Gdybym nie pracowała to…

Piątki mam wolne i co robię jak Zu zaśnie? Wpierw do kompa, a potem gnana wyrzutami sumienia staram się zrobić coś pożytecznego. Nie jestem szczególną pedantką, więc nasze mieszkanie wymaga sprzatania ciagle. Czasem więc, robię normalne porzadki, a czasem staram sie odgruzować jakis szczególnie zagracony zakątek. dzis padło na zlew i szafke pod zlewem. Uprzatniecie tego cholerstwa zajęło mi godzinę – fakt teraz błyszczy się ślicznie, ale to pokazuje jak bardzo zaniedbałam to miejsce.
I tak sobie myślę, że gdybym nie pracowała to w tygodniu odgruzowałabym 5 razy więcej takich zakątków. I może to mieszkanie jakoś by wyglądało!

Mam chyba coraz poważniejszy kryzys zawodowy, bo z każdego kąta wyskakują argumenty na rezygnację z pracy. I nie piszcie proszę, że czas na drugie dziecko, bo ja to sama świetnie wiem

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

26 odpowiedzi na pytanie: Gdybym nie pracowała to…

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Kasia może wpadniesz posprzątać moje zakątki :)))) bo ja już dawno zapomniałam co to porządek w domku, lśniące podłogi, lustra, itd. Ostatnio to nawet przyklejam się do podłogi, klamek, drzwi oparć od foteli, bo moje dziecko stało się nałogowcem cukru pudru
Myslę że jakbyś siedziała w domu to też nielatałabyś tak ze sciereczką po zakątkach :)) tylko i tak przesiadywała na forum ;-)))))
…………. i oczywiście nie napisze ci ze pora na drugie, bo sama świetnie to wiesz :)))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

….no to zaczynajcie 😉

Toeris + Ala 14.09.2003

izolka Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

A ja siedzę w domu i wcale u mnie nie lepiej – dziś wyszliśmy przed 12:00 na spacerek i zlądowalismy spowrotem 20 minut temu, czyli po 18:00,
Szkoda mi lata, pogody, żeby trzymać mojego smyka w domu i sprzatać. Trudno – może kiedyś nastaną lepsze czasy dla naszego gniazdka, tylko kiedy, bo od wrzesnia do pracy, a od lutego wracam jeszcze w weekendy na uczelnię.
Chyba raz na miesiąc będę zamawiać spychacz i tyle!

izolka i Filip (25.01.2004)

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

no proszę… A miałam napisać…


A, Igor ( 13 M.) i Adas (17.08.04)

bratek Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

A ja gdybym nie pracowała to bym była nieszczęśliwa! I wcale nie sądzę, żeby moje mieszkanie lepiej wyglądało niż teraz, bo z doświadczenia wiem, że taką mam konstrukcję psychiczną, że najwięcej udaje mi się zrobić kiedy mam najmniej czasu. Jak mam dużo czasu to odwlekam, odwlekam , odwlekam, bo….. przecież mam dużo czasu i jeszcze zdążę zrobić! I wtedy na ogół kończy się tak, że tego czegoś nie robię w ogóle albo robię z poczuciem winy w ostatniej chwili… Tylko porodu nie odwlekałam- starałam się o jak najbliższy termin:)))
Taka jestem- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Kas – to do roboty !!! Zuzia też pewnie już chce rodzeństwo

Gosia i Artek

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Ja tez nie jestem przesadna pedantka i czasami jak mam wene to tez lubie wyszorowac jakis kacik (np. lodowke, piekarnik, szafki w kuchni, poplamiony dywan).
Mimo ze mam wszystkie dni w tygodniu wolne to takie zrywy nie nachodza mnie niestety codziennie;-)


Anetta i Natalia (26.01.03)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Gosiu Artek wygląda super na tym zdjęciu ;-))))))))))))))))))))))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Dziękujemy
Zdjęcie na siłę robione, bo od jakiegoś czasu znudziło się mojemu modelowi pozowanie

Gosia i Artek

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Lustra to koszmar. Poddałam sie jesli chodzi o to w przedpokoju. Mogłabym myć codziennie, a i tak pod koniec dnia byłyby na nim zuzkowe łapy

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Może za pół roku…

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Zu słabo śpi na dworzu, dlatego na spanie do domu, a potem znowu na świeże powietrze
A patent ze spychaczem kupuję

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Tez tak myśłałam, ale teraz mam tak dziwnie w pracy, sporo rzeczy mi nie wyszło, że chyba dobrze by mi zrobiło gdybym zrobiła sobie przerwę. Pociesza mnie to, że jeszcze przez rok w każdej chwili mogę pójść na wychowawczy…

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Miałaby kogo bić, a nie tylko matkę

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

No ale nawet jak Cie najda 3 razy w tygodniu to masz więcej sprzątnięte… A tak serio to mój poplamiony dywan jest juz odporny na wszelkie zabiegi

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Ha no to moze razem zaczniemy, bo my realnie od marca zaczynamy;-)

Toeris + Ala 14.09.2003

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

…też tak mam…

ewka i Weronika 06.10.02

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Możemy wyścigi urządzić

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

gdybym nie pracowała to………. sama nie wiem!!
NAPEWNO nie nadrabiałabym zaległości ze sprzątaniem, bo szkoda mi na to czasu!!
ostatnio coraz cześciej dziękuję w duchu na nianię,która sprawia, że przynajmniej do kuchni mogę wchodzić….
nie mówiąc o prasowaniu!!!!
więc najbardziej nie lubię urlopów, bo niania ma wolne i ja musze to sprzątać
oj, a dzidzia mi się też marzy, marzy……
może za rok? jak dostanę jakąś podwyżkę?

sylwia i JUlka 20.01.2003

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Nie ma sprawy 😉

Toeris + Ala 14.09.2003

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Prasuje u mnie teściowa, co nas oboje strasznie denerwuje, bo wystarczy, że w koszu na bieliznę będą 3 rzeczy to już zostaną uprane i uprasowane. I nie można wytłumaczyć, że prasowanie pawłowych bokserek jest bez sensu 🙁
Nie lubię sprzątać, ale nie cierpię jak ktoś to robi za mnie. No może poza Pawłem…

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

też tak myślałam

sylwia i JUlka 20.01.2003

sprezynka Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

W teorii:
– to co wszyscy, czyli bym wreszcie porządnie posprzątała
– wyspałabym się
– opróżniłabym kosz z ubraniami do prasowania
– zadbałabym o siebie na spokojnie a nie makijaż robiony w aucie na światłach
– poczytałabym coś…

W praktyce:
…do 13 chodziłabym w piżamie i nie malowałabym się w ogóle…

Pozdrówka!!!

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

drink Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Ho, ho, to i tak jesteś super. Bo jak Kajtuś zasypia to zdecydowanie szkoda mi czasu na sprzątanie, siadam i czytam lektury na następny rok akademicki, ale i tak po kilku strona zamykają mi się oczy. Może kawa by pomogła, ale nie pijam ze względów zdrowotnych i tak…najczęściej przesypiam ten cenny czas.
A jeśli chodzi o pracę to ja bym strasznie chciała. Od prawie dwóch miesięcy siedzę w domu (wakacje…) i nie powiem, na początku było fajnie, ale teraz już zdecydowanie dojrzałam do jakichkolwiek zajęć poza domem. Mam nadzieję, że od września/października mnie przyjmą jako lektor do szkoły językowej, bo inaczej chyba zwariuję…nie jestem urodzoną panią domu :)))

Dorota i Kaj 21.09.03

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

Kasiu, nie napiszę tego, co już sama wiesz, ale może by tak pomyśleć o rodzeństwie dla Zu ;-))

Dzis jest gorzej…. jutro będzie lepiej… tak to się toczy!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Gdybym nie pracowała to…

no właśnie moim zdaniem praca nakręca, zmusza do porządnego ubrania sie (a nie tak jak ja w powyciąganym podkoszulku i dzinsach :)), do umalowania sie – ja to juz nawet nie wiem co to tusz, pomadka czy puder – przede wzszystkim do dbania o siebie. Ma sie jakiś cel w życiu, zadanie do wykonania no oczywiście oprócz kochania i dbania o swojego dzidziusia, gotowania obiadków, chodzenia do sklepu i sprzątania 🙂 A z tym sprzątaniem to też nie jest do końca tak, siedzenie w domu rozleniwia, robi sie jeszcze gorszy burdel 🙂

Także niech sie cieszą te mamusie które pracują, bo stałe siedzenie w domku i przebywanie ze swoim dzieckiem przez 24 godziny na dobe (żebym nie wiem jak sie go kochało) chyba nie wychodzi na zdrowie ani psychiczne ani fizyczne 🙂

Kaska i Mikołaj 18.09

Znasz odpowiedź na pytanie: Gdybym nie pracowała to…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Angażujecie swoje mamy zaraz po porodzie??
Dziewczyny, chciałam Was zapytać, szczególnie te, które już się na ten temat zastanawiały, lub już rodziły. Czy panujecie angażować swoje mamy zaraz po porodzie? Mój mąż zamierza wziąć zaraz po
Czytaj dalej
Karmienie
Od kiedy kaszka?
Od kiedy moge karmic mala kaszka manna z mlekiem? dzidek i Olivia 20.05.04
Czytaj dalej