gość w dom … a buty?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 127)
  • Autor
    Wpisy
  • #102651

    gosik

    z czystej ciekawości o opinie pytam i wasze podejście i zwyczaje

    ściągacie buty idąc do kogoś?
    czy wasi goście ściągają? prosicie o to?

    niedawno idiotyczna awantura wybuchła w mojej rodzinie
    i ja nie wiem, czy ja jestem taka niereformowalna czy co….

    ściągam zawsze idąc w gości, nawet jak nalegają by tego nie robić 😀
    a i swoim od wejścia kapcie pod nos podkładam :Fiu fiu:

    #3114998

    agnieszka-88

    Ja też zawsze ściągam…I czasem mnie wnerwia jak moja mama włazi w butach do mieszkania 🙁 Ale goście moi z reguły ściągają sami nie proszeni nawet.



    #3114999

    kokunia

    Ja zawsze ściągam-goście,którzy do nas przychodzą również.

    #3115000

    ulaluki

    Zamieszczone przez gosik
    z czystej ciekawości o opinie pytam i wasze podejście i zwyczaje

    ściągacie buty idąc do kogoś?
    czy wasi goście ściągają? prosicie o to?

    niedawno idiotyczna awantura wybuchła w mojej rodzinie
    i ja nie wiem, czy ja jestem taka niereformowalna czy co….

    ściągam zawsze idąc w gości, nawet jak nalegają by tego nie robić 😀
    a i swoim od wejścia kapcie pod nos podkładam :Fiu fiu:

    Ja ściągam zazwyczaj byty, chyba że sucho i gospodarz nalega.

    Natomiast bardzo źle się czułam, jak gospodarz podsunął mi kapcie, delikatnie mówiąc niepachnące.

    #3115001

    lilavati

    U innych ściągam bo nie lubię w butach w mieszkaniu chadzać ale nie lubię jak ktoś do założenia kapci mnie przekonuje
    Od gości ściągania obuwia nie wymagam ale w zdecydowanej większości robią to sami
    Domownicy mają prykaz w zabłoconych i mokrych buciorach wchodzimy tylko do przedpokoju
    W letnich sandałkach z ogródka pozwalam „swoim” chodzić po mieszkaniu
    Inaczej nieco było jak w domu dzieci pelzały/raczkowały

    #3115002

    gablysia

    Ja wiecznie kłóce sie z moją mamą…. która ma jakieś chore poglądy. Mam w rodzinie kilka osób które nie ściągają butów i sa to własnie osoby ze strony mojej mamy. A i ona sama, gdy idzie do kogoś z wizytą, to mu w butach po domu łazi. Twierdzi, ze to brzydko wygląda, jak sie wystroi do kogoś np. na impreze i stopami „nieobutymi” świeci.
    Dla mnie to jest chore i nienormalne. Buty służą do chodzenia po asfalcie a nie dywanach w domu. Każdy stara sie miec czyste podłogi, a nie żeby mu jakimiś brudnymi zafajdanymi przez ptaki butami deptać po domu.

    Mam te afery co roku, i tym ludziom po prostu mówię, ze mam czyste podłogi i dzieci w samych skarpetkach, co sie nie lubią tarzać w ptasich odchodach, czy błocie.



    #3115003

    swiki

    jak tylko jest sucho – to w butach po domu czesto smigam, szczegolnie jak znow gdzies chce zaraz wyjsc. Yo samo jak ktos przychodzi – nawet zakazuje buty sciagac. Jak mokro – sciagam i kaze wszystkim sciagac. Daje papucie (choc sama nie lubie u kogos zakladac) ale sa nowe i tylko dla gosci wiec swieze

    #3115004

    sole

    Zamieszczone przez gosik
    z czystej ciekawości o opinie pytam i wasze podejście i zwyczaje

    ściągacie buty idąc do kogoś?
    czy wasi goście ściągają? prosicie o to?

    niedawno idiotyczna awantura wybuchła w mojej rodzinie
    i ja nie wiem, czy ja jestem taka niereformowalna czy co….

    ściągam zawsze idąc w gości, nawet jak nalegają by tego nie robić 😀
    a i swoim od wejścia kapcie pod nos podkładam :Fiu fiu:

    Nie sciagam, no chyba ze bardzo nalegaja.

    U mnie w domu nigdy nie prosze gosci o sciagniecie butow i przenigdy nie oferuje kapci.

    A jak mi ktos zachowuje sie jak Ty to mowie wprost ze nie ma mowy.

    Ale u mnie sniegu nie ma 😀

    #3115005

    gosik

    Zamieszczone przez Gablysia
    Ja wiecznie kłóce sie z moją mamą…. która ma jakieś chore poglądy. Mam w rodzinie kilka osób które nie ściągają butów i sa to własnie osoby ze strony mojej mamy. A i ona sama, gdy idzie do kogoś z wizytą, to mu w butach po domu łazi. Twierdzi, ze to brzydko wygląda, jak sie wystroi do kogoś np. na impreze i stopami „nieobutymi” świeci.
    Dla mnie to jest chore i nienormalne. Buty służą do chodzenia po asfalcie a nie dywanach w domu. Każdy stara sie miec czyste podłogi, a nie żeby mu jakimiś brudnymi zafajdanymi przez ptaki butami deptać po domu.

    Mam te afery co roku, i tym ludziom po prostu mówię, ze mam czyste podłogi i dzieci w samych skarpetkach, co sie nie lubią tarzać w ptasich odchodach, czy błocie.

    oo…. to widzę że by się z moim ojcem dogadała

    bo od ojca się zaczęło i podobnego tekstu, że on się w wigilię wystroi i nie chce do garnituru kapci zakładać

    i jak ja mam własnego ojca przekonać, że może ja z dywanu nie jem
    ale moje dziecko owszem :Hmmm…:

    ale awantura była taka, że przez parę godzin w domu z niedowierzaniem głową kręciłam

    no nie mieści się w mojej główce ….

    u mnie kapcie dla gości osobne są
    czyste raczej i pachnące :Hyhy:

    są przyjaciele, jest rodzina ….ale co z ludźmi wpadającymi od czasu do czasu?

    taki ksiądz dla przykładu?

    bo ja delikwentowi rok temu kazałam ściągnąć bo dziecko leży na podłodze 😀

    #3115006

    yoko

    nie wolno prosić gości o zdejmowanie butów.
    ALE
    chcą , niech sciagną! ale mam takiego znajomego co lepiej zeby w najwiekszą pluchę w butach został!
    jak gdzieś ide i mnie proszą bym zdjeła, to zdejmuje, jak nie to nie…
    nie korzystam z cudzych kapci, chyba że są wyjątkowo higieniczne, czesto zabieram swoje albo pozostaje w skarpetach…
    czasem jak gdzieś ide szczególnie zimą, to sobie nie wyobrażam po chacie (srednio min 20stopni) w kozakach latać.
    połozna, ksiadz, lekarz uważam, ze powinni mieć kondomy na buty (te niebieskie foliowe papcie).



    #3115007

    lilavati

    Zamieszczone przez gosik

    bo ja delikwentowi rok temu kazałam ściągnąć bo dziecko leży na podłodze 😀

    A ja nie wiem co lepsze, podeszwa od buta i nieco piasku czy meskie skarpetkiz odrobina grzybka 😉 :Fiu fiu:
    chyba Brunki pomysl z jednorazowkami najlepszy
    A cudzych kapci pachnących, najpiekniejszych nie założę za nic wrrr….ciekawe kto prze de mną mial je na stopach:Boje się:

    #3115008

    koleta

    W mieszkaniu domownicy i goście ściągają buty – nikogo nie muszę o to prosić.
    A co do księdza czy innych „wizytatorów” to chętnie,bym ich wogóle nie wpuszczała :Hyhy:



    #3115009

    Anonim

    Zamieszczone przez gosik

    bo od ojca się zaczęło i podobnego tekstu, że on się w wigilię wystroi i nie chce do garnituru kapci zakładać

    Coś w tym jest.
    Ale w takim wypadku wydaje mi się, że powinien sobie buty na zmianę przynieść.
    Półbuty jakieś do garnituru, a nie zachlapane z pola.

    Kojarzę jakąś rozmowę z Kaczyńskim ( nie prezydentem, tylko znawcą opery), 😉
    w której ubolewał, że kazać gościom buty ściągać, to barbarzyński zwyczaj 😉

    #3115010

    koleta

    Zamieszczone przez ania_st
    A ja nie wiem co lepsze, podeszwa od buta i nieco piasku czy meskie skarpetkiz odrobina grzybka 😉 :Fiu fiu:
    chyba Brunki pomysl z jednorazowkami najlepszy
    A cudzych kapci pachnących, najpiekniejszych nie założę za nic wrrr….ciekawe kto prze de mną mial je na stopach:Boje się:

    Ja też w gościach nie zakładam pantofli ( wyjątek u rodziców i siostry-gdzie pantofle są tylkomoje i nikt inny w nich nie chodzi :Hyhy: no i jeszcze u teściów mam swoje prywatne-teściowa specjalnie zakupiła:Fiu fiu: jak powiedziałam,że w cudzych pantoflach nie chodzę :Hyhy:)

    #3115011

    Anonim

    Ściągam
    i nie wyobrazam sobie inaczej

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 127)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close