Grudniowki – spacerki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #13819

    groszek

    Moja Jagulka skonczyla 3 miesiace i jeszcze nie byla na spacerku…! Czy juz chodzicie na spacerki? Jak grubo ubieracie? Czym smarujecie buzie? Ja mieszkam w gorach i u nas jeszcze lezy snieg…..
    Pozdrawiam!
    Gosia+Jagienka (9.12.02)

    #208423

    zula

    Re: Grudniowki – spacerki

    Na spacerki wychodzimy już w tydzień po urodzeniu Wiktorka… Gdy tylko temperatura nie przekraczała -10 stopni… Wtedy ubierałam baaaardzo ciepło, teraz już trochę lżej… no, ale ja mieszkam w Warszawie – tu śniegu jak na lekarstwo….

    Ania i 3-miesęczny Wiktorek



    #208424

    gwiazda

    Re: Grudniowki – spacerki

    Moja córeczka urodziła się 4 stycznia, gdy skończyła 3 tyg. werandowałam ją (tzn. ubierałam, wsadzałamdo wózka i zostawiałam na balkonie) po 15 min. dziennie. Teraz wychodzimy już na spacery nawet na 2 godz.

    Marta i Anastazja (04.01.2003)

    #208425

    Anonim

    Re: Grudniowki – spacerki

    oj, chodzimy, chodzimy… jesli nie pada i jest powyzej -2st.
    ubieram malego w body z dlugim rekawem, ciepla skarpetki, dresik z polaru, polarowa czapka i kombinezon; do tego przykrywam kocem, w zaleznosci od pogody pojedynczo, podwojnie lub potrojnie (kocyk mam gruby i duzy, tak wiec jak jest mroz to i tak krzysiek nie marznie); szalika nie uzywam, bo niewygodnie, a poza tym bluza z polaru ma maly golfik, wiec szyje przykrywa; jak silnie wieje to zaciagam malemu kaptur, zeby uszek nie przewialo; i stawiam wtedy budke;
    uwielbiam te spacery, chodzimy nawet 3h; juz nie moge doczekac sie wiosny, zeby dzieciaka w ten kombinezon nie wpychac…

    Ewa i Krzyś (3 i 1/3 mies.)
    http://www.mln.republika.pl

    #208426

    kura-plemienna

    Re: Grudniowki – spacerki

    No to ja chyba przesadzam i jestem wyrodną matką!!! Basiulca mroże na dworze od chyba 4 lub 5 tyg, jej życia. Mróż czy śnieg (a tego w Lublinie pod dostatkiem) nam nie groźny, chodzimy po dworku po 3 – 4 godziny. Przez cały czas Basiulec śpi i nic nie jest w stanie go obudzić!!!!
    Ubieram ją w koszulkę body- golfik, pajacyk, sztywna pielucha (wszystko to wszystko :))), a skarpetki, kombinezonik i na to jeszcze jeden jak jest mróz i kocyk w gondolkę zaykamy i siup do wózia i w drogę :))))))))))))))))
    Basiulec śpi a ja chodzę i chodzę i chudnę i chudnę i w koncu poznałam jak się nazywają…………. nazwy ulic na moim osiedlu hihihihihih 🙂

    Anka i Basiulec (3 MIECHY!!!!)

    #208427

    nata

    Re: Grudniowki – spacerki

    my po werandowaniu wychodzilismy na godzinny spacerek jak kacper mial 3 tygodnie na godzinke.
    ubieralam go ;bodydlugi rekawek,rajtuzki dresik lub pajacyk ,skarpetkiczapa,kombinezonik,kaptur,2 kocyki naspodi tymi samymi owiniety z wierzchu ,zapinalam plandeke na wozek i heja na spacerek

    teraz kiedy jest cieplozakladam;body krotki rekaw,dresik lub pajacyk,skarperki,kombinezonik,czapa,kaptur,1 kocyk i zapinamy wozek i heja na spacerek ;-)))

    NATAla i KAPEREK (4 miesiace !!!)



    #208428

    groszek

    Re: Grudniowki – spacerki

    A buzke jak ochraniasz? Jakim kremem? Czy trzeba ja jakos mocno oslaniac???
    Czlowiek to tak malo jeszcze wie………..
    Chyba jutro wyrusze na pierwszy spacer!!!!!
    G.

    #208429

    gwiazda

    Do Groszek

    Ja Nastce smaruję buzię kremem bambino dla dzieci. Nie osłaniam jej, tylko stawiam budę od wózka.
    Pozdrawiam

    Marta i Anastazja (04.01.2003)

    #208430

    karina

    Re: Grudniowki – spacerki

    Nie zapomnij najpierw o werandowaniu dzidziusia! A co do buzi, to ja smaruję oliwką.
    Pozdrawiam,
    Karina N. i Weronika 02.01.2003.

    #208431

    ola2

    Re: Grudniowki – spacerki

    Wynocha na spacer!!!! Ja z Asia bylam juz 2 tyg po urodzeniu (jest z listopada). Wychodze prawie codziennie, nawet jak jest – 15. Siedze jak jest wiatr i deszcz i wieje. Dziecko musi sie samo uodpornic. Nie ubieraj za cieplo, nie przegrzej, jak wrocisz to sprawdz czy sie czasem nie spocilo. Sprawdz jakie ma np. plecki. Krem – Johnsona – na zime , wiart i slonce.
    Milej przygody.
    Ola.



    #208432

    cat

    Re: Grudniowki – spacerki

    Na początku było „wietrzenie”. U nas pokój dziecinny jest jeszcze prawie całkiem pusty i nie używamy go wcale (mały śpi w naszym pokoju), więc utrzymywaliśmy w nim niską temperaturę i tam chodziliśmy „na spacery” przy otwartym oknie.
    Jak się trochę ociepliło (tzn. nie było kilkunastostopniowych mrozów) zaczęlismy wychodzić na spacery, które z czasem (i w zależności od pogody) coraz bardziej wydłużałam. A Łukasz jest ubierany w body (raczej z krótkim rękawem), pajaca lub spodnie + bluza, kombinezonik polarowy, kombinezonik ortalionowy i dwie czapy (nie za grube za to dobrze przylegające do uszu). Na zewnątrz jeszcze kocyk.

    A spacery zazwyczaj oczywiście przesypia…

    Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

    #208433

    kura-plemienna

    Re: Grudniowki – spacerki

    Smaruję buźkę Oilatum i tyle 🙂

    Anka i Basiulec (3 MIECHY!!!!)



    #208434

    groszek

    Nici ze spacerku….

    No i mialam dzisiaj isc wreszcie na spacerek, a tu za oknem sypie snieg!!!…. I znowu musze odlozyc ta przyjemnosc. Chyba dzisiaj sie tylko powerandujemy. Poza tym na mojej uliczce leza cale sterty sniegu, jak ja sie przez nie z wozkiem przebije?…. Chyba zamiast wozka na poczatek beda raczki…!
    Pozdrawiam i dziekuje za Wasze listy! Faktycznie przegielam z tym odkladaniem spacerku, pare razy byla juz taka piekna pogoda a mi sie wydawao ze za wczesnie… Tak to jest jak sie nie ma doswiadczenia…
    G.

    #208435

    mis

    Re: Grudniowki – spacerki

    Ludzie. Ja z Mikołajkiem(5.12.2002) wyszłam juz po 2 tygodniach. Zaczęłam od 15 minut. Teraz chodzimy non stop, czasem nawet 2 godziny. Ubieram go np.wcienkie body, cienki pajacyk, gruby pajacyk i kombinezon. Albo koszulka ,grubszy pajacyk, spodnie polar(na szelkach), cienki sweterek i bluza polar lub kurteczka. Ruszaj z dzieciaczkiem, bo nie ma na co czekać. Małgoś z Mikołajkiem

    #208436

    helga

    Re: Grudniowki – spacerki

    Co prawda mój Mikołaj urodził się 20 listopada, ja wyszłam z nim na spacer, gdy miał 8 dni. Spacerowaliśmy przez półtorej godziny. I nic mu nie jest. lekarka powiedziałą: skoro dziecko jest na tyle soilne i zdrowe, że może wyjść ze szpitala, to nie widze przeciwskazań do spacerów. Dziwię się, że Twoje dziecko ma trzy miesiące i jeszcze nie było na spacerze. nawet jeśli mieszkasz w górach. Poza tym jak jest mróz można dzicko stawiać ubrane przy otwartym oknie, czyli werandować. Ja nie werandowałam.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close