gruszka:((

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #22856

    Anonim

    nie umiem, nie umiem i koniec! Nie umiem poslugiwac sie ta cholerna gruszka………Nie wychodzi mi……….Ninek sie wscieka, mi jej szkoda- sama bym sie wsciekala, jakby mi to paskudztwo do nosa wkladali……….Uzywacie gruszki………? A moze sa jakies inne metody…….?

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

    #312070

    dk23

    Re: gruszka:((

    Moj maly gruszki nie lubial i to bardzo..oj bardzo. Od jakiegos czasu kiedy rano pije mleczko zbiera mu sie w nosku i szybciutko zalatwiam sprawe gruszka, maly chyba zaczyna rozumiec , ze to mu pomaga oddychac i przestal plakac-:)
    Lekarz powiedzial mi ze mozna dac dziecku kilka kropli mleka do noska i wszystko wykicha.

    Dorota i Dawidek- cztery miesiace)



    #312072

    Anonim

    Re: gruszka:((

    :-))) Nina usiluje ja zjesc….:-)) Przy tym wydaje takie dzwieki jak psiak..:-))Ja ta gruszke to prawie w rulonik zwijam, ale nie spadlam na to, zeby celowac na scianki……..Jutro potrenuje!:-)) Pzdr!

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

    #312073

    Anonim

    Re: gruszka:((

    o, to tez jest mysl! Dzieki!:-) Pzdr!

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

    #312074

    redford

    Re: gruszka:((

    Sliczne zdjecie, tzn. sliczna mała 🙂
    A co do gruchy, to rzeczywiscie trzeba celowac w scianki, wtedy jest wiekszy ciag. A przed wyciaganiem dobrze jest nasaczyc gile np. Sterimarem, bo celowac do nosa z piersi mlekiem, to chyba wyzsza szkola jazdy.. :-))))


    Kasia i Maciek 25.04.03

    #312075

    Anonim

    Re: gruszka:((

    gdziez bym smiala z piersi….:-)) Z butli!;-)))) Pzdr!

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003



    #312076

    emalka

    Re: gruszka:((

    Zuzolec nawet nie protestuje, ale przestaliśmy używać, bo pediatra twierdzi, że to jeszcze bardziej pobudza nosek do produkcji… Teraz psikamy sterimarem i albo Młoda wykichuje zawartość, albo furczenie po prostu samo mija..
    no i faktycznie po odstawienu gruszki jest jakby tego furczenia mniej…? sama nie wiem…
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #312077

    1014monia

    Re: gruszka:((

    Moja malutka wysmarkuje wszystko sama , wystarczy położyć ją na brzuchu – rada pediatry który nie poleca gruchy , raczej sól fizjologiczną .

    Monia i Olgutek 3 miechy!

    #312078

    redford

    Re: gruszka:((

    Moja pani pediatra to samo mi radzila, ale czasami nie mam sumienia sluchac jak przed samym karmieniem Maciek mi sapie, swiszczy i wiem, ze bedzie sie meczyl przy jedzeniu, a kladzenie na brzuchu i czekanie po zaaplikowaniu soli, na to ze samo wyjdzie, za dlugo trwa, wiec leci grucha jako najszybszy sposob pozbycia sie baboli.


    Kasia i Maciek 25.04.03

    #312079

    1014monia

    Re: gruszka:((

    A u nas to idzie expresowo , najczęściej nawet soli nie potrzeba ;))

    Monia i Olgutek 3 miechy! 06.05.03

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close