Horror z prababcią w roli głównej!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #29380

    carma

    Wczoraj moja Natunia obchodziła swoje pierwsze rodzinki. Na imprezkę urodzinową zaprosiliśmy najbliższą rodzinę, w tym dwie prababcie, które Nati widuje rzadko. A u Nati jest taka zależność, że jak kogoś nie zna, to się go boi: ta osoba nie może z marszu podejść do dziecka, tylko powinna ją na początku zignorować, a Nati sama podejdzie do niej za 10 minut. Potrzebuje takiej 10-minutowej aklimatyzacji 😉
    Wszyscy goście dobrze o tym wiedzą, prababcie zostały specjalnie poinstruowane, żeby nie podchodziły do dziecka zaraz przy wejściu.
    Niestety! Jedna prababcia MUSIAŁA podejść do Natalki (mała zaczęła płakać i wtuliła się Przemka)… prosimy „babciu, potem, potem”… prababcia jednak brnie dalej i na siłę próbuje przytulić i ucałować kochaną prawnusię… mówię Wam… HORROR – dziecko zaczęło się tak zanosić, że nie mogliśmy jej uspokoić przez 15 minut. A potem, jak tylko zobaczyła tę babcię, to znowu ryczała…
    Niestety… prababcia przy wyjściu znowu wzięła sobie za punkt honoru, żeby ucałować małą…chyba nie muszę pisać o reakcji dziecka…

    Normalnie ręce opadają! Dzięki temu uszczęśliwianiu dziecka na siłę cała impreza była do bani! Jestem po prostu wściekła!

    Maja z Natalką (11 miesięcy)

    #387936

    Anonim

    Re: Horror z prababcią w roli głównej!

    następnym razem Babci nie zapraszać…
    po cholerę dziecko stresowac !

    wrrrrrrrrrrrr
    jak sobie pomyślę, że w mojej rodzinie częśc towarzystwa też jest „głucha” (głupia ?)… to mi się odechciewa wszystkich imprez rodzinnych

    [i]Ewa i Krzyś (10 mies.)



    #387937

    mamma

    Re: Horror z prababcią w roli głównej!

    wiem coś o tym,bo moja Domi też od początku potrzebowała takiego „oswajania się”…:-)
    P.S. A może prababci wypadła wtedy słuchawka z ucha i nie słyszała co do Niej mówicie ?

    Aga-mama Dominiki (5.12.2001)

    #387938

    o-d

    Re: Horror z prababcią w roli głównej!

    TAk to bywa z prababciami…
    my naszą dłuuugo musieliśmy uczyć, że dzieci nie jedzą czekolady… teraz dostają lizaki albo groszki (i nie poradzisz… po prostu część zabieramy i wydzielamy).

    Pozdrawiam i powodzenia na przyszłość!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close