Gdzieś przeczytałam…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #32695

    anna28

    …że w Stanach bada się dzieci pod względem wad genetycznych (w tym także zespołu Downa) dopiero jak mają 6,7 miesięcy, bo u niemowląt nie zawsze widać. Oblał mnie zimny pot, bo jestem głupią panikarą i ta cecha chyba mnie nie opuści już nigdy, chociaż się bardzo staram. Są tu mamy ze Stanów, więc na pewno coś wiedzą na ten temat. Czy to prawda? Czy to możliwe?

    Anka i Amelka 03.08.03.

    #431147

    kinga10

    Re: Gdzieś przeczytałam…

    moich dzieci nikt nie badal genetycznie…chyba bada sie tylko te maluchy,ktore sie podejrzewa o jakies choroby? A w ogole to wydaje mi sie ,ze tu sie robi duzo badan prenatalnych i jak cos wychodzi zle,to wysylaja na bardziej szczegolowe i jak dalej wychodzi ,ze jest cos zle to pytaja sie czy usunac dziecko …z moich obserwacji wynika,ze duzo sie usuwa dzieci z wadami,duzo rodzicow sie na to decyduje.(o moja opinie nie pytaj,prosze,bo raz ze nie dotknelo mnie nieszczescie posiadania chorego dziecka i nie wiem jak to jest,a dwa,ze powiem cos i znowu rozpeta sie na forum burza z piorunami…)

    KINGA+Daniel+Marysia+Pawelek



    #431148

    anastazja

    Re: Gdzieś przeczytałam…

    W Stanach to chyba wszystko jest mozliwe hihihi
    A tak powaznie to nie wierze ze to ma byc jakis wskaznik , moze to nie o tego typu choroby chodzilo …. raczej te np schizofrenia , ktora moze sie ujawnic faktycznie po latach lub nabyta z czasem a predyspozycje faktycznie sa czesto zapisane w genach tyczy sie to rowniez sklonnosci np . do depresji. Mysle ze inne choroby tj zespol downa widac na pierwszy rzut oka juz nawet w brzuszku u mamy .

    Pozdrowionka !

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #431149

    callipso

    Re: Gdzieś przeczytałam…

    …pewnie możliwe, nasza księgowa ma 18-letniego syna z zespołem Downa i ostatnio dowiedziałam się, ze lekarze zdiagnozowali go dopiero jak miał 11 miesięcy!!!!!…tez byłam w szoku…

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #431152

    callipso

    Re: Gdzieś przeczytałam…

    …do tego zespól wykryto u niego dopiero po badaniach genetycznych! nie wyobrażam sobie co ona przeżywała….ma tez drugiego zdrowego syna ale rodziła go z prawdopodobieństwem 50 na 50 % (po badaniach genetycznych)…niesamowita kobieta, naprawdę!

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #431153

    kas

    Re: Gdzieś przeczytałam…

    Jak prawie każda choroba tak i Zespół Downa może miec różne nasilenie. Pewnie syn miał łagodną postać i nie wszystkie cechy były typowe i wyraziste…

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #431154

    anna28

    To ja się leczę…niekonwencjonalnie:-)

    🙂 Nie, nie pytam o opinię. Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Moja Amelka rozwija sie z wyprzedzeniem (ostatnio nawet powiedziala kilka razy gugugugu i przekreca sie chętnie z brzucha na plecki i i odwrotnie, a nie ma jeszcze 4 miesiecy). Pewnie ja sama mam jakieś obciążenia i stąd różne depresje i obsesje! Ale pocieszające jest to, że od kilku dni ćwiczę jogę i z moim garem (główą) jest dużo lepiej! 🙂

    Anka i Amelka 03.08.03.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close