Golenie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #89482

    anna250

    Witam.

    Jestem na dwa tygodnie przed porodem, i z takim jednym malutkim pytankiem pragnę się do was skierować.

    Czytam o goleniu że w jednym szpitalu golą w drugim nie, koleżanka też mi poradziła golenie w domu bo później w szpitalu może się zdarzyć że nie będzie mi miło. Wszystko rozumiem.

    Ale ?

    Czy można włoski poprostu jakoś krótko obciąć, bo jak ja nigdy się tam nie goliłam to przecież jak zaczną mi odrastać to będzie mnie wszystko swędzieć, skóra będzie podrażniona. I tak w ogóle nie dość że po porodzie wszystko obolałe to jeszcze męczyć się z odratającymi włosami?

    #1464937

    kika27

    Re: Golenie

    Kiedys myslalam ze takie golenie,a raczej odrastanie moze byc koszmarem… swedzenie, wrasatanie, podraznienia… imialam racje. teraz jednak problem ten zniknal i nie wyobrazam sobie innej higieny.

    Jezeli sama tego nie zrobisz to i tak w wiekszosci szpitali to praktykuja… ze wzgledu na higiene i gojenie sie rany po nacieciu. Czasami nawetgin zaleca przy problemach zgrzybicami stanami zapalnymi. jedyne co moge Tobie doradzic, to przemywaj Tantum Rosa – lagodzi bol i pieczenie, oraz zapobiega podraznieniom – i tak pewnie wiesz ze zalecane jest przy gojeniu sie rany krocza.

    samo obciecie na krotko, pewnie i pomoze ale nie az tak bardzo a poza tym sama jestem max 2 tyg przed porodem i wiem jak ciezko mi jest sie schylic nawet do stop…przed dzisiajsza wizyta u gin golilam sie na tzw. „wyczucie”, wiec twoj pierwszy raz jeszcze z nozyczkami w reku moze cie sporo energii i wysilku kosztowac.

    Nie wiem czy Cie przekonalam, ale ja np. wole zobic to sama niz natknac sie na jakas malo sympatyczna pania w szpitalu, ktorej napewno nie sprawia ta czynnosc przyjemnosci czego efekty mozna pewnie zobaczyc / doswiadczyc.

    Pozdrawiam

    Kika & Amelka



    #1464938

    lobuziara78

    Re: Golenie

    faktycznie róznie szpitale wymagają najlepiej zadzwon na oddział sspitala gdzie zamierzasz rodzić to Ci powiedzą

    no niestety tak to już jest z tymi włosami w tym miejscu
    zawsze swędzi … ale to pikuś w porównaniu ze szwami (czego ci serdecznie nie zycze)
    najlepiej tak jak kolezanka radzi zrobic to w domu używając swojej jeszcze ostrej maszynki 🙂

    + ktosik

    #1464939

    lobuziara78

    Re: Golenie

    również nie wyobrażam sobie obrośniejniętej
    w wysokiej ciązy prosiłam męża by mnie wyreczyl

    + ktosik

    #1464940

    joassia

    Re: Golenie

    Jestem zszokowana, ze w szpitalach gola. Toz to ponizajace! Ja na codzien gole sobie rejony bikini, a reszte przycinam dosyc krotko. Moze wystarczy, jak sama sie tak przygotujesz?

    11.09.05

    #1464941

    nikusia21

    Re: Golenie

    A ja mam problem, bo jestem uczulona na maszynke do golenia i uczulona na aby golenie tam gdzie sa miejsce az 3 razy wczesniej prubowalam i mam uczulenie i nie wiem co mam zrobic?? :((

    Wiec Teraz Serca Mam Dwa (25 tc)



    #1464942

    daga-j23

    Re: Golenie

    Masz rację, ja się ogoliłam (za pomocą męża) całkiem, z jednej strony z ciekawości, ale potem odrastające włoski (tylko pierwsze dni) były nieprzyjemne, i głupio się czułam. Według mnie wystarczy się podgolić, skrócić włoski, szczególnie w miejscu gdzie nacinają (albo z prawej albo z lewej na skos w stronę odbytu), już tam „bardzo z tyłu”, a przód zostawić jak się chce 🙂

    Dagmara i drugie w październiku

    #1464943

    andzia78

    Re: Golenie

    Radzę ogolić się w domu jak nie dasz rady poproś męża. Ja golę się cały czas więc odrastające włoski nie stanowią dla mnie problemu. 6 lat temu rodziłam pierwszy raz i przed wyjazdem do szpitala mąż mnie ogolił. W szpitalu w którym rodziłam golenie jest obowiązkowe. Ogromne niemiłe babsko zaprowadziło mnie do sali gdzie była tylko kozetka,kazała się położyć i powiedziała że bedzie golenie. Chciała mnie golić taką starą maszynką z wymiennymi żyletkami,taką dziadkową. W życiu nie dałabym się jej ogolić tym co trzymała w ręku. Miałam nawet watpliwości czy żyletka była nowa, czy może lecą taśmowo i wymieniają jak jest już tępa!!! Wydarłam się na cały głos że jestem ogolona, ona na to A TO DOBRZE WIĘC TERAZ LEWATYWKA… :/
    Teraz też pojadę ogolona,szkoda tylko że lewatywy nie umiem sama sobie zrobić 😉

    #1464944

    lobuziara78

    Re: Golenie

    w moim szpitalu jest duzy napis
    „golenie i lewatywa na zyczenie pacjentki” 🙂

    + ktosik

    #1464945

    kamuszka

    Re: Golenie

    Miałam krótkie włoski, bo mi małż nie chciał ogolić, bał sie, że mnie pozacina, a sama nie widziałam nawet palców od stóp, więc nie mogłam. No i pani położna wzięła starą, przedwojenną chyba maszynke z tępym ostrzem i mnie oskrobała na zero :/ Pozacinana byłam, okropność.
    Lepiej, jak zrobisz to sama w domu, dobra maszynką, z pianką do golenia itp. Albo może zapytaj w szpitalu, jakie są wymogi, czy trzeba być ogolonym. Odrastanie nie zawsze wiąże sie z podrażnieniami, wrastaniem itp. Zależy, jaką masz skórę.



    #1464946

    Anonim

    Re: Golenie

    Cześć,
    Dla własnego komfortu i … bezpieczeństwa zrób to sama w domu. Nie musisz się golić do zera wystarczy, że skrócisz włosy. Ja ogoliłam się na tydzień przed porodem do „0” także akurat na poród miałam juz krótkie włoski – a po porodzie nie miałam żadnych wrastających włosów powodujących dodatkowy ból czy swędzenie. Odradzam golenie do 0 przed samym porodem – odrastające włosy w połączeniu z bólem krocza po porodzie moga DOBIĆ, albo np. boleśnie przyrosnąć do zszytej rany.
    Weź także pod uwagę tzw. krwawienie poporodowe. Będziesz się czuła bardziej komfortowo i … higienicznie bez „posklejanych” włosów. Mycie krocza i króciutkie włoski zniwelują także niefajną woń z krwawienie poporodowego. Najlepiej kup specjalny płyn do higieny intymnej (są specjalne dla kobiet po porodach, niwelujące niefajny zapach a jednocześnie sprzyjające gojeniu się krocza)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    #1464947

    kasia

    Re: Golenie

    W odpowiedzi na:


    Chciała mnie golić taką starą maszynką z wymiennymi żyletkami,taką dziadkową. W życiu nie dałabym się jej ogolić tym co trzymała w ręku. Miałam nawet watpliwości czy żyletka była nowa, czy może lecą taśmowo i wymieniają jak jest już tępa!!!


    u mnie to samo. Po prostu wyciągnęła maszynkę, i chciała mnie golić. I wątpliwa sprawa, zeby żyletka była nowa.Tak sobie myślę, bo przecież żyletka jest czasami droższa od zwykłej jednorazówki. Więc jeśli by miała być na raz to mieli by jednorazówki a nie „dziadkowe”. Na szczęście zawsze się golę i od razu jej mówię, że nie trzeba. Krzyknęła tylko do pozostałych sióst, które przyszły właśnie na dyżur nocny: Ta Pani się sama ogoliła!

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close