grypa zapalenie oskrzeli–pocieszcie bo oszaleję

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #65513

    mamanikosia

    Ja już sama nie wiem czy ja coś źle robię Nikodem miesiąc temu był chory na zapalenie oskrzeli i teraz znowu to samo ma.musiałam z nim jechać na prywatną wizytę bo mi gorączkował i byliśmy poza domem.i tak nam się zapowiedział przedłużony weekend majowy.a co gorsza ja tak samo miałam i wtedy i teraz też choruję/tylko mnie grypa łapie/.nie wiem może to ja jakieś wirusy do domu znoszę i on się ode mnie zaraża.Nie chce mi nic jeść oprócz kaszy, a pić to już w ogóle ciezko mu coś podać, już nie wspomnę o lekach-to jest horror-muszę mu na siłę wciskać.sama też od zeszłego tygodnia od środy ledwo chodzę nie mam w ogóle siły, katar mam okropny i kaszel który w nocy nawet Nikolka budzi.jak byłam z Nikolem u lekarza to nam powiedziała że to zapal.osk. wg niej jest na tle alergicznym bo to nie możliwe żeby dziecko tak często chorowało i mówiła że skoro nikoś jest alergikiem to powinien brać coś profilaktycznie np.zyrtec.co o tej diagnozie myślicie?tylko czemu tego nam nie powiedziała nasza pani doktor.pocieszcie schorowaną matkę Polkę

    Ela&Nikodem 10-01-04

    #834587

    amber

    Re: grypa zapalenie oskrzeli–pocieszcie bo oszaleję

    Na początku proponuję zrobić małemu badania. Może faktycznie ma obniżoną odporność i te wirusy szybko go dopadają.
    Jeśli chodzi o alergię to już znacznie trudniejsza sprawa…u takich maluchów cięzko ją zdiagnozować więc są to głównie przypuszczenia.
    Maciej chorował mi bardzo w zeszłym roku. Tuż po urodzeniu miał zapalenie płuc i dwa miesiące później kolejne. W między czasie mnóstwo przeziębień…
    Po pobycie w szpitalu (zapalenie płuc na tle alergicznym – za alergen uznano mleko) odstawlilismy mu zwykły Bebilon na rzecz preparatów mlekozastępczych…dzieć zaakceptował ich paskudny smak…i odtąd większe choróbsko nas już nie dopadło.
    Jednakże nie jestem do końca przekonana o tej alergii…gdyż od kilku miesięcy Maciek wsuwa prepararty mleczne (Bakusie, danonki, itd…pił nawet mleko zwykłe). Albo alergia ustapiła albo wcale jej nie było.
    Rozmawiając na ten temat z moja pediatrą dowiedziałam się, że u takich malych dzieci nie prowadzi się leczenia alergii tylko eliminuje z diety czy otoczenia rzeczy, które przypuszczalnie są jej przyczyną…
    Najlepiej będzie jak skonsultujesz tą diagnozę z innym pediatrą i wykonasz podstawowe badania…

    A dla Nikosia dużo zdrówka życzymy

    Beata i



    #834588

    jane

    Re: grypa zapalenie oskrzeli–pocieszcie bo oszaleję

    aj, podobnego posta chcialam pisac… Tej wiosny moja Malgoska tez ciagle lapie jakas infekcje, ze juz mi sie plakac chce nieraz, ze znowu chora. Lekarzy tez odwiedzilismy kilku, bo czesto podrozujemy i te choroby to nas w roznych miejscach dopadaja.
    Niestety, fachowo nie pomoge, bo sama zielona jestem. Moge tylko trzymac kciuki, zeby to swinstwo Was szybko opuscilo i nie wracalo. Ja dzisiaj zakupilam jakies kropelki na odpornosc i jak tylko skonczymy antybiotyk to zaczynam kuracje malej, bo inaczej czarno to widze…
    pozdrawiam!

    Jane, Malgosia 2 l. i

    #834589

    mamma

    Re: grypa zapalenie oskrzeli–pocieszcie bo oszaleję

    Ojej, przykro mi bardzo 🙁 …te choróbska to potrafią wykończyć, wiem coś o tym-całą ostatnią zimę i przedwiośnie przechorowałyśmy z Domi ( ona bardziej )…dawałam różne preparaty witaminowe i esberitox-wszystko na uodpornienie,które nie nastąpiło, niestety…za to co do Zyrtec’u to muszę powiedzieć,że na naszą Domi chyba działa, bo już drugie opakowanie bierze ( krople doustne ) i jakoś się trzyma…no i jeszcze dobry jest syrop Profilaktin Herbapolu-skuteczny i w dodatku smaczny 🙂

    dużo zdrówka życzymy !


    Aga i Dominika 3-latka

    #834590

    maduxia

    Re: grypa zapalenie oskrzeli–pocieszcie bo oszaleję

    Z Antosiem było tak:
    w wieku trzech miesięcy zapalenie oskrzeli, ciężkie, ale po antybiotyku szybko wyzdrowiał
    w wieku siedmiu – to samo ( to był czerwiec )
    pażdziernik- to samo, i listopad, i grudzień, i ostani raz przeziębienie w styczniu. Od tamtej pory nic, nawet kataru.

    Za każdym razem chorował, po odwiedzinach jakiegoś dorosłego, który kaszlał; za pierwszym razem zaraził się ode mnie, za drugim od męża. Ja mam niestety skłonność do zapalenia oskrzeli i o to też pytała sie pediatra; twierdzi, że może byc to skłonność dziedziczna.

    Dawaliśmy antybiotyk tylko dwa razy. Wszystkie zapalenia od pażdziernika leczone były homeopatycznie, i efekt było widać szybciej! Po każdej ~10 dniowej serii leczniczej dawaliśmy serię 7 dniową wzmacniającą. I tak jakieś 3-4 razy. Do tego około 30 seansów w grocie solnej ( w ciągu 3 miesięcy) i na razie jest super!

    Zimą bylismy w górach, cały dzień na dworze na mrozie i nic, a może właśnie ta zmiana klimatu też przyczyniła się do podniesienia odporności… Długi weekend majowy w drewnianym domu bez ogrzewania i nic, nawet kataru, nawet zatkanego nosa… Dzieciak silny i rumiany, wszyscy zachwycają się, że on taki czerstwy i energiczny 🙂

    Ja też bylam przerażona tymi chorobami. Pediatra powiedziała, i potwierdziła to też inna, że dziecko nabywa swoja odporność w wieku 7 lat, karmienie piersia ( Ant nadal na cycku) tego nie przyspieszy, może jedynie zredukowac liczbę infekcji; żeby dziecko nie chorowało, trzebaby je zupełnie odizolować od innych…
    Dodam tylko, że Antoś nie ma żadnej alergii kompletnie na nic, przynajmniej do tej pory.
    Trzymajcie się, życzymy zdrowia.

    Antoś (24.11.03) i ? 16.09.05

    #834591

    gosiag

    Re: grypa zapalenie oskrzeli–pocieszcie bo oszaleję

    Czy Cię pocieszę kolejnym przykladem że nie jesteś sama…
    Marysia pierwsze zapalenie oskrzeli miała w 2m-cu życia, w międzyczasie nawet nie pamiętam ale zimą szpital – zapalenie oskrzeli ze skurczem, po wyjściu kilka dni dobrze i znowu zapalenie oskrzeli ze skurczem…. kilka miesięcy dobrze i 2 tyg. temu zapalenie gardła i dziś od lekarza: zapalenie oskrzeli ze skurczem!
    U nas to na tle alergicznym! Barłyśmy czasowo zyrtec a teraz nieustannie na ketotifenie! Dziecko ma skłonności, na dodatek podlożem jest alergia i już! też właśnie jestem załamana! Poza tym wiesz, że jak dziecko często choruje (antybiotyki) to odporność ma o wiele słabszą i na dodatek jak Ty jesteś chora to sprawa jasna… To nie pociecha ale u mnie na dodatek kolejno obie corki się anwzajem zarazają… 🙁

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close