Grudniowki – spacerki

Moja Jagulka skonczyla 3 miesiace i jeszcze nie byla na spacerku…! Czy juz chodzicie na spacerki? Jak grubo ubieracie? Czym smarujecie buzie? Ja mieszkam w gorach i u nas jeszcze lezy snieg…..
Pozdrawiam!
Gosia+Jagienka (9.12.02)

15 odpowiedzi na pytanie: Grudniowki – spacerki

zula Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Na spacerki wychodzimy już w tydzień po urodzeniu Wiktorka… Gdy tylko temperatura nie przekraczała -10 stopni… Wtedy ubierałam baaaardzo ciepło, teraz już trochę lżej… no, ale ja mieszkam w Warszawie – tu śniegu jak na lekarstwo….

Ania i 3-miesęczny Wiktorek

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Moja córeczka urodziła się 4 stycznia, gdy skończyła 3 tyg. werandowałam ją (tzn. ubierałam, wsadzałamdo wózka i zostawiałam na balkonie) po 15 min. dziennie. Teraz wychodzimy już na spacery nawet na 2 godz.

Marta i Anastazja (04.01.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

oj, chodzimy, chodzimy… jesli nie pada i jest powyzej -2st.
ubieram malego w body z dlugim rekawem, ciepla skarpetki, dresik z polaru, polarowa czapka i kombinezon; do tego przykrywam kocem, w zaleznosci od pogody pojedynczo, podwojnie lub potrojnie (kocyk mam gruby i duzy, tak wiec jak jest mroz to i tak krzysiek nie marznie); szalika nie uzywam, bo niewygodnie, a poza tym bluza z polaru ma maly golfik, wiec szyje przykrywa; jak silnie wieje to zaciagam malemu kaptur, zeby uszek nie przewialo; i stawiam wtedy budke;
uwielbiam te spacery, chodzimy nawet 3h; juz nie moge doczekac sie wiosny, zeby dzieciaka w ten kombinezon nie wpychac…

Ewa i Krzyś (3 i 1/3 mies.)
[Zobacz stronę]

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

No to ja chyba przesadzam i jestem wyrodną matką!!! Basiulca mroże na dworze od chyba 4 lub 5 tyg, jej życia. Mróż czy śnieg (a tego w Lublinie pod dostatkiem) nam nie groźny, chodzimy po dworku po 3 – 4 godziny. Przez cały czas Basiulec śpi i nic nie jest w stanie go obudzić!!!!
Ubieram ją w koszulkę body- golfik, pajacyk, sztywna pielucha (wszystko to wszystko :))), a skarpetki, kombinezonik i na to jeszcze jeden jak jest mróz i kocyk w gondolkę zaykamy i siup do wózia i w drogę :))))))))))))))))
Basiulec śpi a ja chodzę i chodzę i chudnę i chudnę i w koncu poznałam jak się nazywają…………. nazwy ulic na moim osiedlu hihihihihih 🙂

Anka i Basiulec (3 MIECHY!!!!)

nata Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

my po werandowaniu wychodzilismy na godzinny spacerek jak kacper mial 3 tygodnie na godzinke.
ubieralam go ;bodydlugi rekawek,rajtuzki dresik lub pajacyk ,skarpetkiczapa,kombinezonik,kaptur,2 kocyki naspodi tymi samymi owiniety z wierzchu ,zapinalam plandeke na wozek i heja na spacerek

teraz kiedy jest cieplozakladam;body krotki rekaw,dresik lub pajacyk,skarperki,kombinezonik,czapa,kaptur,1 kocyk i zapinamy wozek i heja na spacerek ;-)))

NATAla i KAPEREK (4 miesiace !!!)

groszek Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

A buzke jak ochraniasz? Jakim kremem? Czy trzeba ja jakos mocno oslaniac???
Czlowiek to tak malo jeszcze wie………..
Chyba jutro wyrusze na pierwszy spacer!!!!!
G.

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Do Groszek

Ja Nastce smaruję buzię kremem bambino dla dzieci. Nie osłaniam jej, tylko stawiam budę od wózka.
Pozdrawiam

Marta i Anastazja (04.01.2003)

karina Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Nie zapomnij najpierw o werandowaniu dzidziusia! A co do buzi, to ja smaruję oliwką.
Pozdrawiam,
Karina N. i Weronika 02.01.2003.

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Wynocha na spacer!!!! Ja z Asia bylam juz 2 tyg po urodzeniu (jest z listopada). Wychodze prawie codziennie, nawet jak jest – 15. Siedze jak jest wiatr i deszcz i wieje. Dziecko musi sie samo uodpornic. Nie ubieraj za cieplo, nie przegrzej, jak wrocisz to sprawdz czy sie czasem nie spocilo. Sprawdz jakie ma np. plecki. Krem – Johnsona – na zime , wiart i slonce.
Milej przygody.
Ola.

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Na początku było “wietrzenie”. U nas pokój dziecinny jest jeszcze prawie całkiem pusty i nie używamy go wcale (mały śpi w naszym pokoju), więc utrzymywaliśmy w nim niską temperaturę i tam chodziliśmy “na spacery” przy otwartym oknie.
Jak się trochę ociepliło (tzn. nie było kilkunastostopniowych mrozów) zaczęlismy wychodzić na spacery, które z czasem (i w zależności od pogody) coraz bardziej wydłużałam. A Łukasz jest ubierany w body (raczej z krótkim rękawem), pajaca lub spodnie + bluza, kombinezonik polarowy, kombinezonik ortalionowy i dwie czapy (nie za grube za to dobrze przylegające do uszu). Na zewnątrz jeszcze kocyk.

A spacery zazwyczaj oczywiście przesypia…

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Smaruję buźkę Oilatum i tyle 🙂

Anka i Basiulec (3 MIECHY!!!!)

groszek Dodane ponad rok temu,

Nici ze spacerku….

No i mialam dzisiaj isc wreszcie na spacerek, a tu za oknem sypie snieg!!!…. I znowu musze odlozyc ta przyjemnosc. Chyba dzisiaj sie tylko powerandujemy. Poza tym na mojej uliczce leza cale sterty sniegu, jak ja sie przez nie z wozkiem przebije?…. Chyba zamiast wozka na poczatek beda raczki…!
Pozdrawiam i dziekuje za Wasze listy! Faktycznie przegielam z tym odkladaniem spacerku, pare razy byla juz taka piekna pogoda a mi sie wydawao ze za wczesnie… Tak to jest jak sie nie ma doswiadczenia…
G.

mis Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Ludzie. Ja z Mikołajkiem(5.12.2002) wyszłam juz po 2 tygodniach. Zaczęłam od 15 minut. Teraz chodzimy non stop, czasem nawet 2 godziny. Ubieram go np.wcienkie body, cienki pajacyk, gruby pajacyk i kombinezon. Albo koszulka ,grubszy pajacyk, spodnie polar(na szelkach), cienki sweterek i bluza polar lub kurteczka. Ruszaj z dzieciaczkiem, bo nie ma na co czekać. Małgoś z Mikołajkiem

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

Co prawda mój Mikołaj urodził się 20 listopada, ja wyszłam z nim na spacer, gdy miał 8 dni. Spacerowaliśmy przez półtorej godziny. I nic mu nie jest. lekarka powiedziałą: skoro dziecko jest na tyle soilne i zdrowe, że może wyjść ze szpitala, to nie widze przeciwskazań do spacerów. Dziwię się, że Twoje dziecko ma trzy miesiące i jeszcze nie było na spacerze. nawet jeśli mieszkasz w górach. Poza tym jak jest mróz można dzicko stawiać ubrane przy otwartym oknie, czyli werandować. Ja nie werandowałam.

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Grudniowki – spacerki

A ja z Maximiliankiem (12.01.2003) wychodze na 3-4 godzinki i tak sobie spacerujemy.Dodam tylko ze nie ma u nas minusowych temperatur, tylko wiaterek dosc chlodny.

Anna i Maximilianek

Znasz odpowiedź na pytanie: Grudniowki – spacerki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
śpiąca mama i baraszkujący maluch
No wiecie co takie coś zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu. Ok 15 połozyłam się spać z maluchem.Niestety po 15 minutach Pati się obudził więc postawiłam go na podłodze
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
WITAM- nowa mamusia
11 marca na świat przyszedł mój synek Adaś. Chcemy się z wami przywitać i dołączyć do grona mamuś i dzidziusiów. Pozdrawiam Żaneta i marcowy Adaś (11.03.2003)[img]/images/forum/icons/cool.gif[/img]
Czytaj dalej