hura

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #29416

    mamafilipa

    Witam,
    Nie pisalam wczesniej o moich perypetiach z Filipkowa bakteria coli tak dokladniej. Ale dziecie mi wygrzecznialo i napisze. Filip jak sie urodzil to wyl non stop. Lekarze upierali sie ze to kolki ale moja matczyna intuicja podpowiadala mi ze to cos jeszcze. zrobiono wreszcie posiew moczu i wyszla bakteria coli. Maly wyladowal w szpitalu bo niestety nie toleruje antybiotykow. Tak bylo dwa razy o dziwo po podaniu dwoch dawek antybiotyku doustnie ( przy trzeciej dawce zawsze wymiotowal) lodowal w szpitalu i posiew z cewnika wychodzil jalowy. Lekarze postanowili pobrac tym razem od razu z cewnika i JEST UJEMNY!!!!!!!!!!!! Wreszcie sie zaszczepimy. A ja glupia wczesniej nie chcialam sie zgodzic na cewnikowanie a wyglada na to ze to bakterie spod napletka. MAMY CHLOPCOW lekarze sa zalamani treoriami ze szkoly rodzenia zeby nie myc pisiakow pod napletkiem odchylajcie i myjcie bo potem sa cyrki. pozdrawiam,

    Beata i Filip 19,07,2003

    #388303

    mamafilipa

    Re: hura

    nie wiem nie czuje sie kompetentna aby radzic My myjemy rywanolem a serka jest tam sporo. Z moimi przezyciami sie chyba myje. pozdrawiam,

    Beata i Filip 19,07,2003



    #388304

    lea

    Re: hura

    ja nie odchylam i nie dam rady odchylic, a posiew mam dobry i nic sie nie robi tam złego…. jestem lekko zaniepokojona, owszem – tym czy napletekw koncu zejdzie.. ale higienicznie tam jest na pewno

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close