grudniowe bobasy – co u Was ??

Witam mamusie 6cio miesięcznych bobasów! Co dobrego u Was?! Jakieś nowe umiejętności??
Właściwie piszę bo mój Kubiś od ponad 2 tygodni potwornie piszczy, wrzeszczy, wydziera się itp!!!! Słyszałam, że małe dzieci odkrywają swoje możliwości wokalne i piszczą w pewnym wieku, ale nie zdawałam sobie sprawy, że ten pisk osiąga takie częstotliwości!!!!!!!!!!!!! U Was to samo??? Mój Kuba piszczy 3/4 dnia – od czasu do czasu pisk przechodzi w przeraźliwy wrzask….. i czasami nie oznacza to wcale złości! Tak sobie krzyczy i obserwuje nasze reakcje albo bawi się przy tym….już się zaczynam zastanawiać czy to aby normalne!!!!!! Od tygodnia coraz gorzej to znoszę! Uszy mi więdną i głowa aż pęka….no jak mam mu wytłumaczyć żeby przestał??!?! Jak myślicie?? Długo tak jeszcze będzie piszczał??? Zaczynam się martwić, że coś długo to przeraźliwe piszczenie się utrzymuje…..czy aby jego słuch na tym nie ucierpi???? Bo mój napewno!!!

A poza tym…..no jak tam waga, długości i umiejętności ? Pochwalcie się swoimi grudniowymi pociechami…ja tam nie będę się chwalić bo mój Kubiś to wcześniak więc pewnie to co u Was juz od dawna na tapecie to u mnie dopiero “wchodzi w życie” 🙂
Pozdrawiamy,

Ania& Jakub (5-12-2003)

36 odpowiedzi na pytanie: grudniowe bobasy – co u Was ??

agnisia782004-06-13 19:11:03

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

To ja myślałam ze tylko mój Jasiek ma faze piszczenia….ufff jak dobrze ze u was to samo!!! Masz racje uszy wiedną a co sąsiedzi moga sobie pomyślec ……U nas pełzanie na fali nawet do drógiego pokoju potrafi ,,przepełzać”co do siedzenia to jeszcze sie kiwa no i skakanie..uwielbia to!!
To chyba tyle u nas
Pozdrawiamy


Aga&Jaś 5.12.2003

ewa762004-06-13 19:44:32

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Zuzanka też popiskuje, czasem nawet sobie krzyknie, ale wszystko w normie 🙂 Niesamowity z niej śmieszek.
Od jakiegoś czasu potrafi protestować kiedy podaję jej jedzonko (karmię ją łyżeczką bo butli nie uznaje) – zaciska wtedy usteczka, wydaje dźwięk “yyyyyyy” i wykręca główkę na boki.
Strasznie fika, przekręca się na boczki, brzuszek i z powrotem. Ładnie już siedzi, ale lekko podtrzymywana bo jeszcze się troszeczkę kiwa.
Jeśli chodzi o jej wymiary to waży 7 kg, długości ok. 74 cm. Całkiem z niej spora dziewczynka.
Niedlugo będzie nam b.ciężko bo wracam do pracy 🙁 nie wiem jak to obie przeżyjemy.
Pozdrawiam was grudniowe mamuśki!

Ewelina i Zuzia (ur. 23.12.03r.)

breskva2004-06-13 20:50:31

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Oj Gucio tez urzadza niezle koncerty piskow i wrzaskow-mnie to raczej bawi 🙂
Poza tym postawiony stoi sam trzymajac sie poreczy lozeczka, w ogole tak lubi stawanie ze nie chce cwiczyc siedzenia. Pelza calkiem szybko, no i przebil sie juz zabek! Na razie sam koniuszek ale moje piersi juz to odczuly 🙁
Waga ok. 9 kg, ubranka 74-80.

Gosia, Arek i Gucio (10.12.03)

anulawawa2004-06-13 21:24:17

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

no właśnie!! Ci biedni sąsiedzi…..też się boję co oni sobie pomyślą o tych wrzaskach i piszczeniu non-stop??!?! Pocieszam się, że większość z nich pracuje w ciągu dnia więc nie odczuwa tego aż tak bardzo 🙂

Ania& Jakub (5-12-2003)

anulawawa2004-06-13 21:32:30

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

no brawo ! nieźle z tym staniem….mój Kubiś to chyba jeszcze nie wie do czego są nogi!!! Nie podtrzymuje jeszcze ciężaru ciała. Jemu się chyba wydaje,że nóżki to tylko zabawki na której wiszą dodatkowe paluszki do ssania……..Ostatnio pytałam się nawet o to lekarza, ale uciszył moje nerwy i powiedział, że za dużo od wcześniaka wymagam (Kubiś urodził się o 5 tyg. wcześniej). No ale powiedział też, że dzieciaczki z reguły próbują stanąć najwcześniej w 7 miesiącu – widzę, że mi kit wcisnął :)))) no chyba, że Gucio to ten wyjątek potwierdzający regułę!!

Pozdrawiamy gorąco i powodzenia,

Ania& Jakub (5-12-2003)

sprezynka2004-06-13 21:34:45

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Pola też piszczy a raczej wrzeszczy jak najęta. Do tego urządza kłótnie z nami (“dadadamamablabla”). Z tego “mamama” jestem oczywiście bardzo dumna. Jak siedzi sie bardzo chwieje a jak jest okazja od razu staje na nogi i skacze. Pełza tylko do tyłu. Ubranka 80-86. Waga – myslę, że trochę ponad 8. Zębów narazie brak.

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

anulawawa2004-06-14 06:28:41

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Ja już przeżyłam szok rozpoczęcia pracy po macierzyńskim….pierwszy tydzień to horror!! Już się wyżalałam na forum w tej sprawie! Kubek, po moim powrocie z pracy patrzył się na mnie przez 1 minutę bez mrugnięcia okiem – kamienna, poważna twarz! Ze dwa razy rozryczał się na mój widok!! To był niezły dramat…..ale po tygodniu wszystko się unormowało-na mój widok znowu szczerzył dziąsła! Na początku chyba chciał mnie ukarać za to że go na cały dzien opuściłam 🙂
Nie zamartwiaj się – napewno początki będą cieżkie, ale potem wszystko wraca do normy!

Ania& Jakub (5-12-2003)

mamajolka2004-06-14 06:33:27

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Mój Wiktorek etap pisków i wrzasków ma już za sobą – na szczęście 🙂 Nie za bardzo potrafi się podnieść z pozycji leżącej do siedzącej ale posadzony siedzi dość pewnie. Unikamy takiego sadzania dziecka bo mamy dobry przykład w opiekunce, która bardzo fachowo zajęła się maluchem i nie pozwala mu siedzieć :).
Witek nie siedzi ale myśle, że to kwestia kilkunastu dni. Jest za to mistrzem w leżeniu na brzuszku. Spędza tak cału swój czas i nawet w trakcie snu przekręca się z pleców na brzuszek. Turlanie też mu nieźle wychodzi i kocyk staje się za mały na jego zabawy.
Co do wagi – ostatnio ważył 9400, ciuszki nosimy na roz.80 – 86. Wszyscy mówią, że jest dość spory.
Zębów brak 🙁
Martwię się trochę tym, że synio stracił zainteresowanie piersią. Chętnie je przed snem (po kąpieli) i w nocy. A w dzień ma tak dużo interesujących zajęć, że ciężko mu poświęcić kilka minut na jedzenie. Chętnie za to je kaszki i deserki. Gorzej jest z zupką ale jak głodny to je. Jak nie jest głodny to pluje 😉
Najlepszą zabawką Wiktora jest gazeta, najlepiej taka, której ojciec nie zdążył jeszczer przeczytać 🙂 Potrafi bawić się z 15 minut ale trzeba na niego uważać bo po rozerwaniu gazetki na kawałeczki zaczyna ją wcinać.
Ja jestem już mamą pracującą. Od tego miesiąca chodzę do pracy a maluch zostaje z opiekunką. Nie rozczula się specjalnie na mój widok po powrocie do domu więc chyba mu z nią dobrze. Oboje znosimy rozstania bardzo dobrze.

Jolka mama Wiktorka (5.12.2003)

ewa762004-06-14 09:13:17

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

oj, a ja myślalam że to Zuzia jest duża. Wszyscy powtarzają że jest większa od rówieśników. A tu co się okazuje?
pozdrawiamy serdecznie 🙂

Ewelina i Zuzia (ur. 23.12.03r.)

ewa762004-06-14 09:16:19

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Dzięki za pocieszenie, mam nadzieję że jakoś to wszystko w miarę łagodnie przejdziemy. Pozdrawiam

Ewelina i Zuzia (ur. 23.12.03r.)

anador2004-06-14 09:59:11

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Dolaczamy do grony piszczacych. Z tymi uszami to swieta prawda. Ola wazy 8kg i ubranka 74/80. A poza tym, ze jest alergiczka to rozwija sie super.
Dorota i Ola (2.12)

aborka2004-06-14 11:19:39

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Bartek miał faze piszczenia jakies 2 mies temu. piszczał sobie podczas zabawy miedzy 6 a 8 rano…..nienajlepsza pora. ja pracuje od miesiąca i siedzi z moją mamą. jest najgrzeczniejszym dzieckiem jakie znam. długo moze sie sam bawic. jak ktos przy nim jest to moze spokojniutko siedziec i sobie oglądac swiat. do wszystkich sie usmiecha, prawie wcale nie płacze. na rekach to nigdy. ewentualnie jak lezy sam i kogos woła.
od 3 mies przesypia całe noce. czasem spi juz od 19 do 6 rano. potem cos zje i jeszcze spi do 10 (ale coraz rzadziej takie szczescie mnie spotyka). w dzien spi razy po 1-2 godz lub dłuzej. no ale nie zawsze. zjada wszystko co mu sie da. wczoraj kartofelek ze szpinakiem (az sie brzydziłąm spróbwac)
tez jest wczesniak. wagowo ładnie dogonił. wazy napewno ponad 8 kg. ciuchy 74-80. jeszcze nie siedzi sam. ale jak lezy na pochyłym to podciągnie sie do siedzenia. szczególnie w wózku bo sie opiera o boki. ale jak lezy na płasko to głowy nie podniesie. lubi lezec na brzuszku i moze tak godzinami sie bawic a potem spac. pełza ale bez efektu…..w miejscu. jeszcze przesów nie opanowany. turla sie tylko z pleców na brzuch. sporwotem próbuje ale jakos reka go blokuje. i staje na kolanach podtrzymywany. najlepiej mu idzie pływanie. chodzimy 2 razy w tyg i uwielbia to. no lece do pracy pa pa

AniaB i Bartus 13-12-2003

nariss2004-06-14 11:50:12

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

A ja znowu napisze o wszystkim jutro po szczepieniu nie wiem ile Kacper wazy ale na pewno nie 8 kilo… tyle mial 2 miechy temu… piszczec nie piszczy raczej krzyczy i probuje dyskutowac, rozmiary ubranek 80/86 zabek jest prawa dolna jedyneczka, je juz obiadki jarzynkowe i nawet czasami z kurczaczkiem a jabluszko wcina od miesiaca, kaszki jesc nie chce, pelzac to nie pelza obraca sie tylko wokol wlasnej osi , nie chce lezec na plechach odrazu laduje na brzuszysku, siedzi tak sobie narazie bardzo chwiejnie skakanie to tez jedna z ulubionych zabaw, czasami probuje sam wstac, ale zaraz nuzki sie uginaja i laduje na pupie 😉 To chyba narazie wsio…. Aha nocy nie przesypia, budzi sie tak z 4-5 razy na cyca…
Pozdrawiamy

Alicja i Kacperek 10.12.2003

mirabelka792004-06-14 12:32:32

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Gosia jest nadal chuda. wazy jakies 7 kg (chyba nawet tyle nie) a ubranka ma na 74 i 80. faza piszczenia juz dawno minela teraz jest faza gadania…ciagle gada jak nakrecona..rozne sylaby. albo spi albo je albo gada. jemy juz wszystko co mozna w tym wieku tzn zupki, deserki, kaszki no i cyca.
siada z pozycji pollezacej a jak lezy to tylko zadziera wysoko glowke i chce usiasc ale jeszcze troche przed nia. pelaza po podlodze i obraca sie jak zegar. przekraca sie z pleckow na brzuszek ale zadko bo od 2 tygoni zrobila sie jakis leniuszek.wcesniej jej to lepiej szlo. posadzona jeszcze nie siedzi tzn kiwa sie na boki i trzeba podtrzymywac. uwielbia skakac i byc w pozycji na “samolocik” i latac po calym pokoju:))
nocki nie najlepsze tzn spi od 22 do 7 rano z dwoma 4 minutowymi przerwami na cyca o 3 i 5 rano…
marudzi jak jest glodna i zmeczona w innym przypadku jest bardzo grzeczna i ciagle sie smieje. w dzien mam male problemy z usypianiem…musze lulac w wozku i spiewac. na noc zasypia ladnie w lozeczku…nie wiem czemu w dzien tak sie wscieka. to chyba wszystko u nas. pozdrawiam.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

kruk2004-06-14 13:11:32

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Przekreca sie z plecow na brzuszek i odwrotnie. Jak jestem razem z nim w pokoju to wystarczy mu kocyk do tych figli. Natomiast gdy wyjde na chwile np. do kuchni zastaje go w roznych dziwnych miejscach. Tak wiec nie wiem jak on to robi, ale sie przemieszcza stekajac przy tym niemilosiernie. Lezac na brzuszku podnosi wysoko pupe lub ramiona. Posadzony chwile siedzi, a po minucie lewa strona staje sie ciezsza i laduje na boczku. Nic go tak nie ciekawi jak to ” co oni robia: wkladaja sobie cos do buzi i juz tego nie wyjmuja?”. Pasjami przyglada sie jedzacym rodzicom-to bedzie smakosz. Jednak na razie tylko cycus i deserki. Pija wode mineralna najchetniej z kubeczka jak rodzice oczywiscie z pomoca mamy. Super zabawa to lezenie pod suszarka z praniem i zciaganie po kolei rzeczy ktore dosiegnie.Buudzi sie raz na karmienie i od kilku dni marudzi przez sen, a czasami nawet placze – mysle ze to moga byc zebiska. Jednak przytulony szybko sie uspokaja i zapada w gleboki sen.
Kinga i Oskar 19.12.03

sprezynka2004-06-14 14:45:52

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Hehehehehe:) Witamy!!! Świat jest taaaaki mały:)
Nasza też patrzy na nas jak na frików jak coś jemy:) Chyba myśli, że coś z nami nie tak.
Buziaki!!!
PS: jak było na wczasach?

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

anulawawa2004-06-14 16:01:23

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Zazdroszczę tego grzeczniaka….ja z Kubą mam niezłą musztrę prawie cały dzień!! Jak zostaje sam chociaż na 2 min to jest “awantura” – płacz, krzyk, pisk…wszystko na raz!! Generalnie non-stop muszę go zabawiać…ewentualnie nosić na rączkach! Sam potrafi pobawić się góra 10 min i to zdarza mu się raz dwa razy w tygodniu – musi mieć wyjątkowo dobry humor.
No ale coś za coś! Ja mam jednak raj w nocy….Kubiś usypia szybciutko ok 20:30 i tak sobie smacznie śpi do 6 -7 rano. W ciągu ostatnich 3 miesięcy ani razu nie obudził się w nocy……oby tak dalej!!

Ania& Jakub (5-12-2003)

gunka2004-06-14 16:45:19

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Mikuś jest bardzo upierdliwy. Sam za nic nie chce zostać i cały czas domaga sie zabawy. Najlepiej jak się go nosi na rączkach i robi głupie miny. Rozkosznie śmieje się na głos. Waży 8400 , ubranka 74/80. Leżnia nie uznaje. Tylko siedzenie lub stanie. Rece mi czasem odmawiają posłuszeństwa, ale cóż takie zycie………. Je wszystko co jest dozwolone dla półroczniaków i cyc. Noce dalej ciężkie, jestem szczęśliwa jak budzi się 3 razy. Zaciskam zęby i ciągle sobie mówię że jeszcze ten tydzień jescze miesiąc, póki nie pracuję , a później zobaczymy

Gunka i 15.12.03

kruk2004-06-14 20:29:33

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Witamy kuzynke i jej rodzicow cieplo. Cieplej niz bylo w ten weekend nad morzem, duzo cieplej.

Kinga i Oskar (19.12.03)

agusek222004-06-15 12:21:15

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Witam wszystkie mamusie grudniowych bobasków!!
Ale dużo dzieciaczków jest z 5 grudnia, jestem zaskoczona!
Moja Martynka jest bardzo malutka waży gdzieś około 7 kilo. Ulubionym jej zajęciem jest noszenie jej na rączkach, ani na chwile nie uleży w leżaczku. Woli na kolankach. Trzeba ją ciągle zabawiać.
Ząbków jeszcze nie ma, teraz jest na etapie przewracania się z plecków na brzuszek.
Je wszystko co mogą 6 miesięczniaki najbardziej lubi królika z warzywami i deserek nestle jabłka z bananami. A co jedzą wasze dzieci?
Najgorsz jest noc…….. Budzi się teraz coraz rzadziej, ale jednak……….
Pozdrawiam wasze pociechy

Aga i Martynka 18.12.2003

aanna2004-06-15 14:28:40

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Kurcze jak czytam o wyczynach waszych dzieci to zastanawiam się czy mój synuś prawidłowo się rozwija???

Waży ok 7,5 KG (DOKŁADNIE BąDę WIEDZIAŁA 29.06 BO WTEDY MAMY SZCZEPIENIE) zębów nie ma, w nocy czasem budzi się raz a czasem śpi od 21 do 7 rano. Sam nie bardzo siedzi (chyba że obłożony poduchami) jak już siedzi sam to mocno pochylony do przodu trzymając się za stopy ale tylko w takim momencie go one interesują, bo tak to wogóle nie zwraca na nie uwagi. Gada sylabami, ale raczej nie piszczy, chociaż czasem mój mąż twierdzi że wydaje dźięi jak Orka heheh. na nóżkach to on raczej nie chce stać. Przekręca się z brzuszka na plecki, z pleców na brzuch to raczej nie- prędzej wygina się w literkę U lub staje na głowie. Oczywiście lub być noszony na rękach. Ubranka nosi w rozmiarze 74.

Je już zupki, kaszki, deserki, biszkopty, flipsy kukurydziane no i mleczko.

To by było chyba na tyle. Teraz biegnę go obserwować bo może umie jeszcze kilka innych rzeczy których do tej pory u iego nie zaobserwowałam, a które umieją już wasze pociechy.

Całuski

ANIA+ROBERT (23-12-2003)

amj22004-06-15 14:49:40

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Witam. Ania zastanawia się czy jej synuś sie prawidłowo rozwija? A co ja mam powiedzieć. Synek 14.06 skńczył pół roku, a nie potrafi obracać się z brzuszka na plecki ani odwrotnie. O siedzeniu nie wspominając. W nocy budzi się na mleczko z butelki co 4 godziny. Zębów brak . Czy powinnam się martwić . pozdrawiam Ania

anulawawa2004-06-15 17:13:57

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Nie stresuj się 🙂 Jeśli Twój pediatra nie widzi nic niepokojącego to zapewne synek rozwija się prawidłowo tylko ma trochę inny rytm! Mój Kubek też nie skacze, nie siedzi, nie ma zęboli a przeturlał się z plecków na brzuszek dopiero kilka razy…… jesteśmy pod kontrolą neurologa bo to wcześniak, ale podobno nie ma co dramatyzować bo każde dziecko ma swoje indywidualne tempo rozwoju. Ostatnio “pocieszyła” mnie wiadomość, że synek kolegi z pracy mojego męża ma 8 miesięcy a też jeszcze samodzielnie nie siedzi! Byli z nim u neurologa, dwóch pediatrów i każdy twierdzi, że nic złego się nie dzieje – dziecko pewnie leniwsze niż inne i potrzebuje jeszcze trochę czasu……

Powodzonka,

Ania& Jakub (5-12-2003)

nariss2004-06-15 17:15:33

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Kacper wazy 9 i pol kilo ma dwa zeby

Alicja i Kacperek 10.12.2003

anulawawa2004-06-15 17:20:22

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

…..a ja czytając posty mam wrażenie, że moje dziecko jest najbardziej niegrzeczne z całego forumowego grona!!!!! Wszystkie się cieszą i zabawiają grzecznie a mój marudzi, jęczy i płacze całymi dniami jak tylko na 2 min zostanie sam. Ostatnio jest tak nieznośny, ze ledwo wytrzymuję do 17:00 czyli do powrotu męża z pracy….. Już ledwo chodzę bo od noszenia go na rękach ( to jedyny sposób żeby przez chwilę nie wrzeszczał) kręgosłup mi siada. Mały ma już ponad 7 kg i moje plecki słabo to znoszą!!!!

Pozdrawiamy,

Ania& Jakub (5-12-2003)

sprezynka2004-06-15 20:57:22

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Każde dziecko ma swój rytm rozwoju i prawde mówiąc porównywanie nie jest zbyt zdrowe. Zresztą podczas wizyt u pediatry z pewnością rozmawiasz o rozwoju Twojego dziecka, czy powiedział kiedykolwiek, że jest cos nie tak? Pewnie nie. Moja córka też nie siedzi i prawde mówiąc nie sadzam jej, bo to niedobre dla jej kręgosłupa. Jak będzie chciała sama siądzie. Długo się nie przewracała z brzucha na plecy i odwrotnie a potem nagle się nauczyła (jeśli chcesz synka zachęcić, kładź mu jakieś ciekawe przedmioty poza zasięgiem jego rączek….może będzie bardziej pracował). Zęby….był na tym forum kiedyś konkurs najdłuższego bezzębniaka…czy jakoś tak i dzieci koło roczku jeszcze były bez zebów! Tak więc odpowiedx na Twoje pytanie: jeśli nie robi lub nie ma tego, co napisałaś, zdecydowanie nie powinnaś się martwić. Pozdrawiam serdecznie!!!

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

mirabelka792004-06-16 12:44:51

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

ja z kolei czytajac posty mam wrazenie ze tylko moje dziecko w ciagu dnia nie usypia spokojnie w lozeczku bez tulania itp….ja usypiam w wozku jezdzac nim po pokoju i spiewajac kolysanki….tylko wieczorek i w nocy nie ma problemu
natomiast jak nasze dzieciaczki byly malutkie to mialam wrazenie ze tylko moja Gosia nie jest dzieckiem ktore tylko je i spi…mam wrazenie ze ona teraz wiecej sp[i niz jak miala np 2 miesiace.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

anulawawa2004-06-17 08:06:29

prostowanie rączek w pozycji na brzuchu….

Czy wszystkie maluch już bez problemu prostują rączki leżąc na brzuszku…..ja tradycyjne mam dylemat bo Kubek JESZCZE nie robi tego co już powinien. Rehabilitujemy się (wcześniactwo, słynne napięcie mięściowe itp) i akurat do wyprostowania rączek jakoś nie możemy go nakłonić…strasznie się buntuje i nie chce się oprzeć na wyprostowanych rączkach.
Napiszcie proszę od kiedy Wasze bobasy juz się opierają….tylko szczerze!! Nie popadnę w histerię bo już się przyzwyczaiłam, że mamy zawsze lekkie opóźnienie w tym sprawach 🙂
pozdrawiam,

Ania& Jakub (5-12-2003)

mirabelka792004-06-17 11:17:17

Re: prostowanie rączek w pozycji na brzuchu….

Gosia prostuje ale wcale nie zawsze. ostatnio coraz mniej…wogole jest jakims leniem od 2 tyg bo bardzo zadko np tez sie przekreca na brzuch. nie wiem o co jej chodzi.
ona wogole nie nawidzi lezec na brzuchu i boje sie ze nie bedzie raczkowac.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

mirabelka792004-06-17 11:41:31

Re: prostowanie rączek w pozycji na brzuchu….

wiesz co Aniu teraz sobie mysle ze chyba jednak nie wiem o co Ci chodzi.
czy chodzi Tobie o to czy grudniowe bobasy juz opieraja sie na samych dloniach i podnosza klatke piersiowa do gory a wiec maja raczki wyprostowane? czy chodzi Ci moze o to ze leza jednak na klatce piersiowej ale maja wyprostowane raczki ktore np lapie zabawki, wkladaja do buzi itp?
chodzi Ci o to poprostu czy juz nie podpieraja sie na lokciach jak leza na brzuszku?

jesli Cie dobrze zrozumialam to odpowiadam znowu:))
Gosia lezac na brzuszku ma wyprostowane raczki i bawi sie zabwkami, lapie je , przyciaga, wklada do buzi…ale glownie leza nadal na klatce piersiowej a na dloniach podnosi sie (odrywajac klatke piersiowa) od czasu do czasu…np wtedy zeby poogladac co dzieje sie w pokoju no bo wtedy lepiej widac:)
na lokciach juz sie nie podpiera ale prawde mowiac to nie pamietam od kiedy….moge zajrzec do naszego pamietniczka bo takie rzeczy sobie zapisuje.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

anulawawa2004-06-17 12:58:56

Re: prostowanie rączek w pozycji na brzuchu….

Kubek też nie cierpi leżeć na brzuszku….
Chodzi mi o prostowanie rączek w łokciach, opieranie się na dłoniach i podnoszenie klatki piersiowej.Kubek sięga po zabawki i wpycha je do buzi, ale robi to nie odrywając klaty od podłoża! Tak więc nie podpiera się na dłoniach a nasze rehabilitantka powiedziała, że już czas aby zaczął to robić…..Kubek też chyba jest leniwcem bo kiedyś przekręcał się częściej a ostatnio najlepiej wychodzi mu marudzenie 🙂
Wielkie dzięki za info, Alu.

Mocno pozdrawiam,

Ania& Jakub (5-12-2003)

sprezynka2004-06-17 13:43:27

Re: prostowanie rączek w pozycji na brzuchu….

Pola robi od dawna (jakieś 2 mce?) ale ja z kolei się bałam, że jest to wynik jakiegoś napięcia mięśniowego (ktoś mi tak sugerował) bo jeszcze nie powinna była tego robić. Nadal uważam, że trudno jest określić dokładnie co kiedy dane dziecko powinno robić, jest to indywidualna sprawa. Tym bardziej w wypadku Kubusia, któy jest wcześniaczkiem. Nie martw się i pozdrowienia!!!

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

anula12004-06-17 16:53:21

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Witam wszystkie grudniowe mamuski i kochane dzieciatka. Mój Wojtus urodził sie 23 grudnia. Obecnie wazy 7 kg i wszyscy mówią, że drobinka z niego ale ja tak nie uwazam. Nosi ciuszki 74. Nie nawidzi czapek – okropnie wrzeszczy jak mu ja zakładam. ogólnie jaest pogodnym dzieckiem, w nocy śpi od 21 do 6 – karmienie i póżniej chrapie jeszcze do 9. Zasypia sam w łozeczku ale tylko wieczorem. W dzień raczej na raczkach. Uwielbia pion zwłaszcza w nosidełku i zwrócony do przodu. Az piska z radości. Nie siedzi. Z plecków sprytnie sie przekreca i turla. Przesuwa sie po całym pokoju – do tyłu jak raczek. Jje cyca i na deser dostaje jabłko lub marchewke. Brokułami pluje. Ostatnio coraz rzadziej chce sam sie bawić, wrzeszczy, piska – moze ząbki, bo slini sie okropnie.

andzia

bercia302004-06-17 19:29:36

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Cześć Aniu i pozostałe grudniowe mamuśki. U nas podobnie jak u Was z rozwojem, Widzę, że jednym dzieciaczkom idzie lepiej innym troszkę wolniej. Moja Olka to leń, nie chce leżeć na brzuszku, a jak już, to robi samolot – rozkłada ręce na boki i nie podpiera się. Czasami jej wyjdzie podpór ale to przez przypadek. Ćwiczymy trochę z rehabilitantką ale ortopeda mi powiedział że to nie ma sensu bo Olka robi wszystko dobrze w swoim tempie. Ważymy 7 kg, ciuszki 74 cm. Poza tym, Ola krzyczy, śpiewa, gada mammababablabla i takie tam. Uwielbia być na rękach ale to dla niej prezent i z reguły nie nosimy jej. Ostatnio pokazuje swoje humory a raczej obserwuje nas i nasze reakcje na krzyk i płacz. W wózeczku kilka razy krzyczałą i płakała na spacerze a po wzięciu na ręce natychmiast przestawał płakać – czyli już coś kombinuje cwaniara. Jemy dalej cycuszka + ze słoiczków jabłko + winogrona (to jej przysmak), marchew, zupkę jarzynową. Nie lubi brokułów i zupek z indykiem ani dyni. Jest rozkoszna i ciągle się uśmiecha. Rozwaliła już matę edukacyjną, choć nie przewraca się jeszcze na brzuszek tylko te próby i wyginanie jej dobrze wychodzi. W wannie pływa, zjada swoje stopy i generalnie jest zadowolona z kąpieli. Zasypia ok. 20-21 i śpi do 6-7 ale w nocy je jeszcze ze 3 razy ok. 23, 2, 5 rano. To chyba na tyle. Buziaki i pozdrawiam

Bercia i Ola 05.12.2003

anulawawa2004-06-17 19:46:42

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

Hej Madziu 🙂 Ale superowa nowa fotka!!! Niezłe kapciochy zafundowałaś Oli !
Ten “samolocik” to właśnie i mój Kubek robi….tylko, ze to taki samolocik prawie bez odrywania klatki piersiowej od podłoża!

Pozdrawiamy,

Ania& Jakub (5-12-2003)

aborka2004-06-17 20:41:59

Re: grudniowe bobasy – co u Was ??

ostatnie dwa dni tez mi marudzi. ale to i tak niewiele. zastanawiam sie czy to nie nowe ząbki (na dole juz są 2 śliczne zebiska , prezent na dzien dziecka). a od 3 miesiecy moze sie obudził w nocy 2-3 razy. a tak to róznie czasem 4 rano (ale bardzo rzadko) ale czesciej koło 6.
Dzis cos nie chciał spac i marudził ze zmeczenia. no i wypróbowywał zębiska na mamusi :))))
Dodam ze juz od dawna sam zasypia w łózeczku, bez żadnych staran z mojej strony. jest pora spania to je a potem go kłade. chwile lezy i sie rozgląda, jak mnie widzi to sie usmiecha. a po chiwli kładzie łepek (bo spi na brzuchu), zamyka oczki i idzie spac. czesto tez jak sie budzi to nie płacze tylko cos sobie gada. i jak wstane do niego to sie usmiecha. a najbardziej sie chichocze jak stajemy przed lustrem i sam stoi ( podparty pod paszki). strsznie sie sobie podoba. moze bardzo długo lezec jak ktos stoi niedaleko. wtedy tylko sie usmiecha i cos popiskuje.
ostatnio głównie grucha jak gołąb (ślina w gardle i taki gulgot). czasem piska. moja mama dzis słyszała podobno jakies bababa i mamamama ale pewnie to tylko jej wyobraznia.
no i ogólnie bardzo lubi stawac ale sam nie umie, tylko jak sie go uniesie. ja siedzi to tez leci do przodu.
Jak lezy ba brzuchu to prostuje rączki i podnosi klate… ale nie wiem od kiedy. juz dawno potrafił na chwile a ostatnio coraz dłuzej tak wytrzymuje i coraz wyzej. czasem nawet na chwile podniesie rączke zeby zlapac zabawke ale wtedy traci równowage. ostatnio tez próbuje podniesc pupe do góry ale wtedy ryje głową.

AniaB i Bartus 13-12-2003

Edited by aborka on 2004/06/17 23:09.

Znasz odpowiedź na pytanie: grudniowe bobasy – co u Was ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
niejadek
Moj maly ostatnio naprawde malo je,zaczynam sie martwic ,zadnego posilku nie zjada w calosci.pewnie przez zabki bo ida mu caly czas 2ki a i 4ki zaczynaja go swedzic z tegoco
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Fatalne samopoczucie - 37 tyg+ 3 dni
Moje drogie dziewczynki ! Od paru dni męczy mnie katar. Myślałam że to alergia bo jestem trochę "pyłkowa" panienka. Ale ten katarek ciągnie się już któryś dzień przez co źle mi
Czytaj dalej