Horror w gabinecie- czyli wyrywanie ósemek:)

Zamieszczone przez ahimsa:Raczej nie…

Aoh…niezły numerek z niej!:D:D:D
Babka z pazurem:)

to ktos podkradł nick;)

a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

44 odpowiedzi na pytanie: Horror w gabinecie- czyli wyrywanie ósemek:)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:
ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…

u mnie taki prblem ze ładnie wyrosła ale chyba nie do konca, i przez ostatni tydzien mnie boli cała dolna szczeka, mysle ze dalej chce sie wyrżnąc, rosnie prosto, w pionie, w poniedzialek jade na pantomogram, wtedy zobacze co dalej robic, bo jesli chce sie do konca wybic to ja zostawiam, troche trójka mi sie dolna skrzywiła, wiec pewnie ta ósemka naciska bo wyłazi do końca, maz tez niedlugo bedzie mial zabieg z dłutowaniem- jego rośnie w poziomie…troszke sie boimy…wspolczuje Twojemu mezowi, ale najgorsze ju za znim.

wyki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…podobnie wyglądałam po rwaniu 6-tki wiec nie ma reguły…

ale watek sie rozwija normalnie… az dziwnie;)

hakami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:to ktos podkradł nick;)

a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)

Wyrywa się wyrywa:) Ja miałam wyrywane obie zdrowe 8mki i to takie które jeszcze calkowicie nie wyszly (widoczne byly tylko bruzdy), bo wypchały mi całą resztę zębów. Najpierw robi się przeswietlenie zebow, czy korzenie nie zachodzą na siebie. Mnie nie bolało usuwanie a prog wrazliwosci mam baaardzo niski. Jedyne co mnie bolalo, to usta w kącikach. Mialam naderwane od rozdziawiania się:D

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:wspolczuje Twojemu mezowi, ale najgorsze ju za znim.

z tego szoku zapomniał wyjąć szwy i po jakiś 3 tygodniach dziwił się, że coś mu z dziąsła wystaje…myślał, że ma założone szwy rozpuszczalne 🙂

Dodane ponad rok temu,

no to juz sie boje, ja ta ósemke mam od kilku lat i cisza byla, a teraz…sama nie wiem, zobacze w poniedzialek…

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cezek:Wyrywa się wyrywa:) Ja miałam wyrywane obie zdrowe 8mki i to takie które jeszcze calkowicie nie wyszly (widoczne byly tylko bruzdy), bo wypchały mi całą resztę zębów. Najpierw robi się przeswietlenie zebow, czy korzenie nie zachodzą na siebie. Mnie nie bolało usuwanie a prog wrazliwosci mam baaardzo niski. Jedyne co mnie bolalo, to usta w kącikach. Mialam naderwane od rozdziawiania się:D

To ja w tym nie-temacie o bruni dodam, że wyrywa się też te zupełnie niewyrośnięte (znaczy wstrzymane). Raczej się je wydłubuje niż wyrywa….

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:To ja w tym nie-temacie o bruni dodam, że wyrywa się też te zupełnie niewyrośnięte (znaczy wstrzymane). Raczej się je wydłubuje niż wyrywa….

dłutowanie kochana, dłutowanie sie nazywa i meza mego czeka w najbliszym czasie:( pod dziąsłem rośnie poziomo i daje juz znac o sobie….

jaga Dodane ponad rok temu,

Tia, wiem, że dłutowanie. Starałam się to wykreślić z pamięci, bo trzy razy miałam 🙁

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Tia, wiem, że dłutowanie. Starałam się to wykreślić z pamięci, bo trzy razy miałam 🙁

🙁 bolało, prawda..? nie pisz, nie pisz nie chce wiedziec…mam nadzieje ze mojej ósemki nie bedzie trzeba wyrywac, bo narazie nie ma wskazań, nadetną mi dziąsło, od góry zeby wylazła cakowicie i jesli bedzie zdrowa, to ja zostawiam, a jesli sie bedzie cos puslo, to out!:) choc kocham moja ósemeczke jak wszystkie inne ząbki, i nie chce sie z nia rozstawac;)

aneci Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:

ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)
właśnie jutro idę na zdjęcie szwów po usunięciu ósemki. Nic mnie nie bolało ani w trakcie zabiegu, ani po nim. Najbardziej nieprzyjemne było szycie.
Ważne jest, aby zrobili prześwietlenie, jak wiedzą co i jak to pójdzie szybko i sprawnie.:)
Tyle lat się męczyłam z tych cholernym zębem… Co kilka m-cy stan zapalny, zapalenia okostnej, antybiotyki. Tragedia! Gdybym wtedy wiedziała jak to wygląda…

Tak przy okazji, jutro po zdjęciu szwów być może usuną mi drugą ósemkę.;)

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a wyrżnęła Ci się do końca? bo jeśli ósemka nie moze wyjść to się ją usuwa chirurgicznie…ja powinnam to zrobić, ale wołami mnie nikt nie zaciągnie do dentysty po tym jak mój mąż miał usuwaną ósemkę przez 1,5 h. Zakrwawiony był dentysta, fotel, mój mąż i podłoga. Chirurg wziął się za rwanie a nie zrobił wcześniej prześwietlenia. Okazało się, że ząb miał jakiś zawinięty korzeń…mąż po wyjściu od dentysty miał nawet poprzecinane kąciki ust tym metalowym rozszerzaczem…normalnie Piła albo Hostel…

nigdy nie sadzilam, ze to napisze,ale: rwanie osemki to bajka 🙂 poltora roku temu “cos” mi sie zrobilo z osemka – dentyskta stwierdzila, ze to mala dziurka,ale na wszelki wypadek zlecila rtg. wyszlo, ze jednak trzeba leczyc kanalowo. wrocilam do gabinetu, wyborowano mi wszystko, zalozono trutke i mialam sie zglosic za kilka dni. wracam, a tu miedzyczasie “moja” lekarka poszla na dluuugie L4 /ciazowe/ i druga z dentystek stwierdzila,ze nic, tylko rwac, bo osemek sie nie leczy kanalowo… powiedziala,ze zadna sila jej nie zmusi do wyleczenia tego zeba – jak chce, to oddadza mi cala zaplacona juz kase i mam szukac innego gabinetu… rowne poltorej godziny trwalo przekonywanie mnie o koniecznosci rwania. zaplakana i zasmarkana, z wizja najstraszniejszych powiklan i obrazu takiego,jak powyzej przedstawilas, zgodzilam sie na rwanie… spodziewalam sie ogromnego bolu, krwi, lez i Bog wie czego. dostalam najpierw konska dawke relanium, pozniej silne znieczulenie. nawet nie poczulam,jak mi nacinano dziaslo, przy rwaniu NIC nie czulam, zadnego bolu /do dzis w to nie wierze 🙂 /, przy zakladaniu szwow takze. trwalo to dlugo, nie powiem – raz,ze trzeba czekac, by znieczulenie zadzialalo wlasciwie, dwa,ze mialam pozawijane korzenie i rzeczywiscie samo wyciaganie zeba zajelo sporo czasu.
znajdz DOBREGO chirurga – ten, ktory rwal twojemu mezowi zeba, to rzeznik, zapytaj, jak wyglada znieczulenie. i spokojnie – to naprawde nie boli 🙂

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez 26grudnia:nigdy nie sadzilam, ze to napisze,ale: rwanie osemki to bajka 🙂 poltora roku temu “cos” mi sie zrobilo z osemka – dentyskta stwierdzila, ze to mala dziurka,ale na wszelki wypadek zlecila rtg. wyszlo, ze jednak trzeba leczyc kanalowo. wrocilam do gabinetu, wyborowano mi wszystko, zalozono trutke i mialam sie zglosic za kilka dni. wracam, a tu miedzyczasie “moja” lekarka poszla na dluuugie L4 /ciazowe/ i druga z dentystek stwierdzila,ze nic, tylko rwac, bo osemek sie nie leczy kanalowo… powiedziala,ze zadna sila jej nie zmusi do wyleczenia tego zeba – jak chce, to oddadza mi cala zaplacona juz kase i mam szukac innego gabinetu… rowne poltorej godziny trwalo przekonywanie mnie o koniecznosci rwania. zaplakana i zasmarkana, z wizja najstraszniejszych powiklan i obrazu takiego,jak powyzej przedstawilas, zgodzilam sie na rwanie… spodziewalam sie ogromnego bolu, krwi, lez i Bog wie czego. dostalam najpierw konska dawke relanium, pozniej silne znieczulenie. nawet nie poczulam,jak mi nacinano dziaslo, przy rwaniu NIC nie czulam, zadnego bolu /do dzis w to nie wierze 🙂 /, przy zakladaniu szwow takze. trwalo to dlugo, nie powiem – raz,ze trzeba czekac, by znieczulenie zadzialalo wlasciwie, dwa,ze mialam pozawijane korzenie i rzeczywiscie samo wyciaganie zeba zajelo sporo czasu.
znajdz DOBREGO chirurga – ten, ktory rwal twojemu mezowi zeba, to rzeznik, zapytaj, jak wyglada znieczulenie. i spokojnie – to naprawde nie boli 🙂

Ponieważ i ja się tu o ósemkach wypowiadałam, czuję się upoważniona do tego, aby zaproponować stworzenie nowego watku w tym temacie, a nie ciągnięcie ósemkowych rozważań w wątku bruni. Nie wiem, czy ona to kiedyś przeczyta, czy nie (jej sprawa), ale nasze ósemkowe problemy są zupełnie nie w temacie 😉 To co? Która zakłada?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Ponieważ i ja się tu o ósemkach wypowiadałam, czuję się upoważniona do tego, aby zaproponować stworzenie nowego watku w tym temacie, a nie ciągnięcie ósemkowych rozważań w wątku bruni. Nie wiem, czy ona to kiedyś przeczyta, czy nie (jej sprawa), ale nasze ósemkowe problemy są zupełnie nie w temacie 😉 To co? Która zakłada?

moge ja??;)

Dodane ponad rok temu,

Horror w gabinecie- czyli wyrywanie ósemek:)

No to ja załozyłam, bo jak narazie nikt sie nie odważył, wiec kontunuując temat w wątku o Bruni, powiem ze juz poltora tygodnia boli mnie ta wylazła ósemka, mam opuchniete dziąsło wokół niej, wiec chyba bedzie sie trzeba przejsc do dentysty i umówic na usuniecie….

ps. kto przeżył i jakie ma doświadczenia, bo niektóre opowieści z innych forów na ten temat mroża krew w żyłach, podono najgorsze jest w domu…te nieprzespane noce…i chyba poczekam jak sie ochlodzi, wyrywanie zeba w upały to nie najlepszy moment.

superbasiek Dodane ponad rok temu,

moje śp ósemki wyszły z dziurami jak arkady, 3 usunęłam w normalnym gabinecie i jak całkiem zwykłe zęby…. ale ja mam ładne proste i krótkie korzonki :)… jedną mam leczoną kanałowo i jakoś się trzyma 🙂

Pozdrówki 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez SuperBasiek:moje śp ósemki wyszły z dziurami jak arkady, 3 usunęłam w normalnym gabinecie i jak całkiem zwykłe zęby…. ale ja mam ładne proste i krótkie korzonki :)… jedną mam leczoną kanałowo i jakoś się trzyma 🙂

Pozdrówki 🙂

sama nie wiem co tam sie u mnie dzieje, bo dziąsło wokól niej jest opuchniete, boli mnie cała lewa strona szczeki od tamtego tygodnia, a wizyte mam dopiero za tydzien, jak tak dalej pojdzie to zoładek od leków mi wysiadzie, ta moja ósemka myslalam ze wyszla cała, ale jak dotykam ja z tyłu dziąsła to czuje jakąs kłującą końcówke…pewnie do konca nie wyszla…cholender, Ibuprom biore od tygodnia dwa razy dziennie, jeszcze tydzien mnie czeka…
w poniedzialek pantomogram mam, ale wizyta w srode, mam nadzieje ze sie bol nie rozkręci na maxa, na początku tzn w tamtem poniedzialek, robilam w gabinecie siódemke, miała dziure, lekarz wstrzyknął mi znieczulenie bez mojej wiedzy, nigdy nie mialam znieczulenia przy robieniu zebów, a takie historie miałam z tymi moimi ze hej, no ale zrobil ta siódemke, znieczulenie po paru godzinach puscilo i zaczelo mnie cos pobolewac, na początku myslalam ze to powikłania po znieczuleniu, ale to juz trwa polotra tygodnia, moze on tym zastrzykiem naruszyl cos przy ósemce i etraz bede miala dodatkowy problem, siódemka wyleczona za to ósemka sie odezwała…

jaga Dodane ponad rok temu,

Idę dziś do dentysty. Też jestem na przeciwbolowych, ale na szczęście dość szybko znalazł się termin. Nie będę rwać ósemki, ale dla porównania mogę dodać, że czuję sie jak po rwaniu… a właściwie dłutowaniu (tak mnie teraz boli). Moje “mądre” zęby postanowiły sobie nie wychodzić. zaczęły rosnąć w różne dziwne strony, ale nie na zewnątrz (jedna pięknie w kość mi wrosła). Bolało jak diabli, kiedy tak wewnątrz dziąseł rozrabiały, aż nie wytrzymałam i poszłam na to dłutowanie. Dla tych, którzy przed takim zabiegiem są – pocieszenie:
Jeśli korzenie są ładne proste – rwać, dłutować, wywalać! Jeśli korzenie są pokręcone i pozawijane – lepiej dać się uśpić 😉 Przede mną jeszcze jedno dłutowanie – nie odważyłam się usuwać ósemki z najbardziej powywijanymi korzeniami (zachodzą pod 7-mkę i 6-tkę). Niestety wiem, że wcześniej czy później to mnie czeka, bo to boli. A dziś nie wiem, co mnie boli. Twardy orzech do zgryzienia będzie miał mój dentysta, bo w czerwcu wszystko było wyleczone. Coś się pewnie od spodu robi 🙁 Kicha.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Idę dziś do dentysty. Też jestem na przeciwbolowych, ale na szczęście dość szybko znalazł się termin. Nie będę rwać ósemki, ale dla porównania mogę dodać, że czuję sie jak po rwaniu… a właściwie dłutowaniu (tak mnie teraz boli). Moje “mądre” zęby postanowiły sobie nie wychodzić. zaczęły rosnąć w różne dziwne strony, ale nie na zewnątrz (jedna pięknie w kość mi wrosła). Bolało jak diabli, kiedy tak wewnątrz dziąseł rozrabiały, aż nie wytrzymałam i poszłam na to dłutowanie. Dla tych, którzy przed takim zabiegiem są – pocieszenie:
Jeśli korzenie są ładne proste – rwać, dłutować, wywalać! Jeśli korzenie są pokręcone i pozawijane – lepiej dać się uśpić 😉 Przede mną jeszcze jedno dłutowanie – nie odważyłam się usuwać ósemki z najbardziej powywijanymi korzeniami (zachodzą pod 7-mkę i 6-tkę). Niestety wiem, że wcześniej czy później to mnie czeka, bo to boli. A dziś nie wiem, co mnie boli. Twardy orzech do zgryzienia będzie miał mój dentysta, bo w czerwcu wszystko było wyleczone. Coś się pewnie od spodu robi 🙁 Kicha.

uuuu kochana, to wspołczuje, ale masz korzeniska tej ósemki,dobrze to nie wygląda, ja wlasnie bylam na plukaniu kieszeni, znalazłam u mnie na osiedlu przychodnie z pantomogramem, dzis ide zrobic zdjecie, a jutro na konsultacje do mojego dentysty, zobaczymy co jest grane, ale masz racje, jakby co-wyrywac, mnie ładnie ta ósemka wyrosła, prosto, nie wiem jak korzenie, ale dzis sie okaze…

jaga Dodane ponad rok temu,

Ooo rety, ile ja się pantomogramu naszukałam!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Ooo rety, ile ja się pantomogramu naszukałam!

ja juz jestem “po”, bylam ze zdjeciem u lekarza, powiedzial ze ósemki dwie dolne do usunięcia, inne historie przy okazji wyszly, wesele mam 20 wrzesnia wiec wezme sie za usuwanie pod koniec miesiaca, po weselu…

olinja Dodane ponad rok temu,

Czytam Was bo tez mam ósemke do usuniecia.
Na razie mam pietra.
Za jakis czas poszukam odpowiedniego lekarza i gabinetu.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:Czytam Was bo tez mam ósemke do usuniecia.
Na razie mam pietra.
Za jakis czas poszukam odpowiedniego lekarza i gabinetu.

ja teraz jestem na Augumentinie, zeby go troche uspic, za miesiac mam wesele kolezanki a przeciez z buzią jak chomik i z ogromnym siniakiem nie pójde, lekarz tez mi odradzil a propos wesela, wiec zrobie to po powrocie, mam zaufany gabinet, mloda ekipa, mlodzi dentysci, u mnie na osiedlu gabinetów Ci dostatek, masakra, i ani jednego porządnego sklepu:(

Olinja, nie bój sie;) widze ze nas coraz wiecej w tym temacie, nie jestes sama:)

jaga Dodane ponad rok temu,

Osiedle dentystów znaczy się.
To ceny chyba konkurencyjne, co?

Ja się dłutowałam w Wojewódzkim Centrum Stomatologii na Nowym Zjeździe. Koleżanka dentystka, jak o tym usłyszała, to z podziwem na mnie patrzyła, bo tam sprzęt mają z poprzedniej epoki. Ale co do takiego dłutowania potrzeba? Nożyk, dłutka, komplet nici… A przynajmniej miałam świadomość, że lekarzy tam dużo i zawsze jakby co ma kto pomóc w nagłym wypadku.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Osiedle dentystów znaczy się.
To ceny chyba konkurencyjne, co?

Ja się dłutowałam w Wojewódzkim Centrum Stomatologii na Nowym Zjeździe. Koleżanka dentystka, jak o tym usłyszała, to z podziwem na mnie patrzyła, bo tam sprzęt mają z poprzedniej epoki. Ale co do takiego dłutowania potrzeba? Nożyk, dłutka, komplet nici… A przynajmniej miałam świadomość, że lekarzy tam dużo i zawsze jakby co ma kto pomóc w nagłym wypadku.

Nowe osiedle to i same gabinety, zeby tonący w długach wobec banku ludzie, mogli szczerzyc sie wszem i wobec ze sa najszczesliwszymi istotami na swiecie;), a poza tym pustynia marketingowa, ceny rózne, mnie zaspiewali za dlutowanie 250 zl-to cena najnizsza przy żadnych komplikacjach, a max. jesli by sie cos dzialo nieograniczona.

jaga Dodane ponad rok temu,

To ja miałam taniej, bo za darmo 😀

aneci Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:Nowe osiedle to i same gabinety, zeby tonący w długach wobec banku ludzie, mogli szczerzyc sie wszem i wobec ze sa najszczesliwszymi istotami na swiecie;), a poza tym pustynia marketingowa, ceny rózne, mnie zaspiewali za dlutowanie 250 zl-to cena najnizsza przy żadnych komplikacjach, a max. jesli by sie cos dzialo nieograniczona.
Masz to wszystko za darmo, w ramach NFZ. Jest zdjęcie rtg, wyrywanie/ dłutowanie, szycie i oczywiście znieczulenie. Full opcja.;)
Po zapisie czeka się ok. miesiąca na przyjęcie.
Np. w szpitalu Dzieciątka Jezus wejście od Nowogrodzkiej, na Nowym Zjeździe i na Miodowej 18.

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:ja teraz jestem na Augumentinie, zeby go troche uspic, za miesiac mam wesele kolezanki a przeciez z buzią jak chomik i z ogromnym siniakiem nie pójde, lekarz tez mi odradzil a propos wesela, wiec zrobie to po powrocie, mam zaufany gabinet, mloda ekipa, mlodzi dentysci, u mnie na osiedlu gabinetów Ci dostatek, masakra, i ani jednego porządnego sklepu:(

Olinja, nie bój sie;) widze ze nas coraz wiecej w tym temacie, nie jestes sama:)boje sie, raz miałam antybiola na ten ząb, weszłam do gabinetu bo mnie maz zaciagnął, niecnota jeden, no i dr pyta sie czy mam temperature a ja? nie no skąd, do pracy zaraz ide. Kazała mi zmierzyc, prawie 39 stopni.
Do pracy nie poszłam, jak opuchlizna zeszła poszłam do dentysty ale ponieważ ciagle było nie fajnie nie mógł mi nic zrobic tylko naciął dziąsło co by mi sie kieszonka nie zapychała, to było dosyc dawno. Powiedział ,ze nie ma wyjścia trzeba ja usunąc bo krzywo rośnie.
Policzek mam podgryziony i ograniczenie w stawie skroniowo-żuchwowym.
Musze ja usunać.

eilish Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:To ja w tym nie-temacie o bruni dodam, że wyrywa się też te zupełnie niewyrośnięte (znaczy wstrzymane). Raczej się je wydłubuje niż wyrywa….

Ja w ten sposób pozbyłam się niedawno dwóch ósemek… Rosły zupełnie prosto, ale w mojej jamie ustnej brakuje miejsca i zaczynały już spychać pozostałe zęby.

Pewnie to kwestia stomatologa – w moim przypadku zabieg trwał mniej niż pół godziny, w trakcie niczego nie czułam, kąciki ust ocalały. Potem nie było też aż tak tragicznie; profilaktycznie antybiotyk + rutinoscorbin/wit C, lekka gorączka, opuchlizna prawie niezauważalna, ból do wytrzymania(lekami uśmierzałam go tylko pierwszego dnia).
A, płaciłam wyłącznie za pantomogram. Szwy rozpuszczalne.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:boje sie, raz miałam antybiola na ten ząb, weszłam do gabinetu bo mnie maz zaciagnął, niecnota jeden, no i dr pyta sie czy mam temperature a ja? nie no skąd, do pracy zaraz ide. Kazała mi zmierzyc, prawie 39 stopni.
Do pracy nie poszłam, jak opuchlizna zeszła poszłam do dentysty ale ponieważ ciagle było nie fajnie nie mógł mi nic zrobic tylko naciął dziąsło co by mi sie kieszonka nie zapychała, to było dosyc dawno. Powiedział ,ze nie ma wyjścia trzeba ja usunąc bo krzywo rośnie.
Policzek mam podgryziony i ograniczenie w stawie skroniowo-żuchwowym.
Musze ja usunać.

a ja biore od wczoraj antybiotyk-augmentin, i wcale dobrze sie po nim nie czuje, choc na penicyline nie jestem uczulona, nie bede czekac miesiaca, tylko pojde w poniedzialek do drugiego dentysty na wyrwanie, niech to szlag, nie za dobrze mi jest…:(

Dodane ponad rok temu,

nie ma co, w poniedziałek jak nic sie nie zmieni ide wyrwac ósemke, ten antybiotyk nic na mnie nie działa, wiec nie mam zamiaru meczyc siebie i swojego żołądka przez miesiąc i ide usuwać w poniedziałek…Wish me luck!!!

Dodane ponad rok temu,

weteranka

[QUOTE=kacha1982;1661758]to ktos podkradł nick;)

a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)[/QUOTE

ja pozbylam sie 2 zatrzymanych 8ek. Pierwsza- wg mnie bardziaj zatrzymana ( ale sie nie znam ) – bo przez dziaslo przebil sie jakis 1 mm zeba – wyrwana w jakies 15 minut- gdyby chwycilo znieczulenie bylaby poezja ( to bylo daawno temu wiec moze znieczulenia byly gorsze, a na dodatek byl stan zapalny wiec wtedy ponoc znieczulenie nie dziala jak nalezy)

Natomiast druga 8eka wyrwana 7 msc temu- wygladala na bardziej wyrosnieta od tej pierwszej, ale zabieg byl duuuzo gorszy. Powiem tylko ze jesli podczas zabiegu doznacie uczucia jakby kopniecia pradem- wiejcie z fotela, zeby nie skonczylo sie jak u mnie uszkodzenie nerwow – do dzisiaj nie mam czucia w polowie paszczy – kazdego dnia zaluje ze ruszylam ta 8ke ;(

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gucia:[QUOTE=kacha1982;1661758]to ktos podkradł nick;)

a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)[/QUOTE

ja pozbylam sie 2 zatrzymanych 8ek. Pierwsza- wg mnie bardziaj zatrzymana ( ale sie nie znam ) – bo przez dziaslo przebil sie jakis 1 mm zeba – wyrwana w jakies 15 minut- gdyby chwycilo znieczulenie bylaby poezja ( to bylo daawno temu wiec moze znieczulenia byly gorsze, a na dodatek byl stan zapalny wiec wtedy ponoc znieczulenie nie dziala jak nalezy)

Natomiast druga 8eka wyrwana 7 msc temu- wygladala na bardziej wyrosnieta od tej pierwszej, ale zabieg byl duuuzo gorszy. Powiem tylko ze jesli podczas zabiegu doznacie uczucia jakby kopniecia pradem- wiejcie z fotela, zeby nie skonczylo sie jak u mnie uszkodzenie nerwow – do dzisiaj nie mam czucia w polowie paszczy – kazdego dnia zaluje ze ruszylam ta 8ke ;(

uuuu, nie strasz mnieeee:(…

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:no to juz sie boje, ja ta ósemke mam od kilku lat i cisza byla, a teraz…sama nie wiem, zobacze w poniedzialek…

ja miałam w klinice szcękowej usuwaną jedną i było to bezboleśnie i szybko …a nic nie wystawało tylko spuchnieta byłam …….przede mną 2 osemki – wyszły kawałki 2 milimetrowe (i tak sie boje ) a jedna nie istnieje (nawet zalązka nie ma )……

neti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gucia:[QUOTE=kacha1982;1661758]to ktos podkradł nick;)

a myslałam ze to ja niezły gagatek jestem…;)

ps.boli mnie ósemka (ząb) i jak poczytalam sobie odnosnie wyrywania zebów mądrości to az mnie ciarki przeszły, ale zdrowych ósemek sie chyba nie wyrywa? (tak nie w temacie)[/QUOTE

ja pozbylam sie 2 zatrzymanych 8ek. Pierwsza- wg mnie bardziaj zatrzymana ( ale sie nie znam ) – bo przez dziaslo przebil sie jakis 1 mm zeba – wyrwana w jakies 15 minut- gdyby chwycilo znieczulenie bylaby poezja ( to bylo daawno temu wiec moze znieczulenia byly gorsze, a na dodatek byl stan zapalny wiec wtedy ponoc znieczulenie nie dziala jak nalezy)

Natomiast druga 8eka wyrwana 7 msc temu- wygladala na bardziej wyrosnieta od tej pierwszej, ale zabieg byl duuuzo gorszy. Powiem tylko ze jesli podczas zabiegu doznacie uczucia jakby kopniecia pradem- wiejcie z fotela, zeby nie skonczylo sie jak u mnie uszkodzenie nerwow – do dzisiaj nie mam czucia w polowie paszczy – kazdego dnia zaluje ze ruszylam ta 8ke ;(
Pozbyłam się 3 zatrzymanych Ósemek. Dwie dolne były z problemami, też miałam podrażniony nerw, ale minęło po kilku miesiącach. Jedna górna bez problemu, jak z każdym innym wyrywanym zębem 😉

Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny trzmajcie kciuki za 20 min mam zabieg usuniecia tej ósemki, naczytałam sie na Kafeterii ze nie bedzie dobrze, najgorzej po zabiegu, ale pocieszam sie tym ze kazdy organizm jest inny i mnie wcale nie musi bolec….:(

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:Dziewczyny trzmajcie kciuki za 20 min mam zabieg usuniecia tej ósemki

TRZYMAM!

….[QUOTE]naczytałam sie na Kafeterii ze nie bedzie dobrze, najgorzej po zabiegu, ale pocieszam sie tym ze kazdy organizm jest inny i mnie wcale nie musi bolec….:([/QUOTE]

No pewnie – to jak z porodem 😉

Dodane ponad rok temu,

NO,to byłam i wrociłam…juz bez zęba, tzn z zębem ale w kieszeni;)

Narazie jest w miare ok, cały zabieg tez w porządku, ząb wyszedł cały, bez powikłań, trochę wytargali mnie za żuchwę, ale dało sie przezyć, teraz tylko czekać aż puści znieczulenie, bo już czuje ze jest nie fajnie:(, najgorsze jest to ze mąz dopiero wraca o 22, a ja caly dzien sama z mała, a tu przeciez w domu trzeba wszystko normalnie robic, nikt mnie nie wyreczy…ide zaraz wykupić recepte…

ps. mialam tylko zapytac jak wyglada dlutowanie, bo ja chyba tego nie mialam, wyciągnęli zęba w całosci, mam na pamiątke:)

agaz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:NO,to byłam i wrociłam…juz bez zęba, tzn z zębem ale w kieszeni;)

ps. mialam tylko zapytac jak wyglada dlutowanie, bo ja chyba tego nie mialam, wyciągnęli zęba w całosci, mam na pamiątke:)

mnie dłutowli :tzn nie mogli sie dostac zeby go wytargac to podwazali czyms (zamykałam oczy zeby nie widziec) a wczesniej rozcinali dziąsło nozyczkami podobnymi do tych do paznokci:)ale wspominam miło i bezbolesnie…a teraz znowu mnie czeka i boje sie jak zwykle:)

Dodane ponad rok temu,

cykor jestem jak nie wiem co, czuje sie b. dobrze, mam malutki obrzek na policzku wiec siedze w sumie od poludnia z zamrozonym wkladem do lodowek przenosnych owiniety w szalik, mam zawiazane to wokol glowy wiec dziala bezposrednio na opuchlizne, a rece mam wolne, wzielam tylko jeden Ibuprom w sumie niepotrzebnie, na noc nie biore nic, w sumie nic mnie nie boli jedynie migdał, a tak poza tym juz w miare normalnie jem, maly szczekoscick, ale cwicze szczeke i jest dobrze, otwieram ją na dwa palce, zobaczymy jak bedzie jutro, za tydz zdjecie szwóch, ogolnie wiekszosc osob źle wspomina nie zabieg a to co sie dzieje po nim w domu, ja mam na odwrót.Pozdrawiam.

Znasz odpowiedź na pytanie: Horror w gabinecie- czyli wyrywanie ósemek:)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Gdyby glupota umiala latac...
...no wlasnie, 15 sierpnia zaszalalam z moim A. Mielismy mala rocznice no i kochalismy sie bez zabezpieczenia :o. Nie wiem kiedy mam dni plodne bo po porodzie jeszcze nie dostalam miesiaczki.
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
o smutku- opowiadanie
O smutku Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka. Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem, a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej,szczęśliwej dziewczyny. Nagle
Czytaj dalej