Góry Stołowe Błędne Skały

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #108927

    rybcia

    Wybieramy sie za jakiś czas na urlop w Góry Stołowe. Chcielibyśmy obejrzeć między innymi Błędne Skały. Tylko jest mały problem :Fiu fiu:, na wielu stronach czytam, że osoby o większej tuszy nie powinny sie tam pchać. Gdzieś nawet dotyczałam o utknięciu pulchnych turystów. No i teraz mam zagwostkę, czy osoba mająca 85kg i 170cm wzrostu nie utknie gdzies w szczelinie? Czy możecie na podstawie swoich obserwacji powiedzieć, czy mogę sie tam udać. Może nie ma tak dużo grubszych kobitek, ale np. wasi mężowie, może by sie załapali w moje gabaryty, albo może są wysocy i jeszcze więcej ważą i przeszłi przez przesmyk Liczyrzepy? A może można jakieś wąskie przejście przejść bokiem? Nigdy tam nie byłam i nie wiem, czy jak sie wejdzie to idzie sie cały czas jedną ścieżka, czy można te wąskości jakoś ominąć?

    No nie chciałabym sobie i rodzinie narobić obciachu i przede wszystkim wzywać GOPRu, aby mnie ze skały wyjęli.:Wstyd: Albo tkwić tam aż z głodu schudnę i sie przepchnę: Śmiech:

    Za wszelkie obserwacje będę wdzieczna.

    #4690247

    lilavati

    🙂
    Wiesz co nie wydawało mi się tam jakoś szczególnie ciasno:Niepewny:
    Nie kojarzę by małż plecak z pleców ściągał
    przejścia mniej więcej takiej szerokości

    fakt chwilami nisko było, trzeba było w błotku na kucaka

    Ogolnie to bardzo łatwa i krótka trasa

    Jeśli mnie pamięć nie myli na Szczelińcu było ciaśniej i tam rzeczywiście trudniej – chwilę za nami kobieta spadła 🙁

    Udanej wyprawy!



    #4690248

    rybcia

    Dziękuje za zdjecia poglądowe, chociaż nie dziwię sie, że dla ciebie ciasno nie było. To co widzę w sumie dla mnie też problemem nie jest. W błotku i na kucaka też mi nie przeszkadza. Co roku jeździmy gdzieś w góry. Jednym z punktów jest zawsze jakaś jaskinia, czy kopalnia. Młoda ma takie jakieś upodobania do wchodzenia pod ziemie i sie zawsze o to prosi. Z jaskini Mylnej wyszłam tak brudna, że szok. Tam się nie dało iść z plecakiem na plecach, ale wtedy byłam dużo chudsza. Tak właśnie mi sie wydaje, że Błędne Skałki by jej sie bardzo podobały, ale bez sensu jak pójdzie z mężem a ja bede siedziała na ławce.

    Właśnie duzo piszą o tych grubszych turystach w Błędych Skałach, jakoś o Szczelińcu nic mi sie nie trafiło. Szczególnie sie spotkałam z opinią, że przesmyk Liczyrzepy jest bardzo wąski. Będę musiała poczytać o tym Szczelińcu jeszcze.

    Może ktos sie jeszcze odezwie, kto tam był i widział moze jakieś pulchne kobiety :Fiu fiu:

    #4690249

    kotagus

    Uczciwie mówiąc, możesz mieć problem w Błędnych 🙁 Nie mam zdjęć, ale kilka miejsc dla mnie było mocno wąskich, wagowo może jestem może ciut mniejsza, ale brzuch z przodu mam. I w paru miejscach (2-3) trzeba się przeciskać bokiem, więc ściana z tyłu, ściana z przodu, brzuchem prawie tarłam o kamienie 😉 Niby nic, ale mam obsesję typu pająki i jak sobie wyobraziłam to moje przeciskanie a tu pająk na ścianie :Stres::Stres::Stres:. Od razu mówię, że nie trafiłam 😉 Aaaa, najgorsze jest to, że masz jeden kierunek ruchu i nawet jak się nie utknie to się nie wycofasz…

    PS. Aniast, skąd spadła kobieta ze Szczelińca?! Z tej wyeksponowanej brzeżnej skały z barierką? Na dół?

    #4690250

    lilavati

    Zamieszczone przez kotagus
    PS. Aniast, skąd spadła kobieta ze Szczelińca?! Z tej wyeksponowanej brzeżnej skały z barierką? Na dół?

    Chyba tak, nie wiem jak to się nazywa, przy schodzeniu
    Zaczęło pogrzmiewać więc narzuciliśmy tempo, będąc tak w połowie zejścia widzielismy jak ratownik szybko pod prąd atakował wejście więc zrozumiałam, że coś nie halo i usuneliśmy się z drogi, jak zeszliśmy na dole już pełna akcja, karetka i te sprawy – syn kobiety wezwał pomoc

    #4690251

    kotagus

    Zamieszczone przez ania_st
    Chyba tak, nie wiem jak to się nazywa, przy schodzeniu
    Zaczęło pogrzmiewać więc narzuciliśmy tempo, będąc tak w połowie zejścia widzielismy jak ratownik szybko pod prąd atakował wejście więc zrozumiałam, że coś nie halo i usuneliśmy się z drogi, jak zeszliśmy na dole już pełna akcja, karetka i te sprawy – syn kobiety wezwał pomoc

    Oj, to mocno niefartownie 🙁
    Ja tak trzymałam moje za rękę mocno, bo barierka taka sobie , a przepaść konkretna 🙁 Zresztą tak samo jak na Sokolicy w Pieninach miałam schizy, bo towarzystwo mi przez barierkę mi się chciało wychylać, a ja miałam żołądek w gardle na samą myśl…



    #4690252

    lilavati

    Zamieszczone przez kotagus
    Oj, to mocno niefartownie 🙁
    Ja tak trzymałam moje za rękę mocno, bo barierka taka sobie , a przepaść konkretna 🙁 Zresztą tak samo jak na Sokolicy w Pieninach miałam schizy, bo towarzystwo mi przez barierkę mi się chciało wychylać, a ja miałam żołądek w gardle na samą myśl…

    Oj ja też mam schizy, sama mam lęk wysokości a jak widzę, że ktoś do takich barierek się zbliża, nawet super mocnych, nawet nad niewinnym strumykiem mam miękie nogi, mam stresa ogromnego bo mój młody pod wszystkie góry wręcz biegnie i nikt za nim nie nadąża, wie, że się nie ma oddalać, ale też cięzko wypoczywac cały dzień za rękę

    #4690253

    rybcia

    Zamieszczone przez kotagus
    Uczciwie mówiąc, możesz mieć problem w Błędnych 🙁 Nie mam zdjęć, ale kilka miejsc dla mnie było mocno wąskich, wagowo może jestem może ciut mniejsza, ale brzuch z przodu mam. I w paru miejscach (2-3) trzeba się przeciskać bokiem, więc ściana z tyłu, ściana z przodu, brzuchem prawie tarłam o kamienie 😉 Niby nic, ale mam obsesję typu pająki i jak sobie wyobraziłam to moje przeciskanie a tu pająk na ścianie :Stres::Stres::Stres:. Od razu mówię, że nie trafiłam 😉 Aaaa, najgorsze jest to, że masz jeden kierunek ruchu i nawet jak się nie utknie to się nie wycofasz…

    PS. Aniast, skąd spadła kobieta ze Szczelińca?! Z tej wyeksponowanej brzeżnej skały z barierką? Na dół?

    A Szczeliniec przejdę? bo w sumie w necie nie spotkałam informacji że to dla szczupłych, a jednak Ania mówi, że według niej Szczeliniec węższy miejscami chyba.
    Mnie to bardziej biust ciąży niz brzuch, w sumie mam kilka rozmiarów różnicy między spodniami a bluzką, ale twoja wypowiedź skłania mnie do rezygnacji ze skał. Poczekam, że ktoś sie jeszcze wypowie.
    To sie jeszcze dopytam o ten Szczeliniec i Skalne Miasta w Czechach, jak tam, że tak powiem, ze szczelinami, bardzo wąsko?

    #4690254

    kotagus

    Zamieszczone przez Rybcia
    A Szczeliniec przejdę? bo w sumie w necie nie spotkałam informacji że to dla szczupłych, a jednak Ania mówi, że według niej Szczeliniec węższy miejscami chyba.
    Mnie to bardziej biust ciąży niz brzuch, w sumie mam kilka rozmiarów różnicy między spodniami a bluzką, ale twoja wypowiedź skłania mnie do rezygnacji ze skał. Poczekam, że ktoś sie jeszcze wypowie.
    To sie jeszcze dopytam o ten Szczeliniec i Skalne Miasta w Czechach, jak tam, że tak powiem, ze szczelinami, bardzo wąsko?

    Nie rezygnuj, spróbuj! Najwyżej jakoś się przeciśniesz! 🙂

    Zobacz jedno takie zdjęcie, niepozowane, specjalnie teraz poszukałam w naszych, myślałam, że nie mam takiego z najciaśniejszej szczeliny. Mało co w sumie widać, bo dziecko mnie zasłania, ale jakiś pogląd na szczelinę jest (to jest z Błędnych Skał)

    #4690255

    kotagus

    A czeskie mają różne fajne zakamarki, ale aż tak wąskie nie są. Poza jednym małym fragmentem Mysią Dziurą (Mysi Dira :)), mnóstwo zdjęć znajdziesz w necie tego fragmentu szlaku, robi wrażenie, bo szczelina jak nożem ucięta, ale przejść się swobodnie da.



    #4690256

    ewike

    adrspach

    może coś znajdziesz dla Was, bylismy z wózkiem więc na temat szerokości przejść się nie wypowiem, zrobiliśmy tylko krótką trasę ale było warto

    #4690257

    awkaminska

    byłam z 15 lat temu.. z tego co pamiętam nie powinnaś mieć problemu na Szczelińcu ale na Błędnych jest kilka wąskich miejsc…. choć powinni Cię przepchnąć wrazie co :)…. w każdym razie ubiór w kolorach maskujących żadne białe bluzki bo poocierasz się pewnie o wilgotne skałki ;)….



    #4690258

    regi

    Aniast a ty znalazlas nocleg w Karpaczu? My moze pojedziemy w VIII

    Powiedz mi wlasnie czy w tych Blednych Skałach (pomjajac teraz ze mam zagwozdke czy moj mąż sie przeciśnie 🙂 )

    czy tam jest bezpiecznie dla 3 latka,którego trudno utrzymać w ryzach

    Szczeliniec juz sobie odpuszcze jak ty tak piszesz ze tam ktoś spadł

    Ale czy w Blednych Skalach jest tez jakos niebezpiecznie ze idzie sie nad jakas przepascia albo jakos szczegolnie stromo?

    Kurcze trudno znalezc takie info w necie

    #4690259

    lettka

    Byliśmy w maju w Stołowych. Szczeliniec spoko, nie ma się co obawiac, na Błędnych jest parę trudniejszych miejsc, ale widziałam ludzi róznej postury i każdy się przeciskał, na wszelki wypadek niech ktoś idzie przed Tobą i Cię lekko pociągnie. Naprawdę nie ma stresu. Najwęziej było mniej więcej tak:

    #4690260

    regi

    Znalazlam ze w 2009 roku byl taki wypadek na Szczelincu

    Czyli tak mozna isc i wleciec w szczeline???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close