guzki

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #36727

    ewa1978

    Dziewczyny,
    Ponad trzy miesiace temu mialam zabieg (puste jajo plodowe):(((
    W czwartek w tamtym tygodniu (3 dzien cyklu) strasznie zabolala mnie lewa piers, dotknelam i wyczulam spora grudke. Poszlam do ginekologa w sobote, on niestety tez ja wyczul a do tego druga w prawej piersi. Zbadal mnie dokladnie i nic nie chcial powiedziec, wyslal mnie tylko na USG i kazal zbadac prolaktyne (podobno czasami jest odpowiedzialna za takie rzeczy). Na USG ide w srode i strasznie sie denerwuje. Moze ktoras w Was cos na ten temat wie i moglaby mi cos rzec. Bardzo by mi to pomoglo.

    Pozdrawiam
    Ewa

    #478995

    asia7

    Re: guzki

    Ewuś kochanie nie denerwuj się, najpierw zrób badania i porozmawiaj z lekarzem, niemożna od razu mysleć o najgorszym. Moja teściowa też maiła taką sytuację że coś wyczuła w piersiach, ginekolog też wyczuwał coś, więc skierowano ją na USG, no i badanie wykazało że są to tylko jakieś niegroźne zmiany (co dokładnie to niepamiętam). Ale pamiętam jak się denerwowała przed USG. Tak więc głowa do góry, wszystko będzie dobrze.
    Napisz jak po badaniu będziesz i co powiedzieli.

    Pozdrawiam
    Asia
    aniołek 07.10.2003



    #478996

    ewa1978

    Re: guzki

    Dzieki za slowa otuchy. Nie mysle raczej o najgorszym, bo moja kolezanka miala tez cos wykrytego w piersi po ciazy i nie bylo to nic groznego. Ale mimo wszystko troche sie denerwuje, bo byc moze znowu bede musiala zaprzestac starania sie o dzidzie:(

    #478997

    qr-chuck

    Re: guzki

    Bede drastyczna i powiem wprost: rak piersi z reguly nie boli!
    Przeszlas ostatnio duze zawirowania hormonalne i wydaje mi sie, ze takie „sensacje” moga sie zdarzyc…
    A USG lepiej zrobic „dla pewnosci”.

    Ja kilka lat temu mialam podobna sytuacje – gin wyslal mnie do chirurga, a ten od razu umowil na zabieg… Na szczescie mam tate rentgenologa i przed umowionym zabiegiem do niego pojechalam, zrobil mi USG i powiedzial, ze po paru cyklach przejdzie. Na zabieg nie poszlam, a guzek faktycznie zniknal.

    #478998

    ewa1978

    Re: guzki

    Dzieki,
    Bardzo mnie pocieszylas, mi sie tez wydaje, ze to przez burze hormonow, a jutro ide na USG i sie upewnie.
    Pozdrawiam

    #478999

    skate130

    Re: guzki

    Ewa, ja nie wiem czy zdażyłam, ale dopiero dzisiaj weszlam pierwszy raz na to forum. Posluchaj, ja od 11 lat walcze z guzkami w piersi a lat mam 27. To moze nie jest pocieszajace ale pocieszajace jest ze to zmiany lagodne i u Ciebie pewnie tez tak jest skoro lekarz wyslal Cie na zrobienie testu prolaktynowego. Otóż prolaktyna jest odpowiedzialan za tak zwane „geste piersi:” czyli takie w ktorych sa tendencje do tworzenia sie zwłóknień a zwłóknienia to po prostu włókniaki czyli guzki łagodne. Najgorszy problem z nimi to taki, że potrafia urosnac do monstrualnych rozmiarow, ja mialam kiedys wycinanego jednego o srednicy 6 cm !!! Po wycieciu dobrze jest rozpoczac kuracje normujaca wydzielanie prolaktyny (zakladajac, ze to ona byla przyczyna). generalnie nie ma sie czym marwtic i najlepiej zamiast opierac sie na samym usg to zrobic biopsje cienkoigłową ktora nie boli a daje jasny wynik. W kwestii postepowania z tym fantem to opinie sa podzielone, mój ginekolog uwaza, ze najlepiej jest leczyc zmiany hormonalnie i nie wycinac natomiast mój onkolog, że wycinac bo nie ma sensu ich trzymac. Jak do tej pory ja zawsze wycinalam. Teraz jestem w 5 miesiacu ciazy i wlasnie jakis tydzien temu wróciłam ze szpitala, mialam zabieg usuwania włókniaka. Gydbys tylko miala jakies pytania to slużę. Mam nadzieje, ze troche pomoglam, szkoda ze nie widzialam Twojego postu wczesniej. Pozdrawiam

    skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close