GRUDNIÓWECZKI 2009 – maluszki mamy już przy sobie…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,315)
  • Autor
    Wpisy
  • #102560

    paciorek

    Hej
    Zakładam nowy wąteczek. Mam nadzieję, że będziemy tu pisać.
    Pozdrawiam


    #3105386

    amalka

    To ja się melduję!
    Gratulacje dla noworozpakowanych:)



    #3105387

    paciorek

    Piszę odrazu.
    Jak tam wasze maluszki? Mój różnie – najada się już teraz bo wcześniej miałam mniej pokarmu i przesypia mi 2h. Czasami marudzi okropnie ale staram się go przetrzymać do oporu. W nocy przeważnie śpi mi od 24 do 5 rano potem się budzi na jedzonko.Koło 7-8 kolejna pobudka i następna kolo 11. Dobrze, że mam męża w domku na 2 tyg to mi pomoże troszeczkę. Przewinie, odbije – szkoda tylko, że karmić nie może. Piszcie jak tam wasze wrażenia z macierzyństwa.
    Pozdrawiam

    #3105388

    amalka

    Hania je średnio co 3h, ostatnio zrezygnowała z jednego nocnego karmienia i je ok. 21, a potem dopiero ok. 5, 6 więc właściwie można uznać noc za przespaną.
    Zdarzają się oczywiście okresy śpiączki – na przykład po pierwszym spacerze przespała 6 h 😉
    Jak na razie to właściwie wszystko przy niej robimy razem z mężem – mąż śmiał się ostatnio przy przewijaniu, że umie obsługiwać tylko prawą stronę dziecka;)
    Póki co niewiele byłam z nią sama. Dosyć długo po cesarce dochodziłam do siebie, ale teraz jest już zupełnie ok.

    #3105389

    aspberry

    Aspberry melduje się też 🙂 Fajny tytuł wątku 🙂

    Ja mam niestety już pierwszy problem. Mała bardzo ładnie je, a dzisiaj non stop chce cyca i w tych cycach nic przez to nie ma. Nie pozwala im się napełnić i jest non stop głodna.
    Tak mi jej strasznie szkoda, bo wcale nie płacze, nawet teraz dzielnie to znosi.

    Ratujcie dziewczyny, bo nie wiem co zrobić 🙁 Lecieć jutro [po jakieś sztuczne mleko i dokarmić?

    #3105390

    amalka

    Zamieszczone przez Aspberry
    Aspberry melduje się też 🙂 Fajny tytuł wątku 🙂

    Ja mam niestety już pierwszy problem. Mała bardzo ładnie je, a dzisiaj non stop chce cyca i w tych cycach nic przez to nie ma. Nie pozwala im się napełnić i jest non stop głodna.
    Tak mi jej strasznie szkoda, bo wcale nie płacze, nawet teraz dzielnie to znosi.

    Ratujcie dziewczyny, bo nie wiem co zrobić 🙁 Lecieć jutro [po jakieś sztuczne mleko i dokarmić?

    Jeżeli zaczniesz dokarmiać to wpadniesz w martwy ciąg.
    Bo tylko przez ssanie dziecko stymuluje piersi do zwiększonej produkcji mleka.
    Ewentualne dokarmianie powinno być skonsultowane z pediatrą jeżeli dziecko nie przybiera na wadze.
    A skąd wiesz, że nic nie ma w cycach? Na początku dzidziol wcale dużo nie potrzebuje i Tobie może się wydawać, że nic nie leci, a maluch swoje wyciąga.
    A poza tym mi się wydaje, że jakby rzeczywiście była głodna to by tak dzielnie tego nie znosiła. Może bardziej chodzi o przytulenie się?
    :Kciuki::Kciuki: żebyście przetrwały kryzys.



    #3105391

    aspberry

    Zamieszczone przez amalka
    Jeżeli zaczniesz dokarmiać to wpadniesz w martwy ciąg.
    Bo tylko przez ssanie dziecko stymuluje piersi do zwiększonej produkcji mleka.
    Ewentualne dokarmianie powinno być skonsultowane z pediatrą jeżeli dziecko nie przybiera na wadze.
    A skąd wiesz, że nic nie ma w cycach? Na początku dzidziol wcale dużo nie potrzebuje i Tobie może się wydawać, że nic nie leci, a maluch swoje wyciąga.
    A poza tym mi się wydaje, że jakby rzeczywiście była głodna to by tak dzielnie tego nie znosiła. Może bardziej chodzi o przytulenie się?
    :Kciuki::Kciuki: żebyście przetrwały kryzys.

    Dzięki Amalka za szybki odzew 🙂
    W piersiach jest pokarm, bo słyszę jak przełyka. Ale strasznie go mało, są mięciutkie w porównaniu z cycem zapełnionym po 3 godzinach nie-ssania, który jest duży i twardy.
    Czytałam też, że jak kończy się pokarm, to dziecko zasypia albo wypuszcza cyca z buzi, Mała tak robi, a za chwilę znowu chce ssać.

    Ale poczytałam sporo w necie i wyczytałam, że laktacja trwa non stop, nie ma sytuacji, że nie ma w ogóle mleka, więc po prostu muszę ją bardzo często przystawiać. Ładna nocka się szykuje 🙂

    No, ale póki co, to na razie śpi już z pół godzinki, jest szansa że sie bardziej cycole napełnią.
    Twoje kciuki pomogły :Hura!: Także tym optymistycznym akcentem kończę i życzę spokojnej, przespanej nocki 🙂

    #3105392

    martowska

    To i ja się melduję 🙂
    U nas noce spokojne, mały budzi się ok 22:00, 3:00 i później ok 7:00 więc w nocy wstaję raz. Ale czasami jak się obudzi, to czuwa sobie ok godzinkę dwie :Niepewny: no i wówczas się nie wysypiam, bo starszak wstaje ok 6-7.

    Ogólnie jest grzeczniutki, mało płacze, choć ostatnio dopadły nas kolki, ale daję mu Lefax, więc jakoś to przechodzimy.
    Niedługo czeka nas kontrola u nefrologa, bo mamy ten zastój moczu w jednej- mniejszej nerce. Muszę też mu teraz zrobić morfologię po tym przetaczaniu krwi, zeby zobaczyć, czy płytki nie spadają i ogólnie morfologia się nie chrzani.
    Karmię sztucznie i zjada ok 90-120ml na 4 godz, ale nutramigenu, bo pediatra stwierdziła już alergię na białka mleka krowiego (wcześniej mi chlustał mlekiem i w ogóle nie przybierał więc jutro idziemy też na ważenie) Trzymajcie kciuki, by waga wskazywała powyżej 4kg! Jak się urodził miał 3600g, a jak miał 2 tyg to 3560g
    To tyle co u nas, póki co czas leci jak szalony, a urlop kończy się w kwietniu … Buziaki dla Was!

    #3105393

    martowska

    Aspberry wiesz co, z tego co mi położna mówiła, to dzieci tuż po porodzie mają manię ssania i przytulania i cykl karmienia normuje się do 1 miesiaca. Więc może to nie wina pokarmu? Choć i Ty musisz się uregulować i piersi muszą się przyzwyczaić do regularnego napełniania. Głowa do góry, napewno za chwilkę będzie wszystko ok 🙂

    #3105394

    aspberry

    Zamieszczone przez Martowska
    Aspberry wiesz co, z tego co mi położna mówiła, to dzieci tuż po porodzie mają manię ssania i przytulania i cykl karmienia normuje się do 1 miesiaca. Więc może to nie wina pokarmu? Choć i Ty musisz się uregulować i piersi muszą się przyzwyczaić do regularnego napełniania. Głowa do góry, napewno za chwilkę będzie wszystko ok 🙂

    No właśnie 🙂 najlepiej nie panikować, tylko ja zaraz myślę, że jej się krzywda straszna dzieje.

    No, a w ogóle to się jakoś tak uspokoiło z tymi cycami. Jak do Was pisałam, to Mała usnęła na 2,5 godz., przez ten czas cyce się wypełniły, potem zjadła z jednego, za godzinę z drugiego i spała ze 3 godziny, a potem to już cyce nadrobiły i teraz już ok.

    W dzień mleko jest inne i w nocy inne, dlatego w nocy dłużej sobie zawsze pośpi, a w dzień co godzinkę lubi possać i produkcja mleka musi być inna.

    Zobaczymy jak będzie dzisiaj 🙂



    #3105395

    aspberry

    A teraz mam inne pytanie, jak dajecie witaminę D? Od kiedy i ile?
    U mnie jeszcze położna nie była, a mija 11 doba i jeszcze nie dawałam.

    #3105396

    martowska

    Zamieszczone przez Aspberry
    A teraz mam inne pytanie, jak dajecie witaminę D? Od kiedy i ile?
    U mnie jeszcze położna nie była, a mija 11 doba i jeszcze nie dawałam.

    To pytanie do „cycowych” mam, ale też jestem ciekawa. Jest tu ktoś, kto karmi modyfikowanym? I od kiedy się daje wit D na sztucznym? Jutro będę u pediatry to zapytam 😉



    #3105397

    amalka

    Daję witaminę D i K. Od drugiego tygodnia.
    Witamina D jest na receptę. Receptę dostałam jak pierwszy raz była pediatra u nas.
    To dziwne, że położna jeszcze u Was nie była. Do nas przyszła dwa dni po wyjściu ze szpitala. Tylko,że jak wyszłyśmy to mąż poszedł do przychodni, bo przez telefon coś się nie dało z nimi dogadać.

    #3105398

    aspberry

    Zamieszczone przez amalka
    Daję witaminę D i K. Od drugiego tygodnia.
    Witamina D jest na receptę. Receptę dostałam jak pierwszy raz była pediatra u nas.
    To dziwne, że położna jeszcze u Was nie była. Do nas przyszła dwa dni po wyjściu ze szpitala. Tylko,że jak wyszłyśmy to mąż poszedł do przychodni, bo przez telefon coś się nie dało z nimi dogadać.

    No właśnie ja do nich nie dzwoniłam, jutro to zrobię, myślałam, że sami wiedzą że mają przyjść 🙂 a tu dupa…

    #3105399

    paciorek

    Hej
    Co do wit.D i K to moja teściowa jest pediatrą i mówiła,że jak dzieciak skończy 2 tyg to należy podawać.
    A co do cyców. Mój to ciągle by na nich wisiał. Nawet jak zasypia to musi sobie pociumkać w buzi na chwilkę. Staram się go usypiać śpiewaniem działa – ale czasami. Do tego zawsze po odstawieniu do łóżeczka prześpi z 10 min i się budzi. Co zrobić, żeby polubił to łóżeczko, a może jeszcze za wcześnie? Do tego najbardziej to marudny jest koło godziny 23, je i od 24 przesypia z 4 h.Z tego co czytałam to niby po miesiącu ma się wszystko unormować -karmienie, spanie. Oby tak było. Mam nadzieję, że jakieś mądre rady dostane od Was. To moje pierwsze dzieciątko i nie chcę zrobić nic co by później miało wpływ na naszą więź emocjonalna.

    Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 1,315)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close