Gdzie ja żyję???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #77805

    gacka
    #1042667

    mati2

    Re: Gdzie ja żyję???

    Żenada 🙁

    Marta i Kornel 7.10.2004



    #1042668

    porky

    Re: Gdzie ja żyję???

    zostaje nam już tylko jedno…

    Juleczka 16 m-cy

    #1042669

    olinja

    Re: Gdzie ja żyję???

    Gacka wiesz ja szczerze mówiac nabrałam dystansu do takich wiadomosci.
    Chodzi mi o sposób ich podawania. Najczesciej słowa sa wyrwane z konekstu. Szczatkowe tak by pasowało redaktorowi czy komukolwiek.
    W tym co ty przeczytałam bez zbednej wydaje mi się emocji nic takiego strasznego nie wynika bo:
    żyjemy w kraju demokratycznym? – tak wiec media moga byz różne o różne rzeczy głosić.
    Rząd demokratycznego państwa nie moze zajmować stanowiska potąpiania jednych a głaskania innych bez widocznego powdu (w tym przypadku np łamania prawa, Konstytucji). Media nie chcą RM. Tylko, ze ich chcenie nie ma podstaw. Bo RM ma prawo istnieć (niestety).
    Prezydenr RP nie moze temu przyklasnać.
    Inna sprawa czy RM było jednym z filarów kampanii wyborczej czy nie.
    Jak zaznaczył JK RM popierało też inne partie. Nikomu to nie przeszkadzało, dlaczego teraz ma to takie znaczenie?
    Bo takie rzeczy własnie serwują nam „wiadomosci”.
    Wcześniej najprawdopodobniej partie cieszace sie popularnoscią miały dług wdziecznosci wobec RM i na pewno go realizowały tylko media nie trabiły o tym wiec wydaje nam się, ze to teraz taka szara eminencja.
    Prawda jest taka, że KK zawsze od chrztu Polski był tą eminencja.

    Ja i…

    #1042670

    izys

    Re: Gdzie ja żyję???

    Zupełna racja
    Media nagłasniją sprawę bo jest kontrowersyjna (a przynjamniej taką ją zrobili…)
    wyrywane z kontekstu słowa nam przedstawiają- prawda- na tej podstawie łatwo jest sobie wyrobić opinię, a nie o to chodzi………… tylko dlaczego KAczyńskim tak zależy akurat na TYM radiu?? (jeżeli rzeczywiście zależy? i o jaki interes chodzi? a jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi… o władzę i kasę)

    Mikołajuś-2l,

    #1042671

    gacka

    Re: Gdzie ja żyję???

    Olinju – ja ogólnie jestem dość słabo zaangażowana w życie polityczne naszego kraju, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty niż zastanawianie się, co też dziś nasza władza „odwali” ciekawego (bardziej zastanawia mnie to, czym mnie Julka zaskoczy), ale cholera mnie bierze jak czytam, że pan Jarek twierdzi, że jest nagonka mediów na RM i TT, bo wiem, że to nie ma nic wspólnego z demokracją, bo pod tymi słowami kryje się wdzięczność w stosunku do Ojca Dyrektora i strach przed jego osobą. Tak w każdym razie ja to odczytuję.
    Niestety nie potrafię się też zgodzić z tym, że nasza władza tak bardzo dąży do demokracji, sprawiedliwości, uleczenia chorób tego państwa, bo dla mnie niewyobrażalne jest to, że RM i jego kierownictwo „przewaliło” masę pieniędzy inwestując w niepewny interes z akcjami – pieniędzy narodu, który wpłacał darowizny, by ratować Stocznię i nikt się tym zbytnio przez długi okres czasu nie interesował. Jestem ciekawa na czym zakończy się kontrola wydanych pieniędzy przez Ojca Dyrektora?
    W związku z tym jak taka osoba (napiszę zbyt ostro, bo wyroku jeszcze nie było, ale dla mnie to po prostu złodziej) ma prawo jeszcze zabierać głos, wypowiadać się publicznie i robić wszystko, by udowodnić, że on jest super, a to naród i media są przeciwko niemu.
    Kolejna sprawa – rozumiem wolność wypowiedzi, wolność słowa itd. Ale nie rozumiem dlaczego osoba ojca Rydzyka – osoby duchowej – zaczęła mieć nagle taki wpływ na życie polityczne tego kraju. Dla mnie Kościół (a do niego w końcu o. Rydzyk należy) nie powinien mieszać się do polityki, a skoro już to zaczął to musi być świadom, że będzie traktowany tak jak inni i będzie podlegał takim samym prawom jak osoby, instytucje itd świeckie.

    Gacka i Julka 01.03.2004



    #1042672

    olinja

    Re: Gdzie ja żyję???

    Ja podobnie jak ty nie zamierzam zanużać się w nurt dzisiejszej polityki… tak jak Ty nie mam na to czasu ani ochoty. Gdzieś juz pisałam.
    Nie pisałam o demokracji przedstawianej przez dzisiajszy Rzad tylko ogłonie z definicji.
    A i tak wiadomo, ze każdy Rząd broni tych praw Konstytucyjnycha jakie mu w danej chwili sa potrzebne. Inne pomija milczeniem.

    W odpowiedzi na:


    Ale nie rozumiem dlaczego osoba ojca Rydzyka – osoby duchowej – zaczęła mieć nagle taki wpływ na życie polityczne tego kraju. Dla mnie Kościół (a do niego w końcu o. Rydzyk należy) nie powinien mieszać się do polityki, a skoro już to zaczął to musi być świadom, że będzie traktowany tak jak inni i będzie podlegał takim samym prawom jak osoby, instytucje itd świeckie


    Oj nie… w naszym kraju KK nigdy nie bedzie podlegał takim samym prawom jak obywatele, instytucje świeckie.
    Próbowałam napisac, ze tak było juz od początku, od chrztu Polski. KK był i będzie w Polsce na innych prawach. A czy to bedzie Jankowski, Gocłowski, Rydzyk o wyższej hierarchi nie wspomnę, to nie ma znaczenia.
    Zawsze jakis Ojciec Dyrektor sie znajdzie.
    Oczywiscie, ze zgadzam sie z ukaraniem winnych tylko mam takie dziwne przeczucie, ze sprawa sie rozmyje.

    Ja i…

    #1042673

    gacka

    Re: Gdzie ja żyję???

    No i właśnie tego przenikania Kościoła do życia politycznego nie jestem w stanie pojąć i niestety też często brakuje mi konsekwencji. Ile było afer, wypadków, wpadek z udziałem księży? Czemu w takich sytuacjach mówiono, że trzeba łagodniej ich traktować, bo to w końcu są księża (nadludzie?), a w innych proszono o zrozumienie, bo ksiądz to w końcu też człowiek?
    Wiem, że Kościół zawsze był blisko spraw politycznych, ale nigdy ostatnimi czasy aż tak bardzo. Widać poprzednicy umieli to skrzętnie kamuflować
    Co do definicji demokracji jak również innych – ja mam dosyć słuchania właśnie tylko tych definicji. Czekam z utęsknieniem na realizację treści tych definicji, tylko doczekać się nie mogę

    W odpowiedzi na:


    tylko mam takie dziwne przeczucie, ze sprawa sie rozmyje.


    Łączę się z Tobą w bólu, bo czuję dokładnie to samo – ale nie chcę nic krakać, by potem na mnie nie było

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1042674

    olinja

    Re: Gdzie ja żyję???

    KK starał sie wszędzie mieć swoje wpływy. Tak sie niestety stało, ze dotarł do Polski. Bardzo szybko zorientowano sie, ze to poddatny grunt. najlepiej chyba obrazuje to mesjanizm naszego narodu.
    Od pokoleń do dzisja (niestety) króluje pogląd, ze nasz naród jest Wybrany.
    Nie bardzo wiem do czego, myślę, że również nie bardzo wiedzą ci co te poglądy głoszą ale tak jest.
    To właśnie ci kłaniaja się instytucji Kościoła jako prowadzącego naród.
    Nie chciałabym nikogo urazić. Ale w naszym kraju kult, który promuje Kk jest bardzo mocno zakorzeniony.
    Na tym zbudowł imperium O. Rydzyk a politycy elektorat (nie tylko Kaczyńscy).
    Jednym zdaniem ujmujac, to naród dał sie w to wciagnać a biznesz is biznes. Nikt nie patrzy kogo po drodze sie rozjeżdża, okrada, zabija.

    Dobra kończe te rozmyślania, tak mnie wzieło.
    To naprawde przykre jak poprzez manipulowanie ludzkimi uczuciami (w tym przypadku religijnymi) krzywdzi sie właśnie tych ludzi.

    Ja i…

    #1042675

    Anonim

    Re: Gdzie ja żyję???

    widziałam transmisję tej konferencji na żywo…

    Ewa i Krzyś (3 latka)



    #1042676

    efcia2004

    Re: Gdzie ja żyję???

    W odpowiedzi na:


    Oj nie… w naszym kraju KK nigdy nie bedzie podlegał takim samym prawom jak obywatele, instytucje świeckie.


    Ja ma wrażenie że w naszym kraju niektórzy są ponad wszelkimi prawami..

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #1042677

    cszynka

    Re: Gdzie ja żyję???

    Czy moze w tv Trwam? Miałam okazję tam właśnie widzieć ale juz nie na żywo, rzekomo całość transmitowali dowalając przy tym pozostałym mediom, ze podają jedynie urywki wycinając co im się podoba i akurat pasuje. Natomiast tv trwam pokazując „całość” miała dziwne awarie, zaniki głosu, ujęcia z różnych kamer co zaraz kojarzyło mi sie z celowym iświadomym posunięciem . A porównując to co było w TT i na podanjej stronce przez Gackę to jakoś zbytnio różnicy nie widzę

    Ola (06.01.2003)



    #1042678

    figa

    Re: Gdzie ja żyję???

    Jak pomyślę, ile w słowach Jarosława K. na temat RM jest szczerości to

    i jeszcze

    Bo niby czemu w TVP (która jest w łapkach PiS) pozwalają od niedawno na prztyczki w kierunku o. Rydzyka?
    Wypowiedzi takie jak w artykule, to IMHO działania maskujące, bo PiS chętnie pozbyłby się już uciążliwego ojca dyrektora definitywnie. Chciałby pewnie też bezboleśnie…
    I zapewne po cichutku już kombinują jak to zrobić tak sprytnie, żeby winę zwalić na kogoś innego 😉 To ich stary numer :))) A w artykułach takich jak ten, robią sobie dobry PR wśród elektoratu rodem z RM.
    Takie jest moje zdanie na ten temat 🙂

    Beata i Ptysia 3l.

    #1042679

    Anonim

    Re: Gdzie ja żyję???

    W odpowiedzi na:


    To naprawde przykre jak poprzez manipulowanie ludzkimi uczuciami (w tym przypadku religijnymi) krzywdzi sie właśnie tych ludzi.


    …no właśnie…pomijając całą tą polityczną dyskusję…płakać mi się chce jak widzę moją babcię biegnącą na pocztę z przekazem wpłaty na rzecz RM…muszę przy tym dodać, że kobita nie słucha w tym piekielnym radiu w ogóle wiadomości i innych tego typu fanaberii…ona się z tym radiem tylko modli…wychowywana była w uczciwości i pokorze i nie chce wierzyć, że ten cały Rydzyk to drań i złodziej…a on za jej pieniądze maybahem jeździ…$&(*^%$# !!!
    Ciekawe tylk co się stanie z KK kiedy odejdą już te rzesze praktykujących „staruszków”?


    Asieńka 11.02.2006

    #1042680

    Anonim

    Re: Gdzie ja żyję???

    nie, tvn 24
    bez awarii

    Ewa i Krzyś (3 latka)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close