gyncentrum czy provita (angelius) KAtowice

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #115966

    ineskhan

    przepraszam ze nowy watek zaczynam, wiem, ze jest watek o klinikach ale nie znalazlam tam za duzo opinii o tych klinikach wlasnie, no a jak napsize to pewnei nikt nie zauwazy. Bardzo prosze o porade, ktora klinika lepsza? w Provicie ~Pani napisala ze Dr Krzysztof Grattke zajal by sie naszym przypadkiem, czytalam opinie wychodzi na to ze to b dobry specjalista, pls pomocy !!! aaaa chodzi o IMSI

    #5399389

    motylek

    Polecam pana doktora 😉



    #5399390

    ineskhan

    dziekuje za opinie, czy ktos jeszcze zna te kliniki i cos moze o nih napisac/ pls pls pls 🙂

    #5399391

    marzenka81

    Osobiście mam lepsze doświadczenia w Gyncentrum a leczyłam się w obu klinikach, dr Gretka z provity czy dr Mercik z Gyn są bardzo dobrymi specjalistami. Pozdrawiam

    #5399392

    figa-78

    Ja też polecam dr Mercika z Gyncentrum. Pozdrawiam

    #5399393

    ineskhan

    🙂 dziekuje za opinie dziewczyny 🙂



    #5399394

    tottori

    Droga Ineskhan,

    z kliniki invimed we wroclawiu przenioslam sie do gyncentrum katowice mimo ze bylam tam pod opieka najlepszego we wroclawiu lekarza – nie odpowiadala mi atmosfera i polozenie kliniki. trafilam do dr serafina – pierwsze wizyty wrazenie super tyle że…kiedy zdecydowałam sie z mężem na in vitro i na tego własnie lekarza umówiona wczesniej z 3 tyg. wyprzedzeniem i trudem wizyta dot.zabiegu nie odbędzie sie bo p. doktora nie bedzie w pracy…wczesniej polecił mi przyjść między 16-20 dc, z czego on sam był obecny czyli dostępny tylko w 16dc. wczoraj telefon z kliniki i wizyta odwołana a jedyne, co mieli mi tam do zaoferowania to wizyta u innego lekarza…i to innego dnia. musze przyznac że ulga, radośc i euforia, którą odczuwałam do wczoraj znikneła w jednej chwili – do wczoraj stałam na pewnych nogach, decyzja zapadła, czekałam na tą wizytę jak nie wiem na co, po raz pierwszy od 3 lat byłam naprawdę zadowolana z obrotu rzeczy…nie mam ochoty od poczatku wtajemniczac we wszystko kolejnego lekarza dlatego rezygnuje i wracam do wroclawia. zupelny brak zrozumienia i doswiadczenia, którym tak bardzo sie chwala na stronie…kosztowało mnie to wiele nerwów i stresu, pan dr po prostu nie zawraca sobie głowy pacjentkami i odwołuje wizyty, kiedy mu to pasuje do jego grafiku zajec i zycia, niestety ja mojego cyklu do tego nie dopasuję (okazuje sie ze caly tydzien ma dyzury w szpitalu i na gyncentrum widocznie nie ma czasu, niestety nie da sie ciagnąc 2 srok za ogon). nie zniechecam nikogo do tej kliniki ani tego lekarza, to dobry specjalista pomimo młodego wieku. po prostu nie wyobrazam sobie przechodzenia z rak do rak, sytuacji, gdy jakikolwiek z zabiegów łącznie z transferem robi mi za kazdym razem inny lekarz – wydaje mi sie to jednoznaczne z mniejszymi szansami na powodzenie całego leczenia, to brak przejawu profesjonalizmu. jestem na takim etapie, ze musze miec zaufanie do mojego lekarza i że moge na niego liczyć – tego gyncentrum nie gwarantuje. wracam do mojego zmeczonego ale dbajacego o swoje pacjentki doktora. pozdrawiam

    #5399395

    ewka1984

    Zamieszczone przez Tottori
    Droga Ineskhan,
    nie zniechecam nikogo do tej kliniki ani tego lekarza, to dobry specjalista pomimo młodego wieku. po prostu nie wyobrazam sobie przechodzenia z rak do rak, sytuacji, gdy jakikolwiek z zabiegów łącznie z transferem robi mi za kazdym razem inny lekarz – wydaje mi sie to jednoznaczne z mniejszymi szansami na powodzenie całego leczenia, to brak przejawu profesjonalizmu. jestem na takim etapie, ze musze miec zaufanie do mojego lekarza i że moge na niego liczyć – tego gyncentrum nie gwarantuje. wracam do mojego zmeczonego ale dbajacego o swoje pacjentki doktora. pozdrawiam

    Wiesz co, nic w życiu nie dzieje się bez powodu i przez przypadek:). Może masz trafić jeszcze na jednego lekarza – tego ostatniego już! Na Twoim miejscu ostudziłabym emocje i zdecydowała się na wizytę w Gyncentrum u dr Mercika, który zresztą jest chyba przełożonym dr Serafina. Na Twoją prośbę do lekarz lekarzowi przekaże całą historię i TY już się o nic nie musisz martwić. Mercika polecają wszędzie, wszyscy. W GynC on jest na stałe, codziennie. Ma na swoim koncie wiele udanych in vitro. A klinice też od piątku mają darmowe badanie nasienia (tak pisze na stronie ich fundacji – fundacja Gyncentrum). Głowa do góry – w tak piękny dzień jak dziś wszystko może się zdarzyć:) Powodzenia!

    #5399396

    ineskhan

    ja wlasnei tak przechodzilam pierwsze ICSI co wizyta to inny lekarz.. nikt nic nie wiedzial, potraktowano mnei z gory, nikt nic nie wyjasniual.. masakra.. ja sie bardziej sklaniam ku Provicie czyli Angelius i dr Grattke. Dziekuje jeszcze raz za opinie 🙂 fajnie ze co chwile ktos cos dopisuje.. ja postanowlam odlozyc in vitro do nastepnego roku, wiosna lub lat, musze odpoczac, ale dobrze poczytac o waszych doswiadczeniach z klinikami.

    #5399397

    ewka1984

    Zamieszczone przez ineskhan
    ja wlasnei tak przechodzilam pierwsze ICSI co wizyta to inny lekarz.. nikt nic nie wiedzial, potraktowano mnei z gory, nikt nic nie wyjasniual.. masakra.. ja sie bardziej sklaniam ku Provicie czyli Angelius i dr Grattke. Dziekuje jeszcze raz za opinie 🙂 fajnie ze co chwile ktos cos dopisuje.. ja postanowlam odlozyc in vitro do nastepnego roku, wiosna lub lat, musze odpoczac, ale dobrze poczytac o waszych doswiadczeniach z klinikami.

    Jasne, najwazniejsze jest Twoje zdrowie i samopoczucie. Jednak po tylu juz zmaganiach osobiscie nie chcialoby mi sie jeszcze zmieniac kliniki, szczegolnie, ze GynC ma niezle statystyki powodzen in vitro. Polecam dr Marcika bo akurat bardzo mi pomogl i nie zamienilabym go na innego. A Tobie zycze wszystkiego dobrego:)



    #5399398

    elinka85

    Inesko wybrałaś już klinikę? Ja w sumie GynCentrum znam tylko przez fakt, że zaciągnęłam tam męża do zrobienia badania nasienia. Wyniki analizował mój gin. Jednak to co mnie trochę odrzuciło w tej klinice, to „wystrój” i natłok ludzi. Jakoś niespecjalnie się tam czuliśmy :Niepewny:
    Mam znajomą, która leczy się w Angelius (niestety nie znam nazwiska lekarza), miała robione tam laparo i barzo sobie chwali tą klinikę.

    #5399399

    ineskhan

    u mnei troche plany sie zmienily.. pisalam juz o tym, ze jednak mieli nei robic in vitro tylko mnie przebadac, bo wyniki mojego meza wcale nie sa zle.. takze, czekam na lsit ze spzitala, bede miec laparo i droznosc sprawdzana, potem podejmiemy decyzje czy inseminacja czy jednak in vitro.. takze na razie odposcilam temat kliniki..



    #5399400

    kate84

    Ja też trafiłam do dr Mercika. Polecam.
    Podoba mi się atmosfera kliniki Gyncentrum … i Panie pielęgniarki są bardzo miłe 🙂

    #5399401

    roletka

    ja chodze do dr mercika ale w jego prywatnym gabinecie w rudzie slaskiej tu mam blizej bo prawie na miejscu, jako pierwszy z gin zlecil mi badanie hormonow, a ze wyszly dobrze czekam teraz na hsg bylam dzisiaj w szpitalu ale niestety badania nie bylo poniewaz wykryli jakies bakterie niestety, po niedzieli ide do m-ka niech cos przepisze i z powrotem do szpitala, co mi sie jeszcze podoba powiedzial ze u niego badanie hsg 500zl ale jak chce on moze wypisac mi skierowanie tak ze mozna sie z nim ugadac zawsze;] trzymajcie kciuki coby szybko do badania doszlo:) a co do gyncentrum bylam tylko raz z mezem na badaniu jak juz kate pisala pielegniarki przemile a i atmosfera nam pasowala;]

    #5399402

    vievioorka

    Zamieszczone przez ineskhan
    ja wlasnei tak przechodzilam pierwsze ICSI co wizyta to inny lekarz.. nikt nic nie wiedzial, potraktowano mnei z gory, nikt nic nie wyjasniual.. masakra.. ja sie bardziej sklaniam ku Provicie czyli Angelius i dr Grattke. Dziekuje jeszcze raz za opinie 🙂 fajnie ze co chwile ktos cos dopisuje.. ja postanowlam odlozyc in vitro do nastepnego roku, wiosna lub lat, musze odpoczac, ale dobrze poczytac o waszych doswiadczeniach z klinikami.

    To ja się podpiszę obiema rękami pod tym wyborem :Wow!:
    Ja trafiłam do Grettki 28 sierpnia 2003 r. jak jeszcze pracował z Horakiem w Bytomiu. A miałam już za sobą kilku lekarzy i sporo straconego czasu. Jesienią 2004 roku ruszyła Provita i ja za Grettką się tam przeniosłam. Moja druga IUI (1 w Provicie) zakończyła się sukcesem :Hura!: i dokładnie 2 lata po mojej pierwszej wizycie u Grettki wychodziłam ze szpitala z tobołkiem, w którym kwiliła moja córcia :Hyhy:
    Tak przy okazji dodam, że moja córcia to jedno z pierwszych Provitowych dzieciaczków 😉

    ps. A Gablysia to sobie z Provity bliźniaki przywiozła :Fiu fiu::Hyhy:

    :Kciuki: trzymam :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close