historyjka o wartości…..(własnej też)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #32437

    zaba

    20 dolarow..

    Dobrze znany mówca rozpoczal seminarium trzymajac w reku dwudziestodolarowy
    banknot. Do dwustu osób na sali skierowal pytanie:
    – Kto chcialby dostac ten banknot??.
    Ludzie zaczeli podnosic rece. Spiker powiedzial …Mam zamiar dac ten banknot jednemu z was, ale najpierw pozwólcie ze cos zrobie?!…. i zaczal miac banknot.
    Pokazal zgnieciony banknot i zapytal:
    – Kto w dalszym ciagu to chce? Rece znowu sie podniosly …
    – A gdybym zrobil to?? -zapytal mówca…. i rzucil banknot na ziemie.
    Podeptal go butami i podniósl, byl pomiety i brudny ….
    – A teraz kto chce te pieniadze??- rece podniosly sie po raz trzeci!!!.
    – Moi przyjaciele ,odebraliscie bardzo cenna lekcje.
    Nie ma znaczenia co zrobilem z tym banknotem, ciagle chcieliscie go
    dostac, poniewaz nie zmniejszylem jego wartosci .To jest wciaz warte 20 $.!!!
    – Wiele razy w zyciu jestesmy powaleni na ziemie, zmieci i rzuceni w bloto
    przez decyzje, które kiedys podjelismy i okolicznosci, które stanely nam
    na drodze. Czujemy sie przez to mniej wartosciowi. Ale to nie ma znaczenia co
    sie stalo i co sie jeszcze stanie… TY nigdy nie stracisz swojej wartosci: brudny czy czysty, zmiety czy w dobrej formie, jestes ciagle bezcenny dla tych,
    którzy Cie kochaja. Wartosc naszego zycia nie wynika z tego co robimy, ani
    nie zalezy od tego, kogo znamy, lecz KIM JESTESMY!
    Jestes wyjatkowy ! nigdy o tym nie zapomnij!
    Licz swoje blogoslawienstwa, nie problemy!.

    pozdrawiam gorąco
    zaba mama kasiulinki 22.06.03 (jutro 5 m-cy!!!!)

    #428507

    hilusia

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    Przyznaję może podnieść na duchu 🙂

    Halina i Radek (05.01.2002r.)



    #428508

    teo

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    piękna przypowieść – prawdziwa:-)
    w sam raz dla mnie bo od 4 dni psychicznie kiepsko ze mną – a ta przypowieść podniosła mnie na duchu!
    dzięki

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #428509

    mamysz

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    Przyznam szczerze trochę mnie zatkało…ale podnosi to na duchu.

    ewka i Weronika 06.10.02

    #428510

    zaba

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    no to bardzo sie cieszę i polecam na przyszłość, głowa do góry!!!!!!
    zaba i kasiulinka 22.06.03

    #428511

    zaba

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    czasem warto się zatrzymać i spojrzeć na wszystko innymi oczami…….
    pozdrawiam



    #428512

    magonil

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    To coś dla mnie, poporodowe poczucie mniejszej wartości (gruba, nieatrakcyjna)
    Dzięki za taką piękną historyjkę.

    Małgosia i Weronika – 29.10.03

    #428514

    beatab

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    to w końcu dał komuś ten banknot ;P :)))

    lubię takie historyjki.
    tez jedną przytoczę, a co:)))

    „Ludzie nie wiedzą czego chcą, bo zbyt uzależniają się od innych. Kiedy zaczniemy robic to co chcemy i jak chcemy, poczujemy cudowną wolnośc. I miłośc.
    Kiedy człwoeik umiera nie żałuje, że nie miał więcej ciuchów, lepszego samochodu..załuje, ze za mało kochał. Na szczęśćie my mamy jeszcze raz..”

    to teraz moje drogie biegusiem lecimy do mężów, dzieci uściskac i powiedzieć im, ze bardzo kochamy! :))))

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #428515

    pati68

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    🙂 od razu lepiej

    To ja przedstawie inna historyjkę 🙂

    O trudności robienia rzeczy tak, aby wszystkich zadowalały

    W południe pewnego upalnego dnia, ojciec szedł zakurzonymi ulicami miast Keshan ze swoim synem i osłem. Ojciec siedział na ośle, a syn go prowadził. „Biedny dzieciak”, powiedział przechodzień. „Próbuje tymi swoimi małymi, krótkimi nóżkami nadążyć za osłem. Jak człowiek może tak leniwie siedzieć na ośle, gdy widzi, że jego chłopak biegnie za nim taki zadyszany”. Ojciec wziął sobie uwagę do serca, zszedł z osła przy następnym rogu i pozwolił wsiąść chłopcu. Ale niedługo potem przechodzień znów podniósł głos i rzekł: ”Cóż za wstyd! Ten mały bachor siedzi tam sobie jak sułtan, a ojciec jego musi za nim biec”. Ta uwaga bardzo zraniła chłopca, który poprosił ojca, aby wspiął się i usiadł z nim. „Czy kiedykolwiek widzieliście coś takiego?” zaczęła biadolić zawoalowana kobieta: „Takie okrucieństwo wobec zwierząt. Kark biednego osła aż się ugina, a ten stary nicpoń i jego syn siedzą rozłożeni jak na dywanie. Biedne stworzenie!”. Obiekty krytyki popatrzyły na siebie i bez słowa zeszły z osła. Ale nie uszli daleko, gdy jakiś nieznajomy zaczął sobie z nich pokpiwać, mówiąc: „Wielkie nieba! Chyba aż tak głupi nie jestem? Po cóż wam ten osioł, jeśli się wam na nic zdaje, jeśli żadnego z was nie niesie?”. Ojciec wepchnął osłowi do pyska garść słomy i położył rękę na ramieniu syna. „Bez względu na to, co robimy”, powiedział, „zawsze komuś coś się nie podoba. Chyba musimy robić to, co sami uważamy za słuszne”.

    Mimi

    #428516

    vieta

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    piękne!!! skopiowałam sobie i będe czytać codziennie



    #428517

    vieta

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    dobre!będe czytać często….

    #428518

    dorota27

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    super historyjka..i jedna i druga…
    ja swego czasu przeczytalam ksiazke..jak przestac sie martwic i zaczac zyc..z podobnymi opowiesciami..autor np twierdzi ..ze wiekszosc naszych niepowodzen ..ma poczatek w naszych umyslach..itp

    a moje ulubione ..za francuskim filozofem… …moje zycie bylo pelne niepowodzen…w tym wiekszosc z nich…nigdy sie nie wydarzyla!

    claudia / pol roczku/



    #428519

    zaba

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    fajna………..superfajna…..
    zaba z kasiulą dziś 5 m-cy!!!

    #428520

    zaba

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    ściskam gorąco!

    zaba i kasiulinka dziś 5 m-cy!!!

    #428521

    callipso

    Re: historyjka o wartości…..(własnej też)

    świetna przypowieść – pozostałe tez…powinno się je odmawiac dziennie jak paciorek:)…Alchemik jest pełen takich mądrych historii, polecam tym które jeszcze nie czytały albo sa na życiowym zakręcie:)

    Ola i Igorek 25.03.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close