Grecja

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 60)
  • Autor
    Wpisy
  • #14890

    koyaga

    Drogie koleżanki.
    Proszę Was o zdanie nt. 14-dniowego urlopu w Grecji, na który namiawiają mnie przyjaciele. Sprawa dla mnie jest prosta i nie wymaga żadnych dyskusji. Chciałabym, ale osobiście pomysł ten nie wchodzi w grę. Dlaczego? W maju będę w 7 m-cu ciąży. Po II – lot samolotem – 2,5 godz. Po III – klimat, a raczej radykalna jego zmiana. Już teraz temperatura w Grecji dochodzi do 25 st. C. Po IV – nie chcę być „ciężarem” dla „szukających wrażeń” przyjaciół. Dziś idę do gina aby upewnić się, że to kiepski pomysł. Nie warto ryzykować, przynajmniej ja tak uważam. Powiedzcie, czy dobrze myślę, czy któraś z Was miała podobny problem?

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    #219989

    sylwiaaa

    Re: Grecja

    Gdzieś czytałam że kobiety w ciąży nie powinny latać samoletem ponieważ wystepuje wtedy za duża zmiana ciśnienia co może prowadzić do przedwczesnego porodu.
    Ale upewnij się u lekarza.

    pozdrawiam
    Sylwia i Filipek (24-04-03)



    #219990

    karolka

    Re: Grecja

    Cóż… Ja bym nie pojechała… Według mnie zbyt duże ryzyko, no chyba, że ktoś lubi ryzykowac;-)

    Pozdrawiam

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    #219991

    effcia

    Re: Grecja

    ja bym sie nie wybierala. Grecja jest cudna, sama mam na jej punkcie absolutnego bzika, ale w tym roku sobie odpuszczam! No niechby sie cos stalo? I co wtedy? Nie arowalabym sobie! Tak, ze zamiast na Rodos pojade na wioche i tez bedzie dobrze….

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

    #219992

    kruszyna

    Re: Grecja

    zdecydowanie jestem przeciwna takiemu wyjazdowi. Argumenty podałaś sama. My przyszłe mamusie chyba intuicyjnie wyczuwamy czego nie należy robić.
    Ja miałam możliwość wyjechać w czerwcu na tydzień na rejs po Bałtyku. Na początku napaliliśmy się z mężem – bo dopłata z firmy, bo ostatnia szansa takiego wyjazdu. Ale ochłonęliśmy i górę wziął rozum. Po co mam jechać na koniec Polski, bujać się na statku. A może to zaszkodzi? Po co ryzykować? Poza tym teraz każde pieniązki się przydadzą.
    A Grecja, to już zupełnie inna bajka. Nie jedż, choćby ze względu na samolot, upał i zmianę klimatu.
    I nie żałuj że zrezygnowałaś. Dobro dzidzi jest ważniejsze.

    Ania i Maleństwo (10.08.03) 🙂

    #219993

    koyaga

    Re: Grecja

    Masz rację. W tym roku zamiast Riviery Olimpijskiej wybieram Polskie Morze, i to tez na krótko. „Zaległości” nadrobimy w poszerzonym gronie 😉

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.



    #219994

    lunea

    Re: Grecja

    Na przełomie kwietnia i maja chcieliśmy z mężem jechać do Chorwacji (wtedy będzie to gdzieś piąty miesiąc). zapytaliśmy o zdanie lekarza, a on stanowczo powiedzia, ze nie ma mowy! Nie można tak radykalnie zmieniać klimatu, siedzieć w upale, no i obcy kraj… gdyby, broń Boże okazało się, ze trzeba np. leżeć do końca ciąży, to miłego… gdzieś w obcym kraju… Jedynie na co pozwolił, to pojechać sobie 100-200 km (my chcieliśmy jechać samochodem), posiedzieć ze 4 dni, i dalej w drogę. Nie można się przemęczać, a myślę, ze taka wyprawa mogłaby zmęczyć nawet nie ciężarną kobitkę. Tak więc na Twoim miejscu nie zastanawiałbym się, przecież Twoje zdrowie i zdrowie dziecka jest najważniejsze. Ja się pogodziłam, ze w tym roku to bedą średnie wakacje, ale nawet nie jest mi z tego powodu smutno. Trzeba wiedzieć, co jest najważniejsze. Pozdrawiam serdecznie!

    lunea i dzidzia (30.09)

    #219995

    kika210

    Re: Grecja

    Moim zdaniem to żadna przyjemność zwiedzać miasta z brzuchem…Ja też jestem 7 miesiąc i nie wiem jak Ty ale po dłuższym staniu czy chodzeniu bolą mnie nogi i kręgosłup, muszę przysiadywać na ławkach itp…Już nawet nie chodzi o to że coś mogłoby się stać – wiadomo lekarze tam też są, ale chyba nie byłby to dla Ciebie aż tak komfortowy wyjazd… Dla mnie szkoda kasy, natomiast już gdy będzie dzidzia w wieku choćby 4-5 miesięcy – czemu nie?

    KIKA210 + Adrianna
    10 czerwiec 2003

    #219996

    effcia

    Re: Grecja

    o coz to, madra dziewczynka!

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

    #219997

    karolka

    Re: Grecja

    A tak poza tym ja zrezygnowałam z nart w Dolomitach, na które się bardzo zastawialiśmy jeszcze zanim się dowiedzieliśmy, że mamy dzidziusia w drodze… Tak więc jest to czas pewnych wyrzeczeń, ale zawsze można sobie powiedzieć: pojedziemy za rok – dwa we troje….!

    Karolka i Przecinek (7.08.03)



    #219998

    koyaga

    Re: Grecja

    Bardzo dziękuję za wypowiedź. Myślę tak samo, ale chciałam się poradzić. Czuję się znakomicie, ale nie warto ryzykować, bo gdyby „coś”… szok, oj źle by było ze mną.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    #219999

    koyaga

    Re: Grecja

    :-))))) Dzięki.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.



    #220000

    rita25

    Re: Grecja

    Rozumiem , że bardzo chciałabyś pojechać .Dla nas to też będą pierwsze wakacje spędzone w domu, ale w tym roku trzeba sobie odpuścić wszelkie dalsze eskapady.Ciąża to taki specyficzny okres , że nigdy nie wiesz co cię czeka.Dziś szyjka jest ok , za tydzień może jej prawie nie być itd, itp.Także zostań w domku i pooglądaj zdjęcia z wcześniejszych wycieczek…
    rita25(14.07.2003)

    #220001

    koyaga

    Re: Grecja

    Dokładnie tak. Przeczytałam gdzies w mądrej książce o mozliwości wystąpienia tzw. mikroniedotlenienia spowodowanego zbyt dużą różnicą ciśnień. Grecja odpada. Thx za wypowiedź.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    #220002

    koyaga

    Re: Grecja

    Podobno kto nie ryzykuje ten nie ma, ale w tym przypadku to się nie sprawdza. Grecja na później.
    Thx za wypowiedź.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 60)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close