gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hej dziewczyny
gdzie się podziewacie? czyżbyście zaczęły przygotowywać powoli urodzinowe imprezy naszych pociech?
jak się miewają Maleństwa?
nasza Madzia już się rozgadała na maxa – wczoraj byliśmy w sklepie obuwniczym a ona podchodzi do mnie i mówi “mamo, kupisz mi buciki?” – aż serce mięknie jak się słyszy takie hasła 🙂
odezwijcie się jak się mają Wasze maleństwa
buziaki dla wszystkich Lutówek i Maluszków

37 odpowiedzi na pytanie: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

mi-amp-ma2007-01-17 14:13:23

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

chyba tylko my zostalysmy
Mikołaj z mowieniemjest troche oporny,pojedyncze wyrazy no ale po swojemu to 24h/dobe bo i przez sen mu sie zdarza, mamy juz 18 zebow (wlasnie wyszly piatki na dole) no i rozrabia za 10, ale za to mam prawdziwego pomocnika przy gotowaniu, sprzataniu, praniu i calej reszcie….
Pozdrowionka

Miki24.02.05

2007-01-18 12:37:35

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Ja też się melduję.
Szymuś do rozgadanych nie należy tzn po swojemu to owszem i pojedyncze słowa, ale zdaniami niestety nie gada jeszcze.
Zębów liczy 16 i nie widać żeby piątki się szykowały do wyjścia.
Szym jest też oporny jeśli chodzi o korzystanie z nocnika. Codziennie jest sadzany i pytany w kółko czy chce siusiu albo kupke, ale odpowiedź prawie zawsze ta sama “ee nie”. Jednak malutkie postępy już są tak więc jestem dobrej myśli.
Do urodzinek nam jeszcze trochę zostało więc jeszcze o tym nie myślę.

Pozdrawiam
Aga

Szymuś 17.02.2005

mi-amp-ma2007-01-18 18:50:20

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

no wkoncu jakies wiesci od was, moze znow sie watek rozkreci

Mikołaj

kmoni2007-01-19 09:05:22

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

a jednak są jeszcze jakieś Lutówki 🙂
super !!!
Magda ma już pełne uzębienie – ostatnia piątka się powoli przebija, tylko mamy kłopoty z myciem zębów, umyć owszem pozwala ale jak jej mówię, żeby wypluła pianę, to ona ją najpierw łyka a potem pluje powietrzem, nie wiem jak ją nauczyć, że ma pianę wypluwać – cały czas daję jej tylko troszkę pasty tak, żeby poczuła że cos jest, bo boję się, że jej pasta zaszkodzi przez to połykanie
z nocnikiem u nas niestety ciężko – jak jesteśmy w domu to nosi tylko majteczki i spodenki, staram się ją sadzać co godzinę na nocniku ale bardzo często woła nie zdążę, a czasem mówi że nie chce siku a za chwilę woła, żeby zmienić spodnie bo mokre, albo stoi i patrzy jak na dywan sika – nie wiem czy sobie nie odpuścić bo czasem mi już do niej sił brakuje,
no i coraz częściej nas rozbraja swoimi hasłami – ostatnio jej tłumaczyłam, że ma być grzeczna, a ona mi na to po cichutku – mamo nie gadaj głupotek…
swoją drogą to jak ona mi już takie hasła rzuca to co będzie za 10 lat 🙂
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia

2007-01-19 09:42:22

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Też mam taką nadzieję
Pozdrowionka

Szymuś 17.02.2005

2007-01-19 09:47:05

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

U nas z myciem zębów też nie jest kolorowo. Szymuś owszem chętnie myje, ale wypluwać też nie umie dlatego cały czas używam pasty bez fluoru. Pokazuje mu jak się wypluwa, a on się cieszy i owszem naśladuje, ale oczywiście nic nie wypluwa.

W odpowiedzi na:


ostatnio jej tłumaczyłam, że ma być grzeczna, a ona mi na to po cichutku – mamo nie gadaj głupotek…


ale się uśmiałam

Pozdrawiam
Aga

Szymuś 17.02.2005

mi-amp-ma2007-01-19 11:42:29

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

czyli to normalne 🙂
Miki to samo myje ladnie zeby (chodz teraz nie zabardzo bo mu wychodzily 5 i dziasla bolaly) ale najpierw polknie ta piane a pozniej pluje, a co sie przy tym nasmieje to jego, ja tez juz sobie wyobrazam co to bedzie ja maly zacznie mowic, juz teraz ostatnie slowo zawsze musi nalezec do niego…
my to jeszcze ze smoczkiem chodzimy :(, juz zaczal zapominac i nawet zasypial bez ,,ti-ti” to mu te zeby wychodzily i byl taki maruda ze niestety…

Mikołaj

kmoni2007-01-22 10:00:12

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

nie ma się co śmiać (żartuję) my czasem boki zrywamy z Magdy wypowiedzi 🙂 wczoraj bardzo chciała tacie pomagać przy kręceniu masy serowej do ciasta, próbowałam ją odciągnąć, namawiając na zabawę a ona mi na to poważnie – teraz jestem zajęta… albo chciałam ją namówić na wypicie herbaty z kubka i mówię a może wypijesz z kubka a ona na to “a nie, z buteleczki” no i znowu kopara mi opadła 🙂 aż strach pomyśleć co będzie za kilka lat 🙂
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia

tita792007-01-28 07:57:05

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Hej, moja Lurka 1 lutego skończy 2 latka, jak ten czas szybko leci.
U nas z ząbkami jest tak, ze brakuje tylko 5. Z nocniczkiem, że dwa tygodnie już nie nosi pieluszki i nie ma zadnych wpadek, nawet w nocy i po spacerku ściągamy suchą pieluszkę. Z mowa to normalnie gadułaka taka,ze wszystkich zagada, zabai, zaspiewa kilanaście pioseneczek, kilka wierszyków. Jest zakochana w TELETUBISIACH i ksiązeczkach. JESTESMY SZCZESLIWA RODZINKA. Naszym największym skarbem jest LAURKA. Jestem z niej taka dumna. DZiękuję Bogu za łaski i zdrowie, bo nie narzekamy. PA Pozdrowienia dla milusich Lutóweczek i Lutków.

http://tickers.baby-gaga.com/t/lamlamard20050201_0_My+child+is.png[/img][/url]

madozu2007-01-31 01:06:10

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Tak sobie weszlam i widze zapytanie o lutowki 2005 – myslalam ,ze slad po nas zaginal.Melduje Filipa urodzonego 6 luty 2005 – rozrabiaka na calego,madry na wszystko tylko nie na to zeby zawolac siku.Pozdrowienia dla mam i dzieciaczkow.

Magda ,Filipek i siostry…

2007-02-02 00:00:34

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Witam w lutym .
Wszystkim lutowym dwulatkom zdrówka, uśmiechu, samych radosnych chwil.

Buziaki

Szymuś 17.02.2005

2007-02-07 14:47:28

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

ojej wszystkiego najlepszego dla dwulatka Filipka:))) jak to miło ‘widzieć’ dawnych znajomych::))))
Mało coś tu nas ale jak forum lepiej ruszy to się rozkręcimy?:))

Pozdrowienia od mojej Lutóweczki z 18.02.2005

Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

madozu2007-02-08 19:10:03

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Rzeczywiscie forum leniwie chodzi – witam Aba z dzieciaczkami,ja rowniez pamietam Was – dziekuje za zyczenia dla Filipka.kiedys wlasnie sie natknelam ,ze Ty masz kolejna kruszynke – gratulacje !!! Zazdroszcze wszystkim ciezarnym,w brzuchu mnie kreci jak widze ciezarowki ale ja juz chyba narazie stopuje,chyba zeby cos sie zdarzylo.Pozdrowienia…

Magda,Filipek i siostry…

2007-02-09 17:50:24

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hihi my też już stopujemy:)) przynajmniej te planowane:)) ale wpadki nie chciałabym teraz oj nie nie jestem gotowa na czwórkę psychicznie:)

Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

moniunia2007-02-09 23:27:21

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Jesteśmy i my. Z mówieniem u Hubcia też słabo po swojemu to i owszem, ale nic pozatym, jak go uczę coś tam mówić i chę żeby powtórzył to on ładnie odpowiada “niee” Do nocnika się już przekonał i ładnie na nim siada. A pozatym Hubcio jest żłobkowym chłopcem, chodzi do żłobka i bardzo się cięszy jak idzie, choć ostatnio pobił się z kolegą o rowerek, i najbardziej ucierpiał jego policzek bo kolega paznokci nie miał obciętych.
A z okazji drugich urodzin w prezencie będzie maiał swój własny pokoik (narazie bo przyjdzie mu sie podzielić z rodzeństwem ), tatuś właśnie go wykańcza, kupimy jeszcze mebelki i 18 lutego impreza na całego.

kmoni2007-02-10 20:29:42

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hej
ja również mam nadzieję, że jednak nasz wątek się rozkręci 🙂 okazuje się, że jednak jeszcze kilka nas tu jest 🙂
mam pytanko – jak sobie dajesz radę z Trójką Skarbów? ja się dziś zastanawiałam jak ja sobie poradzę jak magda będzie miała rodzeństwo, bo dziś nam do południa bardzo dała w kość, ale potem przyjechała chrzestna, zaczęłi się zjeżdzać goście na wcześniejsze świętowanie urodzin i okazało się, że mamy super dziecko, tylko potrzebuje towarzystwa do zabawy 🙂
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia

kmoni2007-02-10 20:32:45

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hej
ale masz fajnie z nocnikiem, Magda jak ją posadzę to siedzi, ale sama nie zawoła, no chyba tylko jak ma już mookre spodnie i jej to przeszkadza, dziś po 3 parach przelanych spodni, mimo tego, że ją często pytałam czy nie chce siku, postanowiłam ją przetestować, na majtki założyłam jej tetrę i ceratę żeby spodni nie przesikała – zupełnie jej nie przeszkadzało, że miała całe majtki i pieluche przemoczone, że az można było wykręcać, już nie wiem co mam robić, jak ją nauczyć wołać siku?
Madzia też umie sporo wierszyków i piosenek, a ostatnio chodzi i powtarzaa co mówimy – chodzący dyktafon 🙂
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia

2007-02-10 21:13:38

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

lekko nie jest, ale wiem (i mocno trzymam kciuki), że pierwsze trzy miesiące trzeba zacisnąć zęby,a potem już jest tylko lepiej:)) u nas już się normuje, ale bez pomocy męża nie dałabym rady: wyobraź sobie na przykład wieczorne usypianie całej trójcy:)) są dni gorsze i lepsze; nawet dają czasami posiedzieć w internecie hiihhi (wczoraj byli idealni). Mam troszkę łatwiej bo mieszkamy z Teściową i czasami zajmie się Pawłem, gdy nie mogę się roztroić;-)

A co do towarzystwa do zabawy- to dzieciaki strasznie go potrzebują. Moje starszaki wymyślają takie zabawy, że aż czasami jestem zdziwiona skąd oni wiedzą jak się tak bawić. teraz hiciorem jest zoo i przyjęcie. Przyjęcie oczywiście związane z niedługimi obchodami Igusi dwóch latek:)

Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

2007-02-11 16:14:16

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

18 lutego? co ja słyszę:)) moja Igusia też z 18, no chyba że tylko imprezę wtedy urządzacie…

ale gadułka z niej nieziemska, gada non stop w domu, na spacerze… brat ją podszkala. Pieluchę już mamy tylko na noc, dzielna dziewczynka:)

Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)

moniunia2007-02-18 09:28:57

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Nie nie Hubcio jest z 18 lutego, dziś imprezka. Wczoraj tata skończył mu remontować pokój, no prawie jeszcze musi przymocować listwy do panel,i a tak już wszystko gotowe i dziś chłopczyk zbaczy swój pokoik, jak wróci od babci ze służby

A z mówieniem dalej kiepsko, ale za to w żłobku choć nowy to już rządzi , panie się śmieją że wszystkim dzieciom zarządza zabawy i wszystkie go słuchają, choć nie mówi na dar przekonywania chłopak.

mg197932007-02-18 10:00:37

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

jestem i ja:-)))
u nas tez nowosci-smoczek wtrzucony,siusia do nocnika(wpadki sie zdarzaja)-efekt wizyty u dziadka zrobil swoje.z mowieniem jest roznie-raczej po chinsku ale zdarzaja jej sie jakies logiczne skladanki w stylu”ati,oć mniam mniam”(pierwsze logiczne zdania wypowiedziane do dziadka!ktorego boi sie jak ognia;-))moja gosia jest czasem tak absorbujaca….-moja waga najlepiej oddaje jest temperament(46kg-bez komentarza….)czasem mysle sobie ze powinna urodzic sie chlopcem;-))
ponadto duzo zmian u nas,niezbyt wesolych ale coz.od pol roku mieszkamy same,u mojej cioci.w kwietniu chce dac gosie do przedszkola i zaczac w koncu sie doksztalcac,zeby nie skonczyc w jakims sklepie z buleczkami;-)mam nadzieje ze uda mi sie w koncu cos zrobic z moim zyciem.ale usmiech z twarzy mi nie schodzi,i to najwazniejsze-mama usmiechnieta i gosia tez.
pozdrawiam wszystkich sedecznie i duzo zdrowka dla naszych pociech-w koncu luty to ich miesiac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Moja rozbójniczka27.02.05.

kmoni2007-02-20 07:23:13

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hej
ucałuj ode mnie Małgosię
masz może jakieś jej aktualne zdjęcia?
nasza Madzia będzie miała jednak rodzeństwo, wczoraj z sercem na ramieniu poszłam na ostateczne kontrolne usg i usłyszałam magiczne, cudowne słowa “na 100% jest tętno” – jednak cud się zdarzył i jak odstawiłam leki, żeby trochę odpocząć, to dostaliśmy mały cud
wczoraj Madzia przed snem dała nam wszystkim buziaki (dzidziusiowi w brzuszku mamy też ) – niesamowite uczucie, dziś w końcu będę mogła podzielić się z dziadkami dobrą nowiną, bo mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze
a co do Madzi, to gada jak najęta, ostatnio powiedziała Michałowi, że ma bałagan w pokoju, bo mama nie chce iść posprzątać – aż mnie zamurowało jak to usłyszałam
w ogóle agentka z niej nie z tej ziemi, w środę byłyśmy na bilansie, 11kg i 84 cm ale nie pozwoliła sobie zmierzyć ciśnienia, powiedziała pani, że nie da rady.
a Ty chudzinko zacznij jeść, bo Cię silniejszy wiatr porwie, jak z Twoim zdrowiem?
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia

mg197932007-02-21 08:56:51

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Monisiu jak ja sie iesze!!!!!!!!!!!!!alez mi humor porawilas te informacja!!!!!!!!!!!trzymam kciuki za Wasze zdrowko!!!!!
zdjecia gosia przesle Ci na poczte,bo tak dawno nie korzytalam z naszego forum,ze zapomnialam jaksie fotki zmienia;-))
wage naszepociechy maja podobna.gocha byla cchora stad wiem ile wazy.z reszta ciagle ma katar i cchrypke-pani dr podejrzewa przerost migdalow,ale czekam na naszego dr-jest do polowy marca na zwolnieniu.dopiero wtedy pojde na bilans i szczepienie przeciw pneumokokom.
moje zdrowko ok.anad waga pracuje;-))))
buziaczki i pozdrowienia znad morza(ktorego juz dawno nie widzialam)

Moja rozbójniczka27.02.05.

kmoni2007-02-21 12:16:35

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hej
już od kilkorga znajomych słyszałam o migdałkach jako przyczynie chorób, to chyba faktycznie coś w tym jest
a Madzia wczoraj oznajmiła dziadkom, że u mamy w brzuszku jest dzidziuś babcia ją zapytała kogo chce, na co ona, że siostrzyczkę, a jak będzie na nią wołała? “siostrzyczko”
co do wyjazdu nad morze to nie ukrywam, że tesknię, ale wybieramy się w lipcu, więc mam nadzieję, że uda nam się spotkać
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia

mg197932007-02-21 14:00:06

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

ja tez o tym slyszalam,nawet gosi kuzynka”to ma”.w poniedzialek odebralam gosie od taty,ale jej katarek i tak”glut”(przepraszam za zwrot ale nie potrafie tego inacczej nazwac)dzwonilam do naszego dr ale ona podobnojest za mala na migdalki aczkolwiek jest takie prawdopodobienstwo.pozostaje mi czekac az dr wroci.niezbyt ufam tej pani u ktorej bylam…
rodzice pewnie sie ucieszyli?fajnie,ze Madzia w ten sposob podchodzi do”siostrzyczki”(ale sie usmialm z jej tekstow-przestudiowalam twoje posty)az sie nie moge doczekac az goska mnie takimi zaskoczy.poki co zaskakuje mnie tylko zachowaniem.wcxzoraj pod moja nieobecnosccccc sama
usiadla na nocnik.wracsam a ona opowiada mi co zrobila:-)))))

Moja rozbójniczka27.02.05.

kmoni2007-03-11 08:59:12

znacie sposób na histeryczkę?

hej
wysiadam
Magda od jakiegoś czasu ma nieustające napady histerii z byle powodu. nigdy nie była aniołkiem ale teraz przechodzi samą siebie. dobrze, ze michał jest w domu to on z nia siedzi, bo ja nie wyrobiłam i musiałam się zamknąć w pokoju, już nie wiem co mam robić, za chwilke przyjdzie jakby nigdy nic a mnie jeszcze trzęsie jak sobie przpomnę jej darcie bez powodu, chyba cały blok słyszał jej histerie, co ja mam robić?
pozdrawiam

Monika, Madzia (18.02.05) i

dorotka12007-03-11 12:23:27

Re: znacie sposób na histeryczkę?

nie pozostaje nic innego jak przeczekac i zachowac zimna krew oraz stanowcze ignorowanie pannicy w czasie histerii

kiedys przejdzie – tego sie trzymaj kazdy dzien przybliza cie do tego momentu 😉

moaii2007-03-28 08:10:47

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Ale tutaj cisza! Nigdzie nie widać mam lutowych dzieciaczków 2005 🙁 Nadia mowi bardzo buzo, jakis czas przez to nawet sie jąkała 🙁 Ale juz jest dobrze. No i Nadusia bedzie miala rodzeństwo 🙂 Dzisiaj ide do połoznej. Czekamy na dzidziusia na przełomie listopada/ grudnia 😉

[obrazek][/obrazek]
Nadia 12.02.2005

2007-03-28 15:28:35

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Serdeczne gratulacje!
Niestety my dalej czekamy na cud. Byłam w szpitalu na badaniach hormonalnych czekam na wyniki i zobaczymy co dalej.
Szymuś dwa tygodnie temu miał operowanego wodniaczka. Był bardzo dzielny nawet przy pobieraniu krwi nie płakał. Przy wyjmowaniu szwów też nawet nie pisnął, chwalili go, że najdzielniejszy pacjent. Zniósł to lepiej niż ja. Najważniejsze, że mamy już to za sobą i wszystko jest dobrze.

Pozdrawiam


Szymuś 17.02.2005

kmoni2007-03-28 16:42:16

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

hej
sama się wczoraj zastanawiałam gdzie się podziały nasze Lutówki
Magda gada jak trajkotka, jakby ją ktoś nakręcił.
Ale masz fajnie z rodzeństwem dla Córci, nasza niestety na jakiś czas musi zapomnieć o rodzeństwie, żałuję, że jej tak wcześnie powiedzieliśmy, bo co jakiś czas sobie przypomina i pyta o dzidziusia, a jego od jakiegoś czasu z nami już nie ma – w miniony pon miałam zabieg ale zdaniem lekarzy stało się to jakiś czas wcześniej 🙁 (miałam być Październikówką) trzymam kciuki, żeby u Ciebie było wszystko w porządku.
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia (18.02.05)

moaii2007-03-28 19:53:04

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Bardzo mi przykro z powodu Waszego maleństwa 🙁
U nas jak narazie wszystko w pozadku, tylko czasem mnie boli podbrzusze… A Nadia ciagle chce zeby Ja nosic i tulic 🙂

[obrazek][/obrazek]
Nadia 12.02.2005

moaii2007-03-28 19:58:04

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Dziekuje 🙂
Ale masz dzielnego syneczka ! Ciesze sie bardzo ze juz wszystko u Was w pożądku.

[obrazek][/obrazek]
Nadia 12.02.2005

kmoni2007-03-29 12:04:18

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Hej
moja Magda nigdy nie miała czasu na tulenie, a teraz jest wielkim przytulaczem 🙂 chyba wie, że mama tego potrzebuje
a właśnie mi zasneła, co jej się od jakiegoś czasu w ciągu dnia nie zdarzało i mam chwilkę dla siebie
pozdrawiam cieplutko

Monika i Madzia (18.02.05)

moaii2007-03-29 13:07:36

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Ja tez mam troche spokoju, bo Nadia nareszcie zasneła 😉 Moge posiedziec spokojnie na komputerze 🙂 I musze jakis obiadek ugotowac 🙂
Pozdrawiamy


2007-03-29 15:24:10

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Bardzo mi przykro Monika . Trzymałam kciuki za Ciebie.
Przytulam mocno.


Szymuś 17.02.2005

mi-amp-ma2007-03-30 05:25:29

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

i my sie meldujemy ….
u nas jak nie bylo cala zime chorob to teraz co chwile cos…3 tyg temu Miki dostal jakas wysypke na dloniach(tylko na wewnetrznej stronie ) tak to wygladalo jakby cos zlapal i sie poparzyl (ale raczej w domu nic takiego nie moglo sie zdarzyc) nie moglismy tego wyleczyc-wkoncu dostal masc sterydowa i zyrtek do picia , bo moze uczulenie….we wtorek dostal wysoka goraczke i wymiotowal , z ledwoscia wywinelismy sie od szpitala, bo juz dostalismy skierowanie , a od srody kaszel katar i goraczka, no i na koniec ja sie rozlozylam na dobre wczoraj, wiec mamy wesolutko ….
Monika przykro mi ze kruszynki juz nie ma, trzymajcie sie cieplutko.

Miki 2l

moniunia2007-03-31 21:28:56

Re: gdzie się podziały Lutówki 2005 ??

Qurcze tak mi przykro z powodu twojej kruszynki, dlłgo nie zaglądałam na forum bo niesty nie miałam na to czasu. Praca, dom, praca, dom. Ale teraz nadrabiam, bo mam już wolne i chyba posiedzę na zwolnieniu sobie troszeczkę.
A Hubcio chory, od ok. m-ca smarka, a od tygodnia biegunka, katar i kaszel, wczoraj było najgorzej bo dostał 40 stopni gorączki, jakaś wirusówka, no i zaraził mnie więc wszyscy w domu łącznie z tatą jesteśmy chorzy, to tak na przywitanie wiosny.
I jeszcze nie byliśmy na bilansie dwulatka do tego wszystkiego.

Znasz odpowiedź na pytanie: gdzie się podziały Lutówki 2005 ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
wyprawkę na 56 czy 62
jaką kupujecie do szpitala wyprawkę dla dzidzi na 56 czy 62, ja mam ciągle dylemat
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
A tak chciałam się z Wami podzielić
Wczoraj była nasza 5 rocznica. Spędziliśmy ją przy misce żurku, z którego dziecko co rusz wyjadało kiełbaskę. Nie było wina, kolacji przy świecach, kwiatów. Byliśmy my i nasz ukochany cud, o którego tak
Czytaj dalej