Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #55941

    Anonim

    Jak w tytule. Mamy sąsiadów, u których mieszka taka młoda dziewczyna, na oko coś 16 – 17 lat. Ma rocznego synka, ślicznego maluszka.
    Ale to, co się ostatnio u nich dzieje, przecgodzi pojęcie.
    Najpierw w nocy mały strasznie płakał. Od rana to samo, doszło do tego, że wyraźnie słychać było, że nie ma już sił, dosłownie się krztusił od płaczu. I tylko zza śćiany wrzaski typu: zamknij się. połóż się, nie rycz, itepe itede. Do ledwie ROCZNEGO szkraba.
    Nie wytrzymałam i poszłam zapukać, bo może coś faktycznie się stało i może trzeba im jakoś pomóc.
    Oczywiście nikt nie otworzył.
    I teraz od dwóch dni zupełna cisza, dziecko nie płacze, nie wychodzą z nim na dwór, a mnie nie opuszcza myśl, że coś mogło się …..
    Gdzie zgłosić takie zachowanie. Nie chciałabym konfliktów z sąsiadami, bo jeszcze mogą kogoś na nas nasłać, ale trudno.
    Tam cierpi dziecko, male dziecko.
    Na policję, do pomocy społecznej?
    Jak mogę zareagować?

    Gonia + Dominiś 21.01.2003r.

    #715592

    Anonim

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    Widzisz, i tyle się mówi o maltretowaniu dzieci, co jakis czas jakieś dziecko umiera zakatowane, a ja też wciąż nie wiem, gdzie trzeba sie udać, gdy coś niepokojacego dzieje się za ścianą…:((( poszłabym i tu i tu, może oni gdzieś skierowaliby….

    Czarne myśli odsun od siebiei zadziałaj, a może jeszcze raz zapukaj do sąsiadów…

    Jaś11m + Ktos 8.02.05



    #715593

    joanka5

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    Trzeba dźwonić na błękitną linię (przeciwo przemocy) tel jest w codziennej Wyborczej, można też zadzwonić na informację telefoniczną. Zgłoszenie jest anonimowe. Ja mam gdzieś co sobie pomyślą sąsiedzi, a dzwoniłabym natychmiast, bo często po naszej osobistej interwecji dziecko katowane jest dalej … tylko ciszej. Właśnie dwa dni temu namówiłam znajomą, aby zadzwoniła na blękitna linię w sprawie maltretowanego w sąsiedztwie 7-latka i widać, że coś się ruszyło był dzielnicowy, w szkole pewno tez ktoś itp. Ja sama poszłam niedawno do domku obok mojego sąsiada, który darł się strasznie na swoją 2-letnią córeczkę w stylu Q… mać…. i powiedziałam ostro, co na ten temat myślę. A sąsiad do dzisiaj kłania mi się i domu mi nie podpalił.
    Cholercia, zdenerwowałam się … Jak nie chcesz zadzwonić, to podaj na priva namiary tej rodzinki i sama zadzwonię!

    Joanka

    #715594

    planetka

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    Chyba najlepiej i na policję i do pomocy społecznej. Najwyżej gdzieś jeszcze Cię odeślą. A wydaje mi się, że nie należy takich rzeczy lekceważyć. Może to nic takiego, ale po co kusić los, jeszcze nie daj Boże coś się dziecku stanie, tfu, tfu, tfu…

    Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

    #715595

    monikaapj

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    No nie wiem…ale zareagować trzeba, moze tam się naprawdę dzieje coś złego; nie wybaczyłabyś sobie….ja na pewno zadzwoniłabym na policję, ale do opieki też.
    Strasznie mi żal tego małego….daj znać

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #715596

    joanka5

    NIEBIESKA LINIA

    Dla każdego:

    tam są numery telefonów gdzie dzwonić i dokładne informacje jak postępować. Jest to również telefon dla świadków przemocy w rodzinie np. dla sąsiadów.



    #715597

    redka

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    :(:(:(:Krzyki tego typu zachwanie do pomocy spolecznej, dzialu profilaktyki przeciw przomocy w rodzinie, a teraz to chyba na policje….
    Rdkai Tomik(19.11.2003)

    #715598

    redka

    DZWON!!!

    a jesli masz watpliwosci, bo sasziedzi itd….to przeczytaj tego posta od razu prezchodza

    Redka i Tomik(19.11.2003)

    #715599

    Anonim

    Re: NIEBIESKA LINIA

    Napisałam już w innym wątku, spróbuję do piel. środowiskowych i opieki, ale najpierw zadzwonię do niebieskiej linii.
    Jak już pisałam – martwi mnie ta cisza i to, że nikt nie otwiera jak pukam. A wiem, że w domu są ludzie.
    Wyobrażacie sobie, co się ze mną działo, jak słyszałam ten płacz małego. To taki słodki dzieciaczek….
    Dam znać na pewno, jak i co. Mam nadzieję, że denerwuję się niepotrzebnie, tylko tkie odzywki do dziecka???

    Gonia + Dominiś 21.01.2003r.

    #715600

    fr-ania

    Re: NIEBIESKA LINIA

    Też mam nadzieję, że to tylko odzywki. W nosie miej sąsiadów, najwyżej się obrażą, ze wszystkimi nie da rady i tak żyć w zgodzie. Koniecznie napisz, co i jak.

    Ania i Szymek (21.07)



    #715601

    tekilla30

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    Koniecznie zgłoś tą sytuację , sąsiadów miej w d…(przepraszam).
    Dziecku trzeba koniecznie pomóc , oby nie było zapóźno
    Działaj szybciutko , ja bym się nie zastanawiała ani chwili !!
    Powodzenia i daj znać co tam słychać u tych ludzi , co z dzieckiem .

    Kamil i Tomek

    #715602

    Anonim

    Re: Gdzie to zgłosić? Wrzaski na dziecko…

    Koniecznie zgłoś to na policję.
    Jeśli obawiasz sie sąsiadów ,to dzwoniąc na 997
    nie musisz podawać swojego imienia i nazwiska,
    zgłaszasz to anonimowo.


    Basia z Wiki i Łukaszem



    #715603

    anet

    Re: NIEBIESKA LINIA

    zadzwon prosze – moze taki telefon pomoze temu mauszkowi, az strach pomyslec co moze sie tam dziac, co moglo sie tam stac
    a jesli Twoje/nasze obawy sa niesluszne to nic sie przeciez nie stanie, – lepiej zareagowac
    dziekuje

    Agniesia 7.07.02 Adrianek 1.01.04

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close