gdy ktos zapuka do drzwi………

co robicie ..?
czy pytacie przez drzwi –kto tam? czy od razu otwieracie i rozmawiacie ? czy zapraszacie do srodka do mieszkania?

dzisiaj jestem wsciekla sama na siebie….dzwonek do drzwi..pytam kto tam…widze przez “judasza” ze facet z papierami w reku…facet mowi “listonosz” oczywscie nim nie byl! otwoerzylam…..spytal czy byla w zaszlym tygodniu jakas reklama – gazetka sprzetu agd dostarczona do domu…odpowiedam ze u nas nie ma dnia bez smieci na wycieraczce:(
i prosil bym podpisala cosik…upewnilam sie czy to zobowiazuje mnie do czegos?? mowi facet ze NIE ..zamknlema drzwi…i mysle sobie…jak wierzyc facetowi skoro na wstepie mnie oklamal podajac sie za listonosza?? …
boze..jaka jestem glupia i naiwna…
teraz siedzi to we mnie i mysle co bedzie dalej ..
postanowilam..nikomu nie otwieram drzwi..!!!!
czy da sie tak zyc?

parodia jakie czasy nastaly……

jak wy postepujecie??

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

28 odpowiedzi na pytanie: gdy ktos zapuka do drzwi………

Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

No niestety…u nas poza reklamami, chodza ludzie z jajkami, bezdomni lub tacy co zbieraja jedzenie.Ale otwieram tylko pani listonosz, ktora znam i pani ze spoldzielni.Czasem otworze tez tym, łazikom , ktorzy zbieraja jedzenie, ale mam zasade, nikogo nie wpuszczam do domu tylko zamykam drzwi na klucz i jak cos znajde to dopiereo im daje.Dodatkowo na drzwiach powiesilismy kartke, zeby nie dzwonic tylko pukac,…jak na razie skutkuje.Z tym zbieraniem jedzenia tez trzeba uwazac…raz chodzila babeczka..zawsze cos jej dalam, ale jak jeszcze doszedl taki chlopak i te wizyty zdarzaly sie pare razy w miesiacu…to powiedzialam stop…nie stac mnie na to.Raz, dwa razy w miesiacu moge cos dac, pod warunkiem , ze samam mam pelna lodowke .Troche odbieglam od tematu, ale naprawde warto sprawdzac komu sie otwiera drzwii.

Pozdrowienia

Mola i Antoś(16.10.03)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

najpierw patrzę przez “judasza” a dziwnymi i nieznajomym ludziom nie otwieram! da się tak żyć coprawda teraz mam tych wizyt zdecydowanie mniej [rzadko komu się chce chodzić na 4piętro] ale kiedys to nie otwierałam nawet listonoszowi bo sie na niego obraziłam zawsze kiedy Natalka spała [mimo ze go prosiłam- zeby pukał albo dzwonił do bramy do kogos innego] dzwonił tak wscielke jakby się paliło!!! grr jak sobie przypomnę…
albo ostatnio moj chłop otworzył drzwi bez patrzenia a to byli kominiarze z życzeniami szczęscia na nowy rok 2005 z kalendarzem!!!!
taaak..
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

jezeli chodzi o takich “gości” jestem bardzo ostrożna, a zanim coś podpiszę proszę o pokazanie całej dokumentacji, którą szczególowo czytam
Natomiat mój mąż ostatnio od jakiegoś pijaczka, który podszywał się pod organistę (alkoholem leciał na kilometr) zakupił opłatki – bardzo drogie te opłatki były :)))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

a ja jak jestem w domu tylko z Szymkeim, to raczej w ogole nie otwieram drzwi, no chyba, ze na kogos czekam:) czasami przez to musze leciec potem na poczte, bo nie otwieram nawet listonoszowi. wole jednak takie rozwiazanie, niz uzeranie sie z domokrazcami, ktorzy probuja mi wcisnac jakis bubel.

colora + Szymonek (22.10.03)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Ja mam teraz na cale szczęście videodomofon, tak więc mogę sobie obejrzeć dzwoniącego i nawet z nim nie rozmawiać, albo zapytać o co chodzi i wcale nie wpuścić. Wcześniej, jak mieszkałam w bloku, mimo domofonu było gorzej, ktoś z sąsiadów (przypadkowo lub przez nieostrożność) wpuścił obcego, a ten dzwonił do mieszkań i … niestety nie byłam zbyt ostrożna i wpuszczałam. Często byli to Świadkowie Jehowy, akwizytorzy, parę razy żebrzący Rumuni. Wiadomo, jak juz stali w drzwiach cięzko było się ich tak od razu pozbyć….

Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Tez musze pomyslec o videodomofonie, bo czasem mam az dosyc tych co chodza i prosza o jedzenie (gdybym dawala wszystkim to pusciliby nas z torbami, a jak juz komus sie da to potem przychodzi co chwila!), akwizytorow jajkowych itp. A najbardziej sie denerwuje jak Oli zasnie, a wtedy co chwila ktos dzwoni.

Asia i Oliwierek 14.01.04

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Jak jestem sama to nie otwieram, jesli nie znam. Jesli ktos jest ze mną w domu to moge zaryzykować, ale do środka nie wpuszczam nigdy. Jakaś przeczulona moze jestem….

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

wcale nie przeczulona tylko bardzo rozsadna..od dzisiaj postepuje identycznie:-)
dzieki

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

u mnie tez jest domofon…i dziwie sie sasiadom ze tak szybko i latwo wpuszczaja obcych ..chociaz na haslo “listonosz” tez zawsze otwieralam…do dnia dzisiajeszego….bo nie kazdy kto powie “listonosz”- nim jest …buu:(

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

aga33 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

niedawno był u mnie jakis facet i podał sie za pracownika tpsa. Powiedział, że musi sprawdzic kabel (?). Poprosiłam o legitymacje to pokazał mi kartke którą trzymał na szyi. Powiedziałam, że mało i nie wpuszcze. Wtedy zaczął mnie straszyc, że jesli go nie wpuszcze to bede sama musiała jechac do Bydgoszczy (to ok 100km). Zaczełam sie smiac i zamknęlam drzwi przed nosem. Dodam , że nikt wcześniej z tpsa do mnie nie dzwonił i potem również nie????????

Aga i Kaja 14.05.2004

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Ja zazwyczaj, gdy widzę obcą osobę za dzwiami, to nie otwieram. Zdarza się potem, że mąż czekał na jakieś ważne papiery, a tu awizo w drzwiach i do następnego dnia trzeba czekać, żeby to odebrać .
Generalnie chodzi o to, że się boję.

Gosia i Artek

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

moj maz nalezy do tych bardzo ostroznych …
po dzisiejszej historii mialam niezly opiernicz od niego 🙁
mial totalnie racje …teraz mam zakaz otwierania drzwi komukolwiek

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

kata Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

ja otwieram tylko moim rodzicom co mieszkają naprzeciwko, listonoszowi i pani dozorczyni (mam judasza), ewentualnie sąsiadom, a wszystkim innym nie, udaję że mnie nie ma. U mnie ostatnio często chodzą dziewczyny oferujące Tele2, i rózni sprzedawcy papieru toaletowego. Wszystkim innym poza wymienionymi nie otwieram

Kasia i Dorianek 23.05.04

duska Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Ja otwieram wszystkim (tzn nie patrzę w wizjer) ale uchylając drzwi trzymam jednego psa za obrożę a drugi warczy z tyłu. A więc w uchylonych drzwiach najpierw ukazuje się psia morda a dopiero potem ja .

Wysłuchuję o co chodzi i mówię “dziękuję nie” lub “przepraszam nie” – cały czas stojąc z psem w dzwiach. Nigdy nie wpuszczam do domu nawet listonosza. Wyjątkiem jest pan od liczników.

ps Coś cię Kasiu ostatnio prawie nie ma forum. I zdjęcia Martusi nie widzę :-((

Duśka i Emila (09.10.2003)

redford Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Czasem nawet nie podnosze sie i nie podchodze do drzwi, gdy wiem, ze na nikogo nie czekam. A jesli to niezapowiedziani znajomi, to dzwonia na komorke spod drzwi, gdzie jestesmy
Drzwi otwieram tylko listonoszowi i z gazowni oraz zakladu energetycznego, ale wczesniej wywieszaja kartki w jaki dni beda chodzic. A czasem przylepiam kartke na drzwiach ze stanem licznikow, a oni rachunki w drzwi i po sprawie.
Mąż mnie uczulil na takie zachowanie do tego stopnia, ze teraz mam pretensje do niego, ze idzie i drzwi otwiera nawet nie spytawszy kto tam


Kasia i Maciek 25.04.2003

redford Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Piekne zdjecie Molu


Kasia i Maciek 25.04.2003

reno Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Nie bój się Kasiek, wszystkie sieci sprawdzają w ten sposób czy firma kolportująca gazetkę dobrze pracuje.

Reno & Nadia (07.02.2004)

ali21 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

ja kiedys nie otworzylam, bo sie balam bo nie mamy judasza ;-((( bo wynajmujemy mieszkanie i nie chcemy nic przerabiac! a okazalo sie ze to byl ksiadz po koledzie! trudno nie przyjelismy ksiedza! ale lepiej byc przezornym!!

Julia i Alicja

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Zawsze pytam się kto to?

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

ufffffff…
chcialam cos takiego uslyszec…
dzieki:-)

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

obecna na forum jestem ..moze nie tak czesto jak kiedys ale staram sie byc na biezaco…z wszystkimi watkami..nawet tymi “burzliwymi ” hehhheeh
jednak nie mam czasu by pisac…pewnie jak nadejda te zimne , deszczowe dni poprawie sie a teraz to wiekszosc czasu spedzamy na swiezym powietrzu
bardzo nam milo ze pamietacie o nas:-)

z wiekszych wydarzen w naszej rodzinie …to fakt ze Marta zaczela chodzic…i nawet jej sie to podoba …teraz to dopiero zaczelo sie eldorado …i bieganie za nia….ech:-)

pozdrawiamy Was serdecznie

buziaki!!:-)

KaSieK i MaRtuSiA (9 mies)

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

ja mam zamykany korytarz wspólny dla 3 mieszkań i jak ktoś zadzwoni to widze przez szybę w drzwiach jak wyjde z mieszkania.rzadko kiedy chodzą jacyś domokrążcy bo mieszkam w starej kamienicy i to chyba odstrasza ( w 90 % mieszkają tu starszawe babinki i nie otwierają nikomu drzwi).ale dzięki temu mam spokój.po podwórku biega pies właścicielki i to też dużo daje.nie narzekam.

Monika i Marcinek (15.01.04)

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

chodzić, no prosze, a to wydarzenie!!

podrawiamy

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

tez mysle tak jak Redfod, że zdjjjcie w podpisie piekne, jak je juz kidy swidzilam tak pomyslaam, ale opiero eraz znalałm czas aby to napisac

pozdrawiamy

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

anies Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

nie otwieram

tylko listonoszowi ktorego znam, sasiadce i to w zasadzie jednej, rodzinie, i umówionym gościom, a i panu od liczników

ja na liscie domofonów jestem pierwsza i zawsze do mnie dzwonią, najbardziej mnie wkurza jak ktos na dole mówi “prosze otworzyc ja sprzedaje … ja jestem ankieterem…. itp, ja odpowiadam ” nie dziekuje” a jakas sąsiadka nastepna otwiera drzwi na klatkę mimo ze człowiek o to co chce może sie spytac przez domofon a nie łazic po klatce a potem nawet drzwi nie zamknie za soba

i w piatki łazi kobita z jajami, ilez to razy mówiłam jej by nie dzwoniła do mnie, że nie kupuję, ona uparcie dzwoni, teraz tak nacisneła dzwonek ze nie chciał odskoczyc, zepsuła po prostu, czekam na piątek, bede bić

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

inti Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

no ja……..generalnie otwieram……. czasem popatrzę przez szybkę……..
może powinnam się tego oduczyć, ale jakoś ciekawość silniejsza.
ale za to jestem asertywna – mówie nie i zamykam, choćby przed nosem.

sylwia i JUlka 20.01.2003

jovi Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

ze wzgledu na to ze musze lezec, a ostatnio po blokach latają non stop z jakimis ulotkami, z tele2 , to szlak mnie trafiał z ciagłym pukaniem do drzwi, wiec wywiesiłam na drzwich tabliczkę uwaga grożny pies z głową rottweilera ( a takiego posiadam) i skończyło sie pukanie, jedynie listonosz puka bom wie ze mała spokojna jak baranek. nawet ostsatnio pilgrzymi nie ryzykowali pukania a chciałam ich przyjać ;))

jovi (jjjjjjjj) i wrześniowa panna

maya Dodane ponad rok temu,

Re: gdy ktos zapuka do drzwi………

Ja od kilku miesięcy jestem na zwolnieniu i wszyscy od jajek , ulotek , 2 listonoszy itp nauczyli się ze jestem w domu i zawsze dzwonią domofonem właśnie do mnie . Teraz to jeszcze jakoś znosiłam ale jak sobie pomyślałam że moje dziecko kiedy się urodzi będzie akurat spać a i ja czasami będę odsypiać nocki a Ci wszyscy ludzie nauczą się tak wydzwaniać do mnie to nakleiłam karteczkę na domofonie przy naszym nr. “PROSZE NIE DZWONIĆ W SPRAWIE ULOTEK ITP.”
Zadziałało , choć raz na jakiś ktoś dzwoni i musze pytać czy potrafią czytać . A i musze raz na kilka tygodni naklejać nową karteczkę bo są tacy co w złości ją zrywają .

Znasz odpowiedź na pytanie: gdy ktos zapuka do drzwi………?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
WIELKA WYPRZEDAŻ !!!!!!!!
Alo! We wrześniu wyprowadzam sie z kraju i niestety wyprzedaję cały swój "majątek" Mam jeszcze do sprzedania po bardzo konkurencyjnych cenach kilka rzeczy tj.: DOM: lodówka polara, roczna, 190cm, nba gorze lodówka na dole
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
dziwne zachowanie ?
no własnie; od kilku dnia Bacha śpi niespokojnie; budzi się w nocy z płaczem, w końcu się uspokaja i nawet zaczyna śmiac się i bawić...ale niepokoi mnie to, wcześniej tak
Czytaj dalej