Gdybyscie wygraly w totka…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #89261

    joassia

    … to co byscie zrobily, jak by wygladalo Wasze zycie? Nie balybyscie sie, ze Wam sie od nadmiaru gotowki w glowach poprzewraca?
    Ja bym na pewno ze wzgledu na dzieci zrezygnowala z pracy biurowej i zajela sie inwestowaniem np. w nieruchomosci. Ot tak, zeby cos robic.
    A Wy?

    11.09.05

    #1457540

    gutek

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Napewno nikt by o tym nie wiedział. Poza mężem, rodzicami oczywiście… Bałabym się o dziecko, nie wiadomo co komu do głowy przyjdzie… Hmmm co bym zrobiła… remont domu, może jakiś większy samochód. reszta w fundusze, może też nieruchomości.I żyłabym spokojnie z odsetek I sporą sumkę przekazałabym anonimowo na WOŚP p. Owsiaka.



    #1457541

    madzia1409

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Zainwestowałabym w coś własnego. Jakiś pensjonacik w górach, dla rodzin z dziećmi, ładne pokoiki, posiłki własnej roboty, placyk zabaw…
    No i chciałabym pozwiedzać trochę świata, Chiny, Nepal, Afrykę…
    I pewnie odłożyłabym coś dla dzieci na przyszłość, albo od razu kupiłabym np. mieszkania żeby mieli za ileś tam lat jak będą np. na studiach…
    Ale się rozpisałam i rozmarzyłam 🙂

    Magda

    #1457542

    joassia

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Bardzo rozsadne podejscie do tematu. O wiele rozsadniejsze niz moje.

    11.09.05

    #1457543

    mk1

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Ja bym nie chciała wygrać. W zyciu nie ma nic za darmo bałabym sie o cene którą musiałabym zapłacic za taki majatek. Zreszta znam troche zamożnych ludzi i nie widze żeby byli szczęśliwi co z tego że mają 11 łazienek w 1000 m domu ? Jak nie potrafia się cieszyć. Ale tak ze 100 tyś to mogłabym wygrac 😉

    Magda i Ola

    #1457544

    Anonim

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Kupiłabym dom w pięknym miejscu… z ogroooomnym ogrodem, marzy mi się od dawna ze zwględu na dzieci. Pojechalibyśmy zwiedzić Azję…
    Resztę pewnie byśmy zainwestowali w nieruchomości.
    Nic więcej mi do głowy nie przychodzi. Tak naprawdę, poza domem, nie mam większych marzeń :).



    #1457545

    viking

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Po pierwsze bałabym się, że pieniądze zmienią mnie i moją rodzinę, bo każdego zmieniają w większym lub mnieszym stopniu, ale zawsze.
    Po drugie napewno zaiwestowałabym w coś, co przynosiłoby mi korzyści i satysfakcję oczywiście

    Kinga

    #1457546

    nusiak

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    bardzo proste pytanie 😉 1. wykonczylabym dom w trybie super hiper szybkim ( wszystkie bajery, super wypas ) + reszte dzialki ( a jest czym sie zajac – 4200 terenu ). 2. otworzylabym super szkole jezykowa z multimediami, swietnie wyposazona, tez ful wypas . 3. kupilabym mezowi wymarzony i jaki by sobie zazyczyl motor ( jakiegos boskiego harleya albo czopera ) + najlepsza na swiecie lustrzanke cyfrowa z masa gadzetow ( obiektywy, przeslony itd )3. pojechalibysmy na dwa tyg na wczasy na jamajke.
    o ile by cos zostalo – wrzucilabym na lokate.

    #1457547

    nucha

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Spłaciłabym kredyt, na pewno jakieś inwestycje i dałabym również rodzicom. Poza tym poszłabym na jakieś podyplomowe studia, co jest nadal moim niespełnionym marzeniem. Nie boję się, że pieniądze przewróciłyby mi w głowie. Jestem pewna, że mi to nie zagraża w takiej sytuacji. Za bardzo cenię pieniądz, by nawet dodatkowy zastrzyk potężnej gotówki poprzestawiałby mi wszystko w głowie i nie tylko. Nigdy nie byłam rozrzutna, czy miałam więcej w kieszeni czy mniej.
    Ech marzenia…nie musiałabym nawet wygrać miliona…a wiele by to ułatwiło 🙁

    Ania i

    #1457548

    hania17

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    najpierw pospłacałbym zobowiązania i kredyty
    pierwsze wydatki pewnie poszłyby na bardzo przyziemne materialne rzeczy na które teraz nie zawsze możemy sobie pozwolić
    potem pomyślałabym o większym mieszkaniu i jego wyposażeniu
    chętnie pojechałabym na urlop odpocząć
    próbowałabym część zainwestować, żeby procentowało na stare lata
    może nie zmieniłabym pracy, ale zmian w niej bym dokonała
    myślę, że moim najbliższym chciałabym, sprawić jakąś radość
    … mam jeszcze inne marzenia…

    W odpowiedzi na:


    Nie balybyscie sie, ze Wam sie od nadmiaru gotowki w glowach poprzewraca?


    myślę, że nie

    ale wiem chyba jak byłaby moja reakcja na wygraną – bardzo bym się śmiała i chodziła ciągle uśmiechnięta
    ładnych parę lat temu otarłam się o jakąś poważniejszą nagrodę ( okazało się niestety, że źle popatrzyłam) ale dopóki tego sobie nie uzmysłowiłam – czyli jakieś pół godziny – ciągle się śmiałam
    ale fajnie było pomarzyć

    WiolaZMarysieńką 3l.



    #1457549

    kateczka

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    JAkbym wygrala szostketo wyjechalabym z rodzinka gdzies do cieplych krajow i cale zycie sie wylegiwala na plazy;))))))))))))No i otworzylabym jakis interes,zeby kasa nie tylko ubywala ale i przyplywala:)A w glowie to poprzewracaloby mi sie na pewno:)

    Katka&Krzys(26.01.06)

    #1457550

    w-asia

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Przede wszystkim nie chwaliłabym się tym, nawet rodzicom etc.. A już napewno nie powiedziałabym ile wygrałam…
    W pierwszej kolejności zabezpieczyłabym przyszłość dzieci, załatwiła wszystkie zobowiązania, później dom pod miastem, drugie auto, wielkie zakupy na przyjemności i jakieś wyjazdy…

    A czy by mi sie nie poprzewracało? Nie wiem 🙂 Ale bałabym się, ze ktoś mi dziecko porwie albo że dzieci zachorują i na co mi wtedy będzie ta kasa..?

    Asia i Ola (5.02.2003) + grudniowe maleństwo



    #1457551

    klucha

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    a podobno były przypadki proponowania ochrony…


    Izka i…

    #1457552

    olesia

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Jako, że nie mam uprawnień architektonicznych a baaaardzo chcę mieć płaciłambym takiemu Fosterowi albo Hadid za to, by pracować w ich pracowni i uczyć się pod okiem mistrzów 🙂

    Poza tym jak wszyscy chyba – dom ,samochów, fuul wypas.

    Jednak najważnieszego, co bym chciała za żadne pieniądze świata nie kupię – zdrowia mojego dziecka, więc raczej rybka mi nawet milionowe wygrane.

    #1457553

    cait

    Re: Gdybyscie wygraly w totka…

    Wszystko bym zainwestowała… no może zostawiając na bieżące przyjemności – ale nie za dużo. Za ok. 3 lata kiedy by się podwoiło, wyjęłabym to, co na początku wsadziłam, a reszta by dalej się co kilka lat podwajała. Życie z procentów do końca życia 😉
    Czytałam ostatnio książkę o ludziach, którzy wygrali w Lotto. Niestety większość z nich bardzo szybko traci pieniądze. Żyją wystawnie, kupują drogie samochody, otwierają firmy, pożyczają rodzinie i znajomym… i nagle budzą się z pustymi kieszeniami, a nikt nie spieszy się z oddawaniem pożyczek.

    Cait + Alka (15 I 2003) + Olaf (06 XII 2006)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close