Historia Ozzyego – tragiczne

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #80409

    aneci

    Nie wiem czy znacie tragiczną historię Ozzyego – chorego golden retrivera bestialsko zamordowanego przez dziewczynę, która go przygarnęła i miała zapewnić mu opiekę.
    Tutaj macie opis całej tej historii. Uwaga drastyczne i bardzo długie.

    [url=”http://www.monia.blogownik.pl/>http://www.monia.blogownik.pl/

    Dziś”]http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=117768&scroll_article_id=117768&layout=1&page=text&list_position=1[/url]

    Normalnie brak słów.

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

    #1107533

    porky

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    pieprzona dziwka !!!!!
    niech ją szlag trafi !!!!!!!!!!

    Juleczka (12.12.04)



    #1107534

    olesia1

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Ja w podany link nie zamierzam wchodzić…:-/ Nie dam rady…Jeszcze po tym co napisała porky..:-/ Przeczytam później lub jutro bo teraz to…cała Sobota z głowy :-(((
    Nie cierrrpię ludzi, którzy krzywdzą zwierzęta :-((((

    Alusia, 2.06.05

    #1107535

    Anonim

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    brak mi słów:(

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1107536

    anek

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Śledzę ta historię już od początku. Serce mi się kraje, jak pomysle przez co to psisko musiało przejść.
    :(((

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #1107537

    nena75

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Nie znałam tej historii, dlatego weszłam w podane przez Ciebie linki. Słów brak. Jeśli wszystkie prowadzone badania potwierdzą, że pies był katowany lub jeszcze otruty to tej dziewczynie należy się kara jak za morderstwo z największym okrucieństwem. Po prostu mam chyba za mały mózg, żeby zrozumieć jak można coś takiego zrobić………

    Wioletta i Tomek 2l. i 9 m-cy



    #1107538

    kasiejka

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Chciałabym to przeczytać żeby wiedziec co ona mu robiła po kolei ale po prostu nie dam rady. Nawet wejść na tę stronę się boję.Na okrucieństwo wobec zwierząt-zwłaszcza psów jestem maksymalnie uwrażliwiona.Nie wyobrażam sobie takiej podłości i takiego zdegenerowania – i nawet nie muszę wiedzieć dokładnie jakiego- Wasze komentarze mi wystarczą. Normalny wyrok jak za zabicie człowieka- jeśli ktoś jest w ogóle zdolny do takiego okrucieństwa, do zabicia takiego wdzięcznego stworzenia jakim jest pies to jest zdolny także do zabicia człowieka- który nie zawsze ma tak wdzięczną fizjonomię i osobowość.

    #1107539

    tazmanka

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Biedny psiak

    Nikola 16m.

    #1107540

    bastet

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    czytalam to juz …..brak slow na takie okrucienstwo 🙁

    Aga, Szym i Jula

    #1107541

    nucha

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    K……………brak mi słów, tylko to jedno mi się nasuwa 🙁

    Ania i



    #1107542

    efcia2004

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    mnie też nasuwają się na usta przekleństwa

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #1107543

    natinka

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    🙁

    Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06



    #1107544

    kobitka22

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Dla mnie jest to nie do pojęcia. Przeczytałam i od razu mam przed oczami kulącego się i wyjącego z bólu psiaka, ryczeć mi się chcę. Wziełabym coś tępego i napiepszała taką……….. Ale się wkurzyłam !!!!!!!

    #1107545

    olivka76

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Nawet nie wiem co napisać- jak mozna być tak okrutnym człowiekiem, to nie do pojęcia!!!! K… jedna!!! Oby tylko nie zostawili tej sprawy, ta gówniara musi zostać ukarana!

    #1107546

    mmu

    Re: Historia Ozzyego – tragiczne

    Normalnie szok!
    podpisuję się pod wszystkimi wypowiedziami!szmata jedna!!!!!jak w człowieku może być tyle okrucieństwa, i to jeszcze w młodej dziewczynie?!!!
    a czytałyście, że możliwe, że jak Go zakopywała, to mógł jeszcze ŻYĆ!!!!

    Przykro mi Ozzy, że musiałeś przez to wszystko przejść. Jestem pewna, że teraz, za Tęczowym Mostem, jesteś już spokojny, zdrowy i radosny…trzymaj się piesku…już nikt Cię nie skrzywdzi…

    Gosia i Hania 20.05.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close