Help – obturacja, świsty i inne cuda

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #103185

    aruga

    Wiem pewnie tematów było sporo ale nie mam czasu szukac. Może mamuśki nie nakrzyczycie a pomożecie:Hmmm…:

    Moja Emi chodzi do żłobka. Niestey wiążą się z tym choroby
    jak i u starszegu synka z którym wiele przeszłam i u niej występuje skłonność do zapaleń oskrzeli

    W grudniu miała lekki katarek, potem charczenie w klatce. Wielokrotnie chodziłam do lekarza, nie było zapalenia. Brała leki które nie pomagały. W końcu zapisał Ospamox bo zaczęło się lekkie zapalenie. Zero poprawy. Po paru dniach Amoksilav. Pomogło

    Tydzień przerwy – katar – po dwóch dniach obturacyjne zapalenie oskrzeli
    Świsty, furczenia jak w starej szafie. Miała RTG, dostała 2 zastrzyki z Fenicortu 🙁 Wiezwy Ventolin i Flixostide, Ambrosol, Clemastinum, Mucofluid
    I Bactrim
    2 tygodnie ja leczyłam, była zdrowa

    W niedzielę znowu pokasływanie. Od razu włączyłam Ambrosol i Clemastin. na katarzysko Mucofluid, wodę morska i Frida regularnie ściągam
    Z wziewami od ostatniej choroby jadę nieprzerwanie, oklepuję

    I wczoraj co? Dziecko mi się znowu dusić zaczęło. jestem załamana:Boje się: Nie mogłam opanowac jej duszności. dałam Ventolin i dodatkowo Salbutamol w syropie. Zastanawiałam się czy jechać na Pomoc Doraźną ale wieczorem zasnęła i słuchałam i nie dusiła się
    Ale rano znowu nieciekawie

    Co z nia robić? Jesieśmy juz omówione do pulmunologa ale w marcu
    Nie chcę pozwolic żeby znowu jej wstrzykiwali sterydy. Ona ma 8,5 miesiąca

    dziś zamówiłam nebulizator bo w do,mu mam babyhaler tylko

    Dlaczego mimo ciągłego podawania leków rozkurczowych i p.zapalnych rozwija się zap. oskrzeli i to z obturacją
    ze zwykłego kataru!

    Dodam że nie ma goraczki

    Proszę o rady bo mam doła

    #3197230

    lilavati

    Zamieszczone przez aruga
    Dlaczego mimo ciągłego podawania leków rozkurczowych i p.zapalnych rozwija się zap. oskrzeli i to z obturacją
    ze zwykłego kataru!

    Dodam że nie ma goraczki

    Proszę o rady bo mam doła

    :Przytulam:
    Bardzo Wam współczuję 🙁
    Nie znam Was, jesteście obstawieni przeciwzapalnie a czy nikt nie próbował na stałe włączyć leków antyhistaminowych i przeciwleukotreinowych (jakiś montelukast-singulair).
    Nie wiem jakie mleczko pije córcia ale wiem, ze takie rzeczy mogą się dziać przy alergii na białko mleka krowiego
    Życzę zdrowia



    #3197231

    aborka

    mysle ze moze byc tak ze leki sterydowe podawane przez babyhaler za słabo działają. Małe dziecko ma słaby wdech, nie powiesz mu oddychaj głęboko.
    Przy tubach czasem jest tak ze tylko 5 % dawki sie dotaje do oskrzeli. Wazne jest moment psikniecia i np. sposób mycia tuby – nie wolno jej wycierac (bo sie naelektryzuje i lek sie osadza na sciankach a nie lata w srodku tuby). Najlepiej myc w zmywarce (ja mam aerochamber i to sie da rozłozyc,) nie wiem jak babyhaler. Jak sie nie da, to umyć w wodzie z płynem – małą iloscią, nie płukac, ostawic mokre do ocieknięcia i wyschnięcia. tube myc raz w tygodniu. No i w takiej sytuacja polecam nebulizacje – tu lek podajesz ok 15 min wiec cos napewno dziecko wedchnie (czy wziewnie :)). Przy obturacj zawsze najpierw ventolin, oklepac, i dopiero po 10-15 min steryd.
    Na razie psikaj moze więcej tego sterydu – jaka masz dawke?

    no a co do chorób twojej córeczki… no niestety czasem tak bywa ze nawet jak staniemy na głowie to sie choroba rozwinie. dziecko w tym wieku prawie nie ma odpornosci. Napewno pomogło by nie chodzenie do żłobka. NIestety pierwszy rok w kazdej placówce to ciągłe choroby. Jesli kazda konczy sie zapaleniem oskrzeli to to moze doprowadzic do rozwoju astmy. (akurat tak zaczeło sie u mnie żłobek i zapalenia oskrzeli, tylko wtedy nie było wziewnych sterydów)

    Zastanów sie czy nie ma w domu czegos co moze stymulowac alergie – np grzyby na scianach lub wilgoc, poduszki z pierza, zwierzak,
    Czasem trzeba zmienic diete…. ale na tym to sie juz nie znam

    #3197232

    aborka

    jeszcze jedno – uwazaj u tak malych dzieci z Ambrosolem. zwiększa ilosc śluzu i moze prowokowac kaszel. Jak będziesz miec nebulizator to inhalacja z soli zadziała tak samo lub nawet lepiej niz ambrosol. szczególnie ze on u astmatyków moze nasilic objawy.

    #3197233

    lilavati

    Zamieszczone przez aborka
    mysle ze moze byc tak ze leki sterydowe podawane przez babyhaler za słabo działają. Małe dziecko ma słaby wdech, nie powiesz mu oddychaj głęboko.
    Przy tubach czasem jest tak ze tylko 5 % dawki sie dotaje do oskrzeli.

    O a tym mnie zaskoczyłaś, Nie pamiętam gdzie ale czytałam, że przy nebulizacji też bardzo mały procent leku dociera we właściwe miejsce. Ja mam i to i to ale lekarz zaleca podawanie wziewów przez tubę tłumacząc, że 5 wdechów przez tubę można przyrównać do 15 minut nebulizacji aby wydajność była porównywalna- inna sprawa, ze mój cyrkuje przy inhalacjach

    #3197234

    aborka

    Zamieszczone przez ania_st
    O a tym mnie zaskoczyłaś, Nie pamiętam gdzie ale czytałam, że przy nebulizacji też bardzo mały procent leku dociera we właściwe miejsce. Ja mam i to i to ale lekarz zaleca podawanie wziewów przez tubę tłumacząc, że 5 wdechów przez tubę można przyrównać do 15 minut nebulizacji aby wydajność była porównywalna- inna sprawa, ze mój cyrkuje przy inhalacjach

    ale jak tuba jest zle umyta lub brudna albo zle sie zsynchronizuje wdech to prawie nic nie dociera do oskrzeli. To z wykładu ze szlolenia o alergii. Generalnie nie ma róznicy przy prawidłowym nebulizowaniu i tubie. Nie ma kozysci z nebulizatora. ALe
    – inaczej wygląda 5 wdechów przez tube u 5 latka kiedy powiesz oddychaj glęboko a 5 wdechów u 8 mies dziecka…
    – jak tuba naelektryzowana to 95% dawki leci na scianki. Tak mówiła doktórka z wykładu – leczyła dzieci miesiącami, sterydami a okazywało sie ze żle była tuba przygotowywana. I dopiero po dokladnym przestrzeganiu zasad kuracja zaczela przynosci efekty.
    – jak jest kaszel to od razu inhalacja działa na oczyszczanie oskrzeli.

    ja inhaluje przy chorobie a z tuby psikam jak zdrowe…… ale moje takich jazd nie mają – ot kaszel,(ja swoją tube ostatnio umyłam chyba 2 czy 3 raz :)). Teraz musze sie przyłozyc do kuracji bo B miewa obturacjie przy infekcji a A. mi kaszle od początku stycznia…

    jeszcze moja rada dla autorki wątku – na początku infekcji, jak sie tylko katar zaczyna zwieksz dawke sterydu wziewnego (2 lub 3 razy – ja normalnie brałam 250 x 2 a przy infekcja 500x 3 prze kilka dni – udawało mi sie zahamowac chorobe). Nie wiem jaką dawke dajesz. ale jak zwiększysz ja nawet 3 razy to to jest lepsze niz zastrzyk z fenikortu.



    #3197235

    lilavati

    Dzięki Aborka

    Zamieszczone przez aborka
    – inaczej wygląda 5 wdechów przez tube u 5 latka kiedy powiesz oddychaj glęboko a 5 wdechów u 8 mies dziecka…

    Jasne, ze inaczej-mój 5 latek wciągał już z dysku i to ma najlepsze efekty, z młodszym miałam problemy już jak był kilkumiesięczniakiem -na głowie stawaliśmy my, na głowie stawali w zabiegowym i ten typ nie dał sobie inhalacji zrobić, teraz pozwoli co z tego jak po minucie daje dyla

    [quote]
    jeszcze moja rada dla autorki wątku – na początku infekcji, jak sie tylko katar zaczyna zwieksz dawke sterydu wziewnego (2 lub 3 razy – ja normalnie brałam 250 x 2 a przy infekcja 500x 3 prze kilka dni – udawało mi sie zahamowac chorobe). Nie wiem jaką dawke dajesz. ale jak zwiększysz ja nawet 3 razy to to jest lepsze niz zastrzyk z fenikortu.[/quote]I u nas podobne zalecenia-jak tylko zaostrzenie od razu dwukrotna dawka podtrzymująca i powolne z niej schodzenia jak objawy ustąpią, czy dla GKS wziewnych i donosowych to nawet 4 krotnie zwiększam

    #3197236

    aborka

    Zamieszczone przez ania_st
    Dzięki Aborka

    Jasne, ze inaczej-mój 5 latek wciągał już z dysku i to ma najlepsze efekty, z młodszym miałam problemy już jak był kilkumiesięczniakiem -na głowie stawaliśmy my, na głowie stawali w zabiegowym i ten typ nie dał sobie inhalacji zrobić, teraz pozwoli co z tego jak po minucie daje dyla

    z Alką róznie było. teraz sadzam przed bajka, i sie inhaluja. Za to Bartek to do 5 rz bał sie tuby. za nic nie chciał, dusił sie i nie oddychał i uciekała. Jakos go przekupiam i juz oba sobie dają robic i tube i inhalacje…

    #3197237

    aruga

    Dzięki za odpowiedzi

    ania st mała jest jeszcze na cycu. Jedynie do kaszki dodaję Bebiko, ale nie ma alergii na mleko. Jestem pewna bo owszem są produkty które ją uczulają ale Bebiko codziennie do kaszki am a sa dni bez wysypek
    Zresztą starszy tez alergik i on miał inne objawy przy alergii na białka

    Aborko dzięki. Może faktycznie czystość tuby ma tu znaczenie. I mam nadzieję że nebulizacje pomogą
    Co do dawki Flixo to ma 2×2 i chyba 50 – ta niższa dawka

    Starszy syn tez mi koszmarnie chorował na oskrzela i szło w kierunku astmy ale tfu tfu odpukać pulmonolog mi wyprowadziła dziecko na prostą. Zaczął chorować jak też z poszedł do żłobka w wieku 1,5 roku a jako alergik to wiadomo był bardziej podatny. Ale juz jak poszedł do przedszkola to choruje sporadycznie i nawet nie pamiętam kiedy leczyłam go na zap. oskrzeli. To wielka ulga
    Wiem że żłobek nie jest najlepszym rozwiązaniem ale nieraz nie ma wyboru

    Co do dawek to z tego jak Wy stosujecie wynika że mogłabym jej jeszcze trzeci raz zrobić tak? Kurcze szkoda że pediatra mi o tym nie powiedział. Wypytam się na wizycie u pulmonologa o wszystko
    a Amrosolu wczoraj o 16 juz nie podałam i jakby ciut lepiej. Może to za silny lek, choc ten mi kazał właśnie lakarz dawać. jak nie to to jaki syrop? Dodam że mieliśmy Pulneo (odpowiednik Eurespalu) i wcale nie działał:Fiu fiu:

    #3197238

    vieta

    Zamieszczone przez aruga
    Wiem pewnie tematów było sporo ale nie mam czasu szukac. Może mamuśki nie nakrzyczycie a pomożecie:Hmmm…:

    Moja Emi chodzi do żłobka. Niestey wiążą się z tym choroby
    jak i u starszegu synka z którym wiele przeszłam i u niej występuje skłonność do zapaleń oskrzeli

    W grudniu miała lekki katarek, potem charczenie w klatce. Wielokrotnie chodziłam do lekarza, nie było zapalenia. Brała leki które nie pomagały. W końcu zapisał Ospamox bo zaczęło się lekkie zapalenie. Zero poprawy. Po paru dniach Amoksilav. Pomogło

    Tydzień przerwy – katar – po dwóch dniach obturacyjne zapalenie oskrzeli
    Świsty, furczenia jak w starej szafie. Miała RTG, dostała 2 zastrzyki z Fenicortu 🙁 Wiezwy Ventolin i Flixostide, Ambrosol, Clemastinum, Mucofluid
    I Bactrim
    2 tygodnie ja leczyłam, była zdrowa

    W niedzielę znowu pokasływanie. Od razu włączyłam Ambrosol i Clemastin. na katarzysko Mucofluid, wodę morska i Frida regularnie ściągam
    Z wziewami od ostatniej choroby jadę nieprzerwanie, oklepuję

    I wczoraj co? Dziecko mi się znowu dusić zaczęło. jestem załamana:Boje się: Nie mogłam opanowac jej duszności. dałam Ventolin i dodatkowo Salbutamol w syropie. Zastanawiałam się czy jechać na Pomoc Doraźną ale wieczorem zasnęła i słuchałam i nie dusiła się
    Ale rano znowu nieciekawie

    Co z nia robić? Jesieśmy juz omówione do pulmunologa ale w marcu
    Nie chcę pozwolic żeby znowu jej wstrzykiwali sterydy. Ona ma 8,5 miesiąca

    dziś zamówiłam nebulizator bo w do,mu mam babyhaler tylko

    Dlaczego mimo ciągłego podawania leków rozkurczowych i p.zapalnych rozwija się zap. oskrzeli i to z obturacją
    ze zwykłego kataru!

    Dodam że nie ma goraczki

    Proszę o rady bo mam doła

    nie jestem lekarzem ale powiem Ci jak to było u nas u naszej Julci.
    Julcia pierwszy raz zachorowała na zapalenie płuc jak miała 8-9mcy, dano jej antybiotyk, nie pomógł, więc zatrzyki. Pomogły na krótko, za kilka tygodni znów powórka – zapalenie płuc i antybiotyk jeden, potem drugi. Przerwa i znów to samo. Zapadała na zapalenia płuc przez trzy lata pod rząd jak szła zima, mniej więce od listopada do lutego miała po 2-3 zapalenia płuc i leczenie skutkowało tylko na chwilę. Miała tubę i podawane leki przez nią.
    Co roku przez te trzy lata w czerwcu miała zapalenie oskrzeli.
    JEździliśmy do różnych lekarzy, leków miała całą masę. Stawiałam jej bańki.
    Aż w końcu trafiliśmy do lekarza, który pytał nas o wszytsko od urodzenia (jedzenie, kupki, spanie, choroby, badania, jaki był poród, wszytsko). Zlecił nam badania: IGE, IGA, wymaz z gardła (te pamiętam). Okazało się, że przepisywane antybiotyki osłabiały jej odporność i dlatgeo znów zapadała na choróbsko. Ponadto z badań wynikło, że ma zaniżoną odporność i że jest alergikiem. Przepisał jej zyrtec. Gdy miała katarek, kaszelek leciałam z nią do niego a on przepisywał jej cebion, wapno bananowe, woda morska do nosa i wiesz co nigdy potem nie doszło do zapalenia oskrzeli, płuc. Od tego czasu minęło ponad 5 lat a Julka miewa katarki, kaszelki i nic poza tym.

    Uważam, że lekarze przepisują w ciemno antybiotyki, przez co obniża się odporność dziecka i łapie z większą siłą. Nie robią żadnych badań.

    Wybrałabym się na twoim miejscu do jakiegoś normalnego lekaRZA, który nie przepisze od razu antybiotyku, który odrózni wirusówkę od zakażenia bakeriami i się weźmie za porządne leczenie.

    aha! my musieliśmy zmienić poduchy, kołdry, wyrzucić pluszaki, nie ogrzewać za mocno, wietrzyć, dużo łazić na dworze.

    Nie wiem czy Ci pomogłam, ale jak słyszę że u dziecka powtzra się zapal. oskrezli lub płuc to mi to mówi, że leczenie nie jest skuteczne.
    Idź może do jakiegoś dobrego pulmonologa prywatnie. A zanim pójdziesz zrób jej (albo niech pediatra da skeirowanie) na Ig E, Ig A z krwi.

    Nie daj się i nie pozwól żeby Twoje dziecko cierpiało… i wiem, że to nie jest łatwe;)
    Powodzenia. ZDRÓWKA!



    #3197239

    aborka

    Zamieszczone przez aruga
    Dzięki za odpowiedzi

    ania st mała jest jeszcze na cycu. Jedynie do kaszki dodaję Bebiko, ale nie ma alergii na mleko. Jestem pewna bo owszem są produkty które ją uczulają ale Bebiko codziennie do kaszki am a sa dni bez wysypek
    Zresztą starszy tez alergik i on miał inne objawy przy alergii na białka

    Aborko dzięki. Może faktycznie czystość tuby ma tu znaczenie. I mam nadzieję że nebulizacje pomogą
    Co do dawki Flixo to ma 2×2 i chyba 50 – ta niższa dawka

    Starszy syn tez mi koszmarnie chorował na oskrzela i szło w kierunku astmy ale tfu tfu odpukać pulmonolog mi wyprowadziła dziecko na prostą. Zaczął chorować jak też z poszedł do żłobka w wieku 1,5 roku a jako alergik to wiadomo był bardziej podatny. Ale juz jak poszedł do przedszkola to choruje sporadycznie i nawet nie pamiętam kiedy leczyłam go na zap. oskrzeli. To wielka ulga
    Wiem że żłobek nie jest najlepszym rozwiązaniem ale nieraz nie ma wyboru

    Co do dawek to z tego jak Wy stosujecie wynika że mogłabym jej jeszcze trzeci raz zrobić tak? Kurcze szkoda że pediatra mi o tym nie powiedział. Wypytam się na wizycie u pulmonologa o wszystko
    a Amrosolu wczoraj o 16 juz nie podałam i jakby ciut lepiej. Może to za silny lek, choc ten mi kazał właśnie lakarz dawać. jak nie to to jaki syrop? Dodam że mieliśmy Pulneo (odpowiednik Eurespalu) i wcale nie działał:Fiu fiu:

    ja swoje ambrosolu dawac nie mogłam bo mi sie krztusiła , nawet po 1 ml. jak tylko zasypiała. DO tego u malych dzieci nie powinno sie dawac przed snem. Lekarze piszą ze do 17. jest to praktycznie nie wykonalne bo dzieci spią w dzien dwa razy – więc zawsze są przd snem. Dlatego ja odradzam ambrosol ponizej 2 lat. sama kiedys dałam Ali, poszła spac i za chwile sie obudziła usmarkana i kaszląca.
    Co do flixo. Moze Popros o większa dawke -125. bo wygodniej chyba robic jeden psik przez tube niz dwa…. Tylko tu cięzko mi ustalic dawke bo lek jest zarejestrowany dla dzieci pow 4 rż. i wtedy jest dawka max 200 na dobe. Tu trzeba wziąc pod uwage to ze dajesz przez tube czyli tak naprawde dziecko dostaje duzo mniej . Ale dawke moze ustalic tylko lekarz specjalista…

    no i jeszcze ile dajesz tego pulneo . wielu lekarzy zapisuje za małe dawki. tu jest ze dla masy ciała do 10 kg daje sie od 10 do 20 ml na dobe czyli 3×5 lub na noc troche więcej.

    #3197240

    ciapa

    :Przytulam:
    U nas nebulizator bardzo pomógł i wyprowadizł na prosta
    Ale ze złobka dwa razy rezygnowaliśmy w 1 i 2 rż, bo liczne zapalenia oskrzeli groziły astma

    Powodzenia i zdrówka



    #3197241

    ciapa

    Jak będą infekcje powracać warto przebadac na Mycoplasma pneumoniae mój młody załapał to w żłobkii ciągnęło się za nami ponad pół roku

    Niestety uroki żłobka
    Moja lekarka jak wspomniałam o żłobku dla Jagu to szału dostała ale ja mam alternatywę, co parwda drogą alternatywę ale jest

    #3197242

    aruga

    W piątek dostałam nebulizator i lekarz zapisał nam Berodula + Pulmicort w najwyższej dawce 0,5
    I jest super poprawa. dziecko po weekendzie prawie zdrowe. We wtorek idziemy żeby zdecydował o zmniejszeniu dawki

    a Ambroxol w cholerę odstawiłam i juz to dało poprawę

    [quote]
    no i jeszcze ile dajesz tego pulneo . wielu lekarzy zapisuje za małe dawki. tu jest ze dla masy ciała do 10 kg daje sie od 10 do 20 ml na dobe czyli 3×5 lub na noc troche więcej[/quote]

    Taka dawkę chyba miałam, ale z moja małą jest duży problem bo ona syropy wypluwa
    I zawsze za mało połknie. Nie mam na nia sposobu. Strzykawką głęboko w polik podaję ale i tak wypluwa

    Nebulizacje bynajmniej pozwala sobie zrobic i mam jeden problem mniej bo nie muszę się martwic że pluje

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close