Helikobakter pyroli

Czy robiłyście sobie test dostępny w aptece, który ma za zadanie wykryć przeciwciała tej bakterii? Może słyszałyście, że ktoś robił i potem potwierdził się ten test w badaniach przez lekarzy? Można wierzyć takim testom? Macie jakieś doświadczenia z tą bakterią? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Helikobakter pyroli

kotus Dodane ponad rok temu,

Gacko ……chyba wiesz o co pytam:)

gacka Dodane ponad rok temu,

Wiem Marzenko, wiem. Chyba telepatycznie mnie wyczułaś, bo aktualnie podnoszę się po kolejnym ataku. Jakieś 3 tygodnie miałam spokój, a od 3 dni łapią mnie ataki średnio około 23 godziny i trwają jakąś godzinę. Są potworne już teraz. Ból promieniuje mi aż do prawego obojczyka, zgina mnie w pół, najbardziej boli w dołku między żebrami, brzuch wygląda jak napompowany, staje się twardy i tkliwy – ech – w przyszłym tygodniu śmigam do lekarza. Najpierw muszę zrobić badania hormonów w tym tygodniu, a nie chcę się przed nimi stresować.
Czy takie objawy mogą być przy wrzodach? A może to wątroba? Kurcze – kombinuję jak koń pod górkę, bo boję się diagnozy:Wstyd: choć wiem, że muszę ją w końcu poznać. Wrrrrrrrrrr

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:Z moim żołądkiem problemy mam od lat, raz jest gorzej raz lepiej, ale ostatnio za często daje się we znaki więc wpadłam na pomysł z testem. Z góry wiedziałam, że będzie wynik pozytywny i taki właśnie był. No i teraz mam zagadkę z tym, co dalej, bo wiem, że do lekarza iść muszę, ale co mam mu powiedzieć, że zrobiłam sobie test z apteki i mam Helikoptera? Z drugiej strony panicznie boję się gastroskopii – na samą myśl mam mdłości – nie będę w stanie przełknąć tej rury – wiem to dziś dlatego wolałabym obejść się bez tego, a obawiam się, że gastrolog z buta mnie na to skieruje. A może test z krwi w laborce zrobić?
Ostatnio namierzam sprawcę bólów żołądka i wiem, że nie powinnam jadać czekolady i pijać mleka – po czekoladzie mam takie bóle, że czuję je nawet w łopatkach i obojczyku – ból tak promieniuje dziko, brzuch rośnie do monstrualnych rozmiarów, nie mam szans na chodzenie w pionie, a najlepiej się czuję leżąc na prawym boku – jak tylko się podnoszę ból wraca. No i się zastanawiam, czy ta bakteria może dawać właśnie takie objawy – ból w dołku, ból i wydęty na maksa brzuch, który staje się twardy tkliwy na dotyk? Miałyście takie objawy przy Helikopterze?

Znajoma miala ta bakteria i z tego co mi mowila to wykryli po przez badanie krwi a gastroskopie sie wykonuje nie aby stwierdzic obecnosc tej bakterii ale aby stwierdzic lub wykluczyc dokonane przez nia “zniszczenia” w zoladku bo ponoc nieleczona wywoluje wrzody a nawet nowotwory. Nie wiem na ile to prawda ale jesli tak to nie zwlekalabym z gastroskopia, mialam ja kilka razy w swym zyciu i to nie jest az takie straszne, zadnej rury nie musisz polykac zostaje ci ona wsunieta i o dziwo gladko przechodzi musisz jedynie opanowac odruch wymiotny (trwa moze poltorej sekundy) gdy zaczyna “wchodzic” a pozniej juz luzik. Nie nalezy to do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie ale tez nie ma co przesadzac bo nie boli i nie trwa dlugo. A leczenie tej bakteri trwalo kilka tygodni- jakimis tabletkami i skonczylo sie powodzeniem.

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:Wiem Marzenko, wiem. Chyba telepatycznie mnie wyczułaś, bo aktualnie podnoszę się po kolejnym ataku. Jakieś 3 tygodnie miałam spokój, a od 3 dni łapią mnie ataki średnio około 23 godziny i trwają jakąś godzinę. Są potworne już teraz. Ból promieniuje mi aż do prawego obojczyka, zgina mnie w pół, najbardziej boli w dołku między żebrami, brzuch wygląda jak napompowany, staje się twardy i tkliwy – ech – w przyszłym tygodniu śmigam do lekarza. Najpierw muszę zrobić badania hormonów w tym tygodniu, a nie chcę się przed nimi stresować.
Czy takie objawy mogą być przy wrzodach? A może to wątroba? Kurcze – kombinuję jak koń pod górkę, bo boję się diagnozy:Wstyd: choć wiem, że muszę ją w końcu poznać. Wrrrrrrrrrr

Gacuś kochana manto Ci sie nalezy na goły tyłek:p :Młotek: :Nie nie:
czekasz do ostatniej chwili???:( i to już do lekarza !!!:)
mówię powaznie.A hormony tez mogą nie działać jak trzeba,bo przewód pokarmowy nie przyswaja pokarmów i wszystko może Ci się sypać.Musze Cię trochę postarszyć:pTo kiedy idziesz na tę gastroskopię??
Gdybyć niedaleko mieszkała za uszy bym Cie zaprowadziła:)

Dodane ponad rok temu,

Gacka a nie lepiej wybrać się dzisiaj, albo wieczorem pojechać na pogotowie?

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Znajoma miala ta bakteria i z tego co mi mowila to wykryli po przez badanie krwi a gastroskopie sie wykonuje nie aby stwierdzic obecnosc tej bakterii ale aby stwierdzic lub wykluczyc dokonane przez nia “zniszczenia” w zoladku bo ponoc nieleczona wywoluje wrzody a nawet nowotwory. Nie wiem na ile to prawda ale jesli tak to nie zwlekalabym z gastroskopia, mialam ja kilka razy w swym zyciu i to nie jest az takie straszne, zadnej rury nie musisz polykac zostaje ci ona wsunieta i o dziwo gladko przechodzi musisz jedynie opanowac odruch wymiotny (trwa moze poltorej sekundy) gdy zaczyna “wchodzic” a pozniej juz luzik. Nie nalezy to do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie ale tez nie ma co przesadzac bo nie boli i nie trwa dlugo. A leczenie tej bakteri trwalo kilka tygodni- jakimis tabletkami i skonczylo sie powodzeniem.
Gastroskopie wykonuja, zeby wlasnie zobaczyc czy bole nie sa spowodowane wrzodami itp. Helikobakter mozna zrobic z krwi, ale ten zrobiony podczas gastroskopii( do rurki wsadzaja Ci cieniutka rurke z jakby igla na koncu) jest wiarygodny a z krwi to roznie bywa. Co do samego badania – nie boli wogole (przynajmniej u mnei tak bylo) ale za to odruch wymiotny mialam prawie cale badanie (nie tylko na poczatku) i pamietac: nie jesc nic jakis czas po badaniu (o tym mi nie powiedzieli i zjadlam bulke i to byl blad, bo gardziolko troche podraznione i potem bolalo troszke). A sama bakterie leczy sie odpowiednimi antybiotykami, ale z tego co dowiadywalam sie, to bardzo ciezko jest ja wyleczyc, zazwyczaj sie ja “usypia” i ona czesto lubi sie na jesien i wiosne uaktywniac. Dieta: ja nie moge jesc do tej pory bigosu, swojskiej kielbasy bo odczuwam to potem przez kilak dni, ale jakiejsc specjalnej diety nie mialam i nie musialam stosowac.
Objawy: czeste bole brzucha, zaparcia i niezaprzyjemny oddech z ust…

miamia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gacka:Wiem Marzenko, wiem. Chyba telepatycznie mnie wyczułaś, bo aktualnie podnoszę się po kolejnym ataku. Jakieś 3 tygodnie miałam spokój, a od 3 dni łapią mnie ataki średnio około 23 godziny i trwają jakąś godzinę. Są potworne już teraz. Ból promieniuje mi aż do prawego obojczyka, zgina mnie w pół, najbardziej boli w dołku między żebrami, brzuch wygląda jak napompowany, staje się twardy i tkliwy – ech – w przyszłym tygodniu śmigam do lekarza. Najpierw muszę zrobić badania hormonów w tym tygodniu, a nie chcę się przed nimi stresować.
Czy takie objawy mogą być przy wrzodach? A może to wątroba? Kurcze – kombinuję jak koń pod górkę, bo boję się diagnozy choć wiem, że muszę ją w końcu poznać. Wrrrrrrrrrr

Takie objawy mogą być przy wrzodach, ale też jest mnóstwo innych chorób, ja czekolady jeść nie mogę i mleka pić przy niedomykalności odźwiernika między żoładkiem i dwunastnicą i przepuklinie w górnym odcinku, zrób sobie gastroskopie, to naprawdę nic strasznego, znieczulają gardło, nie ma odruchu wymitonego a rurki nikt Ci nie każe połykać tylko sami ją wkładają i będzię wreszcie wiadomo co Ci jest, tego naprawdę nie wolno lekceważyć

marta-1 Dodane ponad rok temu,

No i jak tam gacka? Zrobiłaś w końcu te badania? :Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: Helikobakter pyroli?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
moja rodzinka
tak trochę nieśmiało, ale może w końcu i ja pokażę swój "inwentarz"... [url]http://www.garnek.pl/miesiak[/url]
Czytaj dalej
ORGANIZACYJNE
Coś mi się zepsuło w forum?
Nie wiem czemu, ale nie działa mi szybka odpowiedź, nie mogę do posta wstawić emotków, nie mogę zrobić odstępów między wersami, nie wiem czego jeszcze nie mogę, ale czy ktoś
Czytaj dalej