hypotrofia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #7938

    Anonim

    Czy miał ktoś do czynienia z hypotrofią – czyli zahamowaniem wzrostu dzidziusia wewnatrz macicy? Mój dzidziuś jest „opóźniony” o dwa tygdnie. Leżałam teraz w szpitalu ale oprócz badań (USG, KTG) nic mi nie robili. Dajcie znać czy taki dzidziuś rodzi się zdrowy i czy miałyscie wywoływany poród wcześniej. Jestem w 35 tyg. i bardzo się boję o jego zdrowie. Będę wdzięczna za każdą informację.

    #138199

    helga

    Re: hypotrofia

    Próbowałam znaleźć coś na temat tej hypotrofii w internecie, ale niedało mi się. Martwię się trochę, bo przytyłam tylko 1,5 kg i mam bardzo mały brzuch, a właściwie go nie mam, a jestem już pod koniec 18 tygodnia. Jak coś znajdę dam znać, Ty też proszę. A co mówią lekarze?



    #138200

    pluto

    Re: hypotrofia

    Sama nie byłam w takiej sytuacji, ale przytoczę fragment z książki:” Zaleca się hospitalizację lub leżenie w warunkach domowych, poprawę diety ze szczególnym uwzględnieniem białka, żelaza i prawidlowej wartości energetycznej pokarmów, podawanie leków usprawniających krążenie łożyskowe,……….. a w ostateczności zakończenie ciąży..”.
    Także nie martw się, nawet jak urodzisz w 35 tygodniu to z dzidzią będzie wszystko ok.
    Julka

    #138201

    Anonim

    Re: hypotrofia

    W książkach równiez przeczytałam wszystko co jest na ten temat lecz jest mało. Problem jest w tym, że do dzisiaj nie znaleziono u mnie przyczyny tej dolegliwości. Najprawdopodobniej jest to niewydolność łożyska. Odzywiam się bardzo dobrze, łykam witaminy, wyniki mam bardzo dobre w całej ciąży (dwa dni temu HB-13,2)., A najczęstszymi przyczynami hypotrofii jest palenie papierosów czy nadcisnienie. U mnie rzadna z przyczyn podawanych w książkach nie wchodzi w grę. Jutro idę na kolejne USG i jeżeli pogłebi sie „opóźnienie” mojego dzidziusia to wówczas leżę w szpitalu do końca ciąży. Dwa tygodnie temu mój maluszek był do tyłu o około 14-16 dni (w zal. czego dot. wymiary) i ważył 1980. Myślę, że nie jest tak źle i wszystko się dobrze skończy chociaż trochę się martwię.
    Pozdrawiam wszystkie mamusie.

    #138202

    anet

    Re: hypotrofia

    mam nadzieje, ze wszytko sie dobrze skonczy
    pozdrawiam cieplutko

    #138203

    pluto

    Re: hypotrofia

    Moja koleżanka miała gestozę i jej dziecko tracilo na wadze z dnia na dzień. W 35-36 tygodniu zrobili jej cesarkę (miała rzucawkę) i urodziła córeczkę ważącą niecałe dwa kilo, która teraz dobrze się rozwija, może jest troszkę rozpuszczona, ale w końcu nie ma się co dziwić.
    Madziu, nie martw się na zapas, nawet gdyby dzidziuś nie rósł to nastąpi wcześniejsze rozwiązanie, a maluch jest na tyle duży, że sobie poradzi bez problemu. Plusem wtedy będzie to ,że szybciej przytulisz swoje maleństwo.
    Pozdrawiam
    Julka



    #138204

    helga

    Re: hypotrofia

    A ja prawie przez 4 miesiące paliłam strasznie dużo. Umarł mój ojciec i nie mogłam się powstrzymać. Martwię się, że coś jest nie tak. Ale jestem kretynką z tymi fajkami….

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close