablokowany był odpływ z nerki i wspominam ten fakt fatalnie!
    nie bolało mnie nic, miałam ,,jedynie” na okrągło angine az pewnego dnia przez przypadek podczas badan moczu lekarz stwierdził szczawiany i powiedział, ze to pewnie piasek albo kamienie, zalecił zrobienie usg , ktore to wlasnie wykryło wade.potem wlew kontrastowy dla pewnosci, cale serie strasznie bolesnej debycyliny (paciorkowiec powodujacy anginy mnozył sie w nerce) i zapadła decyzja o operacji. lekarz radzil sie pospieszyc z decyzja twierdzac, ze nerka w ciazy nie wytrzyma. zdecydowałam sie i nie załuje. dobrze, ze wiesz o swojej wadzie, bo ja dowiedziałam sie przez przypadek zanim jeszcze nic strasznego sie nie stało i szybko mogłam powrocic do zdrowia.

    ala i ??? 28.07.2003

    #210721

    catty

    Re: Furagin

    Ja mam rozdwojony układ kielichowo- miedniczkowy, co podobno też utrudnia odpływ moczu. Tak naprawdę to żaden lekarz mi nie proponował operacji, a ja tez nie jestem za bardzo do tego chętna (chociaż gdyby powiedzieli że trzeba zrobić to na pewno bym się poddała operacji).
    Kiedyś błogorzej bo miałam b. często zapalenia pęcherza, ale ostatnio jest coraz lepiej, mam je bardzo rzadko. Byłam pewna że w ciąży powrócą, ale, odpukac, jakoś nie.
    coś tam co prawda ostatnio bło nie do konca tak jak trzeba (nie taki odczyn i fosforany, co ponoć może świadczyć o osadzie w moczu), muszę to wyjaśnić dokładniej.
    Pozdrawiam

    Catty, Misiek i najprawdopodobniej Michałek (25.08.03)

    #210722

    ala25

    Re: Furagin

    taka juz nasza dola. moja nerka tez juz nigdy nie bedzie funkcjonowac w 100% prawidłowo i cały czas nalezy kontrolowac mocz.
    zycze duzo zdrowia

    ala i ??? 28.07.2003

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close