Grypa żołądkowa

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #75536

    ewelina1501

    Witajcie!
    Złapałam rotawirusa i dopadła mnie grypa żołądkowa, jak również całą moją rodzinę. Dziwny wirus, bo krótko trwa – ok 2 dni. Nie miałam w ogóle gorączki, nie przyjmowałam żadnych leków. Wymiotowałam przez 1 noc, źle się czułam i sporadycznie wymiotowałam następnego dnia. Kolejna noc i dzień przyniosły poprawę i wróciły „zwykłe” ciążowe mdłości oraz apetyt. Jestem w 9 tyg i zastanawiam się czy mogło mieć to wpływ na maleństwo. Do lekarza mam iść dopiero za 3 tygodnie, wtedy mogłabym mieć UGS, byłam właśnie tydzień temu i miałam robione USG. W międzyczasie ta grypa – co za pech! Rodzina i znajomi mnie uspakajają,ale być może miałyście podobne przejścia lub wiecie więcej na ten temat, bo strasznie się martwię czy to nie zaszkodzi dzidziusiowi.

    Ewelina + Fil (31.07.2004) + wrześniowy ktoś

    #998008

    kaja28

    Re: Grypa żołądkowa

    Ja mialam podobne przejscia. Mianowicie wymiotowalam jeden dzien na okraglo no i rozwolnienie. Na poczatku myslalam ze to objawy ciazowe, jednak w pracy ( pracuje w przeszkolu) dowiedzialam sie ze panuje ten okropny wirus.
    Jestem teraz w 10 tygodniu, ale wtedy bylam w osmym.
    Z tego co wiem nie jest to grozne dla dziecka nie mozna tylko doprowadzic do odwodnienia organizmu.
    Jesli nie goroczkowalas i nie bralas zadnych lekow bedze ok.
    Tez na poczatku bardzo sie martwilam, ale doszlam do wniosku ze moje zamartwianie tylko szkodzi dzidzi, a
    przejscie ciazy bez zadnych chorobst jest raczej niemozliwe.
    Pozdrawaim Kaja i Wrzesniowy cud



    #998009

    julia5

    Re: Grypa żołądkowa

    Witaj. Ja też przechodziłem rota wirusa na początku ciąży (już nie pamiętam, który to był tydzień, chyba 10, albo 11). Oczywiście miałam takie same wątpliwości jak ty i zgłosiłam się z nimi do lekarza. Uspokoiła mnie i stwierdziła, że rota wirus dotyczy układu pokarmowego i tam się rozprzestrzenia nie przenikając nigdzie indziej. Na pocieszenie dodam, że i tak miałaś szczęście, bo ja męczyłam się bity tydzień. A na dodatek kilka miesięcy później miałam powtórkę, co prawda o łagodniejszym przebiegu ale równie nieprzyjemną. Na USG wszystko do tej pory wychodziło ok więc nie ma się co martwić.
    Życzę zdrówka.

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close