histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #74660

    fr-ania

    Mam problem, który coraz bardziej przybiera na sile. Pisałam już o tym kiedyś – Szymon krzykiem wymusza pożądane dla niego zachowania otoczenia. Do niedawna skutkowało ignorowanie.
    Przez półtorej miesiąca nie chodził do żłobka (był w szpitalu a później miał opiekunkę). To, co się teraz dzieje to mały horror. Wszystko jest dla niego sprawą życia lub śmierci. I nie jest to już jakieś pojękiwanie.
    Dziś nie chiał założyć rękawiczek, chciałam je założyć mimo jego protestu, padł na podłogę i zaczął się wydzierać na całe gardło i wyginać. Wpadł w taką złość, że nie potrafiłam go uspokoić. Nic nie widział i nic nie słyszał. Darł się jak opętany, aż nie mógł złapać oddechu.
    Tak samo się dzieje w przypadku zakazu np. grzebania w sedesie, kociej kuwecie czy mojego „nie” odnośnie noszenia na dworzu.
    No właśnie – a może znacie jakieś sposoby, żeby zachęcić dziecko do chodzenia na dworzu (wózkiem ani sankami też nie lubi)? Dodam, że tu akurat tylko wygodnictwo przemawia przez małego drania.

    Zdarzyło Wam się, że dziecko reagowało histerią na zakaz lub nakaz?? Jak reagowałyście w takich sytuacjach??

    Ania+ Szymon (lipiec 2004)

    #984931

    klucha

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    brak rękawiczek, skąd to znam, patrzeć nie mogłam jak było -15 na dworze a Zu na gołe łapki. Nawet jak juz udało mi się je założyć to i tak ściągała skubana. rzucanie się na ziemie, gdzie popadnie, bicie, wrzaski, płacze. W tym wieku nie zostawiałam jej samej bo mogłaby sobie zrobić krzywdę, ale w takich chwilach też nie przytulałam bo to działało jeszcze gorzej. Byłam obok pilnowałam aby nie uderzyła się w czasie histerii i czekałam aż się uspokoi. Na moją nie działo odwrócenie uwagi czymś innym podczas silnego ataku. Czekałam aż minie i tłumaczyłam – krótko, długie przemowy nie wskazane dla dzicka w tym wieku, ale i tak za dużo nie trafiało. Musiałam mieć oczy dookoła głowy 🙂
    Mija za jakiś czas :), aczkolwiek zasady trzeba wprowadzać, wtedy dziecko czuje się bezpieczne.
    Buntuje się, bo ktoś przerywa mu świetną zabawę i wpada w złość :), też byś się wkurzyła.

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂



    #984932

    aneta

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    Tak, spotkałam się, a raczej ostatnio spotykam się dosyć często…

    Ja ignoruję, tzn. jak sytuacja jest na tyle „opanowana”, że da się zignorować. Wtedy sam dochodzi do siebie i przybiega już zadowolony, albo woła mnie, „że już” 😉
    W sytuacji, jaką opisałaś – tzn. rzucanie się na podłogę i „nic nie widzi, nic nie słyszy”, bo takie też przechodzimy, po prostu przytulam, jak się wyrywa to puszczam lekko, ale staram się przytulić i mówię do niego, że rozumiem, że wiem, że jest zły, ale nie wolno i już. U nas to działa.
    Życzę cierpliwości 🙂
    Pozdrówka!

    Aneta i Maciejko 21.06.2004.

    #984933

    dorotka1

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    Standard, na szczescie w tej formie to juz za nami.
    Najskuteczniejsze mimo wszystko jest jednak niereagowanie- ale matka wtedy jedzie na duzych dawkach neospazminy lub innego relanium:)

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #984934

    beasia

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    Ania często reguje placzem i histerią na nasze zakazy albo jak jej zabierzemy cos czym nie powinna sie bawić. Nie jest to jednak aż taka histeria jak w przypadku Szymka i po prostu ignorujemy jej napady, co przynosi skutek bo mała widząć że jej histeria nie przynosi skutku uspokaja sie w kilkanaście sekund. I mam nadzieje, że kiedys jej to calkiem minie.
    Z kolei 1,5-roczny synek mojej kolezanki reaguje podobnie jak Szymek. Ostatnio ryczal i histeryzował 45 min.! W żaden sposób nie dało sie go uspokoić. Ignorowanie tez nie pomagało. A zareagował tak na zakaz chodzenia po kupach psa na spacerze…
    Myśle, ze to po prostu jest już ten slynny bunt dwulatka i nie pozostaje nic innego jak przeczekać… Oby minęło jak najszybciej.
    Pozdrawiam:)

    **Anulka 19 m-cy**

    #984935

    monikaapj

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    Klucha, ja się coraz poważniej obawiam, że Baśka małpuje Zuzię – Twoje opowieści są jakby z naszego życia .
    Na spacerze gołe łapy bo „HEJA NIE” (no chyba wiecie, dlaczego rękawiczki to „heyah’? ). Pozostałe atrakcje też mamy… kiedy rzuca się na ziemię pilnuję tylko, coby łbem o nic twardego nie waliła i czekam-kiedyś w parku godzinę czekałam na koniec ataku; oczywiście zebrało się niezłe gronko wszystkowiedzących pań w wieku balzakowskim.
    U nas jednak pomagają długie przemowy wygłaszane spokojnym tonem, nieprzerwany ciąg trudnych wyrazów-Baśkę zawsze zatyka, bo nie kuma co do Niej mówię, no i mamy spokój-ostatnio tylko w sklepie pewien student mało się nie wywrócił, kiedy usłyszał jak mówię hiper spokojnym głosem” Barbaro, rozumiem,że owładnęły Tobą emocje negatywne typu gniew, złość, niemniej jednak postaraj się je powściągnąć nie powodując u swej rodzicielki rozstroju psychicznego” – Student jak wryty, Barbara też .
    W domu kiedy zdarzają sie takie sytuacje albo przemawiamy , albo prosimy o udanie sie do innego pomieszczenia celem wyciszenia się – Baśka wybiega natychmiast i dostaje szału gdzieś tam….
    to mnie, musi!

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #984936

    manka

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    HEJ .u nas podobnie jakkolwiek ataki zdarzają się rzadko .Bardziej zainteresował mnie Twój drugi wątek na temat noszenia dziecja na dworze na rękach .Przezywam ten sam dramacik .Dzidzia nie raczy sie wysilic chyba ze jest coś nad wyraz ciekawego no i wtedy histeria .Nikt nie napisał jak z tym sobie radzić.wózek nigdy mógłby się nie pojawić bo nie jest i nie był nigdy potrzebny ,,,,,moja mała ma prawie 21 miesiecy

    #984937

    kotagus

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    W odpowiedzi na:


    Barbaro, rozumiem,że owładnęły Tobą emocje negatywne typu gniew, złość, niemniej jednak postaraj się je powściągnąć nie powodując u swej rodzicielki rozstroju psychicznego”


    Stylizowane na Jezycjadę – coś tak wyczuwam ;)) ale dobre

    Mati 01.04 Marta 04.05
    mam nadzieję, że zdjęcie kiedyś powróci…

    #984938

    ewike

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    niezłe i „heja” córki i przemowa mamy

    Ewa z Przemkiem i Mileną

    #984939

    Anonim

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    spokojnie, wolno mówie swoją kwestie…
    nie martw sie, ze dziecko nie zrozumie:)

    jesli nadal nie włozy rekawiczek jak sie uspokoi, to polecam krótki spacer bez nich…
    moze w trakcie przejdzie dziecku i wlozy…
    choć naszą pierwsza zime przechodzilismy bez rekawiczek z raczkami schowanymi w rekawach:)

    tylko spokoj Cię moze uratowac…
    trzeba wziasc na wstrzymanie;)

    I pamietaj, ile razy bedziesz niekonselwentna i ulegniesz – w miejsce plusa dla dziecka sobie mozesz dac od razu 2 minusy:)
    nie chce isc – czekasz, niech odpocznie…
    po jakims czasie nauczy sie, ze nie z mamą te numery…
    Filip ze mną normalnie spaceruje, a z babcią zawsze „nogi go bolą”
    JAK go przy mnie zaczynają bolec, to mowie ze moje tez mnie bola, bo jestem już stara i nie mam siłek i jeszcze mi cieżko bonp. mam zakupy, itd itd:)


    POZDRAWIAM 🙂 bruni



    #984940

    monikaapj

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    no przecież wiesz,że czytam ciągle, to musiałam przesiąknąć

    swoją drogą, zastanawiałam się, skąd ja tak do niej mówię, bo nawet w pracy takich słów nie używam, a teraz już wiem!

    a ” Żaba” podobała mi się strasznie!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #984941

    klucha

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    hihi dobra jesteś z tymi przemowami chciałabym zobaczyć minę tego studenta

    w każdym z takimi egzemplarzami nie mozna narzekać na nudę, najwięcej atrakcji Zuzia dała mi jak miała 2,5 a 3 latka.
    Więc jeżeli Basia małpuje moją Zu to ćwicz przemowy 😉

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂



    #984942

    monikaapj

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    Student pewnie zastanawiał się, czy istnieje jakiś paragraf na matkę, która robi dziecku wodę z mózgu

    a Barbara….na pewno kiedyś odpali mi podobnym tekstem, tylko czekam.

    Ja wciąż pamiętam Twoją opowieść o tym, jak to Zuzka godzinę na kiblu siedziała, bo Tata nie mógł jej tyłka podcierac, tylko Ty, a Ty nie chciałaś.. u nas ostatnio było podobnie, ja się kąpię, BAska ma tylek do wytarcia i drze się MAMA, no i Tata na swoją ofertę podcierania usłyszał „kupa la mamy” – czyli ze to kupa dla mnie – cudny prezent, co?

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #984943

    sosna

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    Hhihiihihii….skad ja to znam .Ostatnio moj malzonek wytarl Miskowi (przypomne ze to od urodzenia Maminy syneczek , co mnie w moim stanie obecynm doprowadza do szalu) glutka (jak to mowi Misiek) zwisajacego z noska.Wtedy Misiek w krzyk.Tato oddaj , to moj!!!!!! Tato musial oddac i Misiek triumfalnie przyniosl go mamusi.
    Ja zaczelam ostra walke z tymi zachowaniami.
    Co do histerii – u nas nadal jest , i jak u was podobnie w gre wchodzi jedynie ignorowanie, nie moge przytulic, najlepiej wychodze , nie patrze mu w oczy, jezeli zaczyna byc agresywny to za kare zaprowadzam go do pokoiku, zamykam drzwi, tzrymam 3 min. on wyje a ja mowie ze jest niegrzeczny , ze jak sie uspokoi to otworze.Rowno po 3 min, otwieram , pytam czy juz jest gzreczny wtedy on podbiega do mnie , przytula i wola TAT MAMUSIU TOCHANA ( tlum.tak mamusiu kochana)
    Zgadzam sie w 200% z Bruni. Nie ustepowac. Bo cale twoje wysilki pojda na marne.
    A co do rekawiczek,Wyprobuj 5-palczaste.Moze da sie namowic.
    A co do noszenia .To jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy , konsekwentnie odmawialam noszenia Miska na rekach.Wiedzialam wtedy ze to wierze sie z bezpieczenstwem i zdrowiem 2-go dziecka. I po probach wymuszenia, wycia, rzucania sie na ziemie moje dziecie w tej chwili wchodzi samo na 2 pietro. Co prawda idziemy 20 minut. Ale wazny jest cel , ktory osiagnelam.
    Zycze powodzenia

    Michal 20.07.03. fasolka(15.04.06)

    #984944

    klucha

    Re: histeria, wymuszanie krzykiem – jak reagować??

    pamiętam, nie dosyć że nie chciałam JA SPAŁAM a ona siedziała na sedesie i czekała. Uparta bestia. Pamiętam też inne scenki wzięte z dobrego „horroru” ;-). Parę z nich spisałam bo czas zaciera pamięć :). Będzie co wspominać.

    Ale wiesz że to wszystko z gorącej miłosci do ciebie :)))

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close