gdzie jest moja mama?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #104607

    rena12

    normalnie w szoku jestem
    Maciek ma lat prawie 5
    Do tej pory było tak, że jak wychodzilismy gdzieś to go ubierałam, wypuszczałam z chałupy, on sie staczał z naszego 4 pietra i czekał tam gdzieś pod blokiem, albo skrzynkami na listy na mnie z olką pod pachą – starałam się, żeby to nie były wieki czekania- góra 5 minut (zebrać szybko olke i siebie, zamknąć drzwi:Fiu fiu:), do sklepu na osiedlu sam chodził, sam bujał się między blokami – od czasu:Foch:
    jakiś miesiąc temu ubrał się dzieciak do wyjścia i w płacz- pytam o co chodzi, a on, że sam nie pójdzie, z domu wyjdzie z nami, nie chce na nas czekać na dole -uspokiłam- ok, olka pod pachą, maciek za rękę z czwartego pietra:Niepewny:, do sklepu dzieciaki biegną same, dzieć za chiny ludowe nie pójdzie bez mamy,:Niepewny: ostatnio bylismy wszyscy pod blokiem – musiałam na chwilę przybiec do domu – wracam a on siedzi zapłakany, bo mama mu zginęła (ojca chyba nie widział, był na placu obok) – nie ma opcji, żeby gdziekolwiek poszedł sam, no tylko w przedszkolu ucieka z szatni do sali i zostaje z uśmiechem::))

    no i w domu na 3 minuty sam nie zostanie – panicznie się boi

    co o tym myslicie? przestraszył się czegoś? ktoś mu coś powiedział?

    no i co z tym zrobić:Hmmm…::Hmmm…:

    #3619722

    fresz

    Jeżeli wcześniej nie miał problemu ze „zniknięciem” na moment mamy, to widocznie coś musiało się stać. Może w ostatnim czasie został bez mamy na chwilke dłużej, zmartwił się i teraz boi się, że mozesz nie wrócić. Musisz sama przeanalizowac od jakiego momentu zaczeło ta sie dziac i tam szukać przyczyny.
    Najważniejsze, żebyć teraz nie zostawiała go nawet na pół minuty, zapomni o tym z czasem, a potem nawet nie zauwazy że Cię nie ma 🙂



    #3619723

    olinja

    Mój synek ma lat 5 i nie odwazyłabym sie go puscic samego z 4 pietra by na mnie poczekał gdzies tam… do tego sie bujał miedzy blokami.
    Ja jestem panikara i wiem o tym wiec staram sie racjonalnie sobie tłumaczyc rózne sytuacje.
    Kiedy poczytałam co napisałas to najpierw sie zastanowiłam co ja bym robiła.
    No na pewno nei puszczałabym dziecka na dół bez opieki.

    Fakt posiadam jedno dziecko na stanie.
    Byc moze gdyby to była dwójka to bym moze i musiała podgonic Młodego w samodzielnosci ale i tak nie bujał by sie sam pomiedzy blokami.
    Do sklepu na osiedlu samego tez bym nie pusciła.
    Ja chyba jestem nienormalna jednak.

    Co do Twojego zapytania to pomysłu nie mam ale byc moze sie czegos wystraszył.

    #3619724

    ulaluki

    Zamieszczone przez Olinja
    Mój synek ma lat 5 i nie odwazyłabym sie go puscic samego z 4 pietra by na mnie poczekał gdzies tam… do tego sie bujał miedzy blokami.
    Ja jestem panikara i wiem o tym wiec staram sie racjonalnie sobie tłumaczyc rózne sytuacje.
    Kiedy poczytałam co napisałas to najpierw sie zastanowiłam co ja bym robiła.
    No na pewno nei puszczałabym dziecka na dół bez opieki.

    Fakt posiadam jedno dziecko na stanie.
    Byc moze gdyby to była dwójka to bym moze i musiała podgonic Młodego w samodzielnosci ale i tak nie bujał by sie sam pomiedzy blokami.
    Do sklepu na osiedlu samego tez bym nie pusciła.
    Ja chyba jestem nienormalna jednak.

    Co do Twojego zapytania to pomysłu nie mam ale byc moze sie czegos wystraszył.

    Ja mam troje dzieci i też nie puszczam.
    Oczywiście nie chodzi mi o krytykę zachowania autorki, ot tak odniosłam się do postu Olinji, pierwszą myśl miałam jak Ola.

    Pewnie coś się wydarzyło,dzieci są bardzo wrażliwe.
    Czas i zapewnienia, że mama zawsze jest może pomogą. No i na pewno nie roztrząsanie tematu.

    #3619725

    fresz

    Zamieszczone przez Olinja
    ……………… ale i tak nie bujał by sie sam pomiedzy blokami.
    Do sklepu na osiedlu samego tez bym nie pusciła.
    Ja chyba jestem nienormalna jednak…………

    Jestes jak najbardziej normalna 5-latek sam do sklepu, nigdy. Moj dopiero niedawno zaczął chodzic sam a ma 8-lat i mimo, że jest samodzielny to ja w oknie patrze jak do sklepu idzie i z niego wraca.

    #3619726

    Anonim

    moje tez zostaje pod blokiem jak ide zanieść zakupy,
    sama schodzi jak gdzies wychdzimy i czeka w „naszym” miejscu czyli przed klatką, jak jestesmy na placu zabaw sama idzie do sklepu np po picie, ja nie widze w tym nic nienormalnego.

    odnośnie Twojej sytuacji mysle ze sie czegos przestraszył,
    moze zobaczył jakies dziecko ktore biegało z paniką na twarzy i szukało rodziciela. moze obejrzał cos w tv.

    mam nadzieje ze rozmowa i zapewnienia z Twojej strony troche go uspokoją i mu przejdzie.



    #3619727

    Anonim

    Zamieszczone przez Fresz
    Jestes jak najbardziej normalna 5-latek sam do sklepu, nigdy. Moj dopiero niedawno zaczął chodzic sam a ma 8-lat i mimo, że jest samodzielny to ja w oknie patrze jak do sklepu idzie i z niego wraca.

    :Hmmm…:

    #3619728

    fresz

    Zamieszczone przez aoh
    :Hmmm…:

    Bo ja taka przewrazliwiona jestem, a przecież do szkoły wychodzi sam i nawet chałupę zamknie, na dwór zaczał chodzić jak miał 6-lat – sam !!!! Ale wolno mu byc tylko przed blokiem, żebym z okna go widziała

    #3619729

    ulaluki

    Zamieszczone przez aoh
    moje tez zostaje pod blokiem jak ide zanieść zakupy,
    sama schodzi jak gdzies wychdzimy i czeka w „naszym” miejscu czyli przed klatką, jak jestesmy na placu zabaw sama idzie do sklepu np po picie, ja nie widze w tym nic nienormalnego.

    Prawnie można dziecko bez opieki zostawić(puszczenie samego do sklepu np) jest możliwe od wieku 7 lat.

    #3619730

    Anonim

    Zamieszczone przez Fresz
    Bo ja taka przewrazliwiona jestem, a przecież do szkoły wychodzi sam i nawet chałupę zamknie, na dwór zaczał chodzić jak miał 6-lat – sam !!!! Ale wolno mu byc tylko przed blokiem, żebym z okna go widziała

    myslę ze to kwestia bardzo indywidualna kazdego typu dziecka
    i szerokości parasola ochronnego nas matek Polek nad naszymi dziećmi.;)



    #3619731

    Anonim

    Zamieszczone przez ulaluki
    Prawnie można dziecko bez opieki zostawić(puszczenie samego do sklepu np) jest możliwe od wieku 7 lat.

    a dlaczego od wieku 7 lat?
    jaki jest wyznacznik tej granicy?

    #3619732

    lilavati

    Zamieszczone przez rena12
    co o tym myslicie? przestraszył się czegoś? ktoś mu coś powiedział?

    próbuj podpytac- pewnie to zrobiłaś
    może mu się dłużyło, ktos wychodził z klatki i złapał nie mame za rękę -mój tak ostatnio spłoszył się na plaży, słyszałam kiedyś tekst jednej z mamusiek przy piaskownic -„nie ma twej mamy to wypad z piaskownicy” – tekst do dziecka 6(?) letniego, może robił coś nienajstosowniejszego i ktoś mu zwrócił uwagę – bez mamy spłoszył się,….raczej przez tę krótką chwilę nikt fizycznie krzywdy mu nie zrobił…:Niepewny:

    Ja też wypuszczam moje dzieci – fakt mają zakaz z klatki wychodzić bo boję się, ze robiąc między sobą wyscigi do samochodu któreś pod coś wpadnie.
    Na placu zabaw, na dziedzińcu osiedlowym tez bawią się sami, ja albo pielę ogródek i zerkam na nich, albo co chwilę wyglądam, okno cały czas otwarte i praktycznie słyszę ich glosy.
    Nie wiem co się mieści w granicach normalności 😉



    #3619733

    fresz

    Zamieszczone przez ulaluki
    Prawnie można dziecko bez opieki zostawić(puszczenie samego do sklepu np) jest możliwe od wieku 7 lat.

    Dokładnie, bo inaczej jak coś się stanie, nawet nie z winy dziecka to rodzice mają współwinę.

    U nas był kiedyś taki przypadek, że samochód potrącił dziewczynkę 6-letnią, na parkingu, i kierowca uniknał kary , bo jak przyjechała policja to stwierdziła, że jechał z odpowiednia prędkością, a dziecko było bez opieki dorosłych – na szczęście dziecko tylko siniaki miało ale rodzice beknęli za to 🙂

    #3619734

    ulaluki

    Zamieszczone przez aoh
    a dlaczego od wieku 7 lat?
    jaki jest wyznacznik tej granicy?

    Szukam na ten temat w necie.
    Tutaj na forum ktoś twierdził, że do 7 lat nie wolno pozostawiać dziecka samego, na innym forum też tak napisano.

    Znalazłam taki oto artykuł, fajny, zgodny z moją filozfią strzeżonego Pan Bóg strzeże:), zaprzeczający, że jest prawo, o którym piszę powyżej:

    #3619735

    Anonim

    Zamieszczone przez ulaluki
    Szukam na ten temat w necie.
    Tutaj na forum ktoś twierdził, że do 7 lat nie wolno pozostawiać dziecka samego, na innym forum też tak napisano.

    Znalazłam taki oto artykuł, fajny, zgodny z moją filozfią strzeżonego Pan Bóg strzeże:), zaprzeczający, że jest prawo, o którym piszę powyżej:

    W każdym razie radzą sobie lepiej niż dzieci małe. Te małe – do trzynastego roku życia – giną zwykle nie z własnej woli.

    czyli co do 13-stego roku zycia za ręke do szkoły
    za ręke na plac zabaw?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close