ginekolog bada

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #31137

    gusia2004

    Zastanawiam się czy na pewno jest konieczne comiesięczne badanie dopochwowe przez ginekologa. Zastanawia mnie to ponieważ przeprowadziłam „wywiad” w rodzinie i okazuje się, że żadna z kobiet starszych roczników (ani moja mama, ani babcia ani starsze ciocie) nie były w ten sposób badane przez ginekologa. I nie było żadnych problemów z ciążą, poronień itp.
    Więc moje pytanie: jeżeli czuję się świetnie to czy nie wystarczy od czasu do czasu usg – dla sprawdzenia czy wszystko jest w porządku?
    Czuję się rozżalona, bo wczoraj byłam u gin i wszystko było rewelacyjnie a do dzisiaj jeszcze czuję dyskomfort po badaniu. Poza tym – ja uważam na swój brzuch, chucham, dmucham, nie noszę ciasnych ubrań – a ginekolog przy badaniu uciska brzuch…
    Co myślicie o tych badaniach?

    #412146

    daga25

    Re: ginekolog bada

    Konieczne są comiesięczne badania przezpochwowe, bo tylko w ten sposób można „zobaczyć” jak wygląda szyjka i czy nie ma żadnego zakażenia w pochwie, a przez uciskanie brzucha lekarz sprawdza wielkość macicy i ułożenie dzieciaczka. Takie badanie jest konieczne!
    A co do twojej mamy, a raczej babci, to wtedy jeszcze nie było badań usg, kobiety nie badały co miesiąc krwi i rodziły z akuszerką w domu. Babcia mojego męża, na przykład, nie wiedząc, z oczywistych powodów, jak duże ma dziecko, rodziła dwa dni u siebie w domu. Mąż podobno prawie zemdlał, jak ją zobaczył po porodzie. A dziecko ważyło 5200g. Także widzisz, że bezzasadne jest porównywanie obecnej sytuacji do tej z lat dużo wcześniejszych. Trzeba słuchać zaleceń lekarza, bo wtedy tylko będzie można szybko zareagować. Bezpieczeństwo i zdrowie dziecka są najważniejsze.

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003



    #412147

    pam-24

    popieram

    popieram badania dopochwowe co miesiąc. Jak inaczej ma lekarz sparwdzić stan szyjki? Chciałabys wyjść z gabinetu z rozwarciem? Teraz panuje niestety plaga na krótkie szyjki więc i dlatego pewnie tak często sparwdzaja, ja tam sie ciesze że mi w „gardło” zagląda, byłabym niespokojna jak by mnie nie zbadała

    Pam & Karolcia 11-2003

    #412148

    aga1971

    Re: ginekolog bada

    Też jestem badana na kazdej wizycie, bo przeciez trzeba stwierdzic stan szyjki. Myśle jednak, że jest to kwestia delikatności lekarza, a na to nie moge narzekać. Mój gin robi to bardzo delikatnie i w zasadzie uczucie dyskomfortu mija nim wyjdę z gabinetu. Pozdrawiam. A.

    #412149

    ebetscher

    Re: bzdura

    A ja mieszkam w Anglii i tu nie ma zadnych badan tego typu. Sa 2 USG i dopoki nic sie nie dzieje nie ma zadnych innych badan, tylko spotkania z polozna i jest dobrze.
    Tak wiec nie sadze zeby byly one takie konieczne. Poza tym jesli cos by bylo nie tak same bysmy to czuly i zglosily sie do lekarza.
    Skoro dobrze sie czujesz to nie sadze ze comiesieczne badania pochwy sa konieczne.
    Pozdrawiam.
    Ewa i 25 ty. maluszek

    #412150

    aga-1977

    Re: ginekolog bada

    Witaj,
    dyskonfort po badaniu to wina lekarza, ja nogdy nie odczuwalał żadnego bólu.
    Pozatym tak jak dzieqwczyny mówią badania są konieczne może nie koniecznie co wizyte ale co drugą na początku, pod koniec ciazy już co wizyte z uwagi na skracajacą sie szyjkę.

    Pozdrawiam

    Aga i Natka (21.08.03)



    #412151

    ani-ani

    Re: ginekolog bada

    Ja nie byłam za każdym razem badana. Tylko sprawdzano bicie serduszka :)))
    Jak widać i teraz nie wszyscy gin. badają. I muszę Ci powiedzieć, że to były najprzyjemniejsze wizyty u tego lekarza 😉

    Ania i Izunia (13 m-cy)

    #412152

    gosia

    Re: ginekolog bada

    Dzisiaj są inne czasy. Zapytaj mamę, babcię czy ciocię czy, gdy one były w ciąży to kobiety miały takie problemy, jakie mają dzisiaj? Nie było nawet w szpitalu oddziału „patologii ciąży”.
    Ja też czułam się świetnie. Jednego miesiąca było wszytsko ok, a przy kolejnej wizycie (właśnie po badaniu gina) dowiedziałam się, że mam skrzywienie szyjki macicy. Konieczna była hospitalizacja. Potem było znowu ok, a w kolejnym miesiącu okazało się, że mam już rozwarcie. Tak, że powiem ci – cieszę się, że teraz bardziej dbaja o kobiety w ciąży. W końcu na szczęście idziemy do przodu, a nie cofamy się.

    Gosia i Artek

    #412153

    agnessa

    Re: ginekolog bada

    Popieram większość przedmówczyń. Jedna z dziewczyn napisała, że jeśli poczujesz się źle to sama pójdziesz do lekarza. Ja czułam się świetnie, nie miałam żadnych niepokojących objawów, chodziłam do pracy i na następnej wizycie okazało się, że moja szyjka się skróciła i natychmiast wylądowałam na zwolnieniu z przykazem leżenia. Kobieta nie jest w stanie sama wyczuć, że szyjka jest za krótka….następnym razem zobaczyła małe upławy, których ja nie zauważyłam i od razu dała czopki.

    A co do naszych mam i babć: babcia nie wiedziała wtedy co to ginekolog, a mama była u ginekologa 3 razy. Nie można tego porównywać…..

    Ja na Twoim miejscu cieszyłabym się, że lekarz mnie bada

    #412154

    lea

    Re: ginekolog bada

    swego czasu na oczekujacych byla duza dyskusja… wiele osb bylo twojego zdania lub w ogóle nie chcialo byc tak badanych; krązy opinia, ze to badanie dziala jak masaz szyjki – powoduje jej rozwarcie i przyspiesza porod
    ja w to nie wierze, ale chcialabym bys wiedziala, ze niejestes sama… w wielu krajach nie ma takich badan w ciazy – wcale lubjest jedno
    i kobiety jakos tam rodzą
    ja jednak czulam potrzebe tego badania
    a co do dyskomfortu – po prostu masz chyba kiepskiego ginka.. to kobieta? mnie zawsze boli jak badają mnie kobiety, faceci są znacznie delikatniejsi
    gdybymnie bolało jak bada mnie lekarz zmienilabym go…
    za mojego ginka czasami miala zastepstwo jego zona.. brrrr nienawidzilam bycia badana przez nią
    podczas porodu badalo mnie az 7 osób (mialam bardzo dlugi porod) i nie bolalo mnie podczas badania jednego faceta a inni sprawiali mi ból, najwiekszy moja polozna
    lekarz badał na zmiane z nią, i chwila po chwili, bo w zwiazku z komplikacjami chcieli oboje porównac swoje wrazenia z danej chwili
    kiedy ona mnie bolała kopalam i wylam z bólu
    kiedy on – nic nie czulam – a nawet w tamtej chwili pekł mi pecherz płodowy, wiec badanie było dogłebne naprawde
    wiec nigdy nie uwierze juz ze badanie musi bolec
    nie musi, nawet podczas porodu mozna wykonac je delikatniej

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #412155

    heksa

    Re: ginekolog bada

    Ciaze przechodzilam w Stanach i na comiesiecznych wizytach badan dopochwowych nie mialam nigdy poza pierwsza wizyta i jedna z ostatnich (i to na wlasne zyczenie bo sie za duzo naczytalam na temat skracajacych szyjek i bylam ciekawa rozwarcia. ) Nie wiem, jakos bardziej na luzie sie tu podchodzi do ciazy, czasem wydaje mi sie ze az za bardzo (tylko 1 usg, wizyty trwaly gora 10 minut). No ale wszystko skonczylo sie pomyslnie, nawet co do wagi noworodka lekarz sie niewiele pomylil, wiec chyba wiedzial co robil i mimo moim watpliwosciom, caly czas mial reke na pulsie…. albo mialam szczescie.

    Luiza i Sophie (11.VI)

    #412156

    mamaalusia

    Re: ginekolog bada

    U mnie nie za każdym razem moja pani ginex badała mnie „dogłębnie”. Czułam się dobrze. Miałam tylko czasem skurcze macicy, co ponoc jest normalne. Jak jej powiedziałam, to od razu mnie zbadała i wyszło, że mam mocno skróconą szyjkę. Chciała mnie wysłać do szpitala. Skończyło się jednak na 2-miesięcznym zwolnieniu z nakazem leżenia. Uważam więc, że lepiej, żeby takie badanie było za każdym razem. Ale bólu żadnego nie odczuwałam! Rzeczywiście, może twój lekarz nie jest zbyt delikatny? Może daj mu do zrozumienia, że bardzo Cię jego badanie boli! W szpitalu przed porodem też mnie badano i też nic nie bolało. Myślę więc, że to naprawdę nie powinno boleć. Winę ponosi twój niedelikatny lekarz.

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close