Huśtawka adaptacyjna w przedszkolu

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #101168

    macelus

    Moja cora chodzi do przedszkola od 1 wrzesnia. Najgorszy byl pierwszy tydzien bo plakala wieczorem ze nie chce isc, rano i troszke w przedszkolu. Pozniej w domu mialem wrazenie ze wyladowuje zlosc (ze ja zostawiamy w przedszkolu) i pojawiala sie agresja (nie jakas wielka, ale byla).
    Drugi tydzien byl ok poplakiwala tylko rano zeby sie zaznaczyc ale juz zyla przedszkolem i opowiadala itd…
    Poczatek trzeciego tygodnia jeszcze lepszy bo nawet nie poplakiwala rano.
    Teraz konczy sie juz 3 tydzien a tu nagle od wczoraj jest placz jak wchodzi do sali i koniec, nie chce isc i sie odwraca i buczy….a juz bylo przeciez ok.

    Pytalismy ja w domu czy wszystko ok w przedszkolu , czy pani jest w porzadku czy cos oprocz tego ze jest bez rodzicow jej sie tam nie podoba
    ale nic nie uslyszelismy niepokojacego z jej strony, wiec mysle ze chodzi o adaptację

    Czy to normalne ze przechodzi to tak „huśtawkowo”??:Hmmm…:

    #2758898

    anna-pl

    U mnie obie pierwszy rok i obie mają takie huśtawki.
    Jednego dnia jak na skrzydłach idą a innego marudzą, że nie chcą.
    Jakoś się tym nie przejmuję, to dopiero pierwszy miesiąc, pewnie jeszcze nie raz się czymś zrażą i nie będą chciały chodzić.

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close