i co mam zrobić ??????

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #26647

    anek

    Olcia kończy 5 miesięcu. Od urodzenia jest cały czas ze mną, choć ma codzienny kontakt z babciami i wujkami, więc powinna byc do ludu przyzwyczajona. A tu…tragedia, im jest starsza tym bardziej nie chce z nikim być. Jedynie Mirek albo ja. Robię prawko i dziś mnie nie było całe przedpołudnie, a Ola podobno płakała cały czas…od 8-12!!!!!!! Jak przyszłam to wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy, zapłakana, oczy zaczerwienione, jak mnie zobaczyła to uspokoiła się, zjadła i zasnęła.
    Pomóżcie bo od października zaczynają mi się zajęcia na uczelni i przeciez nie będę z nią chodziła :-((((((((((((

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #353960

    beatab

    Re: i co mam zrobić ??????

    chyba nie ma innej rady, jak częciej zostwiać Małą, ale może stopniowo wydłużać czas, kiedy nie ma mamy….

    mój często zostaje u dziadków, jak chodzę do dentysty, na zakupy. czasem nie ma nas 2-3 godziny i mały sie przyzwyczaił….a inna sprawa, ze jak mnie widzi, to rzuca sie wprost na swoje jedzenie, mimo, ze jadł kaszkę i nie jest głodny.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #353961

    ada77

    Re: i co mam zrobić ??????

    To rzeczywiście wygląda niewesoło, ale ja myślę, że można sobie z tym poradzić, choc trzeba troszke cierpliwości. Trzeba Olcię oswoić z tym, że rodzców może nie być w zasięgu wzroku, gdy obok sa „obcy”. Trzeba pewnie teraz zapraszac gości „na potęgę”, oddalać się przy tym na chwilkę od dziecka, na balkon, do kuchni, do ubikacji. Potem warto wydłużać te „ropzstania” , na przykład wyjśc na chwilkę do sklepu, skoczyc po gazetę. Potem warto zabrać Olcię np. z babcią na spacer i oddalić od nich pod jakims pretekstem. żEBY NIE BYŁO SZOKU MOŻĘ NAJPIERW TAK, BY oLA CALY CZAS WIDZIAŁA MAME CZY TATE, A POTEM STOPNIOWO ZNIKAC NA DWORZE Z POLA WIDZENIA. na pewno będzie przy tym troszkę płaczu, ale z czasem coraz mniej, aż się przyzwyczai. W końcu intuicyjnie zrozumie, że jeśli rodzice zaufali danej osobie i zostawili ją pod jej opieką-na pewno może być z nią fajnie, a oni wrócą niebawem. masz jeszcze duzo czasu, by Olcię oswoić.
    PS. Widziałam odrobinkę podobny przypadek, tyle, że sytuacja wyglądała tragicznie. Rodzice przez pierwsze dwa lata zycia bez przerwy nosili dziecko na rękach, nie rozstawali się z nim ANI NA CHWILKĘ, a goście często nie wiedzieli twarzy małej, bo wiecznie pod cycem, w ramionach, we włosach mamy. W końcu trzeba było wrócic do pracy, a tu histeria. jeśli mamy nie było 4 godziny – to mała ryczła 4 godziny, jeśli 9 – to całe 9. Po przyjsciu mamy rzucała sie na nią jak małpka i tak wisiała caly dzien i …całą noc. No i mama zrezygnowała z pracy i teraz za radą pedagoga stosuje własnie taką metodę. Juz od pół roku. Ale jakieś tam efekty są. Może juz…zdjąć ja z rąk na caaaałą godzinkę ( a to duzo zwazywszy, że wczesniej wisiała na mamie cały dzien z przerwami kilkinastominutowymi). U Was to jednak zupełnie co innego!!!! I dlatego będzie dobrze!!!
    ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))

    #353962

    anek

    Re: i co mam zrobić ??????

    Jejku będę próbowała, mam nniewiele czasu do paxdziernika…cały czas mam nadzieje, ze małej przejdzie ta mamomania, ale mąż twierdzi że im będzie starsza i mądrzejsza tym będzie gorzej :-(((((((

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #353963

    pluto

    Re: i co mam zrobić ??????

    Ja czytałam żeby robic tak…..najpierw zasłaniać oczy rekami i wołać gdzie jest mamusia….potem chować się gdzieś w pokoju, potem w mieszkaniu i wołać to samo……druga osoba z dziekiem lata i szuka mamusi……potem wyjść i schować się za drzwiami i to samo…….potem wyjśc na pięć minut, na 10 itp…….co chwilę przdłużać czas rostania z dziekiem i za każdym razem mówić, że się wychodzi nawet jak wydaje nam się, że maluch tego nie zrozumie….i zawsze dodawać, że mama wróci…..u nas to skutkuje…………teraz, kiedy Karol jest duży , jak wyjdę bez pożegnania to potrafi ryczeć do momentu aż nie wróce……….acha…jeszcze cos…..i nigdy nie nalezy znikac, bez pożegnania……

    Julka i 14 miesięczny Karolek

    #353964

    anek

    Re: i co mam zrobić ??????

    Jutro rozpoczynamy odzwyczajanie Olki od mamomanii, wykorzystam ten sposób….oby zadziałało
    Wielkie dzięki :-)))))

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close