gryzie dzieci w zlobku

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #82112

    silvius

    no i zaczely sie problemy. nasze do tej pory spokojne i przekochane dziecko zaczelo pokazywac rozki! nie martwilabym sie tym az tak, gdyby sprawa dotyczyla nas, ale… Julka zaczela gryzc dzieci w zlobku! i zupelnie nie wiem co z tym zrobic 🙁 tym bardziej, ze wczoraj pogryzla to samo dziecko 2 razy! to raczej nie jest normalne. macie jakies pomysly jak temu zapobiegac, jak ja nauczyc, ze tak nie wolno.
    pozdrawaim. lekko zdesperowana sylwia i gryzaca julka(5.09.)

    #1155723

    gabaa

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    A od kiedy mała chodzi do żłobka? Czy długo?

    ania, filip 7 l., jaś 2 l.



    #1155724

    silvius

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    od maja i do tej pory nie bylo zadnych problemow. szybko sie zaklimatyzowala, nie plakala, nie marudzila, ladnie bawila sie z dziecmi, nigdy nie mielismy zadnych skarg, az do teraz:(

    #1155725

    gabaa

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Hmm… to dziwne. Bo Jasiek poszedł od września i faktycznie też miał takie zachowania, ale po tym jak się zaaklimatyzował problem rozszedł sie po kościach. Wtedy cały czas mu tłumaczyliśmy wszyscy – panie w złobku, my, ze nie wolno gryźć. Ja mu mówiłam, że mnie boli serduszko, a dzieci rączka (jak była ugryziona rączka). Ja polecem tą metodę, tylko nie ma co spodziewać się cudów na drugi dzień, czasem trzeba 2-3 tyg, a czasem dłużej. Pytałaś może w jakich sytuacjach gryzie, czy np. nie wtedy gdy jej ktoś zabiera zabawkę.

    ania, filip 7 l., jaś 2 l.

    #1155726

    silvius

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    tlumaczymy, ale mysle, ze ona jeszcze nie bardzo rozumie, ze to boli. jej sie wydaje, ze to fajna zabawa jest 🙁 a im bardziej dziecko sie broni, czy tez placze, tym julka szczesliwsza ;( a gryzie ot tak sobie, bez wyraznego powodu. chyba, ze faktycznie opiekunki czegos nie zauwazaja.hmmm…zobaczymy co bedzie dzisiaj.
    pozdrawiam.

    #1155727

    mata-hari

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Nasz Michał miał taki okres jakiś czas temu. Różnica jednak polegała na tym, że gryzł głównie nas i babcie. Robił to ze szczególną pasją. Tłumaczyliśmy, tłumaczyliśmy, tłumaczyliśmy i ………………….. d. Dopiero jak raz ugryzł męża w twarz praktycznie wygryzając mu fragment policzka, ten się wściekł i pokazał mu jaki to jest ból, Młody z dnia na dzień przestał w ten sposób wyrządzać innym krzywdę. Tłumaczenia nie przynosiły efektu, poskutkował przykład.
    Wiem, że to okrutne, ale nie mieliśmy innego wyjścia, bo dziecko dosłownie rzucało się na nas wgryzając z nienacka w poszczególne partie naszych ciał. Wiedzieliśmy, że był to efekt nieumiejętności radzenia sobie z emocjami, ale dla nas był to horror, który pewnego dnia mógł się skończyć tragicznie. Dobrze że mamy to już za sobą.

    Znam dziewczynkę, która mając 3 latka nadal gryzie dzieci spotykane na spacerze. Strach się do niej zbliżyć, bo robi to zupełnie bez powodu. Rodzice i dziadkowie nie potrafią poradzić sobie z tym problemem, a dzieci na placach zabaw tej dziewczynki po prostu unikają. A tak być nie powinno.

    Michaś 09.05.04



    #1155728

    ahimsa

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    W odpowiedzi na:


    Tłumaczenia nie przynosiły efektu, poskutkował przykład


    Czasem zwykła, stara dyscyplina działa cuda:)


    14.10.2004 Mati

    #1155729

    mata-hari

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Hihi, żebyś wiedziała. Z tym, że w naszym przypadku przykład nie przyszedł przez pupę, tylko, że tak powiem, przez zębnie . Mąż się tak wkurzył, że go …………..dziabnął lekko zębami.

    Michaś 09.05.04

    #1155730

    silvius

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    moze u nas tez by poskutkowalo, tylko,ze jula nas nie zaczepia. a jak ja zaczne gryzc ni z tego ni z owego,to wiadomo, dziecko zglupieje do reszty. dobrze by bylo,gdyby to dziecko sie obronilo przed nia, ugryzlo ja, uderzylo, cokolwiek…moze to by ja przystopowalo?? dzisiaj znowu pogryzla tego malucha;( a mi az glupio, bo nie wiem jak sobie z tym poradzic…

    #1155731

    irena

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Moja Natalka tez zaczyna gryzc. Ugryzla mnie, swojego brata no i oczywiscie gryzie Emilke,ale to w obronie wlasnej, bo z Mimi to taki maly czort,ze zabiera Natalce wszystko co ma w raczkach.
    Mnie sie wydaje ze to taki „gryzacy” okres, ktory minie. Moj Szymonek tez gryzl,ale kiedy skonczyl jakies dwa lata przestalo go to bawic.Oczwiscie tlumaczylismy,ze tak nie wolno robic i nie wiem cz pomoglo tlumaczenie,czy poprostu z tego wyrosl.

    Irena i Dzieciaki



    #1155732

    qr-chuck

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Aśka też miała taki gryzący okres. Kazałam jej samej się ugryźć. Dziabnęła się w rękę i chyba dotarło, że to boli bo przestała…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1155733

    mata-hari

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Nie no, jeśli Julka Was nie zaczepia to nie ma sensu żebyście ją sami podgryzali, może być skołowana i zupełnie opatrznie to zrozumieć.
    Nie wiem, jakie jest to drugie dziecko które cierpi na kontakcie z Waszą córą, ale może po którymś ugryzieniu samo zacznie się bronić. I da Juli do zrozumienia, że jej się to zdecydowanie nie podoba.

    Mój Michał doskonale potrafi sobie radzić w takich sytuacjach, ale jest zdecydowanie starszy. Przy pierwszych ugryzieniach też nie reagował bo był tak sytuacją zaskoczony. Potem „oddawał” (ale nie gryzł) i rodzice znajomej dziewczynki byli zadowoleni, że wreszcie jakieś dziecko daje jej do zrozumienia, co o tym myśli.

    Michaś 09.05.04



    #1155734

    akamila

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Moj syn tez gryzl inne dzieci w przedszkolu.
    Zawsze w zabawia. Zawsze ze szczescia :-/
    Metoda uzyta do zwalczenia:
    spedzalam sporo czasu z Alanem w grupie rowiesniczej (w parku, na placu zabaw, zapraszam do domu) i jak dziabna robilismy z tego mega afere (ja, dziecko, mama dziecka – wiedziala o problemie przed zabawa), mowilismy jak to boli i ze to nie dobrze i … Alan byl separowany od grupy i zabawy na pare minut. W przedszkolu rowniez zawsze byl izolowany tzw musial siedziec z menagerka przy stoliku i obserwowal inne dzieci bawiace sie – to straszna kara dla takiego brzdaca!!!

    Pomoglo w kilka dni, ale wracalo co jakis czas, drobne raczej proby podgryzania…na dobre pozegnalismy sie z ugryzieniami jak ugryzla go jego koleznaka Tia. Mocno go ugryzla i przez 2 tygodnie pokazywal znak po ugryzieniu na reku mowiac ze boli i ze ona byla niegrzeczna gryzac. Oczywiscie powiedzialam Tia ze to nie ladnie, ale w duszy sie cieszylam, ze dala mu nauczke 🙂

    WiseDog z 2 i pol latkiem

    #1155735

    mata-hari

    Re: gryzie dzieci w zlobku

    Czyli jednak najskuteczniejsze okazało się poczucie zębów na własnej skórze.

    Michaś 09.05.04

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close