Gdzie byście wyjechały z dziećmi na stałe za granice?

Tak jak w temacie..Kobietki gdzie warto zamieszkać? Gdzie można w miare szybko dostać jakąś prace? Gdzie dzieci maja dobrą opiekę,dobre wykształcenie a państwo dba o rodziny? Może wypowiedzą się tez kobiety ktore już mieszkaja poza krajem? jak to było z Wami? Dlaczego wyjechałyście? Jak się Wam żyje? Pozdrawiam serdecznie!

60 odpowiedzi na pytanie: Gdzie byście wyjechały z dziećmi na stałe za granice?

agamonia2008-06-19 20:20:51

Nie wiem, gdzie warto, ale wiem, gdzie bym chciała 🙂
Uwielbiam Hiszpanię – jej klimat, krajobraz i otwartość Hiszpanów.
Czy ktoraś z Was mieszka w Hiszpanii? Jak się tam tak faktycznie żyje?

2008-06-19 20:35:32

Zamieszczone przez keyti:Tak jak w temacie..Kobietki gdzie warto zamieszkać? Gdzie można w miare szybko dostać jakąś prace? Gdzie dzieci maja dobrą opiekę,dobre wykształcenie a państwo dba o rodziny? Może wypowiedzą się tez kobiety ktore już mieszkaja poza krajem? jak to było z Wami? Dlaczego wyjechałyście? Jak się Wam żyje? Pozdrawiam serdecznie!

nie wiem jak jest gdzieś indziej, spędziłam trochę czasu w norwegii i wydaje mi się, że to dobry kraj dla dzieci…i tam na pewno wyjechałabym na stałe z córą(córami)……ale chyba jak wszędzie, imigranci lekko nie mają
wiem, że gdybym tam wyjechała, zrobiłabym to dla dzieci, bo mi byłoby ciężko

ewike2008-06-19 20:40:02

Francja. Na tyle na ile czytałam odpowiadałaby mi ze względu na traktowanie obywateli.
I jak dla mnie mało prawdopodobna emigracja ze względu na język francuski jak dla mnie słabo wyuczalny niestety

keyti2008-06-20 15:44:04

Podnoszę watek i dziekuje za odpowiedzi! 🙂

dorotka12008-06-20 20:07:58

ja wyjechalabym do wloch
dzieci nie maja nic do rzeczy
mysle ze dobre samopoczucie matki potegowaloby dobry wplyw klimatu i na dzieci 🙂
ale nie wyjade bo tu mi dobrze

agat792008-06-20 20:14:21

A ja mieszkam w Niemczech. To, co sobie chwale: dostep do kazdego lekarza, dzieciaki bezplatne korzystanie z lekarzy, darmowe leki do 18-tego roku zycia, duzy wybor przedszkoli-oferujacy rozne programy wychowawcze. Z praca- jak wszedzie- zalezy czego sie oczekuje i za ile ;-)) Ogolnie wieksze bezpieczenstwo, wieksze przestrzeganie prawa przez obywateli. Wiadomo, wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja tylko tak- na szybko- wymienilam dla mnie te wazne. I jak dla wiekszosci Polakow wazne- blisko do Polski, do rodziny :-))

kotagus2008-06-21 05:53:38

Zamieszczone przez keyti:Tak jak w temacie..Kobietki gdzie warto zamieszkać? Gdzie można w miare szybko dostać jakąś prace? Gdzie dzieci maja dobrą opiekę,dobre wykształcenie a państwo dba o rodziny? Może wypowiedzą się tez kobiety ktore już mieszkaja poza krajem? jak to było z Wami? Dlaczego wyjechałyście? Jak się Wam żyje? Pozdrawiam serdecznie!

Chyba nigdzie nie czułabym się “jak w domu”.
Z powodu pracy męża “groziły” nam kilkumiesięczne wyjazdy z nim do Francji/Stanów/Szkocji.
Szczęśliwie dało się to rozwiązać w inny sposób i takie wyjazdy nie były konieczne.
Dla mnie byłby to megastres.
Wakacje – chętnie. Nigdy – żeby żyć i pracować. Jestem jednak związana z moim miejscem na Ziemi czyli Krakowem. Mimo całych niedoskonałości państwa polskiego.

PS. na studiach (!) pojechałam na jeden miesiąc (!) sama do Londynu do szkoły ang.
Chorowałam z tęsknoty. Najpiękniejszą chwilą tego miesiąca był widok ODDALAJĄCYCH SIĘ klifów Dover 😉 Nie nadaję się na emigrantkę.

2008-06-21 08:10:40

Zamieszczone przez kotagus:Chyba nigdzie nie czułabym się “jak w domu”.
Z powodu pracy męża “groziły” nam kilkumiesięczne wyjazdy z nim do Francji/Stanów/Szkocji.
Szczęśliwie dało się to rozwiązać w inny sposób i takie wyjazdy nie były konieczne.
Dla mnie byłby to megastres.
Wakacje – chętnie. Nigdy – żeby żyć i pracować. Jestem jednak związana z moim miejscem na Ziemi czyli Krakowem. Mimo całych niedoskonałości państwa polskiego.

PS. na studiach (!) pojechałam na jeden miesiąc (!) sama do Londynu do szkoły ang.
Chorowałam z tęsknoty. Najpiękniejszą chwilą tego miesiąca był widok ODDALAJĄCYCH SIĘ klifów Dover 😉 Nie nadaję się na emigrantkę.

ja spedzilam rok w USA:)i potem jeszcze bylam tam na kilka miesiecy…tesknilam strasznie…ale przezylam…ale wiem,ze nigdy wiecej:)
pomimo jakichkolwiek problemow z jezykiem,praca…pani u ktorej pracowalam w biurze chciala mi pomoc w zalatwianiu wizy bym mogla zostac na dluzej,a ja chcialam wracac!

alice822008-06-21 08:13:08

ja bym została w Polsce….nie nadaje się na wyjazdy…nawet mojego miasta nie zamieniłabym na żadne inne

dorotusia2008-06-21 08:25:28

Zamieszczone przez ewike:Francja. Na tyle na ile czytałam odpowiadałaby mi ze względu na traktowanie obywateli.
I jak dla mnie mało prawdopodobna emigracja ze względu na język francuski jak dla mnie słabo wyuczalny niestety

Witam,
Nie do konca sie z Toba zgodze…mieszkam tu “chwilke” i jezeli chodzi o traktowanie obcokrajowcow to nie jest tak kolorowohmmm Zapewne duzo zalezy w jakim regione mieszkasz…
Natomiast baaardzo sobie chwale sluzbe zdrowia, bezplatne wizyty u specjalistow ( oczywiscie nie wszystkich) ,bezplatne lekarstwa, fachowa pomoc w szpitalach.
Ale tak naprawde to chyba nigdy sie tutaj ” nie zadomowie”:D
Pozdrawiam

eunike2008-06-21 08:49:59

Zamieszczone przez keyti:Tak jak w temacie..Kobietki gdzie warto zamieszkać? Gdzie można w miare szybko dostać jakąś prace? Gdzie dzieci maja dobrą opiekę,dobre wykształcenie a państwo dba o rodziny? Może wypowiedzą się tez kobiety ktore już mieszkaja poza krajem? jak to było z Wami? Dlaczego wyjechałyście? Jak się Wam żyje? Pozdrawiam serdecznie!
Tak od strony praktycznej – wydaje mi się że najłatwiej znaleźć pracę w krajach typu UK czy Holandia, a np. Francja, która też otworzyła rynek pracy dla Polaków – jest ponoć mało przyjazna dla cudzoziemców, wymagają znajomości francuskiego i zarabia się tam nieco mniej niż np. w UK. Tak w każdym razie przeczytałam w jakimś artykule na ten temat (ale i mi osobiście Francja wydaje się mało przyjazna i na bank nie chciałabym tam wyemigrować).
Na Wyspach dostaje się dodatek na dziecko (nie dla ‘biednych’, tylko dla wszystkich po prostu), najwyższy ten dodatek jest w Irlandii. Ale o opiece medycznej w UK z kolei słyszałam niezbyt pochlebne opinie.

I tak najważniejsze chyba, gdzie tak naprawdę chcielibyśmy mieszkać, gdzie czulibyśmy się dobrze itd. 🙂

Ja bym bardzo chciała wyemigrować do UK, ale nie jest to takie proste jeśli jest się rodziną z małym dzieckiem, a główny żywiciel rodziny 😉 trochę cienki z angielskim + nie pragnie tego aż tak bardzo jak ja hmmm

aneci2008-06-21 09:04:32

Holandia – ten kraj mnie zachwyca pod każdym względem.
Do tego mieszkają tam ludzie, którzy mają takie poglądy jak ja!
Wstydzę się i źle mi z tym, że żyję w państwie kościelnym, którym rządzi skrajna prawica ( nawet przy liberalnym premierze) której nienawidzę.
Pomoc socjalna dla emigrantów jest tam bardzo dobra. Znajomi po pół roku oczekiwania dostali dom “socjalny”. Bardzo szybko pomogli im znaleźć pracę. Żyje im się bardzo dobrze, są szczęśliwi.
Ja też bym chciała aby moje dzieci wychowały sie w takim państwie, wśród tolerancyjnych ludzi i nie miały nic wspólnego z kościołem.
Ja chciała bym żyć w kraju, w którym nikt nie trzymał by łapy na mojej macicy i w którym mogła bym dokonać eutanazji w przypadku śmiertelnej choroby.
Może kiedyś…

nusiak2008-06-21 10:26:03

Zamieszczone przez Aneci:Holandia – ten kraj mnie zachwyca pod każdym względem.
Do tego mieszkają tam ludzie, którzy mają takie poglądy jak ja!
Wstydzę się i źle mi z tym, że żyję w państwie kościelnym, którym rządzi skrajna prawica ( nawet przy liberalnym premierze) której nienawidzę.
Pomoc socjalna dla emigrantów jest tam bardzo dobra. Znajomi po pół roku oczekiwania dostali dom “socjalny”. Bardzo szybko pomogli im znaleźć pracę. Żyje im się bardzo dobrze, są szczęśliwi.
Ja też bym chciała aby moje dzieci wychowały sie w takim państwie, wśród tolerancyjnych ludzi i nie miały nic wspólnego z kościołem.
Ja chciała bym żyć w kraju, w którym nikt nie trzymał by łapy na mojej macicy i w którym mogła bym dokonać eutanazji w przypadku śmiertelnej choroby.
Może kiedyś…

jakbym czytala o sobie 🙂 dokladnie to chcialam o Holandii napisac – gdybym miala wyjezdzac to tylok tam. kiedys na studiach wyjezdzalismy z mezem na wakacje do Amsterdamu – wracalam odmieniona, dla nas to bylo “psychologiczne SPA” 🙂 ludzie ktorzy wyznaja zasade ” wszystko co nie szkodzi innym jest dozwolone ” jakos mniej krzywdza innych.

ahimsa2008-06-22 22:14:36

[quote]Holandia – ten kraj mnie zachwyca pod każdym względem.
[/quote]
Mnie też! Tylko ten język;)
ps. ludźmi byłam zachwycona! Kurcze…inny świat.

lauidz2008-06-22 22:46:13

mieszkam w stanach – co moge powiedziec – przeprowadzilabym sie do Monako – tylko dlatego ze mi sie tam podoba.
Tutaj – medycyna drrroooga, szkoly – dobre szkoly – drrrrooogie. No ale i tak mi tu dobrze i sie nigdzie nie wybieram poki co:D

ahjp2008-06-23 06:42:41

ja bym wyjechała do Szkocji- ale tylko dlatego, bo jestem zakochana w przyrodzie i widokach tego kraju

nusiak2008-06-23 06:53:40

Zamieszczone przez ahimsa:Mnie też! Tylko ten język;)
ps. ludźmi byłam zachwycona! Kurcze…inny świat.

e jezyk rzecz nabyta 😉

cat2008-06-23 07:59:40

Ja, jeśli już, do Szwajcarii. Spędziłam tam kiedyś trochę czasu.
Kraj bardzo w moim klimacie. 🙂
Wybrałabym część niemiecko lub włoskojęzyczną.

ahimsa2008-06-23 08:12:51

Zamieszczone przez Cat:Ja, jeśli już, do Szwajcarii. Spędziłam tam kiedyś trochę czasu.
Kraj bardzo w moim klimacie. 🙂
Wybrałabym część niemiecko lub włoskojęzyczną.

Też może być miło:) i językowo też odpowiada;)

nena752008-06-23 09:14:17

Ja UK a dokładnie Londyn 🙂 jestem zakochana w tym mieście
A jeśli nie to to Hiszpania, Włochy lub Grecja.

paszulka2008-06-23 09:22:19

A ja myślałam na Austrlią, Nową Zelandią… czy RPA a nawet USA.
Wszyscy ludzie, którzy tam mieszkają i których znam są jacyś inni. Może maja przyklejony uśmiech do twarzy, bo tego wymaga tamtejsz kultura, ale ich oczy błyszczą szczęściem. Ludzie, których oglądam na co dzień w Polsce nawet jak się cieszą to często mają smutne oczy.
Zazdroszczę tych radosnych oczu. Z moim i męża wykształceniem moglibyśmy sobie rewelacyjnie TAM ułożyć życie i żyć spokojnie …. ale nie wiem czy dałabym radę na rozstanie z rodziną, czy za bardzo nie tęsknilibyśmy… no i trzeba byłoby załatwić transport i papiery naszych zwierzaków, bo bez nich się nie ruszę… to jak moje dzieci…. a nie wiem czy rozsądnie jest przewozić 8 letnią kicię w klatce w samolocie…. zbyt duży stres…. bo pozostałe koty i pies myślę, że lepiej by to zniosły.

qr-chuck2008-06-23 11:35:41

Zamieszczone przez lauidz:mieszkam w stanach – co moge powiedziec – przeprowadzilabym sie do Monako – tylko dlatego ze mi sie tam podoba.
Tutaj – medycyna drrroooga, szkoly – dobre szkoly – drrrrooogie. No ale i tak mi tu dobrze i sie nigdzie nie wybieram poki co:D

Za to ciuchy, zabawki, elektronika, samochody, benzyna, płyty… – taaaanie 😉

dagi2008-06-23 16:03:41

Po doswiadczeniach i w Londynie i w Nowym Jorku stwierdzam, ze i tu i tu da sie niezle zyc :D. Moje serce jednak juz zawsze bedzie nalezec do Nowego Jorku, do plazy przy Brighton Beach, zydowskich sklepikow przy Ave M 🙂 i calego dolnego brooklynu. Mam nadzieje, ze uda nam sie kiedys, kiedys wrocic do USA. Tam zylo sie nam chyba najlepiej.

bib2008-06-23 19:00:00

A ja bym chciala do Australii. Niedawno spotkalismy sie z meza rodzina z tamtego kontynentu. Ludzie ciagle szczesliwi, podobno socjalka bardzo dobra, rodziny z trojka dzieci sa zwolnione z placenia podatku dochodowego (znalezli sposob na wzrost urodzen). Mowia po angielsku. Klimat tez nie najgorszy.

Drugie miejsce to Szkocja, ale tylko ze wzgledu na krajobrazy.

A tak naprawde to i tak nigdzie sie z Polski nie rusze, no moze zmienie miasto, ale to narazie mi nie grozi, jestem tryb osiadly 🙂

ewike2008-06-23 19:55:52

Zamieszczone przez dorotusia:Witam,
Nie do konca sie z Toba zgodze…mieszkam tu “chwilke” i jezeli chodzi o traktowanie obcokrajowcow to nie jest tak kolorowohmmm Zapewne duzo zalezy w jakim regione mieszkasz…
Natomiast baaardzo sobie chwale sluzbe zdrowia, bezplatne wizyty u specjalistow ( oczywiscie nie wszystkich) ,bezplatne lekarstwa, fachowa pomoc w szpitalach.
Ale tak naprawde to chyba nigdy sie tutaj ” nie zadomowie”:D
Pozdrawiam

Bo to takie gadanie 😉 wybierałabym się jak sójka za morze … po prostu ciąży mi to państwo wyznaniowe, a marzy jakieś świeckie

seyya2008-06-24 12:43:48

A co myślicie o Irlandii? Jest tu parę mam z Irlandii właśnie.. Ostatnio wyemigrowało mi parę osób z bliskiej rodziny tam ale wszyscy wolni, bez dzieci.

anet2008-06-24 18:29:02

Zamieszczone przez keyti:Tak jak w temacie..Kobietki gdzie warto zamieszkać? Gdzie można w miare szybko dostać jakąś prace? Gdzie dzieci maja dobrą opiekę,dobre wykształcenie a państwo dba o rodziny? Może wypowiedzą się tez kobiety ktore już mieszkaja poza krajem? jak to było z Wami? Dlaczego wyjechałyście? Jak się Wam żyje? Pozdrawiam serdecznie!

a ja nie wyjechalabym nigdzie:):):) i mam nadzieje ze tak pozostanie, ze sytuacja nie zmusi mnie do wyjazdu
hmmm co najwyzej na wybrzeze – ja zawsze chcialam mieszkac nad morzem, moze Gdansk, Szczecin —- watpliwe, no ale jak juz o wyazdach to tylko tu:)

keyti2008-06-24 21:41:59

Zamieszczone przez govinda:Po doswiadczeniach i w Londynie i w Nowym Jorku stwierdzam, ze i tu i tu da sie niezle zyc :D. Moje serce jednak juz zawsze bedzie nalezec do Nowego Jorku, do plazy przy Brighton Beach, zydowskich sklepikow przy Ave M 🙂 i calego dolnego brooklynu. Mam nadzieje, ze uda nam sie kiedys, kiedys wrocic do USA. Tam zylo sie nam chyba najlepiej.

Hmm…czyli warto wyjezdzać? A gdzie teraz mieszkacie? Pozdrawiam!

dagi2008-06-25 07:11:45

Zamieszczone przez keyti:Hmm…czyli warto wyjezdzać? A gdzie teraz mieszkacie? Pozdrawiam!

Nadal mieszkamy w Londynie :). Planujemy nawet powrot do Polski wczesna jesienia ale los co rusz zmienia nam plany. Jesli chodzi o to czy warto wyjezdzac to nie potrafie jednoznacznie odpowiedziec. Z jednej strony tak – nowe horyzonty, umiejetnosci, jezyk, dobra praca= stabilizacja finansowa. Z drugiej strony samotnosc, brak oparcia w rodzinie (ja jestem typem bardzo stadnym, uwielbiam moja siostre, rodzicow, przyjaciol ktorych zostawilam w Polsce), no i to, ze tak naprawde nigdy nie bedziesz u siebie .Jako przyklad, moj szef ma w zwyczaju podkreslanie na kazdym kroku tego, ze ja-Wschodnia Europa:) zlapalam Boga za nogi przyjezdzajac do UK. To nic, ze mam duze doswiadczenie w tym co robie, ze jestem fachowcem w swojej dziedzinie.Wedlug niego chocbym siedziala zawalona papierami do polnocy to i tak mam szczescie, przeciez jestem Polka a pracuje w TAKIEJ FIRMIE :p:o.

bastet2008-06-25 07:20:36

jesli zyc i pracowac to tylko w Australii, reszta swiata turystycznie 😉

tyle ze ja sie chyba nie nadaje na emograntke hmmm

usianka2008-06-25 12:55:15

Zamieszczone przez paszula:A ja myślałam na Austrlią, Nową Zelandią… czy RPA a nawet USA.
Wszyscy ludzie, którzy tam mieszkają i których znam są jacyś inni. Może maja przyklejony uśmiech do twarzy, bo tego wymaga tamtejsz kultura, ale ich oczy błyszczą szczęściem. Ludzie, których oglądam na co dzień w Polsce nawet jak się cieszą to często mają smutne oczy.

Podpisuje sie pod NewZ.
Osobiscie nie mysle o emigracji (nigdzie nie czulabym sie u siebie), ale mój brat przez 1,5 roku żył z rodziną w NZ (wczesniej podróżowali po tamtejszych okolicach turystycznie). Znalazł prace baaaardzo szybko (w PL musiał najpierw zdac odpowiedni egzamin by wogole tam wyjechac, wiec to akurat nie jest proste, ale warto zacisnąc zeby i sie postarać). Musieli wrócić do PL i była to dla nich bardzo trudna decyzja. Twierdzą, że jesli życie im na to pozwoli – wrócą tam. Słuchając ich opowieści o ludziach i życiu w NZ wcale im sie nie dziwię.

jane2008-06-25 13:08:36

Zamieszczone przez agamonia:Nie wiem, gdzie warto, ale wiem, gdzie bym chciała 🙂
Uwielbiam Hiszpanię – jej klimat, krajobraz i otwartość Hiszpanów.
Czy ktoraś z Was mieszka w Hiszpanii? Jak się tam tak faktycznie żyje?

nie mieszkam, ale często bywam (teściów tam mam). Żyje się tam fajnie, na pewno na wyższym poziomie niż w Polsce (wystarczy spojrzeć na ilość ludzi w supermarkecie i ich wyładowane po brzegi koszyki). Ale jak nie masz dobrej pracy to życie tam niestety jest bardzo drogie.

jane2008-06-25 13:19:23

Zamieszczone przez govinda:no i to, ze tak naprawde nigdy nie bedziesz u siebie .

tez mam takie odczucia. Nigdzie nie czuję się już u siebie. Nawet w Polsce, gdzie przyjeżdżam do własnego przecież mieszkania…

.Zamieszczone przez govinda:Jako przyklad, moj szef ma w zwyczaju podkreslanie na kazdym kroku tego, ze ja-Wschodnia Europa:) zlapalam Boga za nogi przyjezdzajac do UK. To nic, ze mam duze doswiadczenie w tym co robie, ze jestem fachowcem w swojej dziedzinie.Wedlug niego chocbym siedziala zawalona papierami do polnocy to i tak mam szczescie, przeciez jestem Polka a pracuje w TAKIEJ FIRMIE :p:o.

jakie to poniżające…wrrr…

agamonia2008-06-27 21:37:32

Zamieszczone przez Jane:nie mieszkam, ale często bywam (teściów tam mam). Żyje się tam fajnie, na pewno na wyższym poziomie niż w Polsce (wystarczy spojrzeć na ilość ludzi w supermarkecie i ich wyładowane po brzegi koszyki). Ale jak nie masz dobrej pracy to życie tam niestety jest bardzo drogie.

Ja pewno na stałe bym nie wyjechała, taki już ze mnie typ. Ale byłam w firmie, z którą wspólpracujemy (pierwszy raz w Hiszpani) i no po prostu pięknie, kolorowo, ciepło… a ludzie z tamtej firmy bardzo życzliwi i pomocni. Toteż na takiej podstawie mogę tylko powiedzieć, że mi się podoba.
Ale teściów (jeśli fajni) to zazdroszczę w takim miejscu. Z jakiego regionu pochodzą?

kantalupa2008-06-28 11:50:27

nie mam pojecia, gdzie warto z dziecmi i dlaczego
wiem, ze bez zawahania sie pojechalabym pomieszkac do nowej zelandii

ahimsa2008-06-29 08:49:10

Zamieszczone przez kantalupa:nie mam pojecia, gdzie warto z dziecmi i dlaczego
wiem, ze bez zawahania sie pojechalabym pomieszkac do nowej zelandii

A ja sobie poczytałam to i owo o NZ- (pomijając procedury skomplikowane by tam się dostać) i nie wiem, czy potrafiłabym tam żyć, hehe…gdzie jak mówią, że sukienka będzie na jutro- to MOZE będzie za tydz. Gdzie wsiadasz do taxi i facet pyta jak ma dojechać na miejsce albo właśnie zczyna studiować mapę 😀
Przy mojej wysokiej potrzebie uporządkowania stwierdziłam, że chyba idealnym krajem dla mnie są Niemcy :D;)
W NZ na bank bym dostała zawału albo wysokiego stopnia frustracji;)

Ale to świat tak inny od tego, co znamy, że kusi;)

keyti2008-06-29 11:33:50

Zamieszczone przez govinda:Jako przyklad, moj szef ma w zwyczaju podkreslanie na kazdym kroku tego, ze ja-Wschodnia Europa:) zlapalam Boga za nogi przyjezdzajac do UK. To nic, ze mam duze doswiadczenie w tym co robie, ze jestem fachowcem w swojej dziedzinie.Wedlug niego chocbym siedziala zawalona papierami do polnocy to i tak mam szczescie, przeciez jestem Polka a pracuje w TAKIEJ FIRMIE :p:o.

Hmm…okropne… Ale spotkałam się tutaj w kraju ,że polak polaka też tak poniża…większość polskich szefów tak traktuje swoich pracowników…przynajmniej ja się często z tym spotkałam i mój mąż też 🙁

eunike2008-06-29 13:50:46

Zamieszczone przez ahimsa:A ja sobie poczytałam to i owo o NZ- (pomijając procedury skomplikowane by tam się dostać) i nie wiem, czy potrafiłabym tam żyć, hehe…gdzie jak mówią, że sukienka będzie na jutro- to MOZE będzie za tydz. Gdzie wsiadasz do taxi i facet pyta jak ma dojechać na miejsce albo właśnie zczyna studiować mapę 😀
Przy mojej wysokiej potrzebie uporządkowania stwierdziłam, że chyba idealnym krajem dla mnie są Niemcy :D;)
W NZ na bank bym dostała zawału albo wysokiego stopnia frustracji;)

Ale to świat tak inny od tego, co znamy, że kusi;)
hm, serio tak tam jest? A może ktoś zrobił sobie uogólnienie, po tym jak np. kilka razy pod rząd miał jakiegoś pecha… Bo jakoś trudno mi w to uwierzyć, no wiadomo że nie mają wszystkiego na tip top jak Niemcy ;), ale tak źle chyba nie jest? Mi się wyobraża że jest tam podobnie jak w USA, UK itd., w końcu to anglo-pochodna kultura.

dagi2008-06-29 17:52:15

Zamieszczone przez keyti:Hmm…okropne… Ale spotkałam się tutaj w kraju ,że polak polaka też tak poniża…większość polskich szefów tak traktuje swoich pracowników…przynajmniej ja się często z tym spotkałam i mój mąż też 🙁

Wlasnie tego sie boje. Planujemy powrot i juz sama nie wiem. Mam wrazenie, ze ja nigdzie juz nie pasuje. Chyba juz do konca zycia bede na walizkach.

ahimsa2008-06-29 18:31:09

Zamieszczone przez eunike:hm, serio tak tam jest? A może ktoś zrobił sobie uogólnienie, po tym jak np. kilka razy pod rząd miał jakiegoś pecha… Bo jakoś trudno mi w to uwierzyć, no wiadomo że nie mają wszystkiego na tip top jak Niemcy ;), ale tak źle chyba nie jest? Mi się wyobraża że jest tam podobnie jak w USA, UK itd., w końcu to anglo-pochodna kultura.
To zuupełnie inna kultura!;)
I tak jest lepiej niż o rzut beretem np.w Indonezjii…ale nadal to inna mentalność. Lepiej poczytać, popytać jeśli ktoś chce tam zamieszkać!
A info z pierwszej ręki!

Znasz odpowiedź na pytanie: Gdzie byście wyjechały z dziećmi na stałe za granice??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
sloiczkowe mamy- czy sa zle?
jesli chodzi o jedzonko sloiczkowe...naprawde mam ulge....i karmienie Adasia to wielka przyjemnosc...porownujac jak bylo z Marta ...gotowalam dla niej bo chcialam byc super -mama !!! wszystko co najlepsze dla dziecka...i
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
lalki jak dzieci
[URL]http://www.przekroj.pl/cywilizacja_otworz_artykul,2238,0.html[/URL] co o tym myślicie? Dla mnie to dziwne i szokujące.Nie rozumiem tego jak można lalkę traktować jak prawdziwe niemowlę....
Czytaj dalej