GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #31698

    aga14

    Witam,
    nie mam za dobrych wieści o sobie.
    w tym cyklu miała być pierwsza inseminacja – i wielkie nadzieje na maleństwo.
    w 13 dc poszłam do gina i co się okazało -> nie ma pęcherzyka nie było owulacji i być może jest polip 🙁
    marzenia na ten cykl pękły jak bańka mydlana !
    i jeszcze dzisiaj odebrałam wyniki z posiewu i przyplątały się jakieś bakteryjki.
    więc i tak jakby było jajo i tak nici.
    dostałam clo od 5-9 dc – 1/4 tabletki ( czy to nie za mało?)
    i tradycjynie mój bromergon 1/2 tabletki.

    jutro odbieram receptę i niszcze wroga.
    ale czy zdąże do nowego cyklu?

    jest mi smutno

    zastanawiamy się z mężem nad zierzątkiem .co Wy na to ?
    macie zwięrz ątka

    Aga

    #418924

    agahh

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    Nic sie nie martw.Widocznie jeszcze nie pora dla was ale ona szybciutko nadejcie.A jesli chodzi o zwierzatko to bardzo polecam naprawde odstresowuje,zwlaszcza kot:))))))

    wiesiolek.castagnus.witB.E
    temperaturki aguski



    #418925

    olus

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    Aga,
    wylecz te bakterie szybciutko i jazda do roboty!
    ja jestem po trzeciej inseminacji (20 dc).czekam. tez mialam clo 5-9 ale po calej tabletce. we wrzesniowym cyklu poszlam w 11 dc na usg i okazalo sie ze jest juz po owu. pisze to po to zebys nie myslala sobie ze tylko twoj organizm robi numery:)
    nie wiem jakk dlugie masz cykle ale moze przed inseminacja zacznij sprawdzac jajko ciut wczesniej, przede wszystkim zeby obserwowac jego prawidlowy wzrost.
    pozdrawiam mocno i mam nadzieje ze zdazysz do nastepnego cyklu,

    Ola

    #418926

    agahh

    a tu cos na otarcie lez

    wiesiolek.castagnus.witB.E
    temperaturki aguski

    #418927

    marti1

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    Aga,

    Musisz zdążyć do następnego cyklu…bakterie to normalka..mi też często posiew wychodzi z bakteriami ale w tydzień już ich nie ma!!!
    A co do niespodzianek organizmu…mhmm…której z nas nie płata figli? Najczęściej pokazując tylko jedną kreskę…

    Mam nadzieję, że przyszły cykl będzie udany…trzymam za to kciuki i głowa do góry…
    Krótkie pytanie…dlaczego inseminacja? Pytam wszystkich bo sama się borykam z różnymi dylematami na ten temat…

    Ściskam,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #418928

    betsi

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    Mi strasznie pomogła nasza mała pociecha merdająca ogonkiem. Zaraz po stracie pierwszego dziecka ponad rok temu kupiliśmy 6 tyg pieseczka. wszystkie swoje uczucia macierzyńskie przelałam na nią. Warto!!!

    Udało się, jest kruszynka!!!
    Betsi



    #418929

    aga14

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    JEST 35 % RUCHLIWYCH CHŁOPCZYKÓW 🙁
    I NIE CHCEMY CZEKAC staramy sie juz 2 lata a od liku m-cy na ostro z pomoca lekarza , po drodze była laparoskopia.
    i tak czas leci

    dzieki za słowa otuchy i kciuki
    pa

    Aga

    #418930

    aga14

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    też myślę i marzę o psie ( jest drugi w rankingu po dzidzi ).
    ale czy nie bedzie mu smutno jak bedzie prawie cały dzien sam w domu.

    Aga

    #418931

    betsi

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    Ja dostałam tydzień urlopu na maje dziecko! Później niestety musiałam wrócić do pracy, zostawiałam jej plac zabaw, jedzenia i picia zapas na miesiąc i z ciężkim sercem wychodziłam. Przyzwyczaiła się bardzo szybko, tłumaczyłam zawsze przed wyjściem że ide do pracy, że musi byc grzeczna itd… Teraz zmieniłam pracę, a dokładniej pomagam mężowi prowadzić papierki firmowe w domu, przy kompie. Tak więc jestem praktycznie tylko dla niej, tak się przyzwyczaiła, że każde na nasze wyjście dąsa się strasznie. Ale rozumie i zostać potrafi. Chyba rozumiesz już jak bardzo rozpieściliśmy naszą sunię. Obowiążek jest straszny, złaszcza komplikuje wyjazdy, ale my zabieramy wszędzie ją z nami. Ale jaka przyjemność, jak przyjdzie się popieścić i potulić….

    Udało się, jest kruszynka!!!
    Betsi

    #418932

    marti1

    Re: GDZIE JEST PĘCHERZYK ?

    Aga,

    Zaczynam myśleć, że my mieliśmy jakiegoś wielkiego farta!!!
    Zaszliśmy w ciążę w 6 cyklu a jak się okazało po poronieniu mój mąż miał ruchliwość 20%!!!! Teraz się trochę poprawiło ale tylko na 45%….
    Teraz staramy się znowu ale prawdę mówiąc drżę czy nam się uda!!!
    Z resztą pojutrze mamy wizytę u androloga i zobaczymy co zaproponuje…..

    A za Ciebie kciuki trzymam!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close