gdy nie chce dać L4

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #80664

    kate24

    mówie już jak jest…jestem w 15 tyg. ciązy obecnie na L4 przyjmuje duphaston gdyż od 8 do ok 10 -11 tyg. plamiłam

    moja gin wie ze pracuje w szkole w gimnazjum i dała mi zwolnienie do 25 września leki mam skończyć brać za jakieś 2 tyg. (18 tydz.) i jak ona powiedzaiła zobaczymy czy będzie dalej podstawa do L4…
    wiem ze dyrekcja(i wcale sie nie dziwie) wolałaby bym była cała ciaze na L4 bo tak lepiej dla nich i dla dzieci(ciągła zmiana nauczyciela nikomu nie służy) a tak znajdą kogoś na ten rok szkolny na zastępstwo…(właściwie już mają)

    no ale chyba na L4 potem nie mam co liczyć bo moja gin. boi sie ZUsu i jego kątroli…nie wiem czy lekarza nie będe musiała zmienić a nie chce tego robić….

    kate&Eryk(26.01.04) + po 5 miesiącach starań ktoś lutowy……..

    #1113515

    magdzik22

    Re: gdy nie chce dać L4

    To może idź prywatnie do drugiego lekarza – tylko po L4? Ja chodziłam w pierwszej ciąży równolegle do państwowego (żeby nie płacić za badania) i prywatnie. Jakbym teraz miała czas, to pewnie robiłabym podobnie…

    Acha, miałam dwie karty ciąży – i nie mówiłam ginom o sobie nawzajem.

    M&Marta i Wrześnióweczka



    #1113516

    awkaminska

    Re: gdy nie chce dać L4

    pogadaj z tą swoja gin… a jak nie to idź prywatnie… ja z Kmicią byłam na zwolnieniu chyba od 20 tyg, już niepamiętam.

    jeślichodzi o kontrolę to chodziłam do lekarza co 3 tygodnie bo wtedy dla ZUSu jest podstaw xe coś się pewnie zdieje soro tak często…. poza ytm zanim dane zwolnienie dojdzie do pracodawcy i dalej do ZUSu to przeyczyna danego zwolnienia moxe stać się nieaktualne a kontrola jedyna jaka może zaszkodzić lekarce to wezwanie Ciebie na kontrolę…. hi hi hi jeśli masz zalecone lerzenie (a to się wypisuje w zwolnieniu) to wiadomo źe nie masz obowiazku się u nich zjawić…. conajwyxej ktoś z komisji może Cię dowiedzić i sparwdzić czu jesteś w domu a nei lazisz.. ale popierwsze niezapowiedzianych gości nie musisz przyjąć bo z kąd masz wiedzieć czy nie bandyci…. po drugie moźe Cię niebyć w domu bo leżysz u rodziny gdyż tam masz lepszą opiekę (ugotowany obiad…… itp)

    jak Twoja lekarka nieda Ci zwolnienia to dzwoniąc, szukając innego lekarza wręcz zapytaj via telefon jakie ma podejście do zwolnień.. niektórzy na dzień dobry mówią ?że ciąża to nie choroba? i nie ma podstaw do niepracowania…

    …. zobaczę jak u mnie bedzie bo niewyobrażam sobie toczyć się do pracy w grudniu i styczniu…. ale mam nadzieję że jak nie gin to intarniesta coś na przeziąbienie wymyśli…

    powodzenia!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #1113517

    motylek

    Re: gdy nie chce dać L4

    Ja bym poszła prywatnie. Sama pracuję w gimnazjum i nie odważyłabym się iść z brzuszkiem do pracy. Zresztą ja od samych początków ciąży byłam na L4 i nie myślałam o szybkim powrocie. Szkoła bez Ciebie nie zginie, a i uczniom nic się nie stanie. Dbaj o siebie i maleństwo bo to teraz powinno być dla Ciebie najważniejsze.

    Motylek i 05.08.2006

    #1113518

    ja3

    Re: gdy nie chce dać L4

    Ja niestety na zwolenieniu byłam od drugiego miesiąca ciąży. Tak naprawdę to dopiero teraz czuję się dobrze a już w listopadzie rodzę. Lekarz miał dylemat z tymi moimi zwolenieniami, ale nie miał wyboru. Aktualnie oddałam już dokumenty do zus w sprawie zasiłku gdyż w połowie października kończy mi się 180 dni jak jestem na L4. Jednakże z tego co się dowiadywałam, to kobiet w ciąży na żadne komisje nie wzywają. Powiedzieli mi, że mam czekać na decyzję , która zostanie wyatwiona zaocznie. Pozdrawiam

    #1113519

    kate24

    Re: gdy nie chce dać L4

    no a ja nawet nie przekrocze 180 dni …

    kate&Eryk(26.01.04) + po 5 miesiącach starań ktoś lutowy……..



    #1113520

    gosia

    Re: gdy nie chce dać L4

    Z Artkiem byłam od 4 miesiąca ciąży na L4 do samego końca. Chodziłam wówczas do lekarza z NFZ, żeby była jasność.
    Miałam potwornego szefa, dla którego nie było ważne, że jestem w ciąży i nie chciałam tam wracać. Chyba w 6 miesiacu okazało się, że z ciążą wszystko ok i powinnam wrócić. Poprosiłam lekarza o L4 i tak ciągnęłam do porodu.
    Kontrolę z ZUSu miałam raz … na 5 dni przed porodem i powiem Ci, że gdyby zamiast mnie, w domu była inna kobieta nie miało by to znaczenia żadnego. Panie zapytały tylko czy ja to ta i coś napisały w papierach i już.
    Proś o L4

    #1113521

    qr-chuck

    Re: gdy nie chce dać L4

    Sposób podpowiedziany przez kobitkę ode mnie z kadr (serio) aby uniknąć kontroli ZUS: bierzesz L4 na siebie, potem na dziecko, potem na siebie itd. Byle nie przekroczyć limitów czasowych ;).

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1113522

    anitka

    Re: gdy nie chce dać L4

    Zmien lekarke, ja teraz bede miala drugie dziecko i nigdy nie mialam problemu z L 4 czy od gina czy od zwyklego lekarza. Kobieta ciezarna ma prawo zle sie czuc i isc na L4 i ZUS wcale tego nei kontroluje

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close