Horror w gabinecie- czyli wyrywanie ósemek:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #95160

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Raczej nie…

    Aoh…niezły numerek z niej!:D:D:D
    Babka z pazurem:)

    to ktos podkradł nick;)

    a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

    ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

    #2003050

    nena75

    Zamieszczone przez kacha1982
    ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

    a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…



    #2003051

    Anonim

    Zamieszczone przez Nena75
    a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…

    u mnie taki prblem ze ładnie wyrosła ale chyba nie do konca, i przez ostatni tydzien mnie boli cała dolna szczeka, mysle ze dalej chce sie wyrżnąc, rosnie prosto, w pionie, w poniedzialek jade na pantomogram, wtedy zobacze co dalej robic, bo jesli chce sie do konca wybic to ja zostawiam, troche trójka mi sie dolna skrzywiła, wiec pewnie ta ósemka naciska bo wyłazi do końca, maz tez niedlugo bedzie mial zabieg z dłutowaniem- jego rośnie w poziomie…troszke sie boimy…wspolczuje Twojemu mezowi, ale najgorsze ju za znim.

    #2003052

    wyki

    Zamieszczone przez Nena75
    a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…

    podobnie wyglądałam po rwaniu 6-tki wiec nie ma reguły…

    ale watek sie rozwija normalnie… az dziwnie;)

    #2003053

    hakami

    Zamieszczone przez kacha1982
    to ktos podkradł nick;)

    a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

    ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

    Wyrywa się wyrywa:) Ja miałam wyrywane obie zdrowe 8mki i to takie które jeszcze calkowicie nie wyszly (widoczne byly tylko bruzdy), bo wypchały mi całą resztę zębów. Najpierw robi się przeswietlenie zebow, czy korzenie nie zachodzą na siebie. Mnie nie bolało usuwanie a prog wrazliwosci mam baaardzo niski. Jedyne co mnie bolalo, to usta w kącikach. Mialam naderwane od rozdziawiania się:D

    #2003054

    nena75

    Zamieszczone przez kacha1982
    wspolczuje Twojemu mezowi, ale najgorsze ju za znim.

    z tego szoku zapomniał wyjąć szwy i po jakiś 3 tygodniach dziwił się, że coś mu z dziąsła wystaje…myślał, że ma założone szwy rozpuszczalne 🙂



    #2003055

    Anonim

    no to juz sie boje, ja ta ósemke mam od kilku lat i cisza byla, a teraz…sama nie wiem, zobacze w poniedzialek…

    #2003056

    jaga

    Zamieszczone przez cezek
    Wyrywa się wyrywa:) Ja miałam wyrywane obie zdrowe 8mki i to takie które jeszcze calkowicie nie wyszly (widoczne byly tylko bruzdy), bo wypchały mi całą resztę zębów. Najpierw robi się przeswietlenie zebow, czy korzenie nie zachodzą na siebie. Mnie nie bolało usuwanie a prog wrazliwosci mam baaardzo niski. Jedyne co mnie bolalo, to usta w kącikach. Mialam naderwane od rozdziawiania się:D

    To ja w tym nie-temacie o bruni dodam, że wyrywa się też te zupełnie niewyrośnięte (znaczy wstrzymane). Raczej się je wydłubuje niż wyrywa….

    #2003057

    Anonim

    Zamieszczone przez Bronia
    To ja w tym nie-temacie o bruni dodam, że wyrywa się też te zupełnie niewyrośnięte (znaczy wstrzymane). Raczej się je wydłubuje niż wyrywa….

    dłutowanie kochana, dłutowanie sie nazywa i meza mego czeka w najbliszym czasie:( pod dziąsłem rośnie poziomo i daje juz znac o sobie….

    #2003058

    jaga

    Tia, wiem, że dłutowanie. Starałam się to wykreślić z pamięci, bo trzy razy miałam 🙁



    #2003059

    Anonim

    Zamieszczone przez Bronia
    Tia, wiem, że dłutowanie. Starałam się to wykreślić z pamięci, bo trzy razy miałam 🙁

    🙁 bolało, prawda..? nie pisz, nie pisz nie chce wiedziec…mam nadzieje ze mojej ósemki nie bedzie trzeba wyrywac, bo narazie nie ma wskazań, nadetną mi dziąsło, od góry zeby wylazła cakowicie i jesli bedzie zdrowa, to ja zostawiam, a jesli sie bedzie cos puslo, to out!:) choc kocham moja ósemeczke jak wszystkie inne ząbki, i nie chce sie z nia rozstawac;)

    #2003060

    aneci

    Zamieszczone przez kacha1982

    ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

    właśnie jutro idę na zdjęcie szwów po usunięciu ósemki. Nic mnie nie bolało ani w trakcie zabiegu, ani po nim. Najbardziej nieprzyjemne było szycie.
    Ważne jest, aby zrobili prześwietlenie, jak wiedzą co i jak to pójdzie szybko i sprawnie.:)
    Tyle lat się męczyłam z tych cholernym zębem… Co kilka m-cy stan zapalny, zapalenia okostnej, antybiotyki. Tragedia! Gdybym wtedy wiedziała jak to wygląda…

    Tak przy okazji, jutro po zdjęciu szwów być może usuną mi drugą ósemkę.;)



    #2003061

    aniaos

    Zamieszczone przez Nena75
    a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…

    nigdy nie sadzilam, ze to napisze,ale: rwanie osemki to bajka 🙂 poltora roku temu „cos” mi sie zrobilo z osemka – dentyskta stwierdzila, ze to mala dziurka,ale na wszelki wypadek zlecila rtg. wyszlo, ze jednak trzeba leczyc kanalowo. wrocilam do gabinetu, wyborowano mi wszystko, zalozono trutke i mialam sie zglosic za kilka dni. wracam, a tu miedzyczasie „moja” lekarka poszla na dluuugie L4 /ciazowe/ i druga z dentystek stwierdzila,ze nic, tylko rwac, bo osemek sie nie leczy kanalowo… powiedziala,ze zadna sila jej nie zmusi do wyleczenia tego zeba – jak chce, to oddadza mi cala zaplacona juz kase i mam szukac innego gabinetu… rowne poltorej godziny trwalo przekonywanie mnie o koniecznosci rwania. zaplakana i zasmarkana, z wizja najstraszniejszych powiklan i obrazu takiego,jak powyzej przedstawilas, zgodzilam sie na rwanie… spodziewalam sie ogromnego bolu, krwi, lez i Bog wie czego. dostalam najpierw konska dawke relanium, pozniej silne znieczulenie. nawet nie poczulam,jak mi nacinano dziaslo, przy rwaniu NIC nie czulam, zadnego bolu /do dzis w to nie wierze 🙂 /, przy zakladaniu szwow takze. trwalo to dlugo, nie powiem – raz,ze trzeba czekac, by znieczulenie zadzialalo wlasciwie, dwa,ze mialam pozawijane korzenie i rzeczywiscie samo wyciaganie zeba zajelo sporo czasu.
    znajdz DOBREGO chirurga – ten, ktory rwal twojemu mezowi zeba, to rzeznik, zapytaj, jak wyglada znieczulenie. i spokojnie – to naprawde nie boli 🙂

    #2003062

    jaga

    Zamieszczone przez 26grudnia
    nigdy nie sadzilam, ze to napisze,ale: rwanie osemki to bajka 🙂 poltora roku temu „cos” mi sie zrobilo z osemka – dentyskta stwierdzila, ze to mala dziurka,ale na wszelki wypadek zlecila rtg. wyszlo, ze jednak trzeba leczyc kanalowo. wrocilam do gabinetu, wyborowano mi wszystko, zalozono trutke i mialam sie zglosic za kilka dni. wracam, a tu miedzyczasie „moja” lekarka poszla na dluuugie L4 /ciazowe/ i druga z dentystek stwierdzila,ze nic, tylko rwac, bo osemek sie nie leczy kanalowo… powiedziala,ze zadna sila jej nie zmusi do wyleczenia tego zeba – jak chce, to oddadza mi cala zaplacona juz kase i mam szukac innego gabinetu… rowne poltorej godziny trwalo przekonywanie mnie o koniecznosci rwania. zaplakana i zasmarkana, z wizja najstraszniejszych powiklan i obrazu takiego,jak powyzej przedstawilas, zgodzilam sie na rwanie… spodziewalam sie ogromnego bolu, krwi, lez i Bog wie czego. dostalam najpierw konska dawke relanium, pozniej silne znieczulenie. nawet nie poczulam,jak mi nacinano dziaslo, przy rwaniu NIC nie czulam, zadnego bolu /do dzis w to nie wierze 🙂 /, przy zakladaniu szwow takze. trwalo to dlugo, nie powiem – raz,ze trzeba czekac, by znieczulenie zadzialalo wlasciwie, dwa,ze mialam pozawijane korzenie i rzeczywiscie samo wyciaganie zeba zajelo sporo czasu.
    znajdz DOBREGO chirurga – ten, ktory rwal twojemu mezowi zeba, to rzeznik, zapytaj, jak wyglada znieczulenie. i spokojnie – to naprawde nie boli 🙂

    Ponieważ i ja się tu o ósemkach wypowiadałam, czuję się upoważniona do tego, aby zaproponować stworzenie nowego watku w tym temacie, a nie ciągnięcie ósemkowych rozważań w wątku bruni. Nie wiem, czy ona to kiedyś przeczyta, czy nie (jej sprawa), ale nasze ósemkowe problemy są zupełnie nie w temacie 😉 To co? Która zakłada?

    #2003063

    Anonim

    Zamieszczone przez Bronia
    Ponieważ i ja się tu o ósemkach wypowiadałam, czuję się upoważniona do tego, aby zaproponować stworzenie nowego watku w tym temacie, a nie ciągnięcie ósemkowych rozważań w wątku bruni. Nie wiem, czy ona to kiedyś przeczyta, czy nie (jej sprawa), ale nasze ósemkowe problemy są zupełnie nie w temacie 😉 To co? Która zakłada?

    moge ja??;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close