Help! boląca pierś(niezastój),szukam lek.Trójmiast

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #62359

    mamastasia

    Dziewczyny pomóżcie proszę. Mam roczne dziecko i od trzech miesięcy problemy z piersiami – karmię piersią. Miałam już dwa razy zapalenie. Ostatnim razem brałam augumentin na prawą pierś. Od wczoraj znowu mnie boli. W poprzednich razach miałam wyczuwalne stwardnienie w piersi(zastój) i gorączkę. Teraz nie mam tych objawów, a pierś cała boli jakby mi ktoś ją skopał. Dostawiam dziecko, zciągam mleko laktatorem, gorące okłady i liście kapusty. Mam już dość tego bólu.
    Miałyście może coś podobnego? Czy znacie jakiegoś dobrego specjalistę od piersi (najlepiej z Trómiasta) bo ci zwylki ginekolodzy traktuja piersi po macoszemu.
    Może powinnam odstawić juz malucha .Mam wrażenie ,że w tej piersi nie ma już dużo mleka, a jak dziecko ssie to mam rażenie ,że robi to bardzo mocno i mnie to boli, w odróżnieniu od drugiej piersi, która jest bardziej „mleczna”. Pomóżcie proszę , nie ma mi kto doradzić.

    #792848

    anetap44

    Re: Help! boląca pierś(niezastój),szukam lek.Trójmiast

    A jest to może takie kłucie i zaczerwieniona, lśniąca brodawka? Bardzo często zdarzają się grzybice piersi o czym niestety nie wszyscy lekarze pamiętają (sama jestem lekarzem ). Boli zwłaszcza pod końiec karmienia i po nim. Jest to prawdopodobne, zwłaszcza, że brałaś antybiotyk. Trzeba smarować brodawki nystatyną- zawiesiną przynajmniej 3 razy dziennie i pędzlować buźkę dzidzi. Kuracja trwa ok.7-10 dni. Ale oczywiście mogę się mylić, bo diagnoza na odległość bez zobaczenia pacjentki jest trudna. Ale może chociaż naprowadzisz jakiegoś lekarza, który to obejrzy. Pozdrawiam i życzę mało bólu.

    Aneta i Staś ( 02.11.2004 )



    #792849

    mamastasia

    Re: Help! boląca pierś(niezastój),szukam lek.Trójmiast

    NIe, to nie jest kłucie i brodawka nie jest lśniąca. Pierś boli jak przy zapaleniu, ale nie mam chyba zastoju i gorączki. Dodam tylko, że piersi mam bardzo duże i trudne diagnostycznie. A czy możliwe jest zapalenie bez zastoju, a może jest on gdzieś głęboko?

    #792850

    anetap44

    Re: Help! boląca pierś(niezastój),szukam lek.Trójmiast

    Zastój głęboko może też się zrobić, zwłaszcza, że masz duże piersi i może tego gołym okiem nie być widać. Spróbuj przystawić dziecko w innej pozycji niż zwykle, może spod pachy, to wtedy wyciągnie zastałe mleczko.Mnie też kiedyś bardzo bolała pierś a nie było oznak zapelenia i moja doradczyni laktacyjna powiedziała, że prawdopodobnie mały ssał długo pustą pierś( choć teoretycznie one puste nigdy nie są) i faktycznie tak było, bo usnęłam podczas karmienia a mały pastwił się nad moim cycusiem. Przeszło mi po 3 dniach. Nie mam więcej pomysłu, ale możesz zadać to pytanie na forum , tam mają specjalistki od laktacji i one będą lepiej wiedzieć.

    PS. Czy dobrze rozumuję, że też masz Stasia???

    Aneta i Staś ( 02.11.2004 )

    Edited by anetap44 on 2005/02/27 15:33.

    #792851

    mamastasia

    Re: Help! boląca pierś(niezastój),szukam lek.Trójmiast

    Taaaaak też mam Stasia, tylko trochę starszego (14.02.2004). Pierś dalej boli, choć miękka jak flaczek. Męczy mnie juz to karmienie, ale teraz boję się tych infekcji lutowo – marcowych . Może latem go odstawię.

    #792852

    fiolek

    okłady z siemienia lnianego

    Cześć,

    jestem mamą pięciomiesięcznego chłopczyka. Bardzo często dopadają mnie zastoje (np. teraz). Gdy ostatnio zrobił mi się zastuj i nie pomagały żadnego okłady z kapusty i ciepłe prysznice przed karmieniem wyczytałam, że można zrobić okład z siemienia lnianego i o dziwo pomogło. Po 10 dniach męczarni (bolała mnie cała pierść, do tego nie mogłam prawie ruszać ręką bo przy każdym ruchu ból się potęgował) po siemieniu lnianym ustąpiło.
    Spróbuj może Tobie to też pomoże.
    Należy siemie lniane (ja używałam zmielonego) zalać niewielką ilością gorącej wody – tak żęby powstała papka (takie błotko). Takie gorące siemie lniane rozsmarowałam na piersi (gruba warstwa) i przykryłam ręcznikiem papierowym i na wierzch grubym ręcznikiem frote. Grzało jak od pieca.
    Gdy siemie przestygło wszystko starłam ręcznikiem i umyłam pierś po czym przystawiłam małego ale z innej pozycji niż zawsze. Normalnie karmię na siedząco więc po okładach podałam Mu pierś na leżąco.
    powodzenia
    Joanna

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close